Jump to content
Dogomania

handzia

Members
  • Posts

    11204
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by handzia

  1. Zdaję sobie sprawę, że kąpiel jest to stres dla psa, ale czasem trzeba po prostu go wykąpać. Tutaj byłoby to wskazane, bo mała będzie jechała pociągiem. Ostatnio wiozłam sunię ze schroniska samochodem i mocno "pachniała" ale ja jestem przyzwyczajona do psich "smrodków" i nie przeszkadzało mi to zupełnie :). Jednak ludzie w pociągu mogą nie być zadowoleni (jak to dusje fajnie napisała "nie każdy pasażer rozumie stan koniecznosci wyzszej i bezproblemowo podejdzie do podrozy w towarzystwie "inaczej" pachnacego psa ;-)"):evil_lol:. Nie chciałabym, żeby Joodith miała jakiekolwiek nieprzyjemności z naszego powodu.
  2. To co cioteczki? Mam już PayPala. :)
  3. [quote name='Joodith']Jeśli nic się wcześniej nie wykluje i Jowitka pojedzie ze mną, wezmę ją do siebie po południu, dzień wcześniej. Pociąg mam o 5:29, więc spałaby u mnie. Moje koty na pewno się ucieszą :P Nie mam doświadczenia, ale mogłabym spróbować wykąpać małego smrodka.[/QUOTE] Joodith :buzi: :loveu: Troszkę Ci nachlapie w łazience, a poza tym to łatwizna ;) Jesteś super kobitka :loveu:
  4. [quote name='IVV']Handziu czy Ty masz konto PayPal ?[/QUOTE] Ivv nie mam takiego konta. Jutro mój Tz założy jeśli nie bedzie problemu. Pomyślałam, że mogłabyś wpłacić od razu do Owieczki jeśli by się na to zgodziła (dusje to zaproponowała Owieczce) Więc jak uważacie, troszkę się boję, żeby bałagan się nie zrobił, więc może lepiej na jedno wpłacać, a potem jak Lorka znajdzie domek ( mam nadzieję, że szybko:) ) pieniądze przeznaczymy na inną sierotkę. ;)
  5. No właśnie, wszystko idzie jak woda pod górę...
  6. [quote name='wojtuś']Z Zamościa mają jechać teraz 3 sunie, Na wątku Lili miałem pomysł by połączyć Jowitę z Lili i jednym transportem jechać przez Kraków i na Śląsk do Bolesławca, gdzie domek od 3 maja ma Lili. Lili ma na transport 241 zł. z bazarku u agusiazet:) i jest kierowca Pati-C Trzecia sunia ma jechać do Owieczki (chyba Warszawa) Handziu jesteś teraz na wszystkich tych wątkach - może jakiś wspólny transport wcześniej by się udał;) Głos zabieram, ale proszę .... i tak Wy Cioteczki decydujecie:):)[/QUOTE] Lili raczej nie pojedzie na razie do Bolesławca, bo jednak sterylka będzie w schronie najprawdopodobniej. Ale jeszcze moze coś się zmieni. Druga, która ma jechać do Owieczki to nasza sunia dla której teraz załatwiamy z Teresz. A trzecia to Jowita. Ona czeka na transport do Krakowa.:)
  7. [quote name='dusje']Nie nadazam za Wami :lol: Czy juz podjeta decyzja, kto zawiezie te sunie do Owieczki? Czy to bedzie teresz10,jej znajomi i czy bedzie potrzebny nocleg dla malej u Agi38? Chcialabym dac odpowiedz Adze jeszcze dzisiaj :lol:[/QUOTE] No więc tak ;) Teresz jutro nie jedzie, przed chwilą z nią rozmawiałam. Pies, którego miała wieźć do Kielc zostaje w Lublinie. Jedzie najprawdopodobniej w poniedziałek do Warszawy. Ale też nie jest pewna do końca, bo najchętniej chce nazbierać kilka psiaków i przewieźć wszystkie. Jutro Zadra jedzie do Lublina, mogłaby zawieźć sunię do Teresz, ale ona nie może się nią zająć do poniedziałku. Wolałaby, żeby ją przywieźć w niedzielę, np. Ale jest 1 maja, schronisko zamknięte i nie ma gdzie psa przetrzymać. Więc jak się nie odwrócisz to d...z tyłu. Teresz powiedziała, że da mi znać jak coś się wykluje, więc to może być dopiero w nast. tyg.
  8. [quote name='Tola']Dusje - niesamowita jestes:) A co z wyjazdem drugiej suni? Zgłosił sie ktos chętny zaoferowac nocleg w Lublinie? Bo to juz jutro trzeba ewentualnie zabrac sunieczkę i to rano.[/QUOTE] Teresz jedzie dopiero w poniedziałek, i to dokładnie jeszcze nie wie. Ma dać mi znać jak nazbiera psiaków, żeby przewieźć wszystkie. Nie ma noclegu dla suni. Więc jutro wyjazd odpada. Może po niedzieli.:roll:
  9. Wojtuś, Ty to masz głowę na karku:) Dobrze by było, tylko czy Lili miała już sterylkę? Myślę, że Zadra by napisała... Ostatnio te sterylki słabo wychodzą w schronie.
  10. Tolu napisałam do Teresz, czy jutro można jej przywieźć Jowitkę. Czekam na odpowiedź. Jakby chciała to pojadę jutro z moim, już Twój TZ by się nie fatygował :)Tylko trzeba by było zadzwonić, żeby mi psa dali tak rano. Ale na razie nie wyprzedzam faktów.
  11. [quote name='IVV']wlasnie o tym pisze . szkoda ,ze nie masz Handziu wiecej pomocy od dziewczyn z Zamoscia . tyle tych komplikacji,pies prosto ze schronu ma byc pachnacy i wykapany by trafic do hoteliku ,odrobaczony itp ....trudno ,psina bedzie musiala poczekac w schronie jeszcze ponad dwa tygodnie mam nadzieje ,ze moze sie znajdzie jakas dobra dusz by ja choc troche wymyc przed podroza pociagiem .[/QUOTE] Ivv, każda ma swoje wątki i nie jest czasem w stanie ogarnąć wszystkie. A do tego każda ma dom, pracę, obowiązki itd... Właśnie miałam napisać, że Tola mi pomaga, służy radą, dzwoni, bo ja jestem zielona ;)
  12. Jest taka możliwość, żeby sunia była wysterylizowana już w DS? Czy sterylka musi być w schronie? A może już po zabiegu?
  13. [quote name='dusje']Ha, gdyby transport nie byl problemem,Jowita juz by nie siedziala w schronie.Nie ma takiego i w tym caly problem.Gdyby np.Szczepon mogl pojechac, to koszt tej wycieczki bedzie bardzo wysoki z uwagi na odleglosc. Co do koniecznosci wykapania Jovity - bedzie konieczna tak czy siak,bo nie kazdy pasazer korzystajacy z PKP, rozumie stan koniecznosci wyzszej i bezproblemowo podejdzie do podrozy w towarzystwie "inaczej" pachnacego psa ;)[/QUOTE] To coś się pomyśli z tą kąpielą :) Kurcze gdybym mieszkała w swoim domku to kąpałabym wszystkie po kolei ;) i przetrzymywała w miarę możliwości.
  14. [quote name='IVV']ale skoro sunia nie ma pieniedzy na szczepienia i badania i jest transport za darmo to po co wywalac 300zl ??? nie wiem ,jak uwazacie . Ja pokryje syterylke i poczatkowe szczepienia ,a jesli wolicie by jechala juz ,to moze trzeba uzbierac te pieniadze na transport.[/QUOTE] Ivv, nie ma co wyrzucać pieniędzy skoro za dwa tygodnie będzie transport.
  15. [quote name='Szerman']Prośba o kąpiel nie jest kaprysem: psy ze schroniska, zwłaszcza kudłate, mogą w sierści i na łapach, z piaskiem, przenosić jajka pasożytów. Pierwsza dawka środka na robaki wprawdzie nie zabije wszystkich pasożytów, ale przynajmniej te w jelicie, w pełni rozwinięte, które składają jaja. Nawet jeśli kąpiel i pierwsza dawka leku nie załatwią wszystkich pasożytów, to zmniejszą prawdopodobieństwo naniesienia ich w nowe miejsce. Po odrobaczeniu wszystkich hotelikowych psów, dosłownie jedna kupa zarobaczonego zwierzaka na terenie wybiegu może zmarnować cały wysiłek i koszt odrobaczania starych lokatorów, zaraz po zakończeniu całej "akcji".[/QUOTE] Ja wszystko rozumiem i nie mam żadnych pretensji. Gdyby sunia miała tam być dłużej to zrobiłybyśmy jak trzeba. Ale tutaj jednak postanowiłyśmy inaczej, szukamy jak najlepszego rozwiązania.
  16. [quote name='evel']Miałam przekazać, przekazuję zatem: Wiem, że teresz jedzie też 30.04 w kierunku Kielc, ma miejsce jakby coś.[/QUOTE] Dzięki evel :)
  17. Owieczko, jak tylko będę miała pieniądze na koncie wyślę Ci przelew za weta :)
  18. [quote name='Owieczka']Niby miła kobieta i rozmowy wynikało ze dobrze opiekowała sie swoim pieskiem ale... w jej imieniu najpierw zadzwoniła jej znajoma, a potem usłyszałam głos tej kobiety i mnie to zaniepokoiło ;/ Nie wiem, nie skreślam jej bo wydaje się być ciepłą osoba ale... ostrożności nigdy za wiele :D[/QUOTE] Oczywiście, bardzo dobrze robisz. Może trochę nieśmiała ? zresztą okaże się 1-go. nie ma co gdybać...;)
  19. [quote name='Owieczka']Dzwoniła do mnie jakas kobietka w sprawie Lorci. troszeczkę dziwnie ją odebrałam i nie mam pewności czy będzie dobrym opiekunem tej pięknej księżniczki ;/ [B]Szukam kogoś na wizytę przed adopcyjną z Warszawy z okolic Ronda Starzyńskiego !!!! [/B][/QUOTE] Nie dziwię się, że Lorcia ma powodzenie, to wyjątkowa sunia :loveu: Może to tylko ten problem, że kobita niezamożna, a sterylka w Warszawie pewnie nieźle kosztuje...
  20. [quote name='dusje']Handzia,a Jowita jeszcze w boksie kwarantanny czy juz na ogolnym?[/QUOTE] Już raczej na ogólnym. Będę być może jutro w schronie albo Tola będzie, bo chyba coś pisała to zobaczymy jak ona tam się miewa.
  21. [quote name='Nanhoo']moim skromnym zdaniem to po 1. lepiej niech sunia jedzie prosto ze schronu do Krakowa, może nie będzie zbyt ładnie pachnieć, ale sobie z tym poradzimy :) a unikniemy 1.) wydatków na hotelik i transporty w te i wewte, 2.) przechodzenia suni w ciągu 2 tygodni przez 3 ręce (ja ją biorę na BDT do DOMU nie do hotelu, kojca albo gdziekolwiek, znerwicowany bardziej niż po schronie pies naprawdę nie jest mi potrzebny) 3.) może IVV zgodzi się zamiast finansować hotelik na 2 tygodnie przeznaczyć finanse np. na sterylkę i szczepienia albo coś w tym rodzaju. Aha jeszcze jedno : czy schron zaszczepi sunię na wściekliznę? w moim okręgu takowa panuje i dobrze by było gdyby takowa szczepionka była wykonana.[/QUOTE] Nanhoo, wyjęłaś mi to z ust. Ja też jestem za tym, żeby suni też tyle nie stresować. A jeżeli chodzi o wsciekliznę to w schronie każdy pies jest zaszczepiony i Jowitka też, pewnie zaraz po wyjściu z kwarantanny.
  22. [quote name='Joodith']Mała korekta: jeśli Jowitka pojedzie ze mną, będzie to podróż pociągiem :)[/QUOTE] Jesteś kochana, że chcesz ją wziąć ze sobą :)
  23. Myślę, że sunia raczej nie jest odrobaczona. Nawet gdybyśmy dzisiaj podały jej środek, to i tak od razu on nie zadziała chyba? A skoro sunia musiałaby być pewnie na kwarantannie, to wiele się to nie różni od klatki schroniskowej. A z kąpielą to nie wiem jak będzie, bo ja nie mogę jej wziąć do domu na noc. Mieszkam w bloku, mam już dwa psy, sąsiedzi już prawie skargi na mnie piszą, nie wiem czy któraś z ciotek zechce wykąpać. Moim skromnym zdaniem lepiej dać sobie spokój z tym pomysłem o hoteliku, skoro Jowita zarezerwowana to nic jej w schronisku się nie stanie. Pieniądze naprawdę lepiej przeznaczyć na sterylkę suni, odrobaczanie, szczepienie itd. A może transport jakiś się jeszcze szybciej trafi. Takie jest moje zdanie, ale ja nie decyduję...
  24. [quote name='mina21']Ok kochane, zrobimy, ale w sobotę, dlatego że w Lubartowie nie wiem czy jakiś weterynarz wykonuje USG więc musimy się wybrać do Lublina, a że dziś i jutro mama pracuje do późna to dopiero w sobotę damy radę. Macie jakieś rekomendacje co do lecznicy? Bo ja aż tak dobrze weterynarzy w lublinie nie znam, ze szczurami jeździłam zawsze na Stefczyka do kliniki ale mam mieszane odczucia, a chciałabym już żeby Taniuszka dostała najlepszego lekarza jakiego może sobie wymarzyć :)[/QUOTE] Mina dzięki, z tego co wiem to dziewczyny zawsze mówią o klinice na Stefczyka, więc jedź tam :)
  25. [quote name='wire fox']Odezwała się Pani z dolnośląskiego w sprawie ew.adopcji Lorki - podałam jej Twoje namiary Owieczko i wysłałam zdjęcia Lorki. Czekam niecierpliwie :)![/QUOTE] Wspaniale, trzymam kciuki. Już wszystko jest na pierwszej :smile:
×
×
  • Create New...