-
Posts
201 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by quick23
-
Zapytam weterynarza jak będę ją odkleszczać znów... :cool3: a dziewczyny właśnie się razem położyły i się gryzą... :splat: wczoraj ugotowałam małym ryż z marchewką i kurczakiem.. ale mała jadła ze smakiem,aż miło patrzeć jak pies chętnie je,aż mu się uszy trzęsą..a nie to co Psocisko... niejadek!! :talker:
-
Słuchajcie, wiem, że to pytanie nie tutaj.. ale odkąd Psota jest po sterylizacji... to zaczęła na wszystko szczekać.. dzieci, motor, psy, pociąg ... wiem,że psy nie lubią nagłych, głośnych dźwięków.. ale to dźwięki dochodzące za okna,czasem ja tego nie słyszę.. najgorzej jest jak zaśnie i ktoś się po domu kręci,dostaję szału...szczeka,warczy...burka... ale nie jest agresywna..
-
Dziękuję Evelka, to bardzo miłe co piszesz. Psota i Milka są super, okropnie się lubią.. :biggrina: skaczą po sobie, gryzą się.. i jedzą tylko razem :loveu: z czego się cieszę,bo Milka to mały łakomczuch,a Psota była niejadkiem :) teraz się to trochę zmieniło ... :multi: Psota je bardzo chętnie :knuje:
-
O Matko, co za WARIAT :smhair2: U mnie kiedyś na osiedlu facet strzelał do innych psów ze śrutu.. mimo,że miał dwa swoje... naprawdę trzeba być ostrożnym... bo różni nienormalni ludzi chodzą po tym świecie.. :lying::ekmm::ak-shot:
-
[quote name='ewelinka_m']to trzymam kciuki, żeby w końcu jakiś domek okazał się wart Milki :kciuki:[/QUOTE] Dziękuujemy :) Chciałam Im zrobić kilka zdjęć,ale nie udało się... boooo...... tak szaleją.. Dzisiaj spały chyba z 4h :mdleje: a teraz jak dałam kolację.. to dostały takiej chęci do zabawy,że nie jestem wstanie Im pstryknąć nawet jednej fotki... :splat:
-
Psota jak miała chore gardło to też chętnie wypijała syropek prawoślazowy :) Za to jak widzi naszą Panią weterynarz, to tyłek jej się momentalnie trzęsie.. nie lubi Jej za zastrzyki, które robiła jak się zatruła.. no i to potworne wyciąganie szwów..:smhair2: Psota jest panikarą.. równie bardzo jak jej pańcia... :ekmm::oops: Za to Milka polubiła Panią doktor.. bo dała małej chrupki w zamian za szybkie łyknięcie tabletki :cool3: choć na początku trochę szczekała i burkała.. groźnie było...:pissed:
-
Zwykle nie podoba Im się ta sterylizacja i te wizyty. Mówią,że wezmą szczeniaka, który nie potrzebuje żadnych umów,ani wizyt... tym bardziej sterylizacji. Także takie mają większe szansę na dom... mam nadzieję,że znajdzie się ktoś ODPOWIEDZIALNY w końcu. Już się trochę nauczyłam i inaczej będę przeprowadzała rozmowę przez telefon..:handy::knuje:
-
Miałam telefon, jutro Pani przyjedzie zobaczyć Milkę. Wiem,że Pani jest z Krakowa, miała już wiele psów.. teraz po śmierci swojej suni, córka namówiła Ją na innego i Milka bardzo Panią rozczuliła. Opowiedziałam o wizytach i o sterylizacji, Pani była nastawiona pozytywnie. Trzymajcie kciuki, żeby to nie był jakiś następny wariat..:icon_roc::stupid: Resztę opowiem jutro ! :nerwy: