Matko Bosko!!! Ale on chudy!!! Pysio takie cudne, uszy, ząbki super. To miał pomysł Skoczek Nasz Pustynny, zagłodzić się, aż mi się nie chce wyobrażać, jak on musiał się czuć. Psyche to jednak potęga. Dobrze, że już jest bezpieczny i chce mu się żyć. Brawo Dziewczynki:) Trzymam kciuki za jego los. A łóżeczkiem na bank się zadowoli, byle serducho było kochające obok:)