Jump to content
Dogomania

Brzózka

Members
  • Posts

    220
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Brzózka

  1. Dzisiaj nie napiszę nic, za to zobaczycie filmik :) Mam nadzieję, że się spodoba :) [url]http://www.youtube.com/watch?v=VSpxFc9TJ-4[/url]
  2. [quote name='Kinia1984']Piękna Malinka:) Brzózko może kup jej biały serek, ja ci oczywiście oddam kasę , żólty ma dużo kalorii a nie chcemy żeby Malina jeszcze przytyła;) Do weta jak najbardziej podejdź może trzeba bedzie jeszcze podać galastop. Kontrola nie zaszkodzi. Ja mam na koncie jeszcze Maliny kasę więc wystarczy że weźmiesz od weta paragon a ja kasę ci przeleję.[/QUOTE] Kinia, tego żółtego sera to takie małe plasterki, także nie ma czym się przejmować :)) zwłaszcza przy takiej dawce ruchu. Ser biały też jest i jutro zjemy sobie na śniadanie :) Ponieważ szykuje się, że Malinka bedzie trochę podróżowała komunikacją miejską, trzeba by pomyśleć o kagańcu niestety .....
  3. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1114/a4b22f04bf1fe957med.jpg[/IMG][/URL] Malinka na wczorajszym spacerze [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1131/960c8945e75796a6med.jpg[/IMG][/URL] taki park mamy pod nosem [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1106/7ba85d4cf16fe21amed.jpg[/IMG][/URL] odpoczywająca Malinka sprzed kilku minut :)
  4. Uprzejmie donoszę, że Malinka czuje się dobrze. Na wczorajszym wieczornym spacerze zapoznałyśmy dwóch kawalerów ;) Jeden był trochę nieśmiały, więc było ok. Drugi natomiast trochę nieokrzesany, więc trzeba było kawalera doprowadzić do porządku, tzn. zawarczeć o kłapnąć zębami. Młodego to nie odstraszyło ale .... nabrał szacunku :) Niunia już generalnie nie boi się windy. Wchodzi bez większego problemu. Ze schodami (a mamy ich kilka do przejścia) nie ma większych problemów. Na spacerach też już lepiej sobie radzimy i nie wracamy do domu ciągnąc łapę za łapą :D Dzisiaj rano nawet trochę więcej sobie potruchtałyśmy. Wczoraj zdecydowałam się podać Malince na śniadanko jajo, dzisiaj też, prócz tego dostaje kawałek sera żółtego i jakaś wędlinka się też znajduje :) Ewidentnie łaknie czegoś innego niż tylko suche. A propos jedzenia - Malinka nie rzuca się na nie, jak to wcześniej przeczytałam. Suche potrafi sobie leżeć w misce i nie jest "atakowane". Ona je tylko wtedy, kiedy rzeczywiście potrzebuje. Na dowód tego - Kinia zostawiła nam trochę suchego, aby wytrzymać do dostawy od Malibu, efekt jest taki, że jeszcze mamy to żarełko i pewnie skończymy je około poniedziałku .... Koty generalnie przemieszczają się bez większych problemów. Malinka nie zwraca na nie uwagi nawet wtedy, gdy te są bardzo blisko niej. Czuje oczywiście, że ktoś jest obok, ale nie ma to większego znaczenia. Myślę o tym, żeby może jutro podejść do weta, bo nie widzę aby cycuchy się jakoś pomniejszały .. Nie ma też jakiegoś alarmu, ale może lepiej niech specjalista ją zobaczy. Ja niestety nie mam doświadczenia w tej dziedzinie. Zgrubień, czy niepokojących zmian nie zauważyłam. Oczka są zakraplane, nie ma z tym problemu. Niestety nie chciała dzisiaj na spacerze współpracować i efekt jest taki, że nowej fotki brak. Coś na to zaradzimy później :)
  5. czy nasza niunia nie jest podobna ??? [url]http://bordercollie.pl/index.php?mode=nowa_galeria&strona=obiekt&id=5428[/url] :)
  6. Melduję, że żarełko przyszło :))) W paczce są też ciasteczka gratisy. Niunia dzielnie zniosła robienie zastrzyków i w nagrodę dostała jedno ciasteczko :)
  7. [quote name='Pies Wolny']Papka ziemniaczana na folię, folię na ręcznik, owijasz, czekasz i masz ...... buziaka :lol:[/QUOTE] Dzięki za radę, zaraz biegnę po ziemniaki. A reszta .... zobaczymy czy się uda. Normalnie jaki Ty całuśny jesteś :lol!: Ciekawe czy przebiłbyś mojego Smolika :mdrmed: Jesteśmy po spacerku, zaraz bierzemy się za igłowanie ;)
  8. [quote name='Kinia1984']idę spać:) dobranoc Malinko, choc pewnie już chrapiesz:) Brzózce tez miłej nocy:)[/QUOTE] na szczęście nie chrapie, ale rzeczywiście już śpi :) kolorowych senków Kinia :)
  9. [quote name='Kinia1984']następnym razem podłożę pod film jakieś disco polo:)[/QUOTE] zdecydowanie :D :D ale super że Moment udało się uwiecznić. To będzie dowód na to, że Malina to nie zawsze słodka dziewczyna ;))))
  10. a miałam iść spać ... a normalnie poryczałam się ze śmiechu :D :D :D kinia ... ja poproszę o nagrywanie bez dźwięku .... ;)
  11. [quote name='Pies Wolny']Dopóki nie ustanie całkowicie laktacja absolutnie nic. Będzie czas. Najważniejsze teraz dbać o oczy i spokój Maliny. Jeśliby 'zapaliły' się gruczoły mlekowe - zdarza się bardzo często pomimo podawania Galastopu nie ma nic lepszego niz 15 min. okłady ze startych surowych ziemniaków dwa razy dziennie. Dwa, trzy dzionki i po bólu. Buziaki dla Brzóski ? - a OCZYWIŚCIE !!! ...... ŻE TAK !!![/QUOTE] na razie okładam roztworem z sody, ale niunia to nie chce z tym współpracowac :( normalnie przydałoby się żeby ją ktoś trzymał, albo obwiązać, ale do tego tez potrzebna druga osoba :( ... Aaaaa... dziękuję za buziaki ;) wzajemnie :*
  12. [quote name='Kinia1984']to zwracam honor:P powiedz ile kasy za difadol do przelania :)[/QUOTE] jutro .... bo mi się patrzałki zamykają ....
  13. Krople kupione i zakropione łoczyska. A z tą rasą to proszę się tu nie śmiać, bo mnie wczoraj zaczepiono z pytaniem czy to jest właśnie Border collie i dlatego zaczęłam szukać. A pytała dziewczyna która studiuje weterynarię :) :P A tu proszę sobie poczytać :) [url]http://www.psy24.pl/2388-BORDER-COLLIE-rasy-psow.html[/url]
  14. Trzeba by się weta spytać, czy może przyjmować to co kobiety w ciąży i w jakiej dawce .... ja się nie znam :( Wróciłyśmy z wieczornego spaceru. Niunia zadowolona i zmęczona :) Nie zauważyłam częstomoczu ... siku robi tylko na spacerze, nie domaga się częstszych wyjść. Teraz się zdarzyło, że dwa razy siusiała, ale trochę przeszłyśmy więc ... Oczy zakroplone, lek dopaszczękowy podany :) , okłady z sody robione. Jeśli chodzi o jej kondycję, to moje przemyślenia są takie. Przez nie wiadomo jaki czas jej ruch, to było zrobienie przysłowiowych kilku kroków, ciąża i poród się dołożyły, ale nie są powodem takiego stanu. Z moich obserwacji Malinka to mieszanka Border colli z czymś, z tym że Border colli to większość w tej mieszance. Poczytałam trochę o tej rasie i Malina ma całe mnóstwo rzeczy, które pasują. Nisko opuszczona głowa, spuszczony ogon, umaszczenie i ogólnie budowa ciała, wielkość. Border colli to pies pasterski, który potrzebuje DUŻO ruchu, a ona tego nie miała. Dlatego na razie powolutku sobie spacerujemy, ale to nie są spacerki po 10-15 min. Malinka ma teraz trochę nadwagi, którą ostrożnie trzeba zrzucić, bo inaczej przyplączą się inne schorzenia, np. problemy ze stawami. To na razie tyle :)
  15. [quote name='Aldonika22']Ale ładna, nie wiedziałam że ona taka potężna :D Kinia też myślę że te oczka ładniejsze. To zdjęcie jak siedzi wyczesana jest genialne - można go użyć w ogłoszeniach :)[/QUOTE] Jest jej kawałek :D a dokładnie 22,800 kg ... musimy zgubić jakieś 3 kg A fotka, jak najbardziej. Mogę przesłać tylko gdzie ???/
  16. [quote name='Guliwer89']No no to teraz wiem gdzie was szukać ;) ;) ;) fajnie że Malinka ma taką opiekę przy tobie szybko dojdzie do siebie ;) ;)[/QUOTE] nie trzeba szukać, można się umówić na wspólny spacer ;) dzięki za miłe słowa :)
  17. Park to Pole Mokotowskie :) Ruch ... staram się jej za bardzo nie forsować, a we wtorek ma do mnie przyjść kolega, który zajmuje się psami, szkoleniami i miał do czynienia z niewidomym psiakiem :) Ola - zapraszamy. Aaaa.... w domu Malinka radzi sobie rewelacyjnie moim zdaniem, zwłaszcza, że jest u mnie niespełna dobę ....
  18. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1094/33d5e1a4551cdde7med.jpg[/IMG][/URL] fotka sprzed kilku minut :)
  19. A dziękować, dziękować :) A te buziaki to dla mnie ??? bo ja kadrowa, czy dla Milusi, bo zrobiła to, na co ja czasami miałam ochotę czytając KP ;) :D
  20. Witam wszystkie cioteczki i wszystkich wujków :))) Noc przespana bezproblemowo. Rano miałam wrażenie, że w domu prócz mnie nie ma nikogo ;) - to tak w odróżnieniu od pewnego tymczasowicza Tigera :D Rano jak wstałam Malinka albo się wstydziła, albo mnie kokietowała ale leżała na swoim posłanku (w nogach mojego łóżka) i chowała nosek. Generalnie nie w głowie jej było wstawanie. Później długo się zastanawiała czy jeść śniadanie czy też nie .... ale jak się zorientowała, że szykuje się spacer to od razu pobiegła do michy :D Poranny spacer też trwał ok 50 min. Ewidentnie niunia nie jest przyzwyczajona/nauczona do spacerowania. Szybko się męczy. Boi się też tych wszystkich odgłosów samochodów, rowerów itp. itd .. ale jest dzielna :) Na spacerku się wyczesałyśmy i nawet młoda przez chwilę się rozbrykała :D Odrobinę truchtamy (jak powiedziałam Kini, do świąt obie musimy wrócić do właściwej brzóskowej liniii :D ). Było sioo i coopal (taki jak pod lecznicą). Po powrocie do domu niunia zajęła miejscówkę na pufie i leży zadowolnięta :) Koty nadal w szoku. Oczywiście najodważniejszy z nich to Max. Przeszedł nawet dzisiaj koło Malinki, a ta się nawet nie zorientowała. Natomiast Milusia, chyba z nerwów, zrzygała mi się na .... Kodeks Pracy :D A Smolik to chyba tak do końca nie wie jak ma się zachować. Wszystkie koty są skołowane bo Malina zachowuje się inaczej niż przypuszczały. Poniżej kilka fotek :) Miłego oglądania [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1103/ec7d4554422492ebmed.jpg[/IMG][/URL] tak jak wczoraj pisałam Malinka zajęła moje łóżko, czym zszokowała nawet Maxa (po lewej obok łóżka) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1127/7952ca201a088ec5med.jpg[/IMG][/URL] fruwające futerko Maliny po czesaniu [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/949/f41276ba91f1db0bmed.jpg[/IMG][/URL] tak wygląda zadowolony, wyczesany pies [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/949/161cd79f602762f9med.jpg[/IMG][/URL] zadowolona Malinka
  21. Witajcie :) Jakby to powiedzieć .... Malinka właśnie zaanektowała moje łóżko do spania !!!!! Wdrapała się na nie i zaległa szczęśliwa :D Tym razem aparat był pod ręką, więc jest dokument na ten fakt. Ale fotkę wrzucę dopiero jutro, bo dzisiaj oczy mi się już zamykają .... Właśnie wróciłyśmy ze spaceru. Niunia spacerowała sobie prawie 50 min. w tym było też trochę truchtania. Dwa razy zrobiła sioo, ale to nic dziwnego, bo jak przyjechałyśmy to trochę wody jednak wypiła. Coopal też był. Lekko mniej zwarty niż ten przed lecznicą, ale myślę, że na to złożył się i dzisiejszy stres, i leki, i inna karma (hmmm... trochę kociej zniknęło z miski ;) ). Na razie to wszystko :) Szykujemy się do spania. Kolorowych senków wszystkim :) Kinia - nie masz mi za co dziękować :)
  22. Po Malinkę jedziemy jutro, Kinia zabierze mnie przelotem na trasie, a później od razu na Białobrzeską. :)
  23. [quote name='mala_czarna']To jeszcze czwartek wchodzi w grę. Potem wyjeżdżam. Pomysl kiedy Ci wygodnie i daj znać.[/QUOTE] A dzisiaj wieczorem ????
  24. [quote name='mala_czarna']Kochana, mogę Ci to jutro podrzucic po pracy, ok? ;) Pracuję do 16, więc o 16.20 myślę, że spokojnie dam radę. Pasuje jutro? :)[/QUOTE] To zależy jak się umówię z Kinią po odbiór Malinki ....
×
×
  • Create New...