-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by a_niusia
-
nie, pies nie dostaie dysplazji od 9 stopni. bez przesady. a wetke powionniscie czym predzej zmienic na dobrego lekarza - chirurga, ortopede. bo ona wlasnie skazala waszego psa na kalectwo. ja to bym na waszym miejscu spakowala se i wbila do polski do niedzielskiego. wasz pies potrzebuje operacji ratujacej zycie.
-
a od kogo chcialabys uzyskac odpowiedz na to pytanie?
-
Trolle to w Harrym Potterze. Tam, gdzie stada saren uciekające przed psami. A może to były jednorozce??
-
Te psy nie powinny zostać zastrzelone. To, że pies pogonil sarne nie jest dostateczną podstawa do tego aby go odstrzelic. Każdy kto nie zdaje sobie z tego sprawy, jest debilem.
-
Jado-gowno hahahaha Tak, para saren to jest STADO. Serio nie zauważyliście jeszcze, że robicie z siebie idiotow?
-
taak, za stadem... wiesz co do dyskusji to trzeba miec partnera. a nie harrego pottera czy inna jadowita paniene. sorry.
-
sarny zeruja stadnie tylko w zimie. Wiosna, latem i jesienia nie tworza stad. wiec kurde...ja wiem, ze tu stadnie wystepuja naladowane jadem panieny, ale bez przeginki:))))
-
ja pierdziele...ty serio o to pytasz? po co szukac przestepcow...no po co ich sciagac i karac...zupelnie bez sensu.
-
ja pierdziele az to sie przykro czyta. serio, mam wrazenie, ze niektorzy ida w zaparte, bo im troche glupio zmienic front, a im bardziej ida w zaparte, tym na gorszych glupkow wychodza. a jesli jednak mimo wszystko w zaparte nie idziecie, tylko wylewacie tu swoj jad na powaznie, to serio macie strasznie waskie horyzonty i przewidywalnosc pewnych spraw. pewnie niektorym z was sie odmieni, innym nie.
-
tak to juz jest, ze ludzie uwielbiaja szczekac przy plocie jak kundle na wiochach. na szczescie w realu sa zwykle ciency w uszach i jak przyjdzie co do czego to powiedza "czesc" lub "dzien dobry" mimo ze w necie by ci zasadzili kopa i twojemu pieskowi tez. kurde ja to juz calkiem dlugo jakos tam obracam sie w kyno swiatku i troche takich juz spotkalam. to jest mentalnosc wiejskiego kundla, to serio nie jest nic dobrego.
-
ja tam sadze, ze jak komus sie trafi piesek-oszolomek to zaczniecie inaczej patrzec na zycie. i nawet obroza elektryczna przestanie byc dla was lekiem na cale zlo, bo okaze sie, ze na niektorych nie dziala nawet funkcja booster:)))
-
Hahaha noo mam 3 suki, żadna z nich nigdy w życiu nie zabiła kota i nie zabije. To możesz sobie domniemywać, ile chcesz:-) to i tak bez znaczenia:-)
-
Powtarzam jeszcze raz jak ktoś bryli zapomniał ubrać: nie pisze o kotach wolnozyjacych. Psy Nikoli to tez nie były psy zdziczale. Nie napisałam tez, ze koty mają coś wspólnego z wyginięciem wróbli. Ale to wcale nie zmienia faktu, że nie życzę sobie, żeby kotek sąsiadów na nie polowal pod moją chata. Jeśli chodzi o polowanie na myszy to nie pozwalam na to moim pieskom mimo że mousing to jedno z ich hobby i zawsze życzę im, aby je nornica w ryj ugryzla. Nie mają mi jednak tego za złe.
-
szczegolnie te grupe, upasione whiskasem na pewno maja szanse dorwac szczura:)))
-
no czasem na nie tez tupie, ale nie zawsze jest mi to na reke. moj piesek jest szybki i raz dwa ogarnia temat, gdy trzeba. nie wiem, jak dla mnie haniebne jest wypuszczanie swojego kotka nie zdajac sobie sprawy, co on wtedy robi. sorry, jestem bardzo cieta na takie kotki. nawet bardziej niz moj pies (on musial ogarnac dupe, wiadomo i potrafi sie zachowac przy drapieznikach. chociaz duzo pracy nas to kosztowalo):)))
-
no spoko, niczym sie nie roznie:)))))))) nastepnym razem poglaszcze tego kotka i powiem mu smacznego:))))) i komu wyrzadzam krzywde? kotek nie umrze na zawal serca. spieprzy za swoj plot i moze tak szybko znowu nie wylezie, zeby zabijac dla zabawy.
-
zaraz sie okaze, ze wnyki tez zastawiaja nieodpowiedzialni ownerzy^^ moja suka kilka lat temu znalazla ranna sarne w krzakach - chyba potracil ja samochod, miala uszkodzona zuchwe. Zaczela ja oszczekiwac, bo ma jako jedyny z moich psow te ceche - glosi zwierzyne. Wiedzielismy, ze tam cos jest - dzik by wylecial, lis by sie z nia sciął, wiec musialo to byc cos nieszkodliwego. i byla - sarenka. dzieki temu zostala odwieziona do osrodka rehabilitacji dzikich zwierzat. pies morderca, co nie?
-
hahahaha ja pierdziele:))))) masakra:)))) w sumie az nie za bardzo mam chec, zeby odpisywac, bo to jak gra z golebiem w szachy, ale ok... u mnie na dzielni ludzie wypuszczaja swoje kotki, zeby sobie lazily. nie ma u nas za bardzo kotow wolnozyjacych. sa za to tlusciutki kotki, ktore wylaza z ogrodow, z balkonow czy nawet maja specjalne schodki i sobie zlaza z parterowych okien. i w sezonie legowym ptakow laza sobie one doparku, laza sobie na lake i zabijaja ptaki. mlode i nielatajace. nie mialyby szans zabic myszy, bo sa grubymi spaslakami odzywionymi whiskasem (oczywiscie kotki, nie myszy). wiekszosc ornitologow nie znosi kotow wychodzacych, bo po prostu robia spustoszenie w przyrodzie. patrzc na to z punktu widzenia zoologa: koty wycodzace sa po prostu szkodliwe i szkodza na duza skale. tylko o tym sie nie mowi, bo to przeciez normalne, ze kotek przyniesie "w prezencie" malego ptaszka. nie, to nie jest wcale normalne. nie ma to nic wspolnego z selekcja naturalna. takie koty to po prostu szkodniki. i jezeli ja widze kotka, ktory u mnie pod chata poluje na wrobla mazurka (a wiecie, jakie wroble mazurki sa obecnie rzadkie? pewnie nie wiecie), to puszczam moja suke, zeby tego kotka pogonila. zawsze jest temu bardzo rada, bo normalnie nie wolno jej gonic kotow. kiedy w sezonie legowym widze kotka, ktory szykuje sie na mlodziutkie piskleta bazanta, to tez robie z tym porzadek. wiedzialam, ze zaraz wbija tu na ten watek pomagacze kotkom i zaczna pisac jak zwykle od lat w trzeciej osobie liczby pojedynczej:))) ale te tluste kotki, ktore ludzie wypuszczaja, zeby sie zabawily, nie maja nic wspolnego z kotami wolnozyjacymi. to sa po prostu przyrodnicze szkodniki. moj pies jest bardzo szybki i kopnac sie nie da. a za kopanie ludzi na ulicach grozi kryminal. dodatkowo mozna jeszcze spotkac kogo, kto jest silniejszy od ciebie. wiec radze mimo wszystko nikogo nie kopa.
-
nalezy im sie za niszczenie ptasich gniazd. nawet sobie nie zdajesz sprawy, ile zlego robia ktki, ktore dla draki zabijaja ptaszki. szczerze mowiac jak widze takego siersciucha, ktory przymierza sie do tego procederu, to zawsze zwalniam moja suke i mowie jej "dawaj mende!". nienawidze kotow, ktorych wlasciciele puszczaje je, zeby sie zabawily. pewnie sobie nie zdajecie sprawy z tego, ze noca to jest drapieznik, ktorego mozna spotkac najczesciej i bynajmniej nie sa to koty "wolnozyjace" tylko kotki wychodzace-w domu pelna micha, ktore poluja dla zabawy.
-
kotkom to sie zwykle po prostu nalezy!!!
-
ja nikomu nie zycze, zeby mu zabili psa, bo nie mam jednak az tak zrytego beretu. czekam za to na niezawdne wpisiki na blozkach:))))))
-
Dobra, ja spadam z tego wątku, bo tu juz niektórzy takiego harrego Pottera odstawiaja, że żenada. Zaraz ktoś napisze "byłem tam i widziałem".
-
jezeli psy gonily sarne nie dochodzac jej, a ten idiota strzelil do psow, to zwiekszyl bezposrednie zagrozenie dla tej sarny.
-
Nawet jeśli to był regularny myśliwy, to tym gorzej. To znaczy, że pozwolenie na broń mają jeble i zwyrodnialcy.
-
Jeszcze dodam, że w wywiadzie dla Wp pani Nikola wyszła na straszna idiotke - poczytaj sobie Nikola o fizjologii sarny i nabierz trochę empatii, bo jedziesz masakryczna głupota. Ale niezależnie od tego, jak głupie są wypowiedzi Nikoli (a są na maxa głupie) nikt nie miał prawa ustrzelic jej tych cholernych kundli. Po prostu nie miał prawa i juz. Nikola, ogarnij się dziewczyno. Myślisz, że sarna wie, że Twoje psy bawią się w berka? Nie, ona walczy o życie. Nie powinnaś pociskac takich idiotyzmow do mediów, bo wszyscy myślą, że mają do czynienia z kretynka i jadą po tobie jak po lysej kobyle.