Oj, skąd ja to znam :D
Na pocieszenie napiszę, że w okolicy roku jest najgorzej- potem powinno być łatwiej. U mnie jako suplementy diety dobrze działają Efa olie, ewentualnie Gammolen. (Bo moja jajek nie tknie, jak i wielu innych rzeczy).
Do natłuszczania np. Super cream, Vita oil lub Seabreeze oil ( dwa pierwsze to Biogroom, ostatni Plush Puppy).
Z szamponów , ja sobie chwalę, Natural conditioning shampoo with evening primrose (PP) i tej samej firmy Natural silk protein conditioner. Z odżywek robię różne mieszanki i zawsze dodaję trochę oleju. Rozczesywanie zawsze na mokro z rozcieńczoną odżywką, do kołtunów OMG też z PP. Próbowałam wiele różnych firm, dla nas niezłe jeszcze były kosmetyki z Espree i inne z Biogroom'u. Ale to wszystko zależy od rodzaju włosa i chyba tylko metoda prób i błędów pozwala osiągnąć sukces.
Znawcą nie jestem, ale wydaje mi się, że cotygodniowa kąpiel to trochę za często :D