Jump to content
Dogomania

edyseja

Members
  • Posts

    3747
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by edyseja

  1. Wet jest w stanie określić czy będą małe, duże czy średnie.
  2. Jakiej one będą wielkości gdy dorosną?
  3. Piękne szczeniory, zwłaszcza te z dłuższymi kudełkami. Powinny szybko znaleźć domy, mam tylko cichą nadzieję, że ktoś nie weźmie maluszka na prezent dla dziecka (na Mikołaja czy Gwiazdkę).
  4. Zauważcie też, że w sprzedaży są dwa rodzaje wody - źrodlana i mineralna, ta pierwsza niczym się nie różni od kranówy poza tym, że nie czuć chloru.
  5. [quote name='anica']...qrcze ladyahia:shock:... ja właśnie.... daję Jaśce wodę mineralną?!:splat:...i pije!.. sika!...sika!... pije!... polidypsja stresowa?!... badanie moczu?!...co dwa ,trzy miesiące ..... aaaaale by były jaja!:evil_lol:... jak się okaże ,że to woda mineralna?:evil_lol:... od dzisiaj ,właściwie od teraz:stop:!... przechodzę na wodę z kranu tylko ,taką przefiltrowaną....:hmmmm: mam taki dzbanek z wkładem ,chyba? Brita?... co myślisz?... czy bez filtra?... tylko ,że ponoć Wrocławska woda jest bardzo chlorowana...:???: ... a chrupki kukurydziane to takie?..te jakby dmuchane?...[/QUOTE] Ja używam Brity właśnie, przede wszystkim odchlorowuje i "zmiękcza" wodę więc tym samym ją ulepsza (od razu widać, że w czajniku ilość kamienia bardzo się zmniejsza). Woda mineralna wcale nie musi być zdrowa bo zawiera pierwiastki wskazane przy rozmaitych schorzeniach - zdrowemu organizmowi w nadmiarze szkodzą.
  6. [quote name='bianka0']No tak ja też jestem za gotowanym jedzeniem. Ale na przykład wczoraj wracam z pracy, a tam placuszki ziemniaczane usmażone dla piesków. Mąż robił ziemniaczki faszerowane, pozostawały mu środki z ziemniaków, więc były dla grubasów zrobione placuszki. Jak smaży kotlety, to do resztek mąki i jajka dodaje jeszcze trzy jaja i mają pieski omleciki. Oczywiście codziennie ugotowany ryż z mięsem i warzywami. Ja nie mam szans przy Josefie odchudzić żadnego psa, tłumaczę mu, on obiecuje że nie będzie dokarmiania, a potem znajduję w jego lodówce blok mortadeli - bo pieski lubią :wallbash:[/QUOTE] Już lubię Twojego TŻ-ta. ;) Nie wyobrażam sobie karmienia psa samą karmą, to tak jakby człowiek jadł przez całe życie tylko i wyłącznie chrupki, a wokół unosiłyby się smakowite zapachy - to dopiero byłaby tortura. Jak np. smażę kotlety to zawsze są kotleciki dla psów, jak rybę to też porcja dla nich (różnią się te porcje tylko tym, że są bez przypraw, nie nazwałabym tego "resztkami"). Uwielbiają placki ziemniaczane czy racuchy z jabłkami - jakbym mogła nie poczęstować. Dostają choć na spróbowanie (bo nie zawsze jest się czym dzielić) wszystko co jemy pod warunkiem, że nie jest b. słone (np. oscypek to po malutkim kawałeczku choć uwielbiają) czy za ostre. Bardzo lubią ziemniaczki z masełkiem i koperkiem, purre, chlebek z masłem więc niby czemu mieliby nie dostać. Przekarmiać ich nie przekarmiam bo grubi nie są. :) Karmę też mam, taką jaka psom podpasowała smakowo czyli Orijena, wsypana do miseczki - częstują się kiedy mają ochotę sobie przegryźć. Ale zawsze dostają też świeże - ryż lub kasza z mięsem i warzywami, twaróg, samo mięso gotowane lub surowe, chrząstki, gotowane jajko itd. Do picia natomiast: woda surowa z filtra lub gotowana (nigdy bezpośrednio kranówa) czasem kefir, jogurt - przyjaciołom byle czego się nie daje. :) Od jakiegoś czasu regularnie raczą się też pysznymi ciasteczkami wątróbkowymi i tuńczykowymi, do nabycia u cioci WiosnyA. ;)
  7. [quote name='Poker']W niedzielę p.Kasia dostarczyła mi 2 rachunki Myszki. Oprócz tego dałam jej 40 zł na Cavinton i antybiotyk. Mówiła ,że sunia jest bardzo wybredna w jedzeniu i baaardzo wrażliwa psychicznie.Ale jest słodka i świetnie sie dogadują.Ciągle domaga się pieszczot. Świetnie dogadała się z sunią TZta p.Kasi.[/QUOTE] Fantastyczna wiadomość, jak to dobrze, że Myszka znalazła bezpieczną przystań. :)
  8. Czy coś się wyjaśniło w sprawie wizyty PA? Kaja jest b. fotogeniczna, na każdej fotce wygląda uroczo. :)
  9. [quote name='doddy']Wyrok w sprawie Kornelka i Selenki: [URL]http://www.lm.pl/aktualnosci/informacja/86767/[/URL][/QUOTE] Otrzymała i tak wysoki wyrok jak na nasze warunki. Cieszę się, że przede wszystkim ma zakaz posiadania zwierząt i to na długo. Ja też mam bulla zabranego od dresa, który nie dawał mu jeść bo zapomniał, nie wychodził z nim na spacery (no bo po co? lepiej nawrzeszczeć na szczeniaka, że załatwia się w domu, no a gdzie ma się załatwiać skoro nie wychodzi?), a jak wybywał czasem na cały dzień to zamykał psa w kuchni (pomieszczenie bez okna), zabawkę sobie kupił dziad jeden i mu się znudziła. :angryy: Na szczęście nie zdążył psa zagłodzić bo poszedł siedzieć, a żona chciała się go pozbyć i oddać do schroniska...
  10. [quote name='KateBono'] [IMG]http://imageshack.us/a/img72/3228/80759173.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img580/3332/96957324.jpg[/IMG][/QUOTE] Jak miło przed snem popatrzeć na szczęśliwego Grallcia wylegującego się na kanapie. Nie zapomniałam o Tobie maluchu, co jakiś czas tu zaglądam choć nic nie piszę. :)
  11. Okropny ten ropień. :( Chyba zamiast szamponów bardziej przydałby się kubrak dla niego?
  12. Zamówię szampony tylko uzgodnić trzeba które się nadają, może potrzebne będą specjalistyczne ułatwiające rozczesywanie? Kupię wysyłkowo na adres p. Grażyny albo Twój.
  13. Mogę wpłacić 50 dych tylko proszę o nr. konta.
  14. Toyota, ile pieniędzy jest w takim razie potrzebne? Wystarczy 40 zł? Jeśli nie na ostrze to może na szampony parę groszy dorzucę, na pewno p. Grażynka sporo ich zużywa.
  15. [quote name='toyota']Pogoda wprawdzie nie sprzyja strzyżeniu, ale pies jest w fatalnym stanie. Obawiam się, że może nie doczekać wiosny. U tego psa pod kołtunami wyraźnie widać rany, jemu najpilniej trzeba pomóc choć pozostałe nie wyglądają lepiej. Musi im strasznie przeszkadzać taki zasyfiały kawał wełny przytwierdzony do podrażnionej skóry. :-(
  16. Ja też dorzucę parę groszy. Optuję za zakupem maszynki wraz z ostrzami wielokrotnego użytku (czyli takimi, które można oddawać do ostrzenia). Zakup ostrzy, które tępią się po ostrzyżeniu 3 psów to pomoc doraźna i drożej wychodzi, a zadredzonych na maksa kudłaczy na pewno jest w schronie więcej.
  17. Frędzelku, dużo szczęścia na nowej drodze życia. :loveu: Ciocie obecne na wątku odetchnęły z ulgą, że grzejesz już dupinę w domu. A jak boksowi towarzysze, nadal są w schronisku?
  18. I ja dorzucę 5 dych, proszę o nr. konta. Mam nadzieję, że obecny DT poradzi sobie z problemami Myszki.
  19. Jakie piękne szczeniory, mam nadzieję, że uroda dopomoże im szybko znaleźć fajne domy. Najbardziej w schronach szkoda mi malców i staruszków. :(
  20. Na pewno nabędę, rodzina też. Bardzo mi się podobają Wasze kalendarze (mam z poprzednich lat), a i cel zakupu szczytny. :)
  21. Frędzelku, cały czas o Tobie myślę, oby to był TEN dom. :)
  22. I my trzymamy. :thumbs:
  23. [quote name='wilczka']foksik juz wb szczecinie w domku:)[/QUOTE] Wspaniała wiadomość! :) W warunkach w jakich przebywał nie dożyłby pewnie do wiosny...
  24. Szkoda, że nie ma choć jednej fotki, na której widać Zombiaka w całości.
  25. Ja bym go poogłaszała jako Jacka tylko muszę coś o nim wiedzieć. JRT robią się modne (większe szanse na wyadoptowanie): [URL]http://warszawa.gumtree.pl/f-russel-Classifieds-W0QQAdTypeZ1QQKeywordZrussel[/URL]
×
×
  • Create New...