Jump to content
Dogomania

Madie

Members
  • Posts

    2372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Madie

  1. Już nadrabiam. Szczeniaki są super. Męczące jak każde psie dzieci ale do opanowania. Od rana załatwiają sie tylko na uszkpodkłady, no i wypuszczone oczywiście na dwór. Zaczynają sygnalizować chęć "załatwienia się" piskiem albo pędem do drzwi wejściowych. Z jedzeniem nie ma kłopotu, kupiłam dobre puszki dla szczeniąt (wchodzą lepiej niż sucha ;) ), natomiast obie wciągają jak odkurzacze wszystko na swojej drodze. Nawet okruszki od chleba się nie ostaną. Wszystkie kocie żarcie i kuweta z dołu na wszelki wypadek zostały wyniesione na piętro (schodów się boją ;) ) . Ząbki rosną i obie zachowują sie jak piranie. Standardowo co wpadnie w oko to do buzi + polowanie na kolorowe skarpetki na ludzkich nogach i długie włosy. Gryzaki i twarde prasowane kostki dają radę :) Spanie w klatce było dwa razy oprotestowane 15 minutowymi piskami ( głównie Gapa), po braku reakcji jest cisza i nawet udało nam sie przespać noc. Od 5 po porannym wyjściu oba spały do 7 ze mną. Co ciekawe klatka była suchuteńka, dziewczyny załatwiły sie dopiero na dworze. Tak samo jak zawsze wychodzą zrobić z niej na podkłady na podłodze. Najwiekszą radochę mają jak moja suka jest obok. Wczoraj doprowadziły biedną Sadze do ostateczności, łażac za nia godzine i próbując szukać cycka ;) Zabawa na dworze rozładowała napięcie i dziś jest dobrze. Widzę, też że trochę bolą je brzuchy (wzdęcia, stękanie przy podnoszeniu). Może bym podała troche espumisanu? Poza tym zastanawiam się nad odrobaczeniem ich jeszcze jakąś delikatną pastą. Z rzeczy do korekty: -Kremówka zjada z zapałem graniczącym walke o lepsze jutro swoje kupy. Po sprzatnięciu z podkładu dokładnie chce wylizywać miejsce zrzutu. Muszę mieć refleks bo nie da sie przy niej posprzątać nawet, człowiek się ruszy na dwa kroki i kupy nie ma. Gapa tego nie robi. -Gapa wyje. Słyszeliście przeciągłe wycie husky? Jak sie pannica rozbawi i jest zła o coś czego nie może wymusic chodzi i wyje. Zmiana zainteresowania i klaskanie pomagają. -Obie polują jak to szczeniaki na koty. Gonią z nimi i bardzo na nie szczekają. Z niepokojących: -obie mają malutkie przepłukliny na brzuchu, może są jeszcze małe i się wchłonie -obie się drapią i wygryzają troche za bardzo -Kremówka ma łysą pupe i nóżki z tyłu -Gapa bardzo dziwnie oddycha nawet do 2 godzin po zabawie przez sen. Nagrałam 3 filmiki, jak ktoś ma FB to chetnie wysle bo to wygląda niepokojąco, szczególnie że Kremówka zachowuje się normalnie Najważniejsze, dziś mamy wizytę PA dla Gapy, a jutro dla Kremówki, z tym, dom dla Kremówki to formalność bo jest sprawdzony i że się wyrażę prawie rodzinny ( co oznacza także częsty kontakt u dużo zdjęć) ;)
  2. Przeżyliśmy i wieczór i noc. Napiszę więcej jak wrócę z porannego spaceru z psem. ( 2giego, bo na podworku cała trójki z sukcesem o 4 30 zaliczyła toaletę). Po tych krótkich kilkunastu godzinach stwierdzam że trzeba im zmienić imiona. Gapcia powinna zostać Wyjcem Smrodką a Kremówka - Rozpierduchą Kupojadem ;)
  3. Czy północna piękność nadaje się do bloku?
  4. Kolega poszukuje kandydata na kociego jedynaka. Dom niewychodzący, 2 małych dzieci, więc dobrze by było jakby usposobienie kot miał łagodne. Nie są pewni co do wieku, ale moim zdaniem przy malutkich dzieciach kociątka odpadają. Mamy jakiś kandydatów ? :) Podesłałabym koledze
  5. W razie gdyby były zapytania z ogłoszeń o czarne (u mnie te które przyjadą jutro to Aria i Manga) to rozumiem, że mogę do Was odesłac po szczegóły? To że są chore nie znaczy że adopcje sa wstrzymane, prawda?
  6. Daj, przedzwonie jutro. Niezaleznie od tego co powie, to małe mogą przyjechać. Muszę wiedziec tylko jaki poziom zabezpieczenia w domu trzymać i co mówić potencjalnym DSom :)
  7. Będziemy jutro z Jo cały dzien w kontakcie, więc dam znac jak maluchy dojadą. Martwi mnie tez nużeniec, jest pewność, że dwójka która do mnie jedzie go nie ma? Pytam pod kątem swoich zwierząt, nie są to najzdrowsze okazy. Izolować? Jak długo? Z izolacją to socjalizacja o kant tyłka potłuc
  8. Jakby było wiadomo kiedy ten transport to byłabym wdzięczna za info. Musze wiedziec czy na pewno bedą np przed weekendem bo jelsi tak to musze odwołać wyjazd i nie moge tego na ostatnia chwile zrobić ;)
  9. Jestem absolutnie "przerażona" jak to logistycznie zrobić, ale jak to w życiu jakoś sie poukłada ;) Mam dwa techniczne pytania 1. Co one jedzą? Moje są na Barfie, ale nie będę szczeniakom tego fundowała w teh sytuacji i prawdopodobnie gdy własciwiele Barfowi nie będą, Mogę im gotować (ryż, kurwak, marchew) albo puszki/suche? Jakieś wskazówki. 2. Jakieś tanie i sprawdzone żrodło podkładów do szybkiego zamówienia?
  10. To niech przyjadą dwa. Może być Gapcia i to biedne małe, żôłte. jesli będą jutro czy w środę to dam radę wziąć dzień wolny żeby pierwszy czas z nimi w domu przesiedzieć.
  11. Hej, jest mi obojętne który szczeniak ;) wszystkie będą tak samo słodkie i kłopotliwe. Transport tez obojętne, dostosuje się, byłabym mogła odebrać psa po pracy. w sumie nie wierze,ze o to pytam ale ile waza szczylki? Po zdjęciach ciężko określić jak „duże” są. Jeśli malutkie to może i dwa by się udało od razu ogarnąć.
  12. Wzięłabym szczyla na tymczas. Kwestia tego ze wyjeżdżam w marcu na miesiąc i nikt się nim nie da rady zająć. Koszty weta i żarcia biorę na siebie w razie czego. W domu szczeniakolubny pies i 5 kotów. Jest mały ogródek. Od razu zaznaczam ze pracuje wiec pies 8 godzin sam i będzie miał do dyspozycji duży kennel. (Moja suka od szczeniaka przyzwyczajana do treningu kennelowego)
  13. Goirmeciko były, saszetki tez. Ale uznałam ze bardziej opłacalne wziąć puszki. Reszta była mała.
  14. 100 puszek dla kotów (niestety kitkat) i 45 puszek dla psów (animonda) leci do Szczebrzeszyniaków. Powinny być albo w poniedziałek albo we wtorek. Podałam numer telefonu Dory. Całość przedsięwzięcia koniec końców zfinasowali z bonów: moja obecna szefowa i mój były szef, który tylko powiedział: "Kotkom życzymy smacznego"
  15. Uf przegryzłam się przez cały wątek i oto jestem :) Po pierwsze mam do oddania całą nieotwartą karmę, którą miałam wraz z moją Sadzą zawieźć do domu na święta, ale w końcu została. Mogę Ci ją Agat gdzieś podrzucić, jest dobrej jakości, tylko waŻy chyba z 15 kilo. Po drugie poproszę o numer konta. Podeślę choć 50zł. I po 3, dajcie znać potem jak Tusiek ( brat Tusi ;) ) do kotów i innych zwierząt. Postaram się wspomóc w szukaniu DT
  16. Dora, przypominam się w temacie maila. Vouchery mają swoj termin waznosci. Nie chciałabym zeby tyle pieniedzy przepadło ;)
×
×
  • Create New...