-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by a_niusia
-
[quote name='Vectra']staffika ? :)[/QUOTE] zdaje sie w ustroniu w zeszlym roku gr 3 miala ring kolo nas i z powodzeniem biegaly na zwyklych sznurkowych ringowkach i na lancuszkach. to tez rzecz gustu-dlatego pytam.
-
nie wystawiasz psow na ringowkach?
-
[quote name='AnIeLa']dajcie sobie już spokój z tymi hodowlami nie ten wątek a a_niusia musi mieć ostatnie zdanie ;) Wchodzę popatrzeć na nowe obroże a tu 6 stron o hodowlach i psach typu bull.[/QUOTE] no ja wlasnie marze dla mojego NIE ttb o gwiazdkach od corse, ale zeby mialy 3 cm. naprawde to jest moje obrozowe marzenie. jak w najblizszym czasie nie bedzie, to kupie 2,5 cm, bo przeciez nie kupie 4 cm:)))
-
[quote name='Vectra']w myśl definicji ... hodowli się odniosłam pseuduchy płodzą pieski :)[/QUOTE] czyli wlasnie-rozmnazaja na potege:)
-
nie, nie jestesm jazgot-przynajmniej nie wiekszy niz ty:))) ale za to w pelni rozrozniam pojecia "hodowac" i "rozmnazac". na rozmnazaniu polega pseudohodowla.
-
to najwazniejsze:))) ja przeswietlalam psy u niedzielskiego, bo chcialam tez przeswietlic mala i sprawdzic, czy wszystko ok, a on przeswietla szczeniaki i przeprowadza proby ortopedyczne. w piatek zostawilam rodowod, na weekend zabral go do warszawy po wpis i w poniedzialek byl z powrotem. ale ja wiedzialam juz i tak, co w nim bedzie, bo zdjecie zostalo szczegolowo opisane. ja ogolnie bardzo lubie i polecam niedzielskiego.
-
taaa... nie bylam, nie widzialam. za to ty wszedzie bylas i wszystko widzialas. wcale nie jest tak, ze wpycham wszystkich do jednego worka, wprost przeciwnie. bardzo doceniam ludzi, ktorzy hoduja a nie rozmnazaja. ale nie ma ich zbyt wielu. masz racje, nie ma co gadac, bo widze, ze bardzo personalnie odbierasz ten temat.
-
a wysylaliscie na canalleta? bo jego tam czasem nieco dluzej nie ma. chcialam raz isc na konsultacje ortopedyczna, jak mi pies kulal na przednia lape i jak zadzwonilam, to mi panu powiedziala, ze swa tgodnie go nie bedzie. a w pozniej w listopadzie znow sie ta sytuacja powtorzyla.
-
no niestety z punktu widzenia nabywcy szczeniaka tak to wyglada. polskie hodowle to czesto zarejstrowane rozmnazalnie. co roku miot, po kosztach. suka znika z ringow tuz po pierwszych szczeniakach, zycie sie konczy, trzeba rodzic. reproduktorow czesto dobiera sie byle taniej i blizejj, po kilka razy kryje sie tym samym psem te sama suke mimo ze nie wychodzi z tego nic wybitnego. psy nie sa badane, a nawet jak sa to do mniej zadowalajacych nikt sie nie przyznaje. szerzy sie gluchota i inne genetyczne choroby, bo po prostu nie sa eliminowane z populacji. ciezko jest znalezc hodowle, ktora spelnilaby kryteria, jesli ktos chociaz troche orientuje sie w temacie. dlatego moj drugi pies pochodzi z tak daleka. a twoim zdaniem jest fajnie i rozowo? to oczywiscie temat na inny watek/ jesli chodzi o szerokosc obrozy: pisalam o tym wielokrotnie. jestem za jak najbardziej ergonomicznymi i dopasowanymi do psa i wlasciciela rozwiazaniami.
-
jak bylam dzieckiem to mialam psa, ktory nie przepadal za bakami. ani swoimi ani ludzkimi:))) bardzo go one oburzaly i opuszczal pokoj mruczac pod nosem.
-
i to na jaki temat:))) otoz na taki, ze uwazam, ze obroza dla ttb powinna byc wygodna i nie podobaja mi sie zbyt szerokie. a tu wbija hodowca vectra na watek i mi po rodzinie jedzie:)))) ciezko sie zaperzyc, mozna sie rozesmiac.
-
[quote name='Vectra']to załóż sobie na szyje sznurówkę , a potem szeroki pasek , podciągnij się lekko do tyłu i wróć opowiedzieć jak było. Na temat wiedzy hodowców , to też twoje domniemania i teorię , więc nie będę o tym z tobą dyskutować gdyż partner do tego typu dyskusji z ciebie żaden. nie możesz oceniać wiedzy innych , skoro sama takiej nie posiadasz ... a wstrętne to jest takie mądrzenie się , jakie tu uskuteczniasz.[/QUOTE] nie chce cie martwic, ale jesli ja sie madrze, ty robisz to na maksa i w dodatku srednio ci idzie, bo w przeciwienstwie do mnie pozwalasz sobie na chamskie wycieczki personalne i to w kierunku osob, ktore na tym forum nawet nie sa zalogowane. jesli lubisz nosic sznurowki czy paski, to mozesz oczywiscie obwiazywac szyje, czym chcesz. ja dziekuje:))) i tez sadze, ze sredni z ciebie vpartner do dyskusji, wiec zamiast sie zaperzac jeszcze bardziej, odpusc sobie:)) oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze moje poglady dla wiekszosci rozmnazaczy, ktorzy sa legalni, bo zarejstrowani, sa szokujace:)))
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
a_niusia replied to LadyS's topic in Foto Blogi
ta pierwsza fotka...kojarzycie cos takiego z podstawowki "jestem tortem zamknietym w pudelku"? ta pantomima:)))) -
no jasne, ze trzeba, ale na pewno nie zasluguje sie na nie obrazajac innych hodowcow. to jest typowe dla polskiego swiatka kynologicznego i jest to po prostu wstretne. na miano hodowcy nie zasluguje sie tez iloscia, chyba nie zaprzeczysz. piszesz o praktyce...w polsce praktyka wyglada czesto tak: im wiecej tym lepiej, miot co roku, reproduktor im blizej i taniej tym lepiej. niestety. przy czym pojecie o genetyce, fizjologii i nawet zywieniu zerowe-tylko podparte praktyka, czyli inaczej liczba miotow. szczerze mowiac naprawde nie interesuja mnie obroze dla ttb, nie mam w domu zadnego przedstawiciela tej grupy ras. moja wypowiedz o akcesoriach dla ttb byla poparciem postu motylka-to, ze cos jest dla ttb nie daje usprawiedliwienia temu, aby bylo to niewygodne. niezaleznie od tego, ile ma cm szerokosci. ja sama nie lubie, kiedy pies ma szeroka obroze, nie podoba mi sie to i nie sadze, zeby moja opinia byla jakas specjalnie kontrowersyjna.
-
no ja bym szczerze wolala kupic psa od osoby, ktora ma jena suke i dba o nia jak o oczko w glowie biorac pod uwage wszystkie genetyczne schorzenia rasy. wolalabym kupic szczenie od osoby, ktora ma jedna suke, a szczenieta sprzedaje po tescie BAER z certyfikatem zdrowego sluchu. od osoby, dla ktorej hodowla to nie rozmnazanie na potege. od osoby, ktora jest hodowca z WYKSZTALCENIA, a nie tylko z nazwy. sorry, ale dla mnie posiadanie duzej liczby psow, rozmnazanie ich na potege i trzymanie w klatkach to nie jest hodowla. to jest rozmnazanie. i to, ze ktos ma duzo psow nie czyni z niego prawdziwego hodowcy. nie majac pojecia o genetyce, zywieniu i fizjologii nadal pozostaje amatorem. ty "hodjuesz" staffiki, to sobie je "hoduj" i daj spokoj innycm hodowcom. bo to naprawde nie ma nic do rtematu. tu jest o obrozach. a tego jest tyle na rynku, ze kazdy moze sobie wybrac, co mu sie podoba i to nie ma nic wspolnego z pokora ani tym, co kto hoduje:))) naprawde nie mam potrzeby czytac niczego o staffikach, pitach czy amstaffach. napisalam tylko, ze ttb nie musi miec 4 cm obrozy, zeby dobrze wygladac, a ty sie gotujesz jakbys nie wiem, co tu przeczytala-wyluzuj. poza tym piszesz "skoro twoja siostra hoduje, to co mozecie powiedziec"...a co MAMY MOWIC?:))) ja sie nie wypowiadam za nikogo, tylko za siebie. mnie te rasy nie interesuja. sama mam setery szkockie i tego sie na razie trzymam. fotke pokazalam po to, aby zobrazowac bulla w 2 cm, nie po to, zeby ktos wykazywal sie brakiem kultury i krtykowal cos, o czym pojecia nie ma.
-
tak, chodzi mi wlasnie o hexoderm. mozesz sobie kupic mala buteleczke na probe. naprawde jest bardzo dobre. szczegolnie jak np trzeba umyc tylko lapy czy podwozie-a gronkowiec nie spi. poza tym nie pachnie jakos specjalnie, co tez jest wazne np w przypadku takich psow jak moj, ktore najbardziej lubia byc bezwonne.
-
probowalas myc ja po prostu w hexodermie? moja starsza suka tez ma wrazliwa skore. przed wystawa kapie ja w szamponie do czarnej siersci-mam taki jeden, ktory jej nie robi krzywdy. ale troche szkoda by mi bylo kapac ja w tym co chwile-poza tym to klopotliwe. mam wielka butle hexodermu i zwasze, kiedy trzeba psy troche umyc lub wykapac w calosci uzywam wlasnie tego.
-
setery tez sa hodowane kennelowo. i mysle, ze kazda inna rasa tez. byc moze nie jest to tak powszechne jak w przypdaku pitow, ale jednak. dla mnie taka hodowla odpada. tak samo jak hodowla, ktora ma zbyt duzo psow mimo ze nie nazywa sie kennelowa. oraz hodowle mnozace na potege. na szczescie ciagle jeszcze mamy wybor.
-
ale to nie zmienia faktu, ze nigdy w zyciu nie kupilabym psa ani z hodowli kennelowej ani z hodowli, ktora nie jest kennelowa, ale ma za duzo psow.
-
a co twoja odpowiedz ma do mojej, ktora zacytowalas?
-
moje psy jeszcze w zyciu niczego nie zerwaly. psy mojej siory tez nie. ja mam psy mysliwskie, ktore wiedza, co to praca i prawdziwa zwierzyna, a mimnie ma opcji, zeby mnie ktorac pociagnela za kotem. sadze, ze moj przyszly idealny bialy bullek tez sie da dobrze wychowac i nie bedzie musial nosic szalika zamiast obrozy, bo strasznie mi sie to nie podoba.
-
[quote name='asiunia']Moja pierwsza rottweilerka rozwalila rogzette właśnie przy gwałtownym szarpnięciu za zajączkiem,nie wiem czy był to felerny egzemplarz aczkolwiek jest to jak najbardziej możliwe gops,wydaje mi się że iskrze chodziło raczej o hodowle kennelowe ;)[/QUOTE] a co konkretnie w nim rozwalila?
-
[quote name='iskra_wroc']Akurat tutaj chodziło mi o hodowle kennelowe. Czyli takie, gdzie psy stoją przy budach.[/QUOTE] no kennel to generalnie hodowla, wiec wolalam wiedziec, o co ci dokladnie chodzi. ja bym nigdy w zyciu nie kupila psa z hodowli kennelowej. swojej drugiej dziewczyny szukalam po calym swiecie-hodowle z za duza liczba psow natychmiast odrzucalam. nie mowiac juz o "hodowlacj kennelowych". tak wiec dla mnie to jest bez znaczenia, co tam nosza na sobie psy.
-
pytam, bo ja mieszkam 2 ulice dalej od gabinetu siembiedy, a wpis mam od dr narojka z warszawy. siembieda powinien ci dac wpis na miejscu-to dziwne, ze musisz czekac.
-
a czemu zdecydowalas sie wyslac foty do siembiedy skoro w warszawie masz blenau i narojka?