-
Posts
3046 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by omry
-
Na moich paseczkach też takie dziwne brązowe kropki.. Nie wiem o co chodzi. Na dzień dzisiejszy marzę o łapkach, żabkach i truskawkach. :roll:
-
Miałam identyczną sytuację. Kura luzem, a z naprzeciwka szła babka z dwoma wyrywającymi się z ryjem jamniorami. Wiedziałam, że mój pies nie podejdzie, więc jej nie zapinałam, a babsko do mnie z mordą, że może bym łaskawie psa na smycz wzięła :roll: Odpowiedziałam jej grzecznie, że jak pies wychowany, to i bez smyczy się obejdzie. To jej sprawa, czy sobie ze swoimi psami radzi, czy nie.
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
omry replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Fajnie, podoba mi się i gratuluję :) -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='zaba14']Omry miło się czyta jak Twoja kura potrafi się bawić z każdym napotkanym psem ;) jeśli to lubisz to zastanów się czy aby na pewno chcesz bullka ;) bo o takich sytuacjach będziesz mogła zapomnieć ;) moja suka ostatnio jest na etapie zabić wszystko czego nie zna ;] a psów wielu nie zna, wiec chętnie zjadłaby większą populację ;) chociaż nigdy się nie gryzła i miała same miłe sytuacje z psami to jej troszkę odwaliło ;) póki miała 2 lata to było okej ;) teraz się pannica zrobiła i ma swoje zdanie ;) chociaż nadal ją kocham :P :P co do samochodów to ja wole nowe :P fakt że po wypadku focusa, zmieniliśmy na... focusa :D tylko trochę młodszego bo nie było wyboru, ale mam nadzieje że już niedługo będę mieć to co chcę ;)[/QUOTE] A Wy nie mieliście kiedyś tego mietka co my? 124? :) Coś chyba pisałaś kiedyś :) A jakie autko planujesz? Powiem Ci szczerze, że fakt, lubię to, że kura bawi się z prawie każdym psem, Iwan też psy kocha, ale bawi się z nielicznymi, z większością jedynie się przywita, a później ignoruje. Żeby kompan do zabawy dla Iwana był interesujący, to musi on być duży i najlepiej samiec :lol: Rzadko takich spotykamy, więc Iwan się raczej nie bawi. Mimo wszystko jednak będę się starała wychować bulla na przyjaznego stwora. Wiem, że może mieć swoje zdanie, tak jak piszesz :lol: i nie będzie mi to przeszkadzało :) Poza tym, nawet nie wiecie ile starań kosztuje mnie przekonanie właścicieli psa, że kura wcale nie chce go zjeść, tylko się bawić. Ten pies nie potrafi normalnie, ona wyskakuje z warkotem, rzuca się na psy, goni, ciągle drze japę.. Tak samo ma Lucky ze swoją Mini i dziewczyny się dobrały :evil_lol: -
Samoloty chyba :lol:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='FredziaFredzia']Takie puste i nieskażone myślą? :lol:[/QUOTE] Właśnie nie :evil_lol: Jej oczyska są przepełnione emocjami i błagalnością. Biedny, biedny pieseczek :evil_lol: Wysuwa ten pysk, wytrzeszcza gały, uszy do tyłu i najlepiej, jak jeszcze drepcze z nogi na nogę.. Maaatko :lol: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Lucky.']Za to mój Patryk marzy o fiacie 125p :-D takie odrestaurowany bardzo ładnie się prezentuje. ja prawie cały dzień przespałam, a i tak padam na twarz ...[/QUOTE] Mój to już w ogóle ma bzika na takie autka, a na Mietka W123 to sika pod siebie, ale mi się tak nie podobają, że ewentualnie kupi sobie, jak ja już będę miała coś dla siebie i dla psów :evil_lol: Lubię jeszcze baaaardzo Audiczki 80 w cabrio, ale to małe :lol: A takie autko marzeń zupełnych to VW T1 :loveu: [quote name='vege*']Ja przespałam od środy od 00.00 do dziś rana i też jestem zmęczona :evil_lol:[/QUOTE] Wygrałaś wszystkie zawody :evil_lol: [quote name='nicnasile']Ale myślę, że sporo jest takich ludzi. Ja jeszcze ostatnio szalałam za Chevroletem Corvette c1, ale to takie moje tylko wydziwianie, bo musiałabym bogaaaato wyjść za mąż :evil_lol: Lubię bujać w obłokach, pozostaje jedynie tapeta na pulpicie i marny opel astra pod blokiem :placz: Prawko? A teraz nadal są te testy czyli z 500 pytań i trafisz na 18? Ogarniesz spokojnie :smile: Ja się nauczyłam na pamięć, taka prawda. I przez to nie znam przepisów, co nieraz przysparzało mi sporo stresów, teraz już zdecydowanie mniej. I zgadzam się z opiniami, że jazdy w ramach kursu przygotowują w sumie stricte pod egzamin, a jazda samemu to inna bajka... Oj, można, długo :evil_lol:[/QUOTE] No powinnam sobie dać radę :) Jutro siadam i się pilnie uczę z Maciejem :) [quote name='Amber']Ja bym jednak była ostrożna aż z takimi starociami. One nie są po prostu bezpieczne... Kiedyś na drogach było mniej samochodów i jeździły wolniej. Wolę sobie nie wyobrażać jak zachowuje się taki Fiat przy zderzeniu przy dużej prędkości. Jedyne stare samochody, którymi jeszcze bym się nie bała jeździć to duże auta dobrych marek np. Mercedes, Volvo, Audi itp. One cały czas trzymają klasę. Mój brat miał Volvem 240 zderzenie z drzewem przy 80 km/h i nikomu się nic nie stało oprócz dziewczynie z lekkim wstrząsem mózgu, która nie zapięła pasów. Jednak mogę też porównać zachowanie samochodu przy lekkiej stłuczce. Kilka lat temu babka nam wjechała w Kadetta (ach legendarny Oplomat, nasz pierwszy samochód... Co to był za grat :evil_lol:) na parkingu przy supermarkecie w bok, nie była to duża prędkość, a czuliśmy się jakby w nas TIR wjechał. Potem mnie przez dobrych kilka dni bolał kark. Za to zimą mieliśmy identyczną sytuację (nawet ten sam bok) jak nam babka wjechała w Corollkę i potem nieśmiało z TŻ przyznaliśmy, że to aż miłe było :eviltong: bo poczuliśmy tylko takie "puk" a auto zaabsorbowało całą energię uderzenia. Nie zjechało z drogi, a nami nawet nie szarpnęło. No może mnie trochę jak zawyłam "kuuuuuuurrrr..........." :evil_lol: Już nie mówiąc o wypadku kolegów Golfem 5 w tunelu pod Wisłą. Auto koziołkowało 5 razy, odbijając się od ścian. Nic z niego nie zostało, ale nikomu się nic nie stało. Można powiedzieć, że to cud, albo nowoczesna technologia ;-).[/QUOTE] No dokładnie. W124 na szczęście są bardzo bezpiecznymi autkami, a o Galloperze nie wspomnę. Nie dość, że jak tym jedziesz, to każdy zjeżdża Ci z drogi, to w razie stłuczki nie dzieje Ci się nic, bo to ma pod spodem coś ala szyny kolejowe. Czołg taki :evil_lol: Terenówki uwielbiam.. Nie ma przeszkód nie do pokonania, absolutnie :evil_lol: [quote name='nick_']a ja zupelnie z innej beczki :diabloti: mam pytanko.. czemu Avril zwie sie Kura? :razz: moze nie doczytalem, a jestem ciekawy.. :-D[/QUOTE] [quote name='FredziaFredzia']Kilka postów wyżej.[/QUOTE] No dokładnie :) Kiedyś była kozą, ale zgoliłam jej brodę i co to za koza :lol: A tak naprawdę, to ten pies ma spojrzenie jak kura. Kiedyś Wam zrobię zdjęcie :evil_lol: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
Witać nie jesteśmy jedynymi wielbiącymi starsze autka :) Ja się też powinnam uczyć. Na prawko! Cały dzień się do tego nie zebrałam, a nic nie robię.. Na spacerze też nie byłyśmy długim, bo cały dzień leje. Jak można tak żyć? :evil_lol: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
omry replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']ja jeszcze wrócę do samochodów :diabloti: na ten moment najdłużej mamy volvo z 2004, żadnych awarii nigdy nie było, a bity ;-) tylko serwis kosztuje parę ładnych tysiaczków, szczególnie jak trzeba coś wymienić :grins:[/QUOTE] No i to właśnie też jest minus, bo to komputer jednak. Kurcze wczoraj takim wy******m Sharanem jechaliśmy w taksówce, że się po prostu zakochałam.. Ten samochód to moje marzenie :D Uwielbiam wany :D [quote name='nicnasile']hej, jakoś tak...wciągnęłam się i...przeczytałam cały wątek od pierwszej do ostatniej strony, noo niee, nie na raz, na dwa razy :evil_lol: poruszane tematy, fajny klimat rozmów, [U]fajne psiaki[/U], więc musiałam się w końcu ujawnić i dołączyć. Pozdrowionka :)[/QUOTE] Co Ty gadasz :D To ja sobie nie wyobrażam przeczytać teraz wszystkiego :D Niemniej bardzo mi miło i witamy u nas :) -
I te głosy dalej podtrzymują swoje zdanie :) A co do wielkości psów to już dopowiedziałaś sobie sama :) Ps. mam głowę :evil_lol:
-
czy wasze życie "poza domowe" się zmieniło odkąd macie psa?
omry replied to maryszarda's topic in Wszystko o psach
Jak się jeszcze ma kogoś, kto w razie co wyprowadzi czy nakarmi psa, to nie jest tak źle :) Gorzej, jeśli samemu trzeba się wszystkim zająć i na innych nie ma co liczyć. -
[quote name='a_niusia']no bez roznicy...owszem, owszem:))) niektorym jest bez roznicy, czy worki na smieci wynosza do kontenera czy skladuja je w sypialni. pewne rzeczy dla nikogo nie sa bez roznicy. tyle ze nie kazdy ma mozliwosc mieszkac w domu z ogrodem, wiec musi sobie radzic w takich warunkach, jakie ma. nie zmienia to faktu, ze to nie jest na zasadzie "bez roznicy" tylko raczej "jak sie nie ma, co sie lubi..."[/QUOTE] Zaraz zjem swoją głowę. Dobrze, masz rację :)
-
Ja nigdzie nie napisałam, że tak wolę. Mam jednak na tyle szeroko między uszami, by pojąć, że dla kogoś może to być bez różnicy :) I tylko o to mi się rozchodzi, o nic więcej.
-
[quote name='a_niusia']nie mowie, co jest bardziej komfortowe dla ciebie. szczerze mowiac mam to gdzies. to, co napisalam jest bardzo ogolnym stwierdzeniem i oczywiscie mozesz sie z tym nie zgadzac. ale coz...niektorzy nie zgadzaja sie z prawami fizyki:))))))) poza tym trzymanie tylu psow w bloku jest niekomfortowe nie tylko dla wlasciciela i samych psow. moze tez przeszkadzac sasiadom. poza tym...przeciez ty mieszkasz z rodzicami i masz jednego malego pieska, wiec jakie konkretnie masz doswiadczenie w trzymaniu wiekszej liczby psow i na jakiej podstawie mozesz to ocenic?[/QUOTE] A żebyś wiedziała, że mam doświadczenie :) Mimo to jednak nie zamierzam z Tobą dalej dyskutować, bo to nie ma sensu :) Ty i tak wszystko wiesz najlepiej bez względu na to, co ja napiszę i bez względu na to, jak ja mieszkam :evil_lol:
-
[quote name='a_niusia']wiesz co...klotnia o to, czy dla wlasciciela szostki duzych psow bardziej komfortowo by bylo mieszkac w duzej chacie z ogrodem niz w mieszkaniu w bloku jest tak samo absurdalna jak klotnia o to, czy w minusowej temperaturze jest zimno, bo przeciez niektorzy kapia sie zima w przereblu. to jest oczywiste i zadnej normalnej osobie komfort zycia wlasny oraz psow, ktore sie posiada, nie jest obojetny.[/QUOTE] Mów do mnie jeszcze, co jest dla mnie bardziej komfortowe :evil_lol: Ja wysiadam [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/megagrin.gif[/IMG]
-
[quote name='a_niusia']nie, nie przyjmuje tego do wiadomosci. zeby komus bylo obojetne, czy ma 6 psow w mieszkaniu czy w duzym domu z ogrodem. to ta osoba musi miec nierowno pod sufitem. samo wyprowadzanie tych szesciu psow na lanie juz jest argumentem.[/QUOTE] To kurcze coś tu jest nie tak, skoro nie przyjmujesz do wiadomości, że ktoś może inaczej patrzeć na wygodę niż Ty ;)
-
[quote name='a_niusia']ale jednak w domu z ogrodem jest wygodniej i psom i wlascicielom.[/QUOTE] :mdleje: Zawsze musisz mieć ostatnie słowo? :) Możesz sobie uważać co chcesz, ale przyjmij do wiadomości, że komuś może to być obojętnie, czy ma psa w domku, czy ma sześć psów w mieszkaniu.
-
Dla każdego przyjemniej jest mieć swoje własne podwóreczko, tak samo jest z psami. Nie jest jednak prawdą, że psy są nieszczęśliwe w blokach tylko dlatego, że są duże i o tym piszemy :)
-
[quote name='evel']Swoją drogą, to jak ja chcę mieć w przyszłości ze 2 do 3 średnio-dużych psów, to powinnam sobie kupić zamek, żeby pieski miały gdzie biegać? :evil_lol:[/QUOTE] Wiesz, kilka hektarów na jednego psa, bo inaczej to nie będzie to samo :evil_lol: Kurcze, to już konie mają mniejsze wymagania przestrzenne :D
-
[quote name='cienkun']Z rozmiarem ma to tyle wspólnego, że mieszkania w blokach za zwyczaj nie są zbyt przestronne. Co do agresji, celowo napisałem "nas,[B] ludzi[/B]" żeby było wiadomo że uogólniam. Nie mówię że duży pies u mnie był nieszczęśliwy, ale na kilku hektarach ogrodzonego terenu po którym mógłby swobodnie biegać pewnie byłby szczęsliwszy... A nie spacery na uwięzi, Jeden poranny dłuższy po lasku i 2 20 minutowe w koło osiedla...[/QUOTE] :confused: A powiedz mi, co ten pies miałby na tych kilku hektarach robić? Może biegać sobie w kółko? Na pewno byłby taaaki szczęśliwy i wybiegany :) Większość psów nie potrzebuje przestrzeni. Psy w domach odpoczywają, nie biegają.
-
[quote name='Hanako']no właśnie nie wydaje mi się - cienkun o tym, że agresja ludzi w pierwotny sposób ludzi kręci, rozi o tym, że jej nie, a ja za rozi. a to, że dyskusja toczy się wielotorowo wydaje mi się naturalne przy jej tempie.[/QUOTE] Tu przydaje się cytowanie, bo nie sposób zrozumieć z czym się zgadzasz ;)
-
[quote name='Hanako']w tym, że zupełnie nie kręci mnie agresja u psa. to było niejasne?[/QUOTE] No raczej niejasne, bo my o chlebie, Ty o niebie :)
-
[quote name='Hanako']co do agresji - popieram rozi[/QUOTE] Ale że w czym? :D
-
To jest damesa dopiero, większość życia rozwalona w łóżeczku :) Żyć nie umierać :)
-
[quote name='cienkun']W ogóle dla żadnego dużego psa mieszkanie w bloku nie jest wymarzonym domem. Od biedy się da, ale to nie jest to.[/QUOTE] Skończ pieprzyć głupoty, znawco od siedmiu boleści.. ;)