wilczka
Members-
Posts
2508 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wilczka
-
na skalistej
-
wetka podjela decyzje pierwszej steryli,dostala antybiotyk na kosc,stanu zapalnego nie ma,przy zdjeciu szwow zobaczy jak maja idzie na antybiotyk,jesli zle lapa po swietach do amputacji,jesli dobrze wybor amputacji zostawia do naszej dyspozycji,bo jesli antybiotyk zadziala lape moze amputowac ze wzgledow czysto estetycznych.wiec na razie leczymy farmakologicznie
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
nie siedze w niczyjej kieszeni,ale tego ze suka byla z podcietym gardlem i monika z wlasnej kieszeni ja wyleczyla-nikt juz nie pamieta.a ze ona wychodzi na spacery-monika tez,ze swoimi i zapieprza na dzialki zeby pochodzic z sunia-zeby odpoczela od szczeniaka.a jak gotuje to nie da wszystkim-musi nakarmic swoje u domu-podac im posilek i zapierniczac na dzialki zeby sunia zjadla cieple.wiec nie wiem kto ma bardziej konfortowa sytuacje?a jak wozi w bagazniku dziesiatki kilo karmy(jak erka pisala pracuje w terenie i dokarmia tam psiaki potrzebujace pomocy)to tez nikt jej tej karmy nie daje ani nie sponsoruje -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
jakich zaczepek wilczki?????????????to ty pierwsza wyskoczylas na monike a to ze ona nie siedzi na dogo to nie daje ci prawa oczerniania jej,wiec tylko brobie dziewczyny. a skoro erko tak sie angazujesz w psy i jezdzisz po wsiach zeby je zgarniac i wciskac do innych(bo z tego co wiem zadnego do siebie nie wezmiesz-jesli sie myle to przepraszam)zacznij od swojego podworka... na ulicy lecha-obok ciebie,koczuja dwa psy-tak wyziebniete ze wchodza pod rozgrzane auta,szkoda by ktos nie zauwazyl ze ma psa pod samochodem-moze go rozjechac -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Myslisz, ze utrzymałabym ze swoich pieniędzy 10 psów na tymczasie? Wystarczy, że utrzymuję za swoje dwa i koty. Czy ty myslisz, że ja coś z tych pieniędzy mam? Psy karmię słomą, a z pieniędzy na ich jedzenie żyję? Tak więc moja pomoc jest bezinteresowna. Za pomoc musiałbyś mi dodatkowo zapłacić. Może chcesz spróbować i wziąć sobie kilka takich psów? Sądzę, że najbardziej spodoba ci sie kilka rundek spacerów w mroźne wieczory i ranki (gratis).[/QUOTE] ja nie mowie ze przejadasz ich kase ale nie utrzymujesz ich z wlasnej kieszeni-to jest roznica.ja jak biore psa od moniki na dzien do siebie jak jest w pracy to nie prosze jej o zaplacenie za karme,a jak monika bierze psa to ez nikogo nie prosi o karme czy kase na weta-to sie nazywa wg mnie utrzymywanie psa z wlasnej kieszeni -
[quote name='erka']Wilczka, obiecywałaś na tym wątku NoemiInez, ze pojedziesz do Korytnicy szukać suki ze szczeniakami, które ona widziała tam ostatni raz 2 mies temu. Prawdopodobnie bedziemy zawozić Lorda z Kielc do Wrocławia w środę, można by zabrac po drodze te psiaki do Sosnowca, jak je tylko przywieziesz do Kielc. NoemiInez uważa ,ze masz blisko, tylko 80 km, tak pisze na transportowym:[INDENT]"Witam, Przepraszam, że nie odpisywałam ale od 3 dni (praca) nie miałam okazji wejść na komputer. W sprawie piesków niewiem co myśleć, bo ten gościu stamtąd powiedział że ich niewidział, ale niewiem czy można mu do końca zaufać( bo to pijak i znieczulica) także niewiem co można zrobić...;( ja teraz cały tydzień będę w pracy,więc jest lipa. Najcudowniej by było gdyby ktoś z Kielc lub Staszowa się zorientował osobiście czy są pieski,bo oni maja zaledwie ok.80km Kielce-Korytnica, ok.15 Staszów-Korytnica ,ten ktoś by je wzioł a potem by sie załatwilo transport do Sosnowca, ja im moge zapewnic wszystko, ale jak beda u mnie, lecz niemam możliwości jechać samej po nie;(;(;( " erko nie bede tego komentowac-zapytam tylko czy umiesz czytac ze zrozumieniem? [/INDENT]
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='savahna']Boshe, wilczka,daj juz spokój.:roll: Jestes na dogo, podobnie jak ja od niedawna, bardzo Cie proszę, wiecej pokory i szacunku dla ludzi, którzy od lat odwalaja [B]kawał dobrej roboty.[/B] Baaaardzo Cie prosze. :razz:[/QUOTE] tak,ja nie jestem na dogo od dawna i nie mam doswiadczenia co do pomocy-ale o monice nie mozna tego powiedziec -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Wiczka, sunia nie jest agresywna, tylko tak reaguje, bo broni szczeniaczka. Gdyby poszła sama bez niego, z pewnościa nie byłoby problemu. A z tego , co mówi p.Ania, to sunia b.mało sie zajmuje szczeniaczkiem, więc leży biedaczek samiutki, a teraz jeszcze bedzie mu tylko wnosiła śnieg do tej szafki , a szczeniorek sam już podobno też wychodzi.[/QUOTE] sunia nonstop siedzi ze szczeniakiem,agresor jest bo jak byla na wsi tez nie wpuszczala innego psa.jak idziemy na spacer-z dala od szczeniaka z psami zeby sie bawila-tez sie rzuca-nie warczy-od razu z zebami,czy to na psa czy suke -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Porcelanowa Lalka']wilczka. To po co pojawił się temat suni, skoro ona żadnej pomocy nie potrzebuje. O co cały dym?[/QUOTE] wlasnie nie wiem.....nikt nie potrzebuje pomocy,a wszyscy dobra rada...... -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
jaago z tego co wiem nasze kieleckie psy u ciebie maja placone za pomoc wiec nie jest to calkiem bezinteresowna pomoc -
o plastry pytalam-dostalam zgode:)
-
maja po sterylce w domu zaraz napisze rozliczenie w pierwszym poscie za dzisiaj 50zl-kolnierz,antybiotyk na kosci plus tab na robalki
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='Porcelanowa Lalka']jeżeli osoba z ramienia Fundacji/organizacji prozwierzęcej nie decyduje się na uśpienie ślepego miotu/sterylkę nie ma co liczyć na pomoc w szczególności z mojej strony. Wilczka, wytłumacz o co chodzi? Bo ja nie rozumiem... Szczeniak jest, tak? ślepy? Tak? ipiekunka nie chce go uśpić i szuka pomocy, ta? wywaliła matkę i szczeniaka na mróz, tak? jakiej pomocy konkretnie szuka ?[/QUOTE] opiekunka nie chce jej uspic i NIE SZUKA U NIKOGO POMOCY-wziela to na siebie i sama sobie z tym radzi erko-suni nie wezme i nikt jej nie wezmie kto ma psa-jest bardzo agresywna jesli choidzi o inne psy,jak chodzimy z naszymi psami to nie ma mowy zeby weszly za ogrodzenie-nasze czekaja na zewnatrz -
zaraz bede u wetki-zapytam o nie
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='DuDziaczek']więc po co to pisałaś?[/QUOTE] podam ci numer i zadzwon-moze ja przekonasz ze uspienie jest lepszym rozwiazaniem -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Wiczka , chyba żartujesz, chyba wiesz doskonale, jak wygladała pomoc Moniki dla psów, wrzucała je do pani Ani / 80 lat/do domu i przestawała sie nimi interesować/ Puszek chory na nużycę, prawie rok u p.Ani i inne/, a ich adopcja była na naszej głowie. Jesli chodzi o tą sunię, to pani Ania juz nie zgodziła sie do domu, bo miała Morelka i Glorie, więc zostawiłyście ją na działce . A ponieważ Monika długo pracuje , Ty miałaś sie nią opiekować i jej tata, chyba, taka była umowa z pania Anią. Ja juz nie mówię o tym, że trzeba było sunie wcześniej wysterylizowac, a jak nie to uspic cały ślepy miot, skoro wiadomo było,ze nie ma warunków na trzymanie szczeniaka w budzie. Tym bardziej,że to opóźniło adopcje suni o prawie 3 mies!!! Sunia jest juz na działce min 1 mies. , a tu nie ma żadnego zdjęcia, żadnych ogoszeń dla szczeniaka i suni. A ta ocieplona buda dla 1mies. szczeniaczka, to szafka kuchenna, maluśka,ze ledwo sunia tam sie mieści, przykryta kocem. Zamiast pisac wulgarne posty może pojedziesz do Korytnicy szukać suki ze szczeniakami, jak sie deklarowałas.[/QUOTE] ze sterylki nici bo dzien wczesniej sie oszczenila nie znam pani ani,nie wiem komu monika i jakie psy wciskala,wiem ze psy ktore mialysmy razem maja teraz super domy.nasza wspolpraca tak wyglada ze opiekuje sie psem w godzinach pracy moniki a reszta zajmuje sie ona i wiem ze te wszystkie psy mialyn i maja dobrze.decyzje adopcje itd podejmuje monika ja tylko opiekuje sie psami podczas jej niebecnosci -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
odp -szczeniak nie jest slepy -opiekunka nie wyraza zgody -zwrotu kosztow nie bedzie -nikt nie bedzie zajmowal sie cycorami suki -a na dzialke moge z toba isc -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Chyba jesteś nienormalna. Ludzie mają też swoje zajęcia, nie tylko dogo i psy. Poza tym - to leży w statutowym obowiązku TOZu.[/QUOTE] za to ty jestes normalna:eviltong: wiec jesli macie inne zajecia to idzcie do nich a monice dajcie swiety spokoj. i nie zasmiecajmy watku. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='_Diesel_']nigdzie nie zawiozę i jak mówiłam - nie mam żadnej możliwości pomocy. tak samo jak nie moge pomóc 1000 innych psów ginących przez okrucieństwo ludzkie. pomagam na tyle ile daje radę ale mam świadomość ze nie mogę wszystkim. jednak nie oczekuj, ze przyklasnę takiemu okrucieństwu. a psiak cóż.... przeżyje lub nie... pod czujnym okiem jego zbawicielki ;/[/QUOTE] to skoro nie masz ochoty lub nie mozesz pomoc-to prosze juz w imieniu swoim-nie moniki-o niewtracanie sie w sprawe,zajecie sie swoimi sprawami i nie ocenianie(obrazanie)ludzi ps przepraszam za bledy ort -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']Gdybym była na miejscu, to bym pojechała.[/QUOTE] zapraszam.zawsze mozesz podjechac-w koncu czego sie nie robi dla dobra psow... -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
tak,bo znam ta osobe i wiem ile zrobila dobrego dla zwierzat i skoro ona twierdzi ze psy tam moga zimowac-to ja w to wierze i wiem ze pod jej opieka krzywda im sie nie stanie.dlatego ja sie nie wtracam i was prosze o to samo -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='_Diesel_']więc trzeba psa przewieźć kawałek dalej. bo to nie jest DT tylko sadyzm. to tobie tez podam nr do moniki,zadzwon,umow sie kiedy wezmiesz psiaczka i go zawieziesz do innego schroniska.. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Miło mi... w Dyminach byłam, pomogłam i na ile mogłam... co nie zmienia faktu ze za wręcz niehumanitarne uważam wsadzenie małego sczczeniaczka na takie mrozy do budy :-( lepszy rozwiązaniem byłaby eutanazja...[/QUOTE] to podam ci na pw numer moniki,podjedz,wez szczeniaka i go jedz uspij,ok? -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladySwallow']A co to, tylko ona pomaga? Czytam czasem ten wątek i po prostu coś mi sie dzieje, jak widzę, że dziewczyny błagają o pomoc, nie mają gdzie wsadzać psów, a przychodzi taka i pisze, że ślepy szczeniaczek z sunią jest w budzie - nawet jeśli ocieplanej. To jest szczeniak, one nawet w mieszkaniach u hodowców - jedynym miejscu, gdzie powinny się rodzić - mają dodatkowe ogrzewanie, a Wy wrzucacie sukę z kanapy ze szczeniakiem do budy. Szczeniaki powinno się usypiać, bo utoniemy w morzu bezdomnych psów - już teraz jest ich o wiele za dużo. I to jeszcze TOZ tak działa?! A gdzie są założenia statutowe i dobro zwierząt?[/QUOTE] jejku nie jestem jej adwokatem przekazalam wiesci nie tylko ona pomaga,nie oczekuje za to oklaskow,ale jesli robi to tyle lat a to jest stara wyga jesli chodzi o pomoc-to pozwolcie jej robic to co robi i zostawcie ja w spokoju.ona nie prosi was o pomoc i o komentarze-to co i jak robi to jej sprawa -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='_Diesel_']sorry ale za trzymanie psów w takich warunkach się takowe odbiera. nie jestem z Waszych okolic więc nie wiem akie tam macie warunki w innych schronach, ale nawet w średniej klasy schronisku nie trzyma się małych bąbli na dworze.[/QUOTE] u nas jest tylko jeden slawetny dyminski schron