-
Posts
541 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by kasikz
-
I rtg tchawicy.
-
[quote name='GATUSO']Encorton,to dziadostwo jakich mało większość przypadków kończy się rozwaleniem nerek(przy dłuzszym podawaniua)zawsze ale to zawsze tak się kończy,dodatkowo wątroba rozwalona. Encorton steryd na wszystko tylko wetów nie interesuje dalszy los psów ,mają to w nosie,encorton rozwali nerki ,będziemy leczyć nerki itd.Żal mi tych wszystkich zwierzaków które są faszerowane tym świństwem. Są na wszelkie choroby metody naturalne,ja je stosuje u moich psich pacjentów i AZS,I TOCZEŃ, bez grama chemii można opanować i bez skutków ubocznych,ale weci nie mają tej wiedzy. Zaprzaszam na mój blog ,moja reklama jest w dziale płatnym Dogomanii [URL]http://dog-natural.blog.onet.pl/[/URL][/QUOTE] Oczywiście popieram to, że każdy steryd przy dłuższym stosowaniu rozwali nerki albo wątrobę, albo jeszcze coś innego, ale niestety są choroby na które zioła nie zadziałają, a już na pewno nie tak szybko jak potrzebujemy. Steryd niestety musze stosować u psa z małopłytkowością i można powiedzieć, że jest to lek ratujący życie. Czasem niestety musimy rozważyć co jest ważniejsze - skutki uboczne czy ratunek. Nie neguję dobroczynnych wlaściwości ziół - bardzo je cenię i stosuję na sobie.
-
Dobrym chirurgiem jest Gierek z Katowic, na pewno o nim słyszalaś.
-
dr Novak przyjeżdża podobno do Krakowa co jakiś czas na konsultacje.
-
Jeżeli jest mocznik bardzo podwyższony to może być jedną z przyczyn złego samopoczucia pieska. Wg mnie trzeba wykluczyć nowotwór, ale i tak porządnie wspomagać wątrobę.
-
No a nie można podać Smecty na przykłąd? Z tego co wiem jest dla dzieci. Ja bym dała.
-
[quote name='gryf80']kurcze [B]kasikz[/B] moze spytaj weta o te środki moze coś wie(ja jakos w naturalne nie bardzo wierze).bo jak użre twojego Toska zarażony kleszcz to się chłopak może skrwawic do środka...[/QUOTE] Nie mam już kogo pytać :(
-
A co do szkodliwości chemii zawartej w obróżkach czy kroplach - mój wet mówi, że o ile u psów nie zobaczymy skutków jakie może mieć stosowanie tej chemii, bo po prostu stosunkowo którko żyją, o tyle u ludzi nie wiadomo tak naprawdę jaki to ma wpływ na zdrowie i czy w ogóle. Ale radzi uważać :) Ja stosowałąm cały czas nie zastanawiając się nad tym, teraz przy chorobie mojego Tosia muszę niestety poszukać czegoś innego :(
-
Ale dwa dni po zabiegu zrobił mu się ogromy wylew pod szyciem, wszyscy - razem z wetami myśleliśmy, że to jakieś naczynka popękały, a to już był pierwszy objaw trombocytopenii. Znalazłam takie coś na kleszcze: [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=14474&cat=480[/url] Myślicie, że zadziała? I do tego jakieś zioła, Trixie na przykład ma spot-ony niechemiczne.
-
Przed zabiegiem 400 z czymś, miesiąc po już 8 (8x10 do 9 potęgi). Po podaniu sterydu podniosły się do 100 z czymś, potem szybko spadły, bo steryd przestał działać. Więc leczymy dalej sterydami, ale już schodzimy powoliz dawki, a ostatnio płytki miał w normie. coś 568 :) Chcesz to Ci wszystki ewyniki dokłądnie napiszę.
-
No właśnie drugi też nie chciał podać. A pytałam. To ten drugi powiedział, że nie robiono takich badań czy ta chemia zawarta w kroplach jakoś oddziaływuje na szpik kostny, powiedział, że wewntualnie obroża, ale się bardzo wacha. U nas błyskawicznie pojawiła się małopłytkowość. Tosiek cały czas miał prawidłowe płytki krwi, dzień przed zabiegiem (pisałam tu gdzieś na forum) płytki w normie, a miesiąc po prawie ich nie było, a pies cały czerwony. Masakra jakaś, krew nie krzepła, gdzie nie dotknęłaś to wylew podskórny. Dlatego tak się boję.
-
Ja mam krople kupione, ale nie mogę ich na razie użyć. Nie wiem skąd u mojego psiaka wziął się problem z krzepliwością, a skoro wet ma wątpliwości to ja też. Muszę szukać czegoś naturalnego, nie mam wyjścia. I też nie wiem co zrobić z drugim, jego chyba mogę zabezpieczyć spot-onem.
-
Nie wiem czy na forum już było, w każdym razie szukałam, a nie znalazłam. Powiedzcie czy znacie jakieś naturalne środki ochrony przed kleszczami? Ja mam ogromny problem, bo mój Tosiek zachorował na małopłytkowość i jest w trakcie leczenia. Razem z weterynarzem boimy się dawać jakąkolwiek chemię, bo nie wiemy jak to zadziała na jego szpik kostny i nie chcemy ryzykować. A nie mogę przecież zostawić psa bez zabezpieczenia. Znacie coś? :)
-
Zastanawiam się na razie kiedy w ogóle zacząć dawać, bo na razie jeszcze działa Bonharen :) Może od czasu jak będzie pływał w basenie, wtedy na pewno taki wspomagacz się przyda. Bo porównując różne preparaty, ten ma wg mnie bardzo dobry skład, a inne podobne są od niego droższe.
-
A zbadali pod kątem neurologicznym?
-
Biopsja to podstawa. A amputacja zdrowej łapy, jak pisze Gryf, to absurd. Skonsultuj z innym wetem.
-
Zespół końskiego ogona powinien wyjść na rtg. Zapytaj weta o problemy z przewodnictwem nerwów, albo o inne choroby związane z ośrodkowym układem nerwowym.
-
A wet nie brał pod uwagę problemów neurologicznych? Jesli chodzi o płytki krwi, to wg mnie są w porządku. Są normy, które podają górną granice nawet 580...
-
Fajny ma skład i faktycznie tanie :) A możesz podać dawkę dla piesia 10 kg? Robisz też przerwy dwutygodniowe w podawaniu tego suplementu? Kiedyś był świetny Tumerin - wyciąg z kurkumy i imbiru. Niestety Bobo zjadł tylko jedno opakowanie i wycofali... bardzo żałuję.
-
[quote name='gryf80']prócz lukulusa takze zamówiłam purizon z ryba...zobaczymy,bo pisaliscie różnie....takze sie podzielę za jakis czas.[/QUOTE] U mnie purizon z rybą jest feeee. Ale u mnie rzadko jakaś sucha podchodzi, więc opinia moich psów nie jest obiektywna :)
-
Ostatnio dawałam Flexus Booster, kosztuje gdzieś 43 zł za opakowanie 30 tabletek. Mój piesek waży 10 kg i dawałam różne dawki - 1/3 tabletki na dzień, później 1/2. Na innym forum podano mi dawki nawet większe przeliczając na kg, ale te, które podawałam wystarczały. Teraz mamy przerwę, bo jest po kuracji Bonharenem, więc żołądek odpoczywa.
-
Pewnie tak, ale jak widać tego ostatniego pieska, od którego zaczął się temat za bardzo nie leczy.
-
To ile się wtedy podaje? A mogłabyś napisać jaki jest przelicznik na kg?
-
[quote name='gryf80']Kaiskz ranigastu nie podaje sie od tak,to jest lek.psom podaje sie adekwatnie do masy ciala.jesli wazy kilkanascie kg to taka ilosc nie pomoze.i nie ma sensu podawac.tak na prawde to renia nie napisala ile wazy.decyzje o podawaniu lekow powinien zaordynowac wet.,chocby inny.[/QUOTE] Ja wiem, że to jest lek i dodatkowo zależny od wagi. Ale uważam, że jedna dawka nie zaszkodzi, a może pomóc w obserwacji choroby. Oczywiście powinnam dodać, że to wszystko po konsultacji z wet :) który pewnie obliczy dawkę. Takie objawy niestety przerabiałam z jednym psiakiem :(
-
[quote name='renia:D']witam serdecznie ;) mam na imię Renata jestem drugą właścicielką 10letniego mieszańca o imieniu kajtek bardzo go kocham :loveu: . jego pierwszym właścicielem był mój dziadek przez jego stresowe wychowania pies jest chory na nerwice . po śmierci dziadka kajtek przestał jeść ,po jakiś 2 miesiącach zaczął jeść ale mało po pol roku zdecydowanie je normalnie tylko jest jeden bardzo mnie irytujący problem . od jakiś 3 miesięcy pies strasznie mlaska a tym bardziej w nocy na początku myślałam ze mnie budzi czy coś innego ze na przykład chce wyjść na spacer , wiec czasem o 4 w nocy wychodziłam z nim chodziłam błąkałam się po ulicach , ale zaczął nawet mlaskać w dzień i to nie przez sen tylko siedząc mlaska ,no dostaje furii . nie wyspana do pracy chodzę a pies w dzień w domu sam może tez jest w tym problem ze pracuje często po 12 h w pracy i pies śpi w dzień z nudów a w nocy potem hałasuje .ale jest problem dość często wymiotuje żółcią w dzień lub w nocy i do tego irytujące mlaskanie .je regularnie . weterynarz nie wie co jest i twierdzi że to ze starości pomóżcie mi:placz: serdecznie pozdrawiam nie wyspana właścicielka :angryy:[/QUOTE] Wcale nie ze starości, przykro mi to mówić, ale jakiś niedoinformowany wet albo po prostu ignorant. Psy mlaszczą bo im niedobrze, albo mają zgagę. Tak jak my. Idż do innego weta, zleć badanie krwi - morfologia, nerki, wątroba - to podstawa. Nie zmieniaj karmy za często, karm o tych samych godzinach i przy mlaszczeniu podaj 1/4 ranigastu. Zobaczysz czy pomaga.