Jump to content
Dogomania

Marycha35

Members
  • Posts

    23000
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Marycha35

  1. [quote name='ataK']Słuchajcie, nie wiem nawet, jak to napisać... Chyba nareszcie, tfu, tfu, odpukać... Ten niekumaty o Miśku jednak nie mógł zapomnieć :) Syn wytłumaczył mu, że młody pies, to i energię mieć musi, namówił, żeby spróbować :) Zadzwoniła dziś Szami, że jutro (ale sza na razie) coś się może ruszy z Łapką, a dosłownie parę minut później... No cóż, zaryzykowałam, bo wcześniej już sporo rozmawialiśmy z synową tego pana i w drogę, w końcu Czchów niedaleko :) Skutek - pan zakochał się w Miśku, choć o skopanie ogródka z początku miał pretensje ;) , a Misiek zakochał się... w ogródku... Zresztą nie dziwię się - u mnie wychodzi wyłącznie na smyczy, a tu proszę, ogródek do własnej dyspozycji :) Został tam... Mam nadzieję na jakieś zdjęcia z tego ogródka :) Po tak długim namyśle pan chyba jednak zaakceptował Miśka bez względu na temperament... Z euforią jednak poczekam...[/QUOTE] To napisałaś 4 kwietnia....Czchów niedaleko....Z euforią czekasz więc już ponad miesiąc...Szorstku trzymaj się bidaku!!! Nie masz Przyjacielu szczęścia.
  2. [quote name='ataK']Nie mieszkamy w Arizonie ani Australii, niemniej jednak "podejść" te drobne 30 km nie jestem w stanie... Na to żeby jechać komunikacją podmiejską po prostu nie mam czasu, a i Szami również często nawet weekendy ma zajęte. Umawiałyśmy się już kilkakrotnie, bo chciałabym zobaczyć Miśka a nie dowiadywać się przez telefon i zawsze coś wyskakiwało. Mam nadzieję, że w ten weekend się uda i na własne oczy przekonam się, że to, czego dowiedziałam się przez telefon jest zgodne z prawdą. W zasadzie zresztą nie mam powodu nie wierzyć pani, która przecież podpisała umowę. To, że DS nie może czy nie umie wysłać zdjęć, nie znaczy jeszcze, że się psa pozbyli.[/QUOTE] atKo jeśli dom jest do doopy odczytaj to wszystko w o l n o Szorstkowi....pewnie Ci wybaczy, jak to pies.
  3. Myślę, że to właśnie ta bidulka:)
  4. Dopiero przeczytałam, że suniaczek nasz lepiej się czuje, huraaa, huraaa:) Szczeka sobie, no i to jest supero wieść:)
  5. Po nocy głębokiej hoopkujemy sunię:)
  6. No, domki, macie szansę....
  7. Dziękuję Selengo za info, oby dziadzisko nie miał juz żadnego psiaka!!!!!! Niech sobie rybki kupi....
  8. Oj, oj, oj, dobrze, że ma troskliwą Panią! Kochany gałganek, zdrowiej piesku!!! czekamy na wieści:) Wstrętne kleszczyska, tfu!
  9. Błagam, ludziki...To ręce opadają, coś mi to psychiatrykiem pachnie.....GDZIE JEST PIES????
  10. Dla Państwa szacun przeogromny, DZIĘKUJEMY, jasne jest, że suniaczek wygrała los na loterii:):):) Jak dobrze, że są i tacy ludzie:)
  11. Huraaa, huraaa, tańczę lambadę;), tara lala lal:)
  12. Oby tak dalej:):):) Jeszcze sunia....
  13. [quote name='ataK']No cóż... Okazuje się, że nie zdążyli mi przekazać, że pogryzł nożyczki i poręcz od fotela... Może chcieli, żebym najpierw odpoczęła po podróży, ale raczej wątpię w taką troskliwość dzieci, przypuszczam, że po prostu uznali, że to drobiazgi w porównaniu z poprzednimi wyczynami ;)[/QUOTE] Auć, może się skaleczyć jak tak będzie wszystko gryzł, może trochę trzeba go przypilnować jednak???? Przewidzieć, przeciwdziałać????
  14. [quote name='Borówka16']Potwierdzam - dostałam na PW dane domku, proszę bez paniki :) AtaK, Reksio to dla mnie typowy JR, jak będziecie go ogłaszać to pisz, że w typie tej rasy, bo jak to takie ADHD to musi się miłośnik JR-ków trafić.[/QUOTE] Borek a Ty coś taka spokojna? Dostałaś dziś namiary i co? Wiesz co u psa??????
  15. [quote name='ataK']Marycha, Szorstek nijak nie "skończył" i Borówka wie, gdzie go wydałam. A to, że podpisałam umowę wszyscy wiedzą, bo pisałam o tym na wątku Szorstka.[/QUOTE] A skąd pewność jak skończył???? Nie byłaś u niego, ani nie załatwiłaś osoby, która by była. Prosimy Cię o to od ponad miesiąca!!! Na wątku odpowiedziałaś na pytanie czy podpisałaś, nikt zaś tej umowy do dziś nie dostał. Fajnie mieć takie podejście do sprawy, luźna gumka, a psiak niech sobie radzi jak coś. Reksio uważaj stary, jak możesz wiej!!!
  16. Dopiero wlazłam na wątek, uffff, psineczku kochany walcz, walcz, jesteś już bezpieczny:) Jeszcze musimy usłyszeć jak szczekasz radośnie:):):) Ludziki może to brzydko zabrzmi, ale jeśli macie proszę jakiś jeszcze namiar na hotelik dla staruszka błagam o info. Mam ślepą, starszą bidę do wyciągnięcia ze schronu, on się poddaje...a tam nikt nie widzi problemu:(
  17. No potrzebna jest chęć współdziałania, żeby POMÓC psu! Ale to chyba przerasta naczalstwo.....
  18. Jeśli tylko będzie ok, mam szansę uniknąć rozwałki pikawy, tym bardziej jestem za!!!! Relacja, zdjęcia, zadowolony pies. Popieram Izo:)
  19. Izuś dzięki za poczucie humoru:):):) Zgierski Boruta czy inszy diabełek to najbardziej właśnie śmieszna jest. Durne przepychanki, że ja jestem codziennie, a Ty nie, ja wiem lepiej, a Ty gorzej, tyle dają, że się wątek CHOREGO psa zaśmiecił bełkotem. Dzieci ogarnąć się, raz raz!!!! Faworek ma oczy w stanie opłakanym, nikt z tym nic nie zrobił. Oczy miał w lepszym stanie, bywałam z nim na spacerach, sama je przemywałam, widziałam, że nie było idealnie, ale nie wyglądały tak strasznie. Zgłaszałam do wolontariusza, jedynego profesjonalisty tam, który zgłosił to dalej. On jedyny pamiętał jaką należy karmę podawać, które psy mają dietę. Po jego zmianach psy nie miały rozwolnienia! To zdążyłam zauważyć będąc parokrotnie po parę godzin, raz 7,5. Tony ropy upchane w oczach Faworka mówią same za siebie. Trzeba mieć tupet, żeby stwierdzić, że jest ok. Lub pół płata czołowego wyżartego przez mole!!! Pies ma na pyszczku liczne ślady pogryzień, których nie miał. Bzdurą jest, że Medor dostaje tylko kiepską karmę. Wraz z Borówką przywiozłyśmy do schronu dary ze ślubu Agaty i Łukasza, dogomaniaków. To nie była zła karma! Dla szczeniaków, dla seniorów, zero syfu! Sama to odbierałam od gości, nosiłam, pakowałam do swojego auta. Więc bez bajdurzenia proszę, że sraczka z biedy. Zresztą od kierownictwa słyszałam achy i ochy! Jak to psinki podjedzą. Nie ma co bzdurzyć. Pies nie miał badań, jest chory, nie możemy mu pomóc, a pod płotami Medora nie rosną tylko kwiatki..... Fawku, ale nic to, nie pozwolimy, żeby Ci się dostało przez afery, ambicje, frustracje. Damy radę Przyjacielu:)
  20. Boruś a Ciebie to głowa nadal boli????? Jak to nie ma się czym denerwować!!! Nic nie wiemy. Jak się miewa Szorstuś, jak jest traktowany. Borek prześlij dane nowych właścicieli ewatonieja, jeśli się zgodzi. Wierzę Natalii, że zorganizuje wizytę poadopcyjną jak trzeba i wreszcie dowiemy się gdzie został wtryniony Szorstuś! Bardzo Was proszę poczekajmy z rozdysponowaniem pieniędzy, które zostały. To słuchajcie jaja są jakieś. Czy my mieszkamy w Arizonie, Australii, gdzie są totalne odległości między miasteczkami. Tyle czasu nie można podejść do psa i zobaczyć jak on żyje????? W pale się nie mieści...Jak tak działają wielbiciele psów to co się dziwić, że antywielbiciele urywają im głowy! No szlag mnie trafi zaraz!!!!!
×
×
  • Create New...