Jump to content
Dogomania

Yoana

Members
  • Posts

    2372
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yoana

  1. A ja uważam, że należałoby się rozliczyć z zioberek. Pojechała, zatankowała, poświęciła swój czas i nie powinnyśmy o tym zpominać. Napiszcie co z tym ewentualnym jutrzejszym transportem- ile kasy potrzeba?
  2. Ale pech! Strasznie szkoda, że nie wyszło :(
  3. No to szerokiej drogi, nie zamarznijcie po drodze :D I czekamy na relację!
  4. Parę groszy dla Księcia Floriana wysłałam :)
  5. I jak tylko będzie możliwość czekamy na foty i relację.
  6. No pewnie, że jest :) Takich co podczytują, ale nie piszą pewnie jest całkiem dużo. Wszyscy czekamy na podróż Lori i relację jak sobie dziewczynka radzi.
  7. Odwiedzam i podnoszę ;) Jak tam finanse- ile jeszcze brakuje ?
  8. Noo, bardzo jest przekonujący :D Chyba nie odmówiłabym mu :)
  9. [quote name='Paja']Czy ktoś z was przyznaje się do tych wpłat? Natalia L. 15zł Dorota M. 10zł Pelagia P. 20zł Ryszard P. 40zł[/QUOTE] Ryszard P. to ja :), no może nie zupełnie ja, ale moje pieniądze :D
  10. Strasznie smutna ta mordka. Poproszę numer konta, to coś podeślę- niewiele, ale grosz do grosza ... :)
  11. Odwiedzam Florka i pozdrawiam Ciocie :lol:
  12. Sachma, ja akurat tak zrozumiałam Twoja wypowiedź, a poza tym nie każdy mieszka w Pruszczu :lol: U nas akurat w ramach ceny zarejestrowano chip w safe-animal.
  13. [quote name='sachma'] Darmowe jest też umieszczenie psa w bazie [url]http://www.identyfikacja.pl[/url] . Ja dodatkowo zarejestrowałam jeszcze psa w bazie safe-animal i TOZu.[/QUOTE] W "identyfikacji" jest płatne 30 PLN- właśnie zrobilam to ze swoją sunią.
  14. To dobrze :) Bo tyle biedaków, którym chciałoby się pomóc a portfel niestety ograniczony :( Florek tylko, gdzie Twój domek?
  15. Jeśli chodzi o mylenie ras to moja sunia TT (terier tybetański) najczęściej jest brana za shih tzu :) Młoda chodzi z kucykiem, żeby cokolwiek widziała, ale kiedyś po szaleństwie kolejna spinka nam zginęła a zapasy "kieszeniowe" się wyczerpały, więc grzywka opadała na pychol. Z naprzeciwka nadchodziła dziewczynka ok.3 lat z mamą, w pewnym momencie bardzo zaaferowana pyta: - Mamo, a gdzie ten piesek ma oczy? Zademonstrowałam, że z oczami wszystko w porządku i są na miejscu :)
  16. Yoana

    czy to husky?

    Chcesz mieć husky to kup husky z porządnej hodowli, z rodowodem. I nie ma tu nic do rzeczy czy chcesz jeździć na wystawy czy nie.
  17. Mrowa23 w realu pewnie byśmy się polubiły i być może łatwiej zrozumiały na wzajem, ale... :) Piszesz "Dodam jeszcze, że szanuje Twoje zdanie w kwestii ilości miotów. Proszę byś uszanowała moje. A moje jest takie - jeżeli suka jest w doskonałej (doskonałej a nie dobrej) kondycji i jest wybitną suką hodowlaną to jak dla mnie może mieć tyle miotów, na ile pozwala ZK" - "wyższym dobrem" (tu dobrem rasy) można tłumaczyć wszystko. Byli juz tacy w historii, którzy dla dobra własnej rasy (akurat ludzkiej) eksterminowali całe narody, więc ten argument mnie nie przekonuje. Co do bycia członkiem rodziny, myślę że każdy dogomaniak tak traktuje swoich pupili. Chociaż odnosząc się do ludzi nie pozwoliłabym swoje córce (członkowi rodziny) żeby co rok rodziła )gdybym miała na to jakiś wpływ). Na szczęście mam syna, więc przed takim problemem nie stanę :) 7 miotów u 8-nio letniej suni to wg. mnie dużo i na tym zakończę dyskusję w tym temacie. Każda z nas ma swoje zdanie i je tutaj wyraziła. Myślę, że nie ma co tego dłużej ciągnąć. Genia- co do chorej suni TT. Ponieważ nie spotkałam tej osoby w ciagu ostatnich dni to nie jestem upoważniona do podania jej danych. Ale piszecie tu dużo o odwadze cywilnej to podam dane, które myślę, że dla hodowcy będą czytelne i może ta osoba sama się tu odezwie (bo o problemach zdrowotnych, wg. właścicielki psiaka wie). Sunia mieszka w Warszawie (choć nie jest warszawianką), ma ok. 5 lat i nosi piękne imię (na nie szczególnie zwróciłam uwagę- chociaż męskie) "Indyjskiego cesarza, którzy rządził w północnych Indiach od 606 do 647 AD. " (tłumaczenie z angielskiej strony wikipedii). Co prawda właścielka podawała jeszcze jedno wytłumaczenie, ale przyznam się że w tym momencie go nie pamiętam. Więcej pisać o tym nie zamierzam- chyba, że dostanę pozwolenie od właścicielki.
  18. [B]mrowa23[/B] nie rozumiem Twojej irytacji "ile razy można pisac tego samego posta ...grrrrrr", czytać umiem i Twoje zdanie zdążyłam poznać czytając wątek, a teraz ja wyraziłam swoje- w czym problem? Chcesz pisać to pisz, nie chcesz to nie pisz. Patrząc na to wszystko z boku dziwię się zaciętości dyskusji- ktoś wyraził zaniepokojenie dotyczące 7 miotów u suki a sprawa kończy się w sądzie. Że bylo 7 miotów- nikt temu nie zaprzecza (potwierdziła to [B]rodzice[/B]) a jeśli ktos uważa, że to za dużo to wg. mnie ma prawo wyrazić to na [B]publicznym forum[/B] i tego prawa bronię. Napisałam swoje zdanie w 2 linijkach a jakie elaboraty pojawiły się w odpowiedzi! [B]Mrowa23[/B] nie przekonasz mnie, że ciąża i poród nie są obciążeniem dla organizmu suki- choćby nie wiem jak wspaniale była prowadzona, jaką opieką byłaby otoczona i jakie tytuły by posiadała. Najpierw mi zarzucasz, że nie doceniam wpływu internetu na opinię "publiczną", a potem piszesz to co ja wcześniej- że hodowla broni się sama- trochę konsekwencji :) [B]Caha[/B] dziękuję za zaproszenie na inne wątki- zapewniam Cię, że śledzę różne tematy i pomagam jak mogę- a że nie piszę postów w stylu "jaki piękny pieseczek ... itd" żeby poprawić statystyki- szkoda mi na to czasu. Sugeruję więcej dystansu :)
  19. Witam caha :), udowadniać, że nie jestem "wielbłądem" nie zamierzam, bo niby jak? zamieszczając skan z dowodu? Jeśli piszecie na forum, że całą dyskusją zajmują się prawnicy, to nie dziwcie się, że osoby czytające są ciekawe jak sprawa się zakończyła. Ja byłam ciekawa, dlatego jestem wdzięczna za mail powiadamiający co z tego wszystkiego wyniknęło. Jeśli chodzi o ocenę hodowli, o której toczy się dyskusja- ja się w tej sprawie nie wypowiadam- nie znam a i odwiedzać nie zamierzam- za daleko :) Jeśli jest dobra to obroni się sama i parę postów na jakimś forum jej nie zaszkodzi. Wiem tylko ile łez wypłakałam nad zdrowiem swojego ukochanego sznupa [*], który był z 6-ego miotu. Cóż byłam młoda, było to ładnych parę lat temu- popełniłam błąd i za niego zapłaciłam (przyznaję, że teraz nie zdecydowałabym sie na psiaka z miotu wyższego niz 3-ci- ale jest to moja subiektywna opinia). Spotykam teraz na spacerach ze swoim "futrem", sunię TT (też z jakiegoś późniejszego miotu) z padaczką i chorą wątrobą :( (żal patrzeć na psiaka), więc nie dziwię się, że może budzić zaniepokojenie 7 miotów. Cieszę się, że wszystkie dzieci Akiry są zdrowe i, że tego typu problemy tu nie występują. Tym nie mniej, dalej uważam, że na forum publicznym trzeba się liczyć z różnymi poglądami.
  20. Jestem zdumiona tym komentarzem- oświadczam, że nie jestem córką Ada-Vebby, nie wiem skąd ten pomysł. Domyślam, że być może jest tu zbieżność imion, ale myślę,że w tym kraju żyje nie jedna Joanna. Szokuje mnie, że nie można wyrazić swojej opinii, bez wzbudzania negatywnych emocji i bycia posądzonym o stronniczość. Myślę, że fora służą do tego, by każdy mógł się wypowiedzieć- nie tylko przyklaskując wcześniej zaprezentowanym poglądom (na tym polega dyskusja). Wydaje się, że nie dopuszcza się tu myśli, że ktoś może mieć inne zdanie niż osoby dominujące w tym temacie- a szkoda. Czy naprawdę nie mogę być osobą postronną i mieć innego zdania?
  21. Śledziłam od początku ten temat, ciekawa byłam jak sprawa się zakończyła. Dobrze, że wiadomo jaki jest finał, bo strach było się odezwać prezentując własne zdanie, niekoniecznie zgodne ze zdaniem osób dominujących na tym forum.
×
×
  • Create New...