Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. [quote name='omry']Ja nigdzie nie napisałam, że tak wolę. Mam jednak na tyle szeroko między uszami, by pojąć, że dla kogoś może to być bez różnicy :) I tylko o to mi się rozchodzi, o nic więcej.[/QUOTE] no bez roznicy...owszem, owszem:))) niektorym jest bez roznicy, czy worki na smieci wynosza do kontenera czy skladuja je w sypialni. pewne rzeczy dla nikogo nie sa bez roznicy. tyle ze nie kazdy ma mozliwosc mieszkac w domu z ogrodem, wiec musi sobie radzic w takich warunkach, jakie ma. nie zmienia to faktu, ze to nie jest na zasadzie "bez roznicy" tylko raczej "jak sie nie ma, co sie lubi..."
  2. [quote name='lika1771']Ja sie zgadzam z toba, napewno jest latwiej,wygodniej.Ale nie uwazam za tragedie wyjsc na spacer dwa razy.[/QUOTE] tragedii nie ma, ale ogrod to wiekszy komfort. i tyle.
  3. [quote name='omry']A żebyś wiedziała, że mam doświadczenie [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Mimo to jednak nie zamierzam z Tobą dalej dyskutować, bo to nie ma sensu [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Ty i tak wszystko wiesz najlepiej bez względu na to, co ja napiszę i bez względu na to, jak ja mieszkam [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/evil_lol.gif[/IMG][/QUOTE] aaa no to skowo wolisz mieszkac z szescioma psami w bloku niz w duzym domem z ogrodem i twierdzisz, ze to wygodniejsze to super, ale brzmi to na maxa absurdalnie.
  4. ja tam sadze, ze nawet jak sie nie ma psa to dom z ogrodem jest wygodniejszym i fajniejszym rozwiazaniem niz blok...ale moze jakas dziwna jestem...
  5. [quote name='lika1771']Dlaczego nie?[/QUOTE] dlatego, ze zajmuje to wiecej czasu niz wtedy, kiedy po prostu wszystkie psy mozna wypuscic rano do ogrodu, gdzie nie tylko sie odleja, a tez beda sobie mogly pobiegac. i wreszcie...szczegolnie jak jest minus 15 to kazdemu jest na pewno super zajebiscie komfortowo wyjsc z lozka i isc na mroz skoro po prostu moglby wypuscic rano psa. czy ktos jeszcze ma absurdalne pytania dotyczace tego, dlatego wygodniej i bardziej komfortowo jest mieszkac w chacie z ogrodem niz w bloku...?
  6. nie mowie, co jest bardziej komfortowe dla ciebie. szczerze mowiac mam to gdzies. to, co napisalam jest bardzo ogolnym stwierdzeniem i oczywiscie mozesz sie z tym nie zgadzac. ale coz...niektorzy nie zgadzaja sie z prawami fizyki:))))))) poza tym trzymanie tylu psow w bloku jest niekomfortowe nie tylko dla wlasciciela i samych psow. moze tez przeszkadzac sasiadom. poza tym...przeciez ty mieszkasz z rodzicami i masz jednego malego pieska, wiec jakie konkretnie masz doswiadczenie w trzymaniu wiekszej liczby psow i na jakiej podstawie mozesz to ocenic?
  7. [quote name='lika1771']Wychodzi sie na dwie tury...[/QUOTE] no i co? to jest komfortowa sytuacja wychodzic dwa razy?
  8. wiesz co...klotnia o to, czy dla wlasciciela szostki duzych psow bardziej komfortowo by bylo mieszkac w duzej chacie z ogrodem niz w mieszkaniu w bloku jest tak samo absurdalna jak klotnia o to, czy w minusowej temperaturze jest zimno, bo przeciez niektorzy kapia sie zima w przereblu. to jest oczywiste i zadnej normalnej osobie komfort zycia wlasny oraz psow, ktore sie posiada, nie jest obojetny.
  9. [quote name='omry']:mdleje: Zawsze musisz mieć ostatnie słowo? :) Możesz sobie uważać co chcesz, ale przyjmij do wiadomości, że komuś może to być obojętnie, czy ma psa w domku, czy ma sześć psów w mieszkaniu.[/QUOTE] nie, nie przyjmuje tego do wiadomosci. zeby komus bylo obojetne, czy ma 6 psow w mieszkaniu czy w duzym domu z ogrodem. to ta osoba musi miec nierowno pod sufitem. samo wyprowadzanie tych szesciu psow na lanie juz jest argumentem.
  10. ale jednak w domu z ogrodem jest wygodniej i psom i wlascicielom.
  11. [quote name='sleepingbyday']a wyżlica mojej siostry (rodowodowa, żeby nie było) żyła 17 lat i był to wzorzec adhd, więc niby mocno urazowy. Ale tylko w teorii. Owszem, miała guzy na ogonie - w ostatnim okresie życia, kiedy to miałą przerzuty w sumie wszędzie. chciałam powiedzieć, ze przypadek osobniczy nie ma się nijak do generalnej potzrebyu kopiowania ze względu na urazy. argument, że psy sobie uszkadzają ogony jest z głebi odwłoka wzięty - uszkadzaja sobie też i łapy, więc co? ciach? naprawde jestem ciekawa, skąd te urazy na klatce piersiowej.[/QUOTE] urazy klatki piersiowej sa spowodowane praca w trudnych warunkach, bobrowaniem. rzadziej spotkaniem z drapieznikiem w lowisku.
  12. nie pamietam, temat stary. musisz sobie poszukac. znajdziesz tam foty polskich psow intensywnie polujacych i ich obrazen po polowaniu...i bynajmniej nie sa to obrazenia ogona. moze wiec zaczac wimarom kopiowac uszy?
  13. kurde nie ma sie o co klocic, bo wiadomo, ze dla kazdego psiarza planujacego wiecej niz jednego psa dom z ogrodem to jest idealne rozwiazanie.
  14. czytalas dyskusje na legawcach?
  15. [quote name='LadyS']O, i to jest właśnie podstawa tego zagadnienia - człowiek wolałby mieć możliwosć, a nie pies ;)[/QUOTE] no wlasnie nie wiem... ja uwazam, ze gdyby moim czarnym brytanom postawic bude, to sa tacy zawodnicy, ktorxy latem zrezygnowaliby z sypiania w domu. u nas balkon jest jednym z glownych miejsc przebywania psow i dlatego sadze, ze na dworze byloby im rownie milo.
  16. [quote name='Aysel']Litwa, Łotwa, Estonia, Białoruś, Ukraina i Rosja a także Słowenia, Serbia i parę innych krajów bałkańskich NIE MAJĄ ZAKAZU KOPIOWANIA. W USA także kopiowanie jest dozwolone.[/QUOTE] na razie...
  17. [quote name='evel']Pewnie tak. Ale twierdzenie, że psy blokowe są nieszczęśliwe i basta jest trochę naciągane, nie uważasz? :)[/QUOTE] no jasne, ze tak uwazam i wiem, ze moje psy nawet, gdyby mialy staly dostep do ogrodu, to i tak oczekiwalyby, ze bede z nimi tam siedziec. kiedys zamknelam je w ogrodzie i tam siedzialy, a ja wnosilam zakupy z auta i caly czas tylko lampily sie, kiedy po nie wroce. ale i tak wolalabym miec mozliwosc, zeby w kazdej chwili je do ogrodu wypuscic.
  18. badzmy szczerzy: dom z ogrodem jest znacznie bardziej komfortowy jesli chce sie miec wiecej niz jednego psa i dla ludzi i dla psow.
  19. no i co to teoretycznie ma do rzeczy? w koncu to pies pracujacy tak samo jak wnk czy weimar. a to o wyzlach z mojego psa: Zdaniem brytyjskiego ministerstwa środowiska (DEFRA) liczba psów danej rasy, które faktycznie polują, jest niewielka. Profilaktyczne cięcie całych miotów to zatem niepotrzebna nadgorliwość. W Wielkiej Brytanii na 12 tys. psów urazy ogona zarejestrowano u 0,4 proc. Z kolei w Australii z 2 tys. psów, pacjentów pogotowia dla zwierząt, tylko 0,15 proc. miało uszkodzone ogony. Statystyki z Danii pokazują, że na tysiąc zwierząt średnio 0,4 proc. wymagało interwencji weterynarza. wiec chyba pozamiatane, nie?:)))
  20. [quote name='evel']Ja mimo wszystko bym wolała, żeby mój pies, niezależnie od rasy, nie robił z nikogo miazgi. Szkoda byłoby go oddawać do uśpienia... A jak kogoś kręci agresja to może sobie zawsze w gierki popykać na playstation czy coś, a nie sobie kupować 'psa morderce'.[/QUOTE] w ta gre, co sie goni pieska z prysznicem.
  21. jesli moja wypowiedz odebrales POWAZNIE, to sorry ale...:)))))
  22. [quote name='rozi']No dobrze, czyli póki co zrozumiałam, że ktoś kupuje TTB, ponieważ psy z tej grupy mają wspaniałą osobowość i w domu są idealne i są na tyle wspanialsze, niż inne rasy, że warto poświęcić czas i wysiłek na skomplikowane szkolenie. Ja w tej chwili mam Kulkę - czy znawcy TTB uważają, że mogę sobie kupić APBT i nie będzie on (z założenia) zagrożeniem dla niej?[/QUOTE] w szkoleniu ttb nie ma niczego bardziej skomplikowanego niz wszkoleniu psow innych ras. a to, czy twoj potencjalny apbt bedzie zagrozeniem dla twojego psa, zalezy tylko od ciebie.
  23. ej moi rodzice maja bullterriera. wczesniej mieli mieszanca oraz setera. w tej chwili pies taki jak bull jest dla nich idealnym rozwiazaniem. pies ten pochodzi z dobrej hodowli. zostal tak do nich dobrany, ze lepiej trafic nie mogli. pies ten normalnie biega bez smyczy, nigdy w zyciu nie mial sytuacji konfliktowej z innym psem. ma wspanialy charakter, doskonaly temperament i za kazdym razem jak odwiedzam moich starszych, to tylko utwierdzam sie w przekonaniu, ze jesli kiedys zdecyduje sie na bulla, to musi to byc dziecko ich suki. jesli chodzi o podwojne obroze i kolczatki, to pies moich rodzicow chodzi na uroczej obrozy dog style. wczoraj przyszlam do mojej matki w odwiedziny i widzialam przez balkon jak gruba malych bachorow z podworka sciska bullinke i kloci sie o to, kto ma jej rzucic zabawke. tak, to jest jak najbardziej PIES DO TOWARZYSTWA dla aktywnej rodziny. dodatkowo uwazam tez, ze jest to idealny pies miejski.
  24. [quote name='evel']Gdyby mój piesek na spacerek potrzebował kołka to by chodził w kagańcu, zresztą wiesz, że mnie do TTBów nie ciągnie jakoś specjalnie. Po prostu zdarzają się czasem wypadki, i o ile ktoś, wiedząc, jakiego ma psa, nie zapobiega takim poważnym spinom (kaganiec), to powinien znać parę sposobów, jak psy rozdzielić. Podważenie psiej szczęki kołkiem, żeby zdjąć psa z drugiego, to sposób dobry jak każdy inny - o ile działa, to czemu nie. Tak samo jak podduszanie, tak samo jak łapanie za nogi, tak samo jak łapanie za jajka samców. Na każdego psa działa pewnie co innego. Warto znać parę opcji, gdyby - odpukać - kiedyś były nam potrzebne.[/QUOTE] tyle ze jesli czyjs pies potrzebuje, zeby mu czasem otworzyc morde kolkiem na spacerze i nie chodzi zawsze w kagancu, to taki wlasciciel jest totalnym debilem i powinien zdawac sobie sprawe z tego, ze wlasciwie sam podpisuje wyrok na swojego psa.
×
×
  • Create New...