Jump to content
Dogomania

wilczka

Members
  • Posts

    2508
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wilczka

  1. andziu mysle ze powinnas zalozyc ten watek i uzupelniac go na w miare mozliwosci co do suni uciekinierki-bylam i tylko widzialam,jest ale to samo zachowanie co wczoraj od jutra ruszam z akcja po szkolach-jesli wam sie nie podoba to prosze powiedzcie,bo wpadlam na ten pomysl dzisiaj z mama a nie konsultowalam tego z cioteczkami wiec jesli macie jakies ale to walcie smialo!!! w kazdej szkole akcja bedzie miala inna nazwenp-akcja miseczka,akcja obrozka,akcja smycz....polega ona na tym ze nie kazde dziecka przynosi miseczke tylko jedna miseczka(czy smycz czy cos tam zalezy od szkoly)od klasy,jak taka miska kosztuje dajmy na to 8zl,to mniej wiecej wyjdzie po 30groszy od dziecka,i przewodniczacy klasy bedzie zbieral pieniazki i kupi miseczke,kazdy przewodniczacy przekaze miseczke od klasy samorzadowi szkolnemu a on jak uzbiera ze wszystkich klas przekaze to mi a ja wam.mysle ze jest to fajny pomysl,bo 30groszy nie obciazy dzieciakow z kieszonkowego a cala szkola uzbiera okolo 40 misek(40 smycz...itd)oczywiscie wykozystuje mikolaja:)I NIE ZBIERAM PIENIEDZY!!!!!tylko dary,a jak bedzie to po miseczce od klasy to nikt nie bedzie mial przykrosci ze jedna klasa uzbierala 20misek i inna tylko jedna,mysle ze to fajna opcja i sprawiedliwa a napewno sie dymina przyda.jesli sie zgodzicie to akcje szkolne moge wziasc na siebie zeby wam tym juz glow nie zawracac
  2. przeciez tam jest murowany gril,mozna tam palic szmaty a jak cos to zawsze mozna powiedziec ze dziewczyny po pracy glodne mialy ochote na kielbaske:):)
  3. ja sie nie lape w cenniku slomy,ale obok schronu jest stadnina,moze z nimi pogadac i odkupic troche,moznaby bylo na biezaco nosic i nie byloby problemu z przetrzymywaniem na zime snopkow.a co do szmat kocy itd to mysle ze mozna i slome i szmaty bo szmate zbierzesz w calosci co 3,4 dni ze wszystkich boksow polejesz ropa i spalisz wszystko,a jak sie kupi na ciuchach to to sa smieszne koszty a zawsze milej spac w kocyku niz na slomie
  4. jasne ze nie zostawimy jej tam tak,ja juz rozsylam wici po znajomych z tego osiedla(jest 3 w nocy)tylko ze kazdy z nas nie dysponuje czasem 24na dobe zeby lapac sunie,ale napewno zrobimy wszystko zeby ja dopasc
  5. nie da sie zrobic jej zdjecia,ona nie stanela nawet na chwile,nawet w oddali,ona lata z predkoscia swiatla,zadubiona,zdezorietowana i jak najdalej od ludzi,nawet swiatla samochodu z daleka ja sploszyly,a o tej porze bylo w miare spokojnie,jutro bedzie dramat
  6. to jest duze osiedle,lidl i tesco-po tych parkingach latala bo byly puste ale jutro:( nie chce byc zlym prorokiem ale najbardziej sie boje ze skonczy pod kolami,ona leci na oslep,jak najdalej od ludzi,szuka krat-tak jakby w schronisku,bo najczesciej latala pod metalowymi bramami,biedula,co ci ludzie musieli jej zrobic,trzeba bedzie ciezko nad nia pracowac,ale teraz tylko oby ja zlapac
  7. jedyna szansa to jak wejdzie gdzies w klatke i ktos zamknie drzwi i ja zlapie-ale znamy mentalnosc ludzi,nikt jej nie zlapie tylko ja przegoni,a jak jutro zaczna jezdzic samochody,chodzic ludzie-nie chce nawet myslec,koszmar
  8. robilismy wszystko co w naszej mocy...:(uciekinierka nie dala podejsc na 20metrow,sploszona nie kladla sie,nie uciekala w kat tylko biegla jak strzala przed siebie zdezorientowana zupelnie.nie bylo mowy o zagonieniu jej gdzies,udalo nam sie na parking zamkniety i w sekundzie znalazla jedna jedyna dziure....:(mielismy ja na oku co jakis czas ale tak jak pisalam w odleglosci minimum 20 metrow,to wielkie osiedle,pelno blokow klatek smietnikow krzakow-nie bylo szans
  9. kieleccy lapacze tez juz odpuscili-wlasnie weszlam do domu.sunia zostala...gdzies....nie dalo rady ani na jedzenie,ani na psa,ani na nic zlapac.w lecznicy zostalo info jak cos to maja dzwonic,bedziemy pilotowac sunie,jak ja zlapiemy to bedziemy myslec o transporcie dla niej.najpierw trzeba ja zlapac.najgorzej zeona strasznie sie boji,jak jutro bedzie normalny dzien i ludzie wysypia sie z domow to ona bedzie uciekac i oddalac sie w jak najbardziej odludne miejsce...
  10. ja nie zmotoryzowana,jak ktos podjedzie po mnie to moge jechac,autobusem o tej porze nie dotre
  11. a w jakiej czesci miasta jest lapanka?jak blisko to wyskocze pomoge
  12. mysle ze jesli zostanie jakas czesc psiakow to mozna robic dezynfekcje etapami,beda juz puste boksy zeby przenosic tam psy. a jak stoimy z kotami?one tez tam sa...:( dla psow jest karma a dla kociakow?
  13. [quote name='Ulka18'][B]Erka[/B], ja tez niezrzeszona, a jakos wiele sie udalo w mieleckim schronisku zrobic, psy poczipowane, szczepione na biezaco, odrobaczane, odpchlane, sterylki i kastracje ida do przodu. Sa budowane nowe boksy, stare burzone do golej ziemi. Przy najblizszym pobycie w schronisku poszukam przydatnych dla Was rzeczy, smyczy, obrozek. W Mielcu na razie nie ma gdzie wychodzic na spacery, spacerniak w budowie. Niesamocie ciesza te zmiany i pospolte ruszenie w Kielcach, chociaz przedwczoraj to serce mi stanelo, jak weszlam na watek.[/QUOTE] jak kombinujecie kase na czipowanie????bardzobym chciala zeby w dyminach to weszko,ba w calym miescie ale mysle ze schron dla przykladu powinien zapoczatkowac i promowac akcje czipow
  14. niech sie troszke uspokoji,moze na jedzenie....?biedaczka
  15. smiem twierdzic ze teraz dopiero wyjdzie ich sk....synstwo,musimy sie przygotowac na masowe podrzucanie psow,nie jeden bedzie napewno zarazony w nadzieji ze wsod slabych psow w schronie wybuchnie jakas epidemia....:( a basiorkowi sle buziaki,jesli bedzie potrzebna kasa na operacje to dajcie znac,moze cos wyskube
  16. a powiatowy wet?czy w jego kompetencji nie lezy teraz pomoc do czasu unormowania sytuacji?
  17. a co do akcji i zbiorek to ja porobie kilka w szkolach jako prezenty na mikolaja i wlasnie nie kase ale przedmioty,napewno kazdy dzieciak przyniesie garnek,miske,czy stary kocyk,albo puszeczke z karma,tylko znowu poprosze kogos o plakaciki...:)2;1 na zorganizowanie zbiorki,2 w podziekowaniu dla dzieciakow
  18. ile sztuk misek jest potrzeba?116?czy cos tam jest?okolo 30 moge dac.a smucze szelki i obroze?czy moga byc uzywane?jak tak to tez troche sie znajdzie.a co do recznikow kocy....moge jechac w czwartek do ciucholandu i kupic ze 20kg,jakies kapoty,kurtki koce...
  19. jaka ona jest cudana bed zagladac do ciebie i 3mam mocno kciuki
  20. no zeczywiscie masz juz opsesje:) ale chociaz mam ubaw jak czytam:)
  21. a dacie rade obfocic przez weekend psy ze schronu-moze zalozycie im wszystkim osobny watek i to ulatwi adopcje???bo teraz nikt nie pojedzie tam po psa bo kazdy nie chce sie mieszac w to bagno a tak jak zobacza sobie fotki to moze ktos ktoregos uratuje????
  22. wstaw wiecej fotek tej pieknosci
  23. ROZUMIEM ZE PRZEZ JAKIS CZAS DO SCHRONU MOGA WEJSC TYLKO CI CO SA WYPISANI NA LISCIE?Te 5osob?jak juz bedzie mozna wprowadzic wolontariat to dajcie znac,caly czas podtrzymuje swoja oferte w pomocy wam
  24. maz taz nie zrobil zorganizowanej akcji,postawil puszke w kantynie z karteczka,taka puszka moze stac na biurku,jak sie doczepia to mozna powiedziec ze to twoja sarbonka,zawsze mozna cos wykminic.albo miesiecznie zbierac po 1zl od sasiadow,znajomych...wystarczy ze kazda z nas uzbiera 20 zlmiesiecznie,to naprawde niewiele ale jak zlaczymy nasze sily tojast np na dodatkowa comiesieczna sterylke,nie musicie zbierac po 1zl,mozecie po 50gr miesiecznie od kazdego,to naprawde wydaja sie smieszne sumy ale latwiej chyba poprosic kogos o 50gr miesiecznie niz o 50zl.
×
×
  • Create New...