My tez mamy nadzieję, że z czasem jej zachowanie się zmieni. Póki co - nic nie działa.
Ja mam założony w pracy podgląd (oglądam psinę w domu) i kiedy nas nie ma ona poprostu spi. Nie interesuje się zabawkami, nic nie je, nie pije. Śpi. Od czasu do czasu przejdzie się po mieszkaniu i wraca na legowisko. Złoty pies (tfu, tfu żeby nie zapeszyć).
Tylko te wyjścia to jest masakra.
A najśmieszniejsze jest to, że od samego początku tak się nie zachowywała. Dopiero od czasu, kiedy zakumała, że zostaje sama w domu na dłużej :)