wilczka
Members-
Posts
2508 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wilczka
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
nie znam sie na tym ale ja mysle ze to nie wina braku witamin-choc swoje tez na pewno to zrobilo,ona musi byc powypadkowa i sa to kontuzje nie leczone i zrosniete ktore jako tako jej nie juz nie przeszkadzaja bo to ja nie boli a juz sie przyzwyczaila z tym zyc -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
raczej jestem w domu,na basie jest sporo chetnych:)zal mi bedzie ja oddac:(ale wiem ze to dla jej dobra...chcieli ja zabrac do poznania ale nie dalam,bo ona wymaga teraz opieki a w poznaniu ciezko by bylo o kontrole...kolezanka by ja chciala,teraz andzia pisze ze ktos o nia pyta...tylko andziu prosze sprawdz jacy to ludzie bo jesli nie bede miala 100%pewnosci to do czasu az nie dojdzie do siebie jej nie oddam... -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='mshume']To co, ktoś chcę tę parkę rozmnażać,czy jak? ;)[/QUOTE] nie...kotek ma isc w inne miejsce a kotka w inne,tylko tak sobie baby ubzduraly ze musza byc cale rude,bo jedna miala swojego czasu w mlodosci 5 kociakow i wszystkie rudzielce i od tamtej pory pod dach bierze tylko rude,a ze jej ostatni kocur zmarl tragicznie pod kolami samochodu to teraz chcialaby znowu rudego,a tamta jak sluchala ze ta opowiada ze rude a najpiekniejsze to tez chce rudaska tylko kotke bo to na wies a kotki sa bardziej lowne:) -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Basia jest cudowna,przypomina wielkie zagubione ciele,jest taka ciamajdowata,ale jak kazdy psiak w jej wieku-niezgrabnie wszystko robi a poszura sie z gracja i wdziekiem slonia:)-i to jest najlepsze u basi!!!ja nie znam sie na okresleniu wieku psa ale mowia ze ma nie wiecej niz 6,gora 7 miesiecy,wiec bedzie wielka naprawde.Qpa ladna,je malo ale czesto zeby sie przyzwyczaila,chodzi pieknie bez smyczy,boi sie tylko ulic i samochodow,ale z czasem i do tego sie przyzwyczai.no i kocha dzieci,musiala miec z nimi kontakt,bo jak wczoraj wyszlam z corka i basia na spacer i chcialam sie przejsc bo cora poleciala na plac zabaw to basia siadla i wyla,doslownie plakala jak zobaczyla ze ania sie oddala,a jakie bylo przywitanie jak ania wrocila....basia nie majac swiadomosci swoich gabarytow poprostu w podskokach poleciala do ani,wywrocila ja a potem chciala zalizac na smierc:))musiala byc w domu z dzieckiem,mysle ze byla fajna zabawka jak byla mala puchata kulka,tylko basia nie rozumie ze urosla i znudzila sie dziecku wiec sie jej pozbyli i dlatego tak lgnie do dzieci.wiec 3majcie cioteczki kciuki zeby basia szybko odzyskala sily i mogla sie nacieszyc swoim dziecinstwem-bo to wielkie bo wielkie ale przeciez dziecko... -
[quote name='Majaa']Chyba nie do końca zrozumiałaś, co napisałam W świetle obowiązującego prawa nie ma 'hierarchii' wśród "obrońców zwierząt" (tylko toz tworzył członków i inspektorów). Ja mam jako członek np. AFNu pełne uprawienia do przeprowadzenia interwencji KAŻDEJ i nieraz zdarzało mi się mieć styczność z policją w tym zakresie, bo policjA MA OBOWIĄZEK udzielić asysty w sytuacji interwencji. Nie zawsze policja wiedziała w pierwszym momencie, o co chodzi (nikt im nigdy nie przedstawiał ustawy "zwierzęcej"), ale nigdy, przenigdy nie musiałam się o asystę wykłócać Pewne działania nie mają sensu jako kosztochłonne, a równocześnie nie dające profitów .......... żadnych więc ja w policję dla zwierząt nie wchodzę, dopóki ustawa jest jaka jest![/QUOTE] no ok,ale wchodzisz na interwencje z asysta i co dalej...?zabierasz psa na swoj koszt,albo na leczenie ciagniesz od towarzystwa jakiegos,on laskawie dostanie 50 zl kary za znecanie ktorej i tak nie zaplaci,psu sama musisz znalesc dom lub znowu martwic sie czy ktores towarzystwo czy organizacja sie psem zaopiekuje-i to jest swietne prawo?a tak topodpisujesz umowe z 2 wetami na poczatek,z unijnych maja placone(jesli zrobic z tego prywatna policje)wiec za zwierzaki z interwencji nie placisz,po leczeniu idzie do czegos ala hotelik gdzie czekqa na adopcje,ale ciebie juz nie interesuje to,ty powiedzmy jestes od tego zeby zabierac psy i dowozic do lecznicy.a kary pieniezne sa w 100%przekazywane policje,kary ustalane adekwatnie do zarobkow oczywiscie...ale za duzo pisania,zeczywiscie chodzi nam o co innego...
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
cholera,mam zapotrzebowanie na dwa kociaki-chlopca i dziewczynke,ale musza byc cale rude,bez zadnych plamek...moze ktoras ma?jak tak to biore z miejsca -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewab']No fakt z benia ma niewiele. Miałam mieć zdjęcia, dobrze, że chociaż Ty dostałaś:)[/QUOTE] benia to niezbyt podchodzi troszke pod azjate,ale z beni tez ma troche-na imie ma Basia i jest juz u mnie -
[quote name='Majaa']Rozpoznawałaś ten temat? Ja od kilku lat rozkminiam ten temat! Po co wydawać kasę na umundurowanie, oznakowanie, jeśli straż dla zwierząt ma takie same uprawnienia, jak inspektor toz, a powiem więcej - każdy członek organizacji prozwierzęcej!!!!!!!![/QUOTE] no tez nad tym kminie i jakby byl ktos chetny do pomocy to zbierzmy sie i pomyslmy jak to zrobic,co dwie glowy to nie jedna,a grzywny nakladane na wlascicieli szly by bezposrednio na pomoc zwierzakow
-
[quote name='Elka_Ka']Ale jak go okroić??? Przecież muszą znaleść winni tej całej sytuacji:angryy: To może w ogóle przeprośmy wszystkich za całe zamiesznie i dajmy sobie spokój z tym wszystkim:angryy: Ta cała sprawa nadaje się do prokuratury i powinna znaleść finał w sądzie, wtedy może by się coś zmieniło i w Kielcach i w innych schronach w kraju. Dopuki będzie bezkarność to zawsze znajdą się łajzy znęcające się nad zwierzakami:angryy::megagrin:[/QUOTE] myslalam o zalozeniu w kielcach policji dla zwierzat-prywatnej dzialalnosci ale z wyrokami sadu-co o tym myslicie?warto probowac?
-
ale schronisko ma byc dla zwierzat a nie przeciw nim...i ono chyba jest panstwowe?to czemu nic z tym sie nie da zrobic?jesli dzialalnosc publiczna jest utrzymywana z twoich podatkow to masz tam prawo wejsc kiedy chcesz i masz prawo wejsc do srodka i zobaczyc co robione jest z twoimi pieniedzmi.a wolontariat pomaga odzyskac psiakom rownowage po tym co wycierpialy,wiadomo ze kierownictwo nie da rady samo ogarnac wszystkiego,tak jest na calym swiecie ze to wolontariusze odpieprzaja najgorsza robote ale bez nich nic by nie bylo,to oni pomagaja psom zapomniec,zaakceptowac nowa sytuacje itd,no i myja karmia wyprowadzaja...a tu tak nie ma?to czemu?
-
daj numer telefonu na PW ewieb ! napisz cos wiecej o sobie, jakie masz warunki, co CI potrzeba. (PW do ewab) Czy mylisz, ze tu kazdy kto cokolwiek napisze o DT dostaje psa? o nie.[/QUOTE] w dt to ja sie bawilam jak pewnie jeszcze cie na swiecie nie bylo...ale to nie wazne,chodzi tu o dobro psow.dzialam na wlasna reke ale jak jest taka sytuacja jak tej suni i chcialabym pomoc to sie nie da,co za narod?chyba lepiej znowu sie zajmowac samej psiakami i zeczywiscie dzialac niz tylko siedziec i klikac na dogomaniakach czy innych.szkoda czasu.chcialam pomoc,ale tak sobie swietnie radzicie ze chyba pomocy nie potrzebujecie.to prawie jak w dyminach,tak sobie swietnie radza ze wolontariuszy nie potrzebuja.
-
[B]PILNE!!!!! Potrzebny dt/ds dla wynędzniałej bernardynki, która ledwo co trzyma się na nogach!!! EwaB załatwiła jej 2 dni w lecznicy - ale co dalej???[/B][/QUOTE] dam jej tymczas tylko jak i gdzie moge po nia jechac? po co wm ta cala zaba w te fora itd...?na schronie,alarmie i szczeniakach umiescilam wiadomosc ze dam suce dt i bez odzewu...piszecie tak tylko zeby sobie pisac czy co?dowiem sie co z ta suka i jak moge jej pomoc?????
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
jak da rade ja na sterylke to ja ja capne na tymczas,gdzie po bernardynke trzeba jechac? -
[quote name='andzia69']no przecież muszą kupic kajet, długopis i namozolić się, zeby napisać - opisać psa! no i jeszcze muszą aparat i kamerę kupić - coby psa obfocić i nagrać jak bidny wije się w konwulsjach np. po pogryzieniu i będą debatować czy go uśpić czy dać mu samemu umrzeć, coby zaoszczędzić na morbitalu - bo za dużo wydadzą na te nowinki techniczne!!! zeby ich wszystkich szlag trafił:angryy::angryy::angryy:[/QUOTE] to masakra ze beda filmowac takie chwile ale szukajcie pozytywow!-przeciez nie wezma zdrowego psa,ktory biega,macha ogonem i nie nakreca go a potem uspia-moze to zachamuje usmiercanie zdrowych psow