Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. [quote name='asiak_kasia']Nie, lepiej się zachwycać swoim psem wszędzie i jego zajebistym opanowaniem. Tymczasem piesek sobie radośnie nadziera ryj, ma braki w socjalu i nieodpracowane problemy. Ach jakie to światowe :loveu:[/QUOTE] to dlaczego piszesz o tym w tej rozmowie? skoro to nie aluzja do motyla... wiesz...ty czytasz o bulterierce mojej starszej, ja wiele razy czytalam o spanielce twoich rodzicow. i to bynajmniej nie w twojej galerii:)) zapewniam cie, ze znacznie czesciej o tym czytalam niz ty o moim pojemniku na ser.
  2. taaa malo cie to obcho, ale czynnie sledzisz mnie na forum i poza nim chcac wiedziec o mnie jeszcze wiecej:))))))))) ej, noo...mam bogata wyobraznie i sciemniam z tym pojemnikiem na ser:))))))))))
  3. [quote name='asiak_kasia']no jasne, że nie Twój. Aczkolwiek wolę swoje realne problemy i realne zycie, a nie utopię z forum i neta ;) Omry jak tam Twoja presa? Będziecie kopiowac? :razz:[/QUOTE] kuuurde faktycznie:)) moje zycie to utopia z forum:))
  4. [quote name='asiak_kasia']nikt nie zyje tak zajebiscie jak Ty, to jest dla nas nieosiagalny poziom zajebizmu.[/QUOTE] chyba ze tak:))) ale to nie moj problem:))
  5. [quote name='Amber']Nie mogę... a_niusiu ucz nas jak żyć! :evil_lol: W końcu tylko ścieżka, którą nam pokazujesz jest jedyną, prawidłową :diabloti:[/QUOTE] mam szczerze gdzies jak tam zyjesz:)))) na pewno zajebiscie:))))
  6. [quote name='Aleks89']Wystarczająca :cool3:[/QUOTE] domyslam sie, ze nie jestes wlascicielem tego biura, ale po prostu robisz w obsludze klienta. i czy to jest praca twoich marzen? pasjonuje cie to? widzisz w tym swoja przyszlosc? ja przez dwa lata po studiach pracowalam w wielkiej, znanej korporacji. na payrollu. to tez byla obsluga klienta tyle ze zagranicznego. outsourcing. byla to dla mnie typowa "praca na przeczekanie". spoko pensja, umowa o prace, dobry socjal itd. zwykla korporacja. ale po prostu wszystko robilam, zeby zaczepic sie w zawodzie. i serio...wspolczuje wszystkim, ktorzy koncza na cale zycie w takiej "pracy na przeczekanie".
  7. [quote name='Aleks89']Biuro nieruchomości :):cool3:[/QUOTE] to troche enigmatyczna odpowiedz...
  8. [quote name='Aleks89']A co traci niby? Nie studiuje ,nie studiowałem i nie zamierzam.Nie uważam ,żebym był przez to uboższy ;)[/QUOTE] czym zajmujesz sie zawodowo?
  9. ja tam sadze, ze jesli ktos nie studiuje, to wiele traci.
  10. [quote name='FredziaFredzia']Mówię o osobach, które po zrobieniu iluśtam kierunków studiów nagle się ockną i zauważą, że połowa ich znajomych ma już rodzinę, dobrze płatną pracę, rozwijają się - a oni tylko kilka skończonych kierunków i parę razy sezonową wakacyjną pracę.[/QUOTE] ale takie osoby nie zostaja profesorami:))))
  11. [quote name='FredziaFredzia']Nie chodzi mi o dokształcanie się, chodzi mi o naukę dla samej nauki, studiowania.[/QUOTE] w pewnym momencie nauka staje sie praca. o czyms takim mowisz?
  12. [quote name='FredziaFredzia']Nie, nie uważam że to rola tylko dla takich osób, zdarzają się profesorowie super, którzy potrafią studenta zarazić pasją do przedmiotu i zainteresować go na serio. Podałam przykład wiecznie uczącego się człowieka, który sens widzi tylko w studiowaniu - co później z tego ma. Bo zdarzyła się u nas i taka jedna po prostu z założenia wredna i niemiła babka, nienawidząca studentów, a tylko to robi w życiu - i na co jej były te wszystkie tytuły? Napisałam, że jeśli ktoś chce się uczyć całe życie i widzi w tym sens, do tego ma jakiś plan, co dalej będzie robił to jego sprawa, tak samo jak decyzja, że tej nauki dalej ciągnąć nie chce. Ani jeden, ani drugi przykład w żadnym wypadku nie jest gorszy. Nie można kogoś skreślać i mówić że jest taki i siaki tylko dlatego, że nie chce się dalej uczyć.[/QUOTE] sa takie zawody, w ktorych musisz sie ciagle uczyc i doksztalcac, bo inaczej jestes w tyle...
  13. [quote name='FredziaFredzia']O co Wy się tutaj kłócicie... Zupełnie bez sensu. Jeśli ktoś nie chce iść na studia to niech nie idzie - jego sprawa. Nie znaczy to w żadnym wypadku, że jest głupszy - tylko że do niczego to nie jest mu potrzebne. A jeśli ktoś chce się uczyć całe życie, jego sprawa. Później są takie zdziadziałe i wredne, nienawidzące wszystkiego i wszystkich profesorki habilitowane itp... tytułów na trzy linijki, którym pozostało co? Uczyć studentów.[/QUOTE] troche nie chce mi sie odnosic do pudelkow czy tam innych ratlerow, co kozacza zza plota "z humorem i przymruzeniem oka":))) wiec odpisze tylko na ten post. wczesniej wiele razy pisaliscie o tym jak wazna jest rola nauczyciela, o pedagogach i innych takich sprawkach. a tu nagle pojazd po ludziach, ktorzy tych wspanialych pedagogow maja ksztalcic. serio sadzisz, ze uczenie studentow to rola dla zdziadzialych i wrednych profesorek habilitowanych? i serio tak postrzegasz dzisiejszy swiat nauki? mam troche znajomych na doktoratach: i na uniwersytecie i w panie. pisza grant za grantem, robia zajebiscie fajne i ciekawe badania, wyjezdzaja na staze po swiecie, konferencje itd, publikuja. a ty sprowadzasz nauke do czegos takiego... jasne, nie opyla sie uczyc. najlepiej skonczyc liceum ogolnoksztalcace i w wieku 19 lat "otworzyc wlasna dzialalnosc" albo jechac do uk na zmywak-tam jest lepsze zycie lub tez zbierac porzeczki w holandii:))))) bo po studiach nie ma pracy:)))
  14. [quote name='BBeta']I serio musisz zaśmiecać takimi postami prawie każdy wątek do którego zaglądasz? :roll: Załóż własną galerię i tam opisuj swoje zajebiste życie :roll:[/QUOTE] nie, to nie ja o tym pisze w kazdym watku:))) bynajmniej.
  15. bez kitu jak ktos znajdzie wiecej niz jeden post (poza tym watkiem), gdzie zostal wspomniany pojemnik na ser z mojej lodowki, to ma u mnie browara albo pol litra jak woli. powodzenia!!!!
  16. [quote name='Amber']Mój post opisuje twoje poczynania na forum. Skoro uważasz, że jest żałosny to chyba trafiłaś w sedno :evil_lol:[/QUOTE] kuuurde...tak. mam dwie suki z rosji, wyremontowana chate, pojemnik na ser w lodowce (lol!!!!), jade se nad adriatyk...ale to zalosne:)) chyba powinnam zaczac pisac, ze mam prawie 30 lat, mieszkam ze starymi, nie jezdze nigdzie na wakacje, cala mlodosc przegnilam przed kompem i dopiero podjelam pierwsza prace, wiec na nic mnie nie stac oraz ze oblalam maturke, studia mi nic nie daly, bo i tak nie dalam rady zrobic mgr i kurrrde jeszcze cagle podkreslac, ze kocham kopiowane pieski, co?:)))))))))))))
  17. [quote name='Amber']Haha idealne suki (z Rosji, żeby nie było, że nas na nie stać!), remont, kuchnia, wakacje nad ciepłym morzem, bullki siostry i matki... nawet pojemnik na ser w lodówce... A teraz, proszę państwa - podyplomówka! A to wszystko napisane po tysiącpińcet razy w randomowych wątkach... Zresztą do galerii omry to ona chyba nigdy nie zaglądała, nagle się zjawiła żeby napisać o siarze jaką jest nieznajomość matematyki. Boska osobowość :loveu: Nie studia czynią człowieka. Człowiek czyni człowieka.[/QUOTE] wiesz co:))) twoj post jest zalosny do kwadratu. tak, mam pojemnik na ser w lodowce, zeby mi z niej nie walilo. napisalam o tym w luznej rozmowie z czekunia i motylem o gotowaniu, zarciu i pieczeniu. serio widzialas cos nietypowego w tej rozmowie? aaa i kilka razy zdarzylo mi sie wczesniej pisac cos w tej galerii. :)))
  18. [quote name='Rinuś']toć jak nie masz co robić z wolnym czasem to idź i na kolejnych 5 kierunków, akurat to ile skończyłaś kierunków nie odzwierciedla tego, że jesteś osobą inteligentną więc muszę Cię zmartwić. [/QUOTE] alez to byla odpowiedz na to, co powyzej... [quote name='omry']TO: Co w ogóle inteligencja ma do studiów? Tak serio i logicznie? Wiedza nabyta nie ma nic wspólnego z inteligencją, ale oczywiście można być zarówno mądrym/wyuczonym, jak i być inteligentnym, oczytanym, doświadczonym życiowo człowiekiem. To musi być zajebiste uczucie być takim zajebistym, chciałabym :loveu:[/QUOTE]
  19. [quote name='omry']A ja nie lubię, jestem leniem, nierobem i głąbem! :multi: :razz: Jeśli dla Ciebie wyznacznikiem inteligencji jest to, czy ktoś skończył studia to chyba po raz kolejny nie mamy o czym rozmawiać :lol:[/QUOTE] z ktorej z moich wypowiedzi to wywnioskowalas?
  20. [quote name='asiak_kasia']Za to moj facet po mechatronice (btw na PP) pracuje jako drukarz, bo tak się składa, że nie mając pleców, w swoim zawodzie figę może. A tam zarobi przyzwoitą kasę. I co? Zapierdziela fizycznie, jest zwykłym robolem. A ma inż. przed nazwiskiem :roll: także serio, ani studia, ani praca jaka się wykonuje nie jest wykładnikiem tego z jakim człowiekiem się ma do czynienia. Natomiast nic nowego, że ludzie próbują się w ten sposób dowartościować. Kompleksy, kompleksu ewryłer :evil_lol:[/QUOTE] a np. ja mam znajomego, ktory po polibudzie natychmiast rozkrecil wllasny biznes i to jeszcze dostal mega dotacje. nie mial plecow:)) zajmuje sie projektowaniem maszyn i ma zajebiste zycie. [quote name='Rinuś']No na tyle inteligentną, że być może zarabiam więcej niż Ty nie marnując połowy życia na wkuwanie. I naucz się, że inteligencji nie mierzy się miarą skończenia studiów, a tym co się prezentuje. a Ty prezentujesz ostatnio bardzo niziutki poziom.[/QUOTE] hahahaha no ta wypowiedz faktycznie swiadczy o twojej wysokiej inteligencji:))))
  21. [quote name='Rinuś']proszę Cię, moja znajoma po PRAWIE nie mogła znaleźć pracy bo miała za wysokie kwalifikacje! i koniec końców pracuje w UM za najniższą krajową. Cudowne życie po skończeniu studiów na UMK.[/QUOTE] po prawie trzeba isc na aplikacje i uczyc sie dalej. tak ten kierunek dziala w polsce i idac na niego trzeba zdawac sobie sprawe, ze ukonczenie prawa samo w sobie niie daje zadnych kwalifikacji zawodowych.
  22. to, ze ty nie skonczylas zanych studiow tym bardziej nie robi z ciebie osoby inteligentnej:)))
  23. [quote name='Rinuś']tak samo jak NORMĄ jest to, że po studiach nie ma pracy w naszym kraju. Lepiej założyć własną działalność lub po prostu wyuczyć się zawodu. Co mi daje papier mgr jak albo nie pracuję w zawodzie bo nie ma w nim pracy, albo płacą ledwo 2 tys?[/QUOTE] moj facet ma wlasna dzialalnosc. jest mgr. zabiera sie za doktorat, bo po prostu potrzeba mu tego w pracy... jedno drugiego nie wyklucza. jesli na studiach gowno sie robi, jest sie "zapchaj dziura", studiuje sie jakies tam banaly to sorry. a o prace ciezko jest i bez studiow i po studach.
  24. ja skonczylam dwa kierunki studiow. tylko zoologie do poziomu mgr. drugi robilam juz ot tak, bo to byl prosty, humanistyczny kierunek. w tym roku ide na podyplomowke. pracuje w zawodzie tak jak wiekszosc moich znajomych ze studiow. w tym roku ide na podyplomowke. dla mnie studia to jest przede wszystkim samorozwoj. od przedszkola dla mnie bylo oczywiste, ze je skoncze. dla mojej siory tez. tak nas wychowali. ubimy sie rozwijac.
  25. [quote name='Rinuś']Ja nie jestem po studiach i zarabiam dużo więcej niż nie jeden mgr w naszym kraju. Więc akurat mgr to dla mnie nie jest szczyt marzeń, tak samo jak studiowanie WE FRANCJI :diabloti: Matury z matmy też bym nie zdała, bo zwyczajnie mój mózg nie ogarnia matematyki. Omry na poprawce na pewno zdasz ;) Widzę, że mamy tutaj znowu alfa&omegi, najmadrzejsze, najbardziej wykształcone i najlepiej zarabiające :crazyeye:[/QUOTE] dla mnie to tez nie szczyt marzen. to po prostu NORMA:)))
×
×
  • Create New...