Jump to content
Dogomania

omry

Members
  • Posts

    3046
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by omry

  1. [quote name='maryg22']To ją obfoć potajemnie, ok? :evil_lol:[/QUOTE] Haha, wiesz co, mnie by co najmniej zdziwiło, gdyby ktoś próbował mi focić psa :evil_lol: Ale jest naprawdę śliczna :) Na razie jeszcze się boi kury, ale może za jakiś czas podejdę do tej dziewczyny i poznam słodziaka :)
  2. Sąsiedzi kupili sobie cziłkę długowłosą rudo-białą :lol: Jeszcze jest taka malutka, biega na trzech nóżkach :evil_lol: A jaka grzeczniutka :) Takie maleństwo świetna sprawa, mam taką małą słabość do maleństewek :evil_lol: A Joy modelka jak zwykle :)
  3. Mój TŻ mieszka płot w płot z Agrofirmą :evil_lol: Mają tam kilkadziesiąt byczków i krówek. Fajne zwierzaki, ale strasznie ciekawskie. Do tego stopnia, że w stadzie zadeptują ludzi z tej ciekawości. Kiedyś mieszkałam na wsi i wiem, że takie krówki chowane pojedynczo, dla mleka, to nie to samo co kiludziesięczne stado hodowane na mięso. Z tymi pierwszymi można fajnie się zaprzyjaźnić :)
  4. [quote name='motyleqq']ja też puszczam psa w lesie ;) to jedno z niewielu miejsc, gdzie nie ma tłumów ludzi(jak w parku) i nie muszę co chwila wołać psa. RAZ zdarzyło nam się spotkać dzikie zwierzę, to była bodajże sarna. była ona jednak za ogrodzeniem, zresztą Etna nie byłaby w stanie jej dogonić. a nawet gdyby jednak to zrobiła-to ten dureń boi się kotów, a co dopiero tak dużego zwierzaka.[/QUOTE] Ja mam z moimi to samo :evil_lol: Raczej nie chodzimy do lasów, ale jak już raz na X czasu się zdarzy, to puszczam psy, bo wiem, że Iwana zatka i będzie stał jak wryty (wiecie jaką miał minę, jak kilka metrów od nas zza krzaków wybiegło sznurkiem 21 dzików? :evil_lol:), no i pogoń go nie pociąga już. Raz jedyny kilka lat temu pobiegł za jeleniem, tyle, że to było tak, że postanowił bronić przed nim Macieja, gdy stanęli oko w oko zimą w parku, ale był młodszy i miał jeszcze na to siłę :) Toriczka była grzeczna i patrzyła z pogardą na wszystkie stworzenia, a gonitwa nie była w jej stylu :) Kura jeszcze nigdy w lesie nie była, ale chyba nie ufam jej na tyle, by ją puścić. Przynajmniej na razie.
  5. Widać, że śmierdzące, bo dziewczyna padła :evil_lol: [url]http://imageshack.us/a/img801/4853/dsc07778s.jpg[/url]
  6. [quote name='LadyS']Spoko, będę zamawiała materiały, to pomyślę ;) Tymczasem: czy ktoś ma takie szelki [URL]http://www.kuchniapupila.pl/pies/akcesoria/szelki/trixie_premium_harness,p1184167419[/URL] i jak je mierzył?[/QUOTE] Odezwij się do whiteterrier ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/209573-Sprzedam-oddam-kupi%C4%99-psie-akcesoria?p=19740021#post19740021[/url]
  7. [quote name='LadyS']Otóż to, bez problemu jestem w stanie taką zrobić ;)[/QUOTE] To kombinuj podobne okucia i otwieraj biznes :evil_lol: Będę pierwszym klientem na liście, bo też mi się spodobały :)
  8. Iwan nie lubi ludzi, ale dzieci już tak. Normalnie żadna matka nie pozwala dzieciom podejść, ale kiedyś spotkaliśmy mojego sąsiada pod sklepem i jego dzieci zaczęły za pozwoleniem Iwana głaskać. Po jakimś czasie pyta się mnie czy to labrador, ja zdziwiona mu na to, że rottweiler. Gdybyście widzieli jego minę :evil_lol: Ale nie zabrał z popłochem dzieci, był, zdaje mi się, pozytywnie zaskoczony :) Albo też taka sytuacja rok temu ponad, jak jeszcze Iwan dawał radę chodzić na miasto, to przeszliśmy się z nim i z Tori do koleżanki. Koło jej bloku zawsze pełno dzieciaków. Mówię Wam, jak one dopadły Iwana.. Tori wcale nie była interesująca :) [quote name='betty_labrador'] Albo kiedys w czasie grzybobrania ide w niedziele po lesie, psy biegaja luzem jak zawsze. Mijam jakis samochod, w ktorym zostala kobieta(reszta zbiera grzyby nieopodal). Nagle babka wychyla glowe i krzyczy- prosze zabrac te psy z lasu. HAHAHA usmialam sie wtedy ale nic nie powiedzialam [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/eviltongue.gif[/IMG][/QUOTE] Nie wiem, co w tym śmiesznego :) Nie raz ten temat był poruszany na Dogo, przez co też naczytałam się trochę na ten temat. W lesie nie powinno się spuszczać psów luzem i jest to uzasadniony powód. Ja wiem, że Ty pewnie nad swoimi psami panujesz.. niemniej jednak nie powinnaś się dziwić, że ktoś zwrócił Ci uwagę :) Ja uwielbiam jak ludzie w samochodach się na nas patrzą, jak zazwyczaj przechodzimy z czterema psami na drugą stronę ulicy na nasz teren spacerowy. Często jest to pięć psów, a trochę rzadziej sześć. Wtedy mamy po trzy smycze na głowę [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG]
  9. [quote name='Illusion']Niektórzy ludzie są niesamowici :eviltong:. Jakieś 3 lata temu idę sobie z Tosią (4,5kg żywej wagi), pies na smyczy, a na przeciwko nas idzie para z yoraskiem, mamy się już mijać, Toś Toś idzie sobie spokojnie, a pańcia hyc yoraska na rączki :evil_lol:. Mam psa mordercę :razz:.[/QUOTE] Wiesz, niektórzy tratują inne psy, a już szczególnie kundle, jak niegodne znajomości z yoreczkiem :) Kiedyś byłam z Tori na siku pod blokiem, Tori miała swoich kolegów osiedlowych yorasków, wszyscy zawsze mili, psy się witały. Blisko nas mieszkała też bardzo stara jamniczka, ledwo już chodziła, ale taka kochaniutka.. Niestety w zeszłą jesień zmarła. Jamniczka ta podeszła do jednego z osiedlowych yorasków, ten się ucieszył i chciał się przywitać, na co babsko wredne zaczęło tupać babuleńce przed nosem i drzeć mordę. Jak ona się przestraszyła, tak mi się jej szkoda zrobiło.. Przerażona biegła ile mogła w stronę domu, a jak ja się na tę babę wydarłam.. Od razu pobiegłam do staruszki i ją wymiziałam po brzuszku jak zawsze :) Serduszko jej biło mocno. Odgonić - spoko. Ale starego psa, który ledwo chodzi tak przerazić, to trzeba być niespełna rozumu. Do dzisiaj się babą nie odzywamy :evil_lol:
  10. Też mieliśmy kiedyś komiczną sytuację. Szliśmy z Tori i z Iwanem po chodniku, obok ruchliwej ulicy. Z naprzeciwka idzie matka z na oko dziesięciolatkiem za rękę i patrzy się na nas złowieszczym wzrokiem :evil_lol: No to co, skróciłam Iwanowi smycz i zeszłam tak, że pies szedł po trawie, ale mamuśce to nie wystarczyło. Na naszej wysokości szarpnęła dzieckiem tak, że upadło na kolana na tę jezdnię.. Wiem, że nie powinniśmy, ale nie wytrzymaliśmy i się lekko zaśmialiśmy, na co ona do nas z mordą :evil_lol: Nie pamiętam już, co mówiła, ale coś tak idiotycznego, że wtedy to już śmiechem wybuchnęliśmy. Szczęście, że akurat nic nie jechało, bo przez głupotę matki dziecku mogło się coś stać. Rozumiem bać się 'psa mordercy', ale bez przesady.. :roll:
  11. Nawet Torika jak była młoda zjadła mi ścianę w domu :evil_lol: Zresztą pierwsza szczurzyca też, cała tapeta + ściana + listwy + sąsiadująca szafa, by się nie czuła pominięta. Chciałam dzisiaj jakieś zdjęcia porobić, ale leje.. Jutro coś pomyślimy :)
  12. [quote name='Talucha'] Na co Ty zwracasz uwagę, zboczeńcu :diabloti:[/QUOTE] Na to, co najlepsze :evil_lol: [quote name='Talucha']Nooo i dostałam wreszcie e-maila potwierdzającego z fundacji Dobrych Zwierząt, także będę na wykładach z p. Zofią :D[/QUOTE] Super :) To te wykłady o papisiach? :)
  13. Ja wszystkie meble w tym mieszkaniu będę miała swoje, więc o to się nie martwię. Jak psy zniszczą mimo to coś, co nie będzie należało do mnie - odkupię. Nie wiem nad czym tu gdybać ;) Co do wjazdu na teren kraju - nie ma żadnych wymogów związanych z rasą, wszystkie wymogi takie jak wszędzie + to, że zwierze musi mieć skończone 3 miesiące. Wszystkiego dowiadywaliśmy się już, jak wujaszkowie planowali Jawę :)
  14. O nieeee :loveu: Gratuluję!
  15. [quote name='Saththa']Z trzema psami? To będzie dopiero ciekawe;)[/QUOTE] Akurat w naszym przypadku łatwiejsze od znalezienia mieszkania na miejscu ;)
  16. 'Traktować psa jak psa' dla każdego znaczy coś innego :) 'Nigdy nie traktuj swojego psa jak człowieka, albowiem on potraktuję Cię jak psa' ;) Wszystko w granicach rozsądku.
  17. Nowość Furkidz. [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/644606_360711410682998_1507599078_n.jpg[/IMG]
  18. [quote name='moni12']Kurcze przeczytałam kilka ostatnich postów i mam wrażenie, ze siedzicie tu i bajki piszecie. Jestem w szoku , ze zamiast pomóc nawet w podnoszeniu wątku danego psa piszecie takie głupoty , wymyslone z palca.Brak mi słow na ten grzecznie powiem "dziwny watek" .A to , ze poleje się zaraz lawina bzdur pod moim adresem mam gdzieś ,bo weszlam tu przypadkiem i wracać nie zamierzam.I prosze zamiast pisac bajki weżcie się za realną pomoc tym psiakom co jej bardzo potrzebują.Mam 3 psy w bloku i takich historii jak tu opisane w zyciu nie miałam. Nigdy zadne nas nie atakowały i moje nikogo nie atakują . Zamiast wymyślc niestworzone historie zajmijcie się szkoleniem swoich pociech i ewentualnie mądrą rozmowę z osobą , której psiak ma troszke do nadrobienia. Nie ma nic łatwiejszego niz siedziec przed kompem , bzdury wymyslac i liczyć na poklask wokół.[/QUOTE] Oj, chyba się troszkę zagalopowałaś. Serio, nie wiem, czym różni się siedzenie na chamstwie od siedzenia w galeriach :evil_lol: Ale spoko, miałaś w sobie nadmiar jadu, to go wylałaś, you're welcome :lol:
  19. [quote name='Ptysiak']A tak z ciekawości bo widzę, że miałaś już troszkę szczurków... ile najwięcej latek dożyły?[/QUOTE] Tylko Timon, ostatni z czwórki umarł sam. Miał 2 latka. Z tym, że każdy z moich szczurów to inbreed. Pierwsza szczurzyca z zoologa, a trzej bracia po matce zaciążonej w zoologu.
  20. Aleks, nic nie mów :evil_lol: Ja myślałam, że on żartuje, ale on tak całkiem całkiem poważnie :shake: Ptysiak, super, cieszę się :) Ja sama przez to przechodziłam - samotny szczur z zoologa w klatce dla chomika. Trochę czasu minęło, zanim zrozumiałam, że szczur potrzebuje trochę więcej. Trzymam kciuki :)
  21. [quote name='motyleqq']też, ale w tym sensie, że nie wyobrażam sobie nie mieć babci swoich dzieci na wyciągnięcie ręki, bo czasem się takowa przy nich przydaje :cool3: w ogóle jestem bardzo prorodzinna ;) wiele rzeczy mnie wnerwia w tym kraju, ale jakoś nie wyobrażam sobie spakować się i wylecieć w cholerę[/QUOTE] My nie jesteśmy zbyt rodzinni właśnie, więc to dla nas nie problem :) Nigdy natomiast nie zapomnę, jak kolega się na nas obraził, że wyjeżdżamy. Nie, nie dlatego, że będzie tęsknił. Dlatego, że nie jesteśmy patriotami :evil_lol:
  22. [quote name='motyleqq']czasem też mnie korci taka wizja, ale jednak nie potrafiłabym[/QUOTE] A dlaczego? :) Rodzina?
  23. Bo najemcy tylko szukają, do czego można się przyczepić, by zatrzymać kaucję :) A jak to w życiu - zazwyczaj coś się znajduje. My nie kupimy, bo to tylko na jakieś dwa lata, może i nawet niecałe. Później spieprzamy z tego kraju i tyle nas widzieli :evil_lol:
  24. [quote name='Besti']Tak, bo skoro mieszkanie stoi przykładowo puste od kilku miesięcy to dlaczego nie wynająć- tutaj chodzi o kase;) Jeśli pies coś zepsuje to naprawić się powinno samemu, głupio się przyznać nawet więc raczej ten kto wynajmuje powinien naprawić szkody jeśli oczywiście nie są to np megaporysowane panele:eviltong: wtedy w grę wchodzi kaucja. Nie wiem co pies może zepsuć za kilka tysięcy chyba że to apartament ale tam nikt psa nie wpuści. Omry jeśli będziesz miała takie nastawienie jak teraz to z pewnością coś ciekawego znajdziesz:) Jak będą rzeczywiście 3psy, nawet 2 to poszukaj okolicy gdzie będzie obok park, lasek, łąki, betonowe centrum to masakra dla psa...[/QUOTE] Stargard to małe miasto, z jednego końca na drugi w linii prostej 10 minut samochodem :evil_lol: Tak więc miejsce do wybiegania się zawsze znajdzie :) Jeśli się nie uda niczego znaleźć to trudno. Ewentualnie możemy szukać mieszkając tutaj, a jak się znajdzie, to się po prostu wyniesiemy :)
  25. Z tym cykaniem fotek dobry pomysł, dzięki :) Nie wiem, dla mnie to oczywiste (szczególnie, jak się to początkowo ustali), że jak coś zniszczę (czy pies czy dziecko) to pokrywam koszty i tyle. Osobiście nie widzę tu problemu :)
×
×
  • Create New...