-
Posts
1651 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by winter7
-
Franki...Ma wspaniały DOM STAŁY!! Dziękuję Ciocie za pomoc!
winter7 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Sprawdźcie może u DIF. Ona ma domowy hotel. Pod Warszawą. -
Rudi już w nowym domu! Trzymamy kciuki za jego nowe życie!!!
winter7 replied to santino's topic in Już w nowym domu
Uszaku, ale się cieszę!!!!!!!!!:)- 1580 replies
-
- do adopcji
- młody
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ramzes~rudzielec w typie rhodesiana MA DOM! ZOSTAJE NA STALE W BDT!
winter7 replied to Aimez_moi's topic in Już w nowym domu
Hurrrrrra! Ramzik już na stronce!!!!! DZIĘKUJEMY!!!!! [url]http://www.adopcjerr.pl/index.php?option=com_joomgallery&func=viewcategory&catid=1&startpage=1&substartpage=1&Itemid=66#subcategory[/url] -
Zgadzam się, że to będzie trudna adopcja. Pytanie tylko jak go ogłaszać? "Pies do odbioru za 2 miesiące". Może spróbujmy z tymi ogłoszeniami. Zobaczymy czy ktoś się odezwie. Pozostaje jeszcze opcja hotelu w Bogatyni - ale to drugi koniec Polski. Miesiąc tam kosztuje 400 zł, ale są kolejki.Był tam Borys. Pan Marek powiedział, że Borys był najtrudniejszym psem w jego hotelu. Rozszarpywał wszystko co tylko było w jego zasięgu. Po dwóch miesiącach stał się radosnym psem. Teraz ma dom. Może nie wymarzony ( bo na wstępie założyli mu kolczatkę......), ale mieli się poprawić. [url]http://www.dogomania.pl/threads/198872-Borys-w-typie-Pit-bulla-pojecha%C5%82-do-nowego-domku-!-Powodzenia-!-%29[/url] To bardzo trudna decyzja. Nie ma mowy aby Strike wrócił z powrotem do schroniska. Pomyślę jeszcze co by tu zrobić. Teraz zmykam do pracy.
-
Przedstawiam poniżej mail'a, którego dostałam dziś od pani Magdy. [QUOTE] Witam, napisze co zauważyłam i co robiłam dziś ze Strikiem. 1. Strike jest nieco nieufny względem obcych, ale dość szybko przekonał się do mnie w boksie. Nowe osoby zbliżające się do boksu bacznie obserwuje, ma wtedy napięte mięśnie i zamiera mu wzrok. Niby siedzi spokojnie, ale jest spięty, pobudzony, tylko introwertyczny. 2. Jego zaletą jest komunikowanie się, ładnie CS-uje, stara się wybierać komunikację zamiast agresji. Myślę, że warki mogły u niego występować w sytuacji nie respektowania jego tempa nabierania ufności dla nowego człowieka. Jest psem, dla którego przestrzeń intymna i osobista jest niemiernie ważna. 3. Ma problem z dotykiem. Newralgiczny jest kłąb, tył ciała, łapanie za obrożę przez opiekunki. Nie jest to mocne, ale konieczne do odwrażliwienia. 4. z braku zaufania bierze się również stres przy unieruchamianiu, czy przy uniemożliwieniu ruchu. Lekko histeryzuje. 5. Podstawową strategia rozładowania pobudzenia, czy też stresu jest tzw. "flirt", czyli zabawa. Z boku wygląda to na radość, ale to pozory, stwór skacze na opiekunów nerwowo, robi tak też, kiedy nie może uzyskać ruchu w kierunku na jakim mu zależy. 6. jest psem bardzo inteligentnym o szybkich procesach uczenia się, na pewno doskonale zmotywowany jedzeniem. Szybko jednak smaki mu sie nudzą i często podczas pracy trzeba je zmieniać. 7. W stresie próbuje rozładować się ruchem, więc w promieniu 100 m. od azylu bardziej ciągnie na smyczy. 8. na smyczy chodzi kiepsko, ale nie fatalnie, nauczony jest ciągnięcia. 9. Agresja do psów u niego moim zdaniem jest sposobem na zajęcie, i rozrywka . On po prostu nie wie, że nie wolno ciągnąć człowieka do psa. Na psy znane nie reaguje pobudzeniem, na końcu spaceru w obrębie azylu bardzo ładnie się skupiał, słuchał, uczył się podstaw-imienia, przywołania, siadania. Nie skacze na człowieka, żeby coś wymusić, czy wyrwać smakołyk. Ma szacunek dla ludzkiego ciała. 10. bardzo szybko poprawiał zachowanie w pracy na ulicy z bokserem szczekającym za siatką. jasne komunikaty i pewny siebie przewodnik jest tym, czego Strike potrzebuje. Wyrwanie się do psa korygowałam zsumowanymi szarpnięciami. Bodziec trzeba stosować u niego w stosunkowo niskim pobudzeniu bo im wyższe pobudzenie tym mocniejszego bodźca potrzeba, żeby wyrwać go ze stanu i żeby przeszedł w popęd socjalny. Po przerwaniu zachowania była pomoc jedzeniem, przywołanie, siad i mega nagroda. 11. Zależało mi na tym, aby do boksu wrócił pies zrelaksowany- nie dostawał zatem nagrody w postaci kontynuacji spaceru jeśli był pobudzony albo nieskupiony na mnie. W lesie oferował skupienie i siadanie, bo nie było tam żadnych rzeczy ciekawszych ode mnie. 12.Strike to pies który jest bardzo czuły, kochany, tylko do tej pory nie wiedział, że spacer to współpraca a nie przypadkowe połączenie smyczą psa z człowiekiem. Nie wiedział, że to człowiek decyduje co wolno a czego nie wolno. jednocześnie człowiek był dla niego nieatrakcyjny, więc jako rozrywkę wybrał polowanie na psy. Jest socjalny, chce się uczyć , ma potrzebę pracy i ta praca go męczy. W azylu czuje się dobrze, choć pewnie męczy go hałas, ale czuje się tam bezpiecznie. Znane psy nie są dla niego ciekawe. 13.uważam , że jest psem adopcyjnym, psem niewychowanym, ale i nie wierzącym za bardzo w to, że ludzie mogą być fajni. Nie wygląda na psa z problemem stresu separacyjnego, ale na psa z problemem [B]relaksu[/B] w ogóle. Jest to do wypracowania. 14. Praca u niego ma szansę przynieść efekt, bo jest rewelacyjnie zmotywowany jedzeniem. Zjadł pracując ze mną 2 paczki płuc suszonych, paczkę wątróbki, żwacze i paczkę suszonych skór z kurczaka. Jeśli nie chce jeść, to tylko w sytuacji zbyt dużego stresu. Wycisza się jednak szybko i na powrót je. Po zjedzeniu na siłę wepchniętego jednego smaczka, stres somatycznie schodzi z psa. Działą też dobrze masaż relaksacyjny Jest psem z prosta instrukcją obsługi. Rozpuszczony no i kochany bardzo. Pozdrawiam Magda [/QUOTE] Rozmawiałam z nią również telefonicznie. Uważa, że Strike jest w pełni adopcyjnym psem. Człowiek nie kojarzy mu się z niczym dobry, albo w ogóle z niczym. Jest w stanie podjąć się wychowania go u siebie w hotelu. Ocenia, iż może to zająć 2 do 3 miesięcy maksymalnie. Ale sugeruje, aby od razu robić mu ogłoszenia. Strike, to pies, którego edukacja musi być utrwalana również po adopcji. Pani Magda chciałaby nauczyć również przyszłego opiekuna "instrukcji obsługi" Strike'a. Po dwóch miesiącach mógłby również trafić do domowego domu tymczasowego, który kontynuowałby zajęcia przekazane przez panią Magdę. Myślę, że oferta wychowanego i bezpłatne konsultacje dla przyszłego opiekuna to fantastyczna sprawa. Hotel pani Magdy to boksy wewnętrzne. Metody szkolenia jak najbardziej pozytywne :) Koszt miesięcznego pobytu w jej hotelu dla Strike'a to 700 zł. Cena wydaje się wysoka, ale pamiętajmy, że to pies, który potrzebuje DUŻO uwagi i czasu, a nie tylko podawania jedzenia. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem za. Tym bardziej, że okres jego pobytu tam to tylko 2-3 miesiące. W tym czasie musielibyśmy znaleźć domowy dt lub ds. Płatność możemy też rozbić na raty. Co o tym wszystkim sądzicie?
-
Ramzes~rudzielec w typie rhodesiana MA DOM! ZOSTAJE NA STALE W BDT!
winter7 replied to Aimez_moi's topic in Już w nowym domu
Oto odpowiedź, którą dostałam ze strony adopcjerr.pl: [QUOTE] Witam, znamy historię Ramzesa. Chętnie pomożemy, przekażę wiadomość koleżance, która administruje stronę. Pozdrawiam i trzymam kciuki! [/QUOTE] Dziękujemy!!!! -
Ramzes~rudzielec w typie rhodesiana MA DOM! ZOSTAJE NA STALE W BDT!
winter7 replied to Aimez_moi's topic in Już w nowym domu
Już wysłane. Jutro tam zadzwonię. Oby się fartnęło Ramziowi :) -
Ramzes~rudzielec w typie rhodesiana MA DOM! ZOSTAJE NA STALE W BDT!
winter7 replied to Aimez_moi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aimez_moi']A moglabys to zrobic?[/QUOTE] Ok, już wysyłam do nich mail'a :) -
Kostek łagodny Mix ASTa w Psim Aniele. Szukamy domu!
winter7 replied to winter7's topic in Już w nowym domu
Kostek, gdzie ten dom dla Ciebie??? :( -
Ramzes~rudzielec w typie rhodesiana MA DOM! ZOSTAJE NA STALE W BDT!
winter7 replied to Aimez_moi's topic in Już w nowym domu
Przed burzą można też podawać melatoninę (taką dla ludzi). Tak przynajmniej sugerowała mi zoopsycholog :) Tzn moim psom :p Słuchajcie, a może wrzucić Ramzia na stronę adopcji Rhodesiana:cool3: Zawsze to większa szansa na znalezienie domu. [url]http://www.adopcjerr.pl/index.php?option=com_joomgallery&func=viewcategory&catid=1&startpage=1&substartpage=1&Itemid=66#subcategory[/url] -
[quote name='phase']Ja nie piszę, ale także czytam i czekam na wieści. ;)[/QUOTE] No to może nie będzie tak źle:calus: Bo wątek Kostka praktycznie umarł.... Taki fajny pies zmarnowany......... Zero odzewu z ogłoszeń. Phase, jak Strike pójdzie do domu, to bierzemy się ostro za Kostusia :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/124369-Kostek-%C5%82agodny-Mix-ASTa-w-Psim-Aniele.-Szukamy-domu"]http://www.dogomania.pl/threads/124369-Kostek-%C5%82agodny-Mix-ASTa-w-Psim-Aniele.-Szukamy-domu[/URL]!
-
To dajcie znać co mu lepiej wchodzi, to zrobię zapas :) A pani tak zachwalała tego Hill'sa:evil_lol:
-
Aleksandrossa, teraz przynajmniej ja rozumiem dlaczego to wszystko tak ciężko idzie. Ty masz swoje obowiązki szkolne i one są teraz najważniejsze. Rozumiem też, że jesteś daleko, ale mimo to jest internet, są telefony, więc na ile jesteś w stanie, to staraj się rozsyłać wątek i zapraszać jak najwięcej osób. Kasumi - ostygł Ci zapał do psa czy do wątku? Jeśli nie chcesz się angażować, to trzeba znaleźć innego skarbnika. Mam nadzieję, że zapał Ci jednak wróci i wszyscy doczekamy adopcji Strike'a. Gosia to też nastolatka chodząca do szkoły. Nie oczekujmy od nich tyle ile można oczekiwać od osoby dorosłej, niezależnej. I tak super, że angażują się w pomoc potrzebującym psom i zamiast na zakupy do galerii chodzą w weekendy do schroniska. Strike niezaprzeczalnie potrzebuje pomocy. Jutro będę rozmawiać z panią Magdą i napiszę czy wszystko jest ustalone co do niedzielnej wizyty. Może jest ktoś, kto zechciałby zrobić wydarzenie na FB? Aleksandrossa czy potrafiłabyś opiekować się takim wydarzeniem? Trzeba na bieżąco pisać co u psa i wrzucać nowe zdjęcia. Najlepiej co kilka dni wysyłać wiadomości do wszystkich uczestników, aby zaglądali na wydarzenie. Ale trzeba tego pilnować. Jeśli chodzi o wizytę pani Magdy, to będzie ona bezpłatna. Figu wstępnie też powiedziała, że nie będzie chciała zwrotu za paliwo, ale jeszcze dokładnie dopytam. Wklejam maila, któego dostałam od pani Magdy: [QUOTE] Witam, przeczytałam uważnie cały wątek. Rozumiem, że pies umówiony jest na sobotę na spotkanie z behawiorystą. Czy to nadal aktualne? Jeśli tak, to poczekajmy na diagnozę zachowania psa. Osobiście żałuję, że nie zdecydowaliście się na spotkanie z Agnieszką Boczulą. Jeśli sobotnie spotkanie z behawiorystą nie dojdzie do skutku, 11.09 jestem rano w Warszawie i jeśli ktoś podrzuci mnie z Bemowa, mogę zobaczyć psa w Azylu i wtedy porozmawiamy, czy mój hotel będzie dobrym rozwiązaniem, czy wiejskie środowisko nie jest dla tego stwora zbyt sterylne. Moja wizyta byłaby bezpłatna, potrzebny byłby natomiast transport dla mnie. Cena za hotel u mnie zależy od kilku czynników, [URL="http://m.in/"]m.in[/URL] od charakteru pracy, jakiej pies będzie wymagać. Pozdrawiam Magda Bartoszewska [/QUOTE]
-
A więc teraz w kwestii informacji: Udało mi się dograć wizytę pani Magdy Bartoszewskiej w niedzielę w Azylu. Transport pani Magdy będziemy mieć dzięki uprzejmości Figu. Gosia będzie czekała na nie w Azylu o 10. w najbliższą niedzielę. Pani Magda prowadzi hotel ze szkoleniem trudnych psów. Tu jest link. Jeśli pani Magda uzna, że jest w stanie pomóc Strike'owi, to będą potrzebne pieniądze na hotel. Może wstrzymajmy się do niedzieli z wysyłaniem zapytań o deklaracje. Oto link do pani Magdy: [url]http://www.iansdogs.republika.pl/omnie.html[/url]
-
Bardzo się cieszę. Powodzenia chłopaku!!!!!!!!!
-
No i kiedy Atos jedzie do hotelu??? Nadal nie dostałam numeru konta...