-
Posts
11204 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by handzia
-
[quote name='orpha']Witam przepraszam, ale na dogo wpadam od czasu do czasu a do tego mam ciężki okres , odchodzą nam szczeniaki na nosówkę a moja dwulatka ma zapalenie oskrzeli. DT w Ciechanowie się wycofało , ale nie martwmy sie znajdziemy jej coś innego, może gdzieś bliżej, wrzucę ją na zwierzęcą polanę i zrobię akcję szukania DT , niestety mam pecha bo co znajdę DT to zostają mi DS-ami :P.Damy radę, a jakby się dało lepsze zdjęcia suczki to bylo by fajnie[/QUOTE] Dzięki za odpowiedź :) szkoda, że dt w Ciechanowie się wycofał, ale nie tracę nadziei, że coś się znajdzie :) Postaram się o lepsze zdjęcia. Na razie nie będę wysyłała nr konta, dopiero jak coś się znajdzie, wtedy będę wiedziała ile potrzebujemy i porozsyłam.
-
[quote name='Martika@Aischa']Od początku kiedy Daszeńka pojechała do hoteliku " nieporozumienia" wisiały w powietrzu. Niestety ale kiedy psiak jedzie do hoteliku priorytetem jest współpraca. Tego chyba zabrakło. Ja już dłużej nie zamierzam wałkować tego tematu. Mnie interesuje w tej chwili tylko i wyłącznie leczenie Daszeńki i jej przyszłość. Podpisuję się pod tym :) Teraz będzie już tylko dobrze, mam taką nadzieję :)
-
[quote name='Guciek']Handzia, nie mialam na mysli uzytkownikow, tylko 'gore' ;-) Bo to przeciez nie Ty wlepialas ;-) Mnie sie tez oberwalo 'za trollowanie'. I na tym wszystkim tylko pies ucierpial bo juz nikt u niego nic nie pisze ;) W kwestii faktur sie jeszcze wypowiem - po co one sa? Jesli np. zachodzi potrzeba/mozliwosc wyciagniecia pieniedzy z konta fundacji - to robi sie to na podstawie wlasnie faktur. Niejednokrotnie zbieralam juz faktury za paliwo dla roznych fundacji, bo byla to jedyna mozliwa droga na zaplacenie z konta fundacji. Co ja co, ale dla mnie faktura zawsze byla jest i bedzie podstawowa sprawa jesli chodzi o jakiekolwiek i czyjekolwiek finanse ;)[/QUOTE] O widzisz...:) jaka blondynka ze mnie :evil_lol: nie zrozumiałam do końca ;) Ja wtedy prowadziłam dyskusje z Wiolą, dlatego czuję się troszkę "winna"
-
[quote name='mari23']Siostra Havamki powiedziała, że Ela sama się odezwie, więc z tego wniosek, że jest lepiej, tylko telefon pewnie ma w domu i kontaktu z nia nie ma.... mam nadzieję, że niedługo już będziemy tu świętować Jej powrót[/QUOTE] Nie mogę się już doczekać :)
-
[quote name='Guciek']Niesłusznie go dostała, ale do tego się nikt nie przyzna niestety. Ja Wiolę poznałam osobiście i wiem, że to osoba, która nie ma interesu w tym, żeby kłamać i zarzucać coś komuś bezpodstawnie.[/QUOTE] Ja się przyznam :) moim zdaniem też dostała niesłusznie tego bana. Mod chyba dokładnie nie doczytał tylko wykosił po kolei... Ale już jutro wszystko wróci do normy:)
-
Ja również jestem przeciwna wydawaniu osądów i porównywaniu do kogokolwiek. Problem polega na tym, pisałam już o tym wczoraj, że dla Daszy szukałyśmy domowego dt na zimę. Kojec znalazłybyśmy pewnie bliżej i nie musiałybyśmy wydawać fortuny na transport. Wiem, że pies ma swój zapach, ale smrodu wyciskającego łzy w samochodzie, raczej nie można porównać z naturalnym zapachem psa, nawet gdyby wdepnął w coś w drodze do samochodu... Ta sama osoba wiozła Daszę do michelle i nawet po wyjściu ze schronu i kilkudniowym przebywaniu w kojcu u ratifunkel nie było tak źle...Po tym wnioskujemy, że Dasza raczej na pewno nie była w domu. Do tego jeszcze ta krwawa biegunka, pchły...Dlatego czujemy się oszukane. I tyle. Michelle nawet nie próbuje sprostować tego co piszemy, dla mnie milczenie oznacza zgodę, czyli przyznanie nam racji... Osoby, które mają tam psy, przeczytały pewnie, bo michelle sama przestrzegła na swoich wątkach. Co z tą wiedzą zrobią, to już ich sprawa. Ja nie zamierzam na tym wątku "polować na czarownice", bo nie byłam na miejscu i nie wiedziałam. Wyciągam tylko wnioski, jakie mi się nasuwają po otrzymaniu opisu od Wioli, która odebrała psa. Na tym kończę moje wypowiedzi na ten temat.
-
Kopiuję co napisała Wiola na maila do funi, ona nie jest w stanie wkleić. Obiecuję, że jeśli jutro funia nie pójdzie do lekarza, to jej manto sprawię :mad: teraz mail: " Dzisiaj mam taki poziom nerwow ze polowe pozapominalam co powiedzial wet.. Dasza dostala betamox nifuroksazyd i vecort?? W ksiazeczce doczytac nie moge.. Dostala krople fiprex na grzbiet... To tyle z lekow.. Jutro mamy dzwonic i omawiac co dalej. Przez najblizsze dni danka bedzie wcinac Royala intenstinala ktorego podarowal nam w prezencie doktorek. Poki co nie minela jeszcze jej biegunka- robi po calym domu bo nie zdazamy na dwor ale tyle jego jesli nie wyrabia trudno. Co do sterylki lekarz powiedzial ze jesli szukam kogos kto ja wysterylizuje to napewno nie bedzie on. Powiedzial ze nie ma opcji bo jest za wczesnie to raz musi minac poltorej mc minimum od cieczki w jej wieku z jej guzem. Powiedzial ze trzeba czekac. Co do guzow. Ma ich kilka jeden jest naprawde spory i z tego co czytalam niestety roznie, kolo niego robia sie inne mniejsze powiedzial ze jak sie wszystko uspokoi, biegunka, pchly zyganko i inne dziadostwa wtedy bedziemy myslec o guzach... na spokojnie wiec.. ehh. kierde ciezki dzien mielismy dzisiaj. ciezki"
-
No cóż...Ja wiem o tym od rana, tylko dopiero teraz wróciłam z pracy....Złość mi deko przeszła, ale żal nie.... Nigdy nie przeszłoby mi przez myśl, że Dasza może siedzieć sama w jakimś niesprzątanym, zimnym boksie...Nie tego szukałyśmy dla niej...Nie jestem zwariowaną psiarą, która uważa, że wszystkie psy powinny leżeć na poduszkach, ale Dasza była wyjątkowym przypadkiem, bardzo wychudzona, stara i chora, być może nawet śmiertelnie :( Zdaję sobie sprawę, że 240 zł za dt domowy to dość niska cena...ale wymagam, żeby osoba, z którą się umawiam, dotrzymała słowa...Powiem szczerze, że wolałabym zapłacić 350 czy nawet więcej, ale chcialabym spać spokojnie, że ta nieszczęsna psina, która już tyle przeszła, jest naprawdę w tym domu...Tak sobie myślałam chwilami, że to niemożliwe, że są jeszcze tacy wspaniali ludzie, którzy chcą pomóc psu, ale ja bardzo naiwna jestem. :shake: Po raz kolejny się zawiodłam, nie wiem czy mnie to rozumu nauczy w końcu czy nie... Ps. Mam też żal do siebie, że nie pomyślałam o odpchleniu biedaczki, nie wiem, czy to jakieś zaćmienie czy co, ale zapomniałam o tym zupełnie...:shake: Michelle powinna jednak przypomnieć nam, widząc drapiącą się Daszkę, przecież ona nie zaczęła drapać się od wczoraj?... Teraz powiem tyle, że cieszę się, że wyszła ta sprawa z fakturami, przynajmniej Dasza będzie miała w końcu dobre warunki. Szkoda tylko 800 zł, które poszły na transport...
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
handzia replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Czy moge prosic numer konta , 50 zl pojdzie dla Henia.[/QUOTE] Już wysyłam :oops:, dawno miałam to zrobić...ech stara sklerotyczka ze mnie :shake: -
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
handzia replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Chciałam zaprosić ciotki na wątek suni w typie husky z naszych okolic. Bardzo proszę, zajrzyjcie... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/240504-Sunia-w-typie-hysky-uwi%C4%85zana-na-wiejskim-%C5%82a%C5%84cuchu-b%C5%82aga-o-pomoc-"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...82aga-o-pomoc-[/URL]!!!!!!![URL="http://imageshack.us/photo/my-images/713/dsc0217aa.jpg/"][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/2952/dsc0217aa.jpg[/IMG][/URL] -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
handzia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Chciałam zaprosić ciotki i wujków na wątek suni w typie husky z naszych okolic. Bardzo proszę, zajrzyjcie... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/240504-Sunia-w-typie-hysky-uwi%C4%85zana-na-wiejskim-%C5%82a%C5%84cuchu-b%C5%82aga-o-pomoc-"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...82aga-o-pomoc-[/URL]!!!!!!! [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/713/dsc0217aa.jpg/"][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/2952/dsc0217aa.jpg[/IMG][/URL]