-
Posts
211 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by annn
-
Młody psiak w typie teriera walijskiego szuka domu
annn replied to kurylec's topic in Już w nowym domu
cudny przytulak -
Albo ją zabierasz abo morbital!....Bakalia juz w domku :)
annn replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
Przepraszam, mialam straszne problemy z kompem, a tak mnie brzuch bolal ze nie moglam nawet do kafejki dopelzac..:( A wiec o mnie - mam jedna kotke - kotka ma ok 14-16 mies. zdrowa, mieszkam w kawalerce wiec za duzo miejsca zwierzeki nie maja. Moja lubi byc noszona w nosidelku - ma conajmniej 2 spacery w tygodniu - poki zimno jej na smyczy nie wypuszcze :) Zwierzaki lecze i badam na wejherowskiej w lecznicy Czasami mam jakiegos zwierzaka dodatkowo - [url]http://www.dogomania.pl/threads/195409-Dina-m%C5%82odziutka-ASTka-ju%C5%BC-w-DS!!!/page15?highlight=dina[/url] Dina stad tymczasowiczka :) -
Albo ją zabierasz abo morbital!....Bakalia juz w domku :)
annn replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
w niej sie nie da nie zakochac -
Gadziorki w potrzebie...10 tys. długu w lecznicach :(
annn replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
tel mam w profilu ale w kazdym ogloszeniu chcialam.. i maila potrzebuje -
Albo ją zabierasz abo morbital!....Bakalia juz w domku :)
annn replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
Bardzo powaznie sie zastanawiam nad Nia.. wyglada niesamowicie.. BUDRYSEK Wroclaw moze byc?? Odpowiem na wszelkie pytania -
Albo ją zabierasz abo morbital!....Bakalia juz w domku :)
annn replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
Nieee.. no nie.. powiedzcie ze to jakis zart.. myslalam nad towarzyszem stalym dla mojej rozrabiary.. ale w niej sie od razu zakochalam.. Niech sie otrzasne.. na pewno ?? Wlasciciel sie zrzekl? Ze uspic ja chcieli??? Niech sie sami uspia - naprawde im sie nalezy to.. Doplacimy Jaki ma charakter? -
Niesamowite.. tak szybko stala sie czlonkiem rodziny..
-
Dzisiaj czipowali, masakra... Dinka jest ich i koniec .. nie oddadza. Umowe odesla z czipem bo ja zaczipowali, ma sweitna opieke
-
Niestety pracy mam coraz wiecej i juz sie i tak szef wkurza ze za malo :( Ja mam tak ze przed swietami i w swieta pracuje jak inni maja wolne.. taja praca..
-
Sorki, mialam problemy z komputerem - nie zawsze jest laskawy mi sie wlaczyc.. Dinka miala sie moja sasiadka zajac, bo duuuzo pracy mialam. Wracam, padlam prawie a tu ona mi pisze ze psiunki mi nie odda bo ma juz umowe... Tak sie spieszyla zeby Dinki jej nikt nie zgarnal:)
-
Sprawdzalam juz czy dobry adres podalam, bo czasem zdarza mi sie podac mojej mamy, ale jest moj
-
No wlasnie nie doszla, a nawet nie dzwonili, ani nic w skrzynce nie mam:(
-
Ja tylko na necie umieszczalam..
-
Chyba Dina ich sama na watku nie chce bo im kabel od netu wyrwala:diabloti:
-
Nie no foty to ja pstrykne jak tylko Dinka na to pozwoli:evil_lol: Na pewno czesto ja bede widywac, bo to 2 metry ode mnie, a klatki schodowej to my duzej nie mamy i slychac jak ktos z domu wychodzi:) Pewnie tez bedzie czasem do mnie zagladac, bo juz sie troche do mnie przyzwyczaila, nawet tam co jakis czas z lozka schodzila do mnie:) Wiec na ochotnika moge sie zglosic na duzo wizyt poadopcyjnych :lol:
-
Co u slicznego kocurka slychac?
-
A rano jeszcze ogloszenia dodawalam i kleilam papierowe:) Nad zaprowadzeniem ich na watek to jeszcze pomysle, lepiej zeby za duzo ludzi sie nie dowiedzialo ze mam takie ludzkie odruchy.. poki co dwoch kolegow z pracy wiedzialo skad sie Dinka u mnie wziela i wiem czy do konca w to uwierzyli, bo dla wiekszosci ludzi to ja taka dobra nie jestem jak dla zwierzakow:) A tak w ogole to poki co Dinka ma za soba 2 przejazdy autobusem i jeden spory spacer po centrum miasta, ale tylko w nocy i 4 mniejsze wyjscia w kagancu. Juz ladnie wskakuje do windy i w zasadzie bez problemu do innych mieszkan i autobusu. Az moja mama sie dzis zdziwila jak Dinka wleciala do windy, bo na poczatku musiala nam drzwi trzymac a ja psinke namawialam i tez jest zadowolona ze ma byc u moich sasiadow bo tez ich zna:)
-
Wlasnie nie wiem na jaka patrzyli, ale pewnie na najdrozsza:) Poki co psince nagotowala, Dinka juz tam obiad jadla i smakowalo oczywiscie bardziej niz suche, a ja ze spokojem do roboty moge isc w nocy. Teraz jak mala wraca ze spaceru, to nie wie pod ktore drzwi isc i patrzy ktore pierwsze sie otworza na klatce:)
-
Dziecko bardzo pro psie, ok. 3 lat ma, juz do mnie dzwonila po poludniu jak sie obudzila kiedy piesek przyjdzie