Jump to content
Dogomania

Madie

Members
  • Posts

    2372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Madie

  1. Państwo dzwonili, bardzo przyjemna rozmowa <3 Pani świadoma wszystkiego,więc Młody rusza jutro z Marcinem po 10 w kierunku nowego zycia ;) Ode mnie dostanie wyprawkę, suchą karmę, kilka puszek i oczywiście nieśmiertelnego acz już wyciumkatego rożowego jednorożca <3
  2. Doktor powiedział, że po 3 tygodniach ponownie zbieramy kał i nie trujemy psa bez powodu. Więc to przekażę domowi, jeśli maluch jutro pojedzie. Mają się Państwo do mnie odezwać w sprawie umowienia miejsca spotkania, choć odniosłam wrażenie że są nieco zawiedzeni że nie dostaną psa pod dom. Niestety Marcin ma kawał drogi w obie strony do zrobienia wiec nie uda sie tym razem/ Odnośnie naszej psiej piękności, to dziś szaleje tak, że przechodzi samego siebie :D Odkrył szczekanie i swój ogon. Wiec albo drze japkę na psy i koty albo gania się w kółko. jest prześmeszny :) Aportuje też powoli piłeczkę :)
  3. Do 3 jeszcze 3 razy wymiotował i miał mdłości. Potem poszedł spać i właśnie się obudziliśmy na spacer i jedzenie ;) na spacerze kupka bardzo twarda i zwarta (zakładam ze wydała robale). Wlasnie roznosi mi dom wiec czuje się chyba dobrze ;)
  4. Dzieciaczek właśnie zaczął wymiotować robalami. Coś czuje ze czeka nasz ciężka noc. trzymajcie kciuki
  5. Szczylek po oględzinach i szczepieniach. Waży 4kg!, nie ma gorączki, ma czyste uszka, oczka i osłuchowo wszystko ok. Szczepionkę należy powtórzyć w grudniu (wpisana data) a odrobaczamy 4 kolejne dni począwszy od dziś, więc ewentualny dom dostanie jeszcze tabletkę na niedzielę. A oto nasz model ;) A i piciu siusków to tylko ciekawośc ;)
  6. Już wszystko wiemy, Antoś ma glistnicę, ale za to nie ma żadnego tasiemca, lamblii ani kokcydiów bo zbadaliśmy wszystko. idziemy więc do weta po 20 na podanie środka, szczepienie ( nie ma przeciwwskazań przy tym zarobaczeniu, a Pan doktor powiedział, że tym bardziej powinien być zaszczepiony przed podróżą do ewentualnego nowego domu w sobotę) i założenie książeczki. Ponieważ moje psy mają bliski bezpośredni kontakt to ich badanie za 1,5 miesiąca na wszelki wypadek ;) Dam znać po wecie.
  7. Po 18 będą wyniki kału. Wezmę go od razu wieczorem do weta na przegląd i założenie książeczki. Jakieś pomysly o co jeszcze zapytać?
  8. Antoś (po dzisiejszej nocy Pirania i Sapacz) zaczyna wreszcie łobuzować. Biega z kotami, szczeka, jest bardzo aktywny. Ale w okresach spokoju to istny słodziak. Kupa taka sobie, dwie na dworze jedna w kocyku w domu ( nie zdążyłam wyjść ;) ) kłopot z piciem, trzeba go do misku dostawiac z wodą bo sam nie pamięta że ma pić, no i liże własne siuśki. To do konsultacji z wetem dziś/jutro. Mój Marcin zaraz zbiera kupy do badania i czekam na wynik. Tutaj podczas wczorajszej kolacji z naszym Ursusem: Spanie z Sadzą ( oczywiście przez 5 minut bo potem ją gryzieniem zgonił z posłania) No i jeszcze wczorajsza zabawa kostką.
  9. Rozmawiałam z Tianku i wiem, że wet go odrobaczył. Ma mi dac jutro znać czym :) Właśnie za plecami mój TŻ czyta to co napisaliśmy i skomentował że "same macie wzdęte brzuszki, piesek jest idealny i zostawcie go w spokoju" ;) )
  10. Jasne, trzymam rękę na pulsie. Generalnie młody ma wielki bebech i apetyt ale czuje się dobrze ;)
  11. No ja mam z dziś, będę miała tez z jutra. Kłopot w rym ze jeśli nie oddam jutro kalu to nie będę miała wyników do soboty. Jak szczylek pojedzie do nowego domu i zadzownie ze dałam im w prezencie tasiemca to może być pewnie różnie. moze dobrze by było ich uprzedzić ze TrEba go porządnie odrobaczyc ?
  12. Jutro daj kupę młodego do badania, do piątku powinny być wyniki. Raczej nie będę w niech pchała chemii na ślepo zanim się nie dowiem co w nim siedzi. Co sądzicie ? Jeden DZIEŃ nas nie zbawi. Druga sprawa, rozmawiałam z potencjalnym domem w Krakowie, wydaje się ok chociaż Tianku ma jeszcze podjechać (?) / pogadać. Potencjalnie mój TZ mógłby go zawieźć do Katowic w sobote.
  13. Młody to typowa szczeniacza pirania. Gryzie po nosie, uszach, wyrywa moim sukom włosy z ogona i próbuje je zjeść. Bawi sie bardzo ładnie zabawkami, gumowymi, pluszakami, piłkami, nosi w pysiu. Kradnie kapcie i znosi je na posłanie. Apetycik też dopisuje, karmimy go co 3-4 h zeby nie przeciążyć. Niestety kupy robi okropne. Śmierdzą, są śluzowate, luźniejsze i mają białe kawałki (robale?). Jutro zabieram go do weta, ale nie sadzę żeby chciał szczepić. pewnie dodatkowo odrobaczy. Poniżej zdjęcia szczyla.
  14. Zgadnijcie kto mnie właśnie obudził na siku ;) Mlody super sygnalizuje i od wczoraj jesteśmy bez wpadki. Siku 3x na dworze :) na razie brak kupki a sporo jadł. Zdjęcia wstawie jak dospimy!
  15. Zbój ma się dobrze. Dostał kolację, kąpiel, własne zabawki i wcierkę na pchły. Trzyma się dzieciak cały czas człowieka. Przed psami czuje mores a koty na razie zostawia w spokoju. Natomiast jak odkurzacz próbuje żreć wszyetko na swojej drodze ;)
  16. Antoś (choć myślimy nad zmiana imienia na Śmierdziel) to mądre szczenię. Popiskiwał mi na kolanach, wyniosłam na trawkę i od razu siusiu było. Potem go uśpilam na kolanach a teraz śpi sobie na tylnym siedzeniu na kocyku. Jeszcze 3h do Wawy
  17. Mamy wewnętrzny dziedziniec, taki z trawką, tak psy nie chodzą ale szczeniaka przerzucę ;) moje koty i psy zdrowe. Wizyta u weta zaplanowana na czwartek
×
×
  • Create New...