Jump to content
Dogomania

winter7

Members
  • Posts

    1651
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by winter7

  1. Ale masz już jakieś upatrzone miejsce? Trzeba by powysyłać zapytania. I jak już będzie coś zaklepanego zacząć akcje szukania deklaracji.
  2. Czy jest szansa na dom tymczasowy z behawiorystą?
  3. Nestuś już u mnie. Bardzo zaprzyjaźnił się z Dexterem (Owcą :) gdyby ktoś nie wiedział). Biegają sobie teraz razem. Więcej wieści i zdjęcia wieczorem jak wrócę z pracy. Nesti będzie teraz obywatelem krainy czekolady i zegarków :)
  4. Moja deklaracja właśnie poszła.
  5. [quote name='olalolaa']Czyli to jest jednorazowa, nie żadna stała deklaracja?[/QUOTE] Dokładnie. Pisałam o tej wpłacie z FB stronę wcześniej.
  6. [quote name='olalolaa'] iii juz jest gafa :( od kogos w tytule tylko Pimpus fb.. w danych Edyta B. przelała 50zł. Pamiętacie żeby wszystkim pisac o tytule przelewu? Trzeba sie dowiedziec od kogo to jest.[/QUOTE] Tytuł: PIMPUŚ FB oznacza wpłatę od osoby z Facebook'a. Prosiłam, aby zaznaczać FB, żeby się nie myliło z dogo. Pisałam na fb, że rozliczenie będzie do wglądu w pierwszym poście wątku na dogo i że będzie wpisane imię oraz pierwsza litera nazwiska i oczywiście kwota. Tak będzie chyba przejrzyście.
  7. [quote name='Mysia_']i jeszcze jedna stała deklaracja :multi: od Ady :loveu: 10 zł - Ada B. ze Szczecina :loveu: Winter, to ta sama Ada co wpisała się na fb :cool3:[/QUOTE] Bardzo się cieszę!!!!!! :) Facebook ma jednak siłę.
  8. Pani Edyta B. z Facebook'a przesłała 50 zł na gagatka:loveu::loveu::loveu: Bardzo dziękujemy w imieniu Pimpusia.
  9. Uffffffffffffff - to kamień z serca. [QUOTE] wyglosilam nawet juz w zwatpieniu kwestie, ze nie wiem co gorsze/lepsze czy go znalezc martwego i pogodzic sie z jego smiercia, czy juz zawsze na spacerach rozgladac sie za malym skurczonym ksztaltem i ludzic sie nadzieja, ze moze ktos go przygarnal i jest mu dobrze w nowym domu ew. zadreczac mysla, ze ktos robi mu krzywde;[/QUOTE] Niesamowite, że zupełnie obce osoby mogą wygłaszać te same prawdy życiowe - jakbyś mi to z ust wyjęła :):):) Cieszę się, że gałgan już bezpieczny w domu.
  10. Ci państwo nie chcieli pozbyć się Pimpusia. Myślę, że zawiodła tu komunikacja ludzko - zwierzęca. Cieszę się, że Pimpuś już bezpieczny i że obyło się bez rozlewu krwi. Ula - jeszcze raz dziękuję. Wstaw proszę rozliczenie ile będziemy winni za opiekę nad Pimpkiem do niedzieli.
  11. Super!!!!!! Bardzo się cieszę, że Golin znalazł dom!!!!!!!!!!!!!!! Nawet nie wiecie jak baaaaaaaaaaaaaardzo się cieszę. I dziękuję również w imieniu Pimpusia, bo nagrabił sobie biedak i nie możemy przez niego spokojnie spać. Golinku, wszystkiego najlepszego w nowym życiu rudzielcu.
  12. Kakadu, nie wiem co powiedzieć. Przeżyłam ten sam koszmar. Mój drugi piesek kiedyś przestraszył się psów sąsiada i też poleciał w długą. Od 22 do 3 w nocy chodziliśmy po okolicy i szukaliśmy go. Później cały dzień. Rozwiesiliśmy 250 ogłoszeń. Byliśmy w 30 lecznicach. Ogłoszenia w gazetach, policyjny pies tropiący, pies ratownik, a nawet.... jasnowidz. :) Po 4 dniach zadzwoniła pani z ogłoszenia, że widziała go pod lasem. Pojechaliśmy tam i rozwiesiliśmy jeszcze tam ogłoszenia. Nie wierzyliśmy za bardzo, że to był on, bo to było daleko od domu. Ale popołudniu zadzwoniła kolejna pani, że ma naszego Pioruna... To co przeżyłam wtedy jest nie do opisania. Mam nadzieję i wierzę w to głęboko, że Frodzio się znajdzie. Jeśli jest tam las, to warto zostawić wiadomość u leśniczego. Dobrym pomysłem jest też spacerowanie w tamtych okolicach z Vegą. Choć psy nie mają w naturze szukać się na wzajem. Ale może. Psy mogą się oddalić o wiele kilometrów.
  13. Konto mam, bo wysyłałam deklaracje na Dingo.
  14. Zamówiłam 100 plakatów A4 w kolorze i 10 wielkości plakatów filmowych.
  15. [quote name='Olena84']A ja przyszłam po rade. Moja sunia od pięciu dni bierze pol dawki Vetorylu, wczoraj byłam z nią u weta, bo zle to zniosla, malo pije, nie je, ma straszna biegunke i jest jakby nieobecna, dal jej steryd ale chyab nie pomoglo. Czy Bruno tez tak zareagowal na ten lek? Dopóki organizm nie przyzwyczai się do nowej substancji w organizmie mogą się takie objawy pojawiać. Spróbuj się skontaktować z dr Jarosławem Kopińskim. http://www.vets.pl/?menu_id=4 Możesz nawet zadzwonić i przez telefon zapytać. On zalecał dla mojego Ramzeska Vetoryl. Ale ja ostatecznie zdecydowałam się na Lisodren.
  16. [quote name='MaDi']Czy leków nie trzeba specjalnie zgłaszać i pewnie powinny być w oryginalnym opakowaniu?[/QUOTE] Teoretycznie trzeba - ale wtedy nie będzie leków dla Bruna. Jeśli ktoś ma w bagażu głównym "witaminy" to nie musi tego nigdzie zgłaszać, albo gdy przesyła je w paczce żywnościowej. Załatwianie wszystkich pozwoleń i udowadnianie, że nie jest się przemytnikiem narkotyków to bardzo mozolna. Jeśli kupujesz perfumy na bezcłówce, to teoretycznie powinnaś zgłosić je później do oclenia. My nie chcemy handlować lekami, ani sprowadzać ilości hurtowych. Leki na własny użytek można mieć ZAWSZE.
  17. Pieniądze przesłąne wczoraj, więc powinny być na koncie dzisiaj lub jutro.
  18. [QUOTE]BTW, Winter, dostałaś moje pw odnośnie aparatu? ;-) [/QUOTE]Dostałam, ale masz zapchaną skrzynkę i nie mogę wysłać odp. To ja przeleję Ci 50 zł i kupię karmę. Wyślijcie mi tylko adres dostawy. PS. Czy znacie może jakąś fundację, która udostępni konto do wpłat na Pimpusia?
  19. Czekaj no niech tylko się uspokoi u Pimpusia, to weźmiemy się za Dingo. :) Ile jesteś teraz na minusie? Podeślę cosik. :) Grunt to się nie poddawać.
  20. Te płatności Polcardem - to płatność kartą kredytową poprzez system PayU. Czy Olalolaa mogłaby się zarejestrować w tym systemie? To jest bezpłatne. I bardzo ważna sprawa!!!!!!!!!!!! Czy ktoś z Was zna fundację, która udzieliłaby konta na zbiórkę na Pimpusia? Część osób woli jednak wpłacać na oficjalne konta fundacji - wtedy jest większa szansa, że pieniądze faktycznie idą na pomoc potrzebującego psiaka. Do kogo mogę się zwrócić?
  21. [quote name='Bjuta']Skoro będzie u Ulki, to ona po paru godzinach będzie wiedziała - jak się aklimatyzuje i albo będzie po kłopocie, albo nie. W końcu to tylko parę dni. WInter - jeszcze raz - WIELKIE DZIĘKI za pomoc!!!![/QUOTE] Nie ma za co. Muszę jeszcze podziękować Malawaszce, bo dała mi namiary na kilka osób i dzięki temu udało się to wszystko zorganizować. I ULCE12, że okazała serce i zdecydowała się pomóc pomimo braku miejsc.:Rose: Najpóźniej w niedzielę Pimpuś trafi pod opiekę DIF.
  22. Rozmawiałam już z Ulka12. Popołudniu odbierze gryzonia. Dziękujemy za pomoc. Dzwoniłam też do opiekunów. Są o wszystkim poinformowani.
  23. No to mamy już 2 głosy na hotel :) Czekam na wypowiedzi do rana do godziny 10.
×
×
  • Create New...