-
Posts
11204 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by handzia
-
Wiem jak to jest :) W tamtym roku moje psy przez chwilę miały styczność z takim wiejskim biedakiem ściągniętym z łańcucha., Florkiem...Pomimo, że były zabezpieczone, też od razu miały i przyznam się, że ja też miałam nogi pogryzione...:evil_lol: Kupiłam wielkie opakowanie Fiprexu, ale dalej nie mogłam tego zwalczyć, dopiero jak kupiłam ;) porządny lek Frontline, pozbyłam się dziadostwa...W tym roku zamawiam obroże Foresto i już nie eksperymentuję...
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
handzia replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Wpłynęło 30 zł od Akrum :) Dziękuję bardzo. Dziewczyny, pomyślałam, że dla chłopaków warto by było zamówić obroże Kiltix, co Wy na to? widziałam na allegro w cenie ok 40 zł. [B]Na koncie jest 160 zł :)[/B] -
Ja też kiedyś dostałam pw, że od początku nie chciałam, żeby sunia tam jechała i to pokutuje...brrr To było jeszcze wtedy, kiedy wyszła sprawa z fakturami. Ja tylko pytałam jakie będzie miała sunia warunki, bo tam nie byłam, bo to szmat drogi od od nas... Bałam się też wyciągać kolejnego psa ze schronu do hotelu, bo wiem jak jest z deklaracjami. Mnie samej, czy funi nie stać na utrzymywanie psa w hotelu...Dlatego ociągałyśmy się z funią... Teraz czuję, że zostaniemy jednak same...:( Na razie mamy jeszcze zabezpieczenie na jakieś dwa, trzy miesiące, bo nie wiem ile będzie kosztowała operacja...Na sterylkę postaram się o zwrot z Akcji Sterylizacji... Niestety wożenie Daszy w tą i z powrotem pochłonęło 800 zł :(
-
Wiola, tam ciotki tak walą pokłony, że na pewno nikt niczego nie będzie wyjaśniał...Daj sobie spokój, nie powinnaś się teraz denerwować. Kiedy czytam tamten wątek, to czuję jakbym czytała jakiś oderwany wątek od rzeczywistości...Była wizja DS, ale nikt tym się nie przejął, tylko dziewczyny nadal pieją z zachwytu, hopają Kesha i wpłacają pieniądze...mam wrażenie jakby były zaczarowane...:shake: :crazyeye:
-
Wiola, właśnie dokładnie mialam to napisać...wyjęłaś mi z ust... Nie dziwi mnie już postawa Michelle i Giselle. Miały szczęście, że wtedy chaos się na dogo zrobił i posty poznikały... Ale bardzo dziwi mnie postawa innych dziewczyn obecnych wtedy na wątku :crazyeye: Nikt nie próbował dociec o co chodzi, dlaczego Giselle milczy.....niepojęte....
-
[quote name='funia']Mnie się wydaje ,ze Sara była podobna do Puni bardziej i ogon miała krótki ...........[/QUOTE] Sprawdziłam teraz, miałaś dobrze napisane, malawaszko, to piesek, ale on jest już w domu. Robiłam kiedyś kilka zdjęć Sary i były podobne, stąd moja pomyłka :roll: o to zdjęcie mi chodziło: To jest na 100% Sarunia :) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/59/dsc01341sz.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img59/5115/dsc01341sz.jpg[/IMG][/URL]
-
Już chyba wiem o co chodzi, przejrzałam teraz troszkę wątek. Jak byłam z Zadrą, to coś pomieszałam w opisach. Teraz już mniej więcej orientuję się w tych psiakach...musiałam pojechać tam ze 20 razy, żeby w końcu czaić co nieco... Taki właśnie trochę podobny do Sary został już tylko Bąbel no i ciemniejszy Puffi... Mi też strasznie przykro z powodu Kai, tego uszatka i szczeniaka...mialam nadzieję, że wrócą, ale to już za długo trwa. Facet mówił, że chodzą plotki, że to jakiś kłusownik, czy myśliwy zastrzelił w lesie. Ale ja jemu wiary nie daję, on gada jak potłuczony...:shake:
-
Malawaszko, pytałaś o tą sunię. To Sara. Ona już dawno w Warszawie u wspaniałej rodziny. Kobieta co jakiś czas do mnie dzwoni i dziękuje za to cudo. Edit. ups, to piesek, nie Sara...Piesek, który pojechał do Tomaszowa, czyli Dropsik ;) Tylko jeszcze mniej zarośnięty niż teraz, bo wtedy go pan Andrzej na lato obstrzygł... [IMG]http://sznaucery.eadopcje.org/galeria/271/3.jpg[/IMG]