-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by a_niusia
-
niestety u nas mega bieda, wszystko zezarte i teraz juz zydze na zabawki dla tego pajaca.
-
pomysły na zorganizowanie grzecznemu psu czasu kiedy ja jestem w pracy
a_niusia replied to MagdaCh's topic in Lęk seperacyjny
moje psy nigdy nie byly w hotelu, ale za to zdarza sie, ze jak np. jade gdzies z jednym z nich, to dwa inne zostaja w chacie i wpadaja do nich moi znajomi wyprowadzic ich itd. jednak badzmy szczerzy: pies to jest mega obowiazek i trzeba swoje zycie troche mu podporzadkowac. serio, nie bez powodu, gdy jestes gnojkiem i chcesz miec psa, starzy mowia ci zwykle, ze mowy nie ma:) -
kong extreme gruszka jest wytrzymaly?:))) no nie wiem haha moja Greta zdewastwala go podczas jednego posiedzenia, gdy miala pol roku (wczesniej zmielila konga puppy i konga czerwonego, wiec moje biedne pieski nie maja juz zadnego konga), a niedawno tez rozwalila czarna kosc konga. tak wiec niezniszczalnosc tych zabawek jest watpliwa:))
-
no to niejest jakos duzo - twarda ortopedia jest droga.
-
ale wiesz: nie tyle. serio, szacun dla tej pani, ze tak szyje dla tych pieskow! czasem tez szyje na inne okazje np. z tego co pamietam dla chorej dziewczynki. i wiadomix, ze te obroze nie sa super wypasione - zgadzam sie z tym. ale zawsze mozna sobie cos wybrac i to na dobry cel. ja mam z ostatniej aukcji obroze w arbuza i w owce i je strasznie lubie. teraz chcialam pozyskac taka w owoce egzotyczne, ale mi wykupili.
-
ale cele sa szczytne tych bazarkow!!! o to w nich chodzi:) moze i te obroze nie sa jakies super kozackie, ale inne firmy hand made nie przeznaczaja dochodow na pomoc biednym pieskom.
-
oo noo to zajebiscie^^ opyla sie widac naglasniac ten problem:))
-
14 to dalej przegimka paly. to jest oszustwo-chodzi o to, zeby wyciagnac jeszcze troche forsy. jest to dosyc nieuczciwe.
-
nie. ale i tak ciesze sie, ze do nich napisalam. serio, ja kupuje naprawde duzo obrozy i jak widze takie oszustwo, to mnie to zlosci.
-
dr niedzielski zoperowal prawie dwuletniego mastifa i ten pies ma sie doskonale mimo ze wszyscy lekarze twierdzili, ze nic z niego nie bedzie. zadzon do nich, napisz na fejsie. to jest dla twojego psa ostatni dzwonek. dysplazja to nie jest wyrok!
-
No właśnie o to chodzi, że nie! 17 zeta za pocztę polską. Standardowy gołąb! Kurier 18 zeta! No niestety to jest skandal i mimo że bardzo chce te obroże, to jej nie kupię, bo nie cierpię zdziercow.
-
Chciałbym podzielić się z wami czymś i zrobić komuś antyreklame. Wczoraj chciałam kupić obroże w pik pik. Cena mi wyszła 40 zeta czyli jak za rogza czy coś. Ale ok, myślę...fajne są te obroże, kupię jedna a jak mi się spodobają to później więcej. I kuurde wysyłka 17 zeta. Nie że nie mam 17 zeta, ale jak to możliwe, że u furkidz taka sama wysyłka kosztuje niecałe 6? Serio, miałam chęć do nich napisać, że sama przysle kuriera, to nawet wtedy zapłacę 12 zeta, ale tylko im napisałam, że to bardzo nieładnie tak oszukiwać ludzi. Ostatnio kupiłam duży, gruby kocyk od gadzeciakow i wysyłka była mniej niż 10 zeta!
-
pomysły na zorganizowanie grzecznemu psu czasu kiedy ja jestem w pracy
a_niusia replied to MagdaCh's topic in Lęk seperacyjny
Juz napisałam: postawiac odpowiednio priorytety. Ja mam w chacie trzy psy aktywnej rasy, przyzwyczajone do bardzo dużej dawki ruchu. Jest to rasa, która po prostu wymaga bliskości człowieka. I normalnie pracujemy w tej chwili poza domem mimo że nie zawsze tak było. Nie ma absolutnie takiej opcji, żeby psy siedziały tyle czasu same w chacie. Po prostu jak bierzesz sobie do chaty żywe stworzenie, to jesteś za nie odpowiedzialny i musisz swoje życie nieco pod tego psa ustawić. -
pomysły na zorganizowanie grzecznemu psu czasu kiedy ja jestem w pracy
a_niusia replied to MagdaCh's topic in Lęk seperacyjny
Dla mnie to nie jest przesada. Gdyby moje psy musiały siedzieć same w domu pp 12 godzin, bo idę na jogę, to bym tych psów po prostu nie miała. Nie każdy musi mieć psa i trzeba taka decyzję dokładnie przemyśleć. -
pomysły na zorganizowanie grzecznemu psu czasu kiedy ja jestem w pracy
a_niusia replied to MagdaCh's topic in Lęk seperacyjny
wiesz co...jesli ma sie psa, to trzeba troche przewartosciowac sobie swiat. oczywiscie mozna korzystac z pomocy swietlicy, petsitterow itd. ale po co ci w takim razie pies? -
mega slodkie jesienne foteczki! strasznie ubolewam, ze nie mam teraz aparatu, bo pozniej zima jak juz moze pozyskam nowy, to nie bedzie juz tak kozacko, bo czarne psy bardzo zle sie fotografuje na sniegu (o ile bedzie snieg). w koncu zglosiiscie sie do swiebo? jak ciagle mysle, bo zal mi forsy :)
- 432 replies
-
- mały munsterlander
- munsterlander
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
cala diete trafil szlag hahaha
-
malek to dzis sam sie posilil i zjadl tyle karmy, ze za chwile umrze. wlamanie co nie^^
-
sorry, ale masz zryty beret hahahaha
-
dobra, bez przesady:))) ja mam trzy setery, w terenie codziennie. czasem wracaja w takim stanie, ze z kazdym z nich spedzam godzine w kiblu i to musze sie spieszyc, zeby te, ktore jeszcze czekaja, nie powygryzaly sobie tych rzepow same. nie ma ze ktoras ucieka. trudno, nie ma ze boli. w mocno rzepowym sezonie uzywam olejku sea breeze oil plush puppy - rzepy bardzo latwo wychodza, siersc sie tak nie placza. w razie awarii tez go jeszcze uzywam dodatkowo na rzepy. istotny jest tez optymalny grzebien, aby te rzepy sprawnie wyczesywac. wada tego rozwiazania jest to, ze psy sa troche tluste, wiadomo:)
-
Ludzie wywalaja różne rzeczy, gdy nie wiedzą, co z nimi zrobić. Jeżeli to miejsce nie jest obwodem lowieckim, to ktoś może tam klusowac, a jeżeli to robi to nie strzela, bo by go natychmiast złapali, wiec prędzej rozkłada wnyki - tym gorzej. Jeśli jednak zastawia te wnyki, to i tak nie oprawia tego, co złapał na miejscu, bo by go natychmiast złapali. Prawdopodobnie ktoś to po prostu wywalił. Klusownicy jednak uważają na własne dupy
-
niekoniecznie. naprawde, kolo mnie kiedys byla sarnia noga. wielka noga sarny - normalne udo i reszta...ile razy moje psy przyniosly ja z roznych miejsc...szczegolnie juz pozniej dosyc mnie to brzydzilo, bo byla troche oblesna. skora dzika z flakai tez kilka lat temu byla. ile razy moj piesek ja znalazl i ciagnal za soba... a kolo nas to nie ma opcji, ze ktos zabija zwierzeta. jednak znacznie bardziej niz mysliwych trzeba obawiac sie wnykow.
-
ale to nie swiadczy o tym, ze tam sa myslilwi.
-
taa...juz jade. to nie sa "pozal sie boze sady". gdy kupujesz psa, stajesz sie za niego odpowiedzialny. i ja akurat juz zdalam egzamin, mam lekcje w tym zakresie odrbione: niebo i ziemie sie porusza, zeby psu pomoc, jesli trzeba i my poruszylismy.
-
a jakie to jest przyslowie o janie kowalskim? kim jest przyslowiowy jan kowalski? znow jego postac pojawia sie na dogo... oczywiscie nikt z nas nie jest "przyslowiowym janem kowalskim" ani tez "zwyklym kowalskim" (on tez czesto tu bywa). kazdy z nas jest zajebistym, swiadomym wlascicielem, ktoremu nigdy, nigdy nie zdarzaja sie wpadki. jasne, jasne:)))