wilczka
Members-
Posts
2508 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wilczka
-
pomyslcie-starszy pan z dobroci serca jedzie po psine wyadoptowac psiaka i psa nie dostaje natomiast najpierw mloda pani mu ubliza a potem zostaje wynoszony ze schroniska-ot tak potraktowana dziadziusia ktory chcial dac dom pieskowi.... tylko to idzie na nas,opinia idzie na cale schronisko....dobrze ze marta rozpoznawalna gwiazda i wlasnie ludzie mowia ze ta blondyna z kolorywymi pasemkami czy cos to wiadomo o kogo chodzi-ale opina nas wszystkich i tak zszargana.....
-
[quote name='waldi481']Rękoczyny-co za nonsens.. Jak muszą się cieszyć z tych przepychanek poprzednicy..:shake: Waldemar[/QUOTE] byl incydent kiedy marta tak obrazala starszago pana ktory przyjechal po psa ze wkoncu nie wytrzymal i szarpnal ja za ramie wtedy tomek obronca ucisnionych wyniusl pana ze schroniska-pan mial prawie 80 lat....nie musze tego chyba komentowac... szczerze-gdybym byla tym 80 latkiem i gowniara tak by do mnie mowila to nie szarpnelabym za ramie-jak bym zaje......bala w jape to by sie nauczyla szacunku do starszych. ale tak byl traktowany przez nia kazdy-wolontariusz czy ktos kto przyszedl adoptowac psa-nic dziwnego ze zabraklo nam wolontariuszy a adopcje stanely w miejscu-na szczescie nie ma ich,nie ma problemu,wszystko wraca do normy:)
-
[quote name='słodkokwaśna']Zarzuty są , ale czy powinny być skierowane do kierownik i obecnych pracowników?????? Sama byłam świadkiem łączenia przez Tomka i Martę suki i psa w jednym boksie ....mało tego suka była niewysterylizowana i wiadomo co było potem...... Kiedy w schronisku był pierwszy przypadek parwo i był zakaz wyprowadzenia wszystkich psów nie szczepionych , to właśnie Marta kazała wyprowadzać nowoprzybyłe psy wolontariuszkom, bo nawet jej się nie chciało tyłka ruszyć , aby pokazać które można wyprowadzać. To Marta w czasie parwo przywoziła psy do schronu,po mimo sprzeciwu Anity i kłamała o ich pochodzeniu jak to ona potrafi . itp..........mamy tego też trochę Wiele tych zarzutów powinni przypisać sobie, szkoda że są tak zapatrzeni w swoje odbicia i nie dostrzegają swoich błędów, a szukają ich u innych.[/QUOTE] jesli chodzi o parowanie-tekst tomka ktory wsadzil niewysterylizowana suke z cieczka do niekastrowanegon psa-a niech sobie pouzywa,przeciez i tak po cieczce trzeba ja ciachnac
-
to zarzuty do pracownikow schroniska(balagan na terenie-do dozorcow,brak wody w miskach-do opiekunow) jednak nie jestem w stanie wypowiadac sie w imieniu um(w sumie jestem-nie ma tego bo nie daja kasy)ale zarzuty do pracownikow czy zarzadu sa wyssane z palca,szkoda tylko ze musimy tracic cenny czas na wyjasnianie tych bzdur i tym samym zabierac go naszym milusinskim
-
andzia jak noglas podwazyc opinie pani inspektor wet?bo takowa chcial mianowac ja tomek po tym jak mianowal sie koordynatorem(na szczescie tak szybko jak sie mianowal to zrezygnowal z tej funkcji bo cos mu to nie szlo).pewnie podmienilas psy-bo stivi to wspanialy psiak robiacy juz piekne kupki ktory nie zdycha jakos w meczarniach z zalanymi plucami-wiec cos mi tu nie gra:) a pamietasz koty-jak to znawczyni odmowila polaczenia kotow mowiec ze zaden normalny czlowiek tak nie zrobi i ze to je zabije-szczescie ze jej nie posluchalam tylko ciebie-wszystkie zdrowe,odkarmione,wiekszosc juz w szczesliwa w nowych domkach a co do tych zarzutow-nie chce mi sie tyle pisac punkt po punkcie ale nie widze tu nic co byloby prawda i z czego musimy sie tlumaczyc psie wolny popieram podzial skarg-czesc z nich powinna zostac skierowana do um(brak izolatek,boksow na kwarantanny-przeciez to nie nasz obowiazek,my i tak czynimy cuda by zabezpieczyc zdrowie naszych podopieczenych zwazajac na warunki bytowe jakie zapewnia im um) kolejne zarzuty sa do stozu-(nakazywanie karmienia splesnialym jdzeniem-czytaj zarzuty do stozu o to ze ktos zostal tu zwolniony-konflikt miedzy pracodawca a pracownikiem;poprawka-wstawcie tam bylym) ostatnie
-
[quote name='ewab']To zdjęcie Mufinki i jej towarzysza z boksu, zrobione podczas wystawy psów(!). A co takie mamy zwierza. Po wystawach jeżdżą:). Jeszcze trochę i championami będą:).[/QUOTE] ...ludzie maja rozne pudle i jamniki ale ja tam nie zamienilbym sie z nikim tylko mam troszeczke zalu ze nie dadza mu medalu bo moj kundel to na medal przeciez jest... a tak na marginesie-ewab czy ty sypiasz czasami?
-
[quote name='erka']Tak się kreował na wybitnego znawcę psiej psychiki, dymiński "zaklinacz psów":diabloti::diabloti:, behewiorysta z Bożej łaski:cool3:. Be żadnego przygotowania, zero kompetencji, a podważał decyzje ludzi, którzy byli fachowcami w tej dziedzinie. Ale potrafił doskonale manipulowac ludźmi,również tu na dogo roztaczał taka aurę wokół siebie,że wiele osób sie na to nabrało. M.in, wilczka, ale zderzenie z rzeczywistością było dosyć przykre , prawda wilczka?:razz:[/QUOTE] oj bylo bylo....przyznaje tylko ja sobie to wytlumacze(przynajmniej sie postaram)a jak wytlumaczyc to tym psiakom....:(
-
[quote name='chloee']Z obserwacji moich wynika że tylko dzięki tym 2 wybitnym osobom, niektóre psy wyszły na spacer. Jak zauważyła słodkokwaśna np. róża, kłopot, misiek... Obecna "superowa opiekunka" wyprowadza psa na chwytaku, był bardzo agresywny przez to na początku, ale tylko do niej :) m.in pies madry wiedział dlaczego pogryzł ją, a nie opiekunów z prawdziwego zdarzenia, których lubił. [FONT=Arial] [/FONT][/QUOTE] misiek pogryzl mnie bo jako wtedy wolontariuszke(bo nie bylam jeszcze pracownikiem)tak mna pokierowal tomek-kazal mi zabrac mu pilke z pyska,szczescie ze bylam to ja a nie inny wolontariusz np male dziecko bo wtedy moglo sie to o wiele tragiczniej skonczyc ci super opiekunowie przez 9 miesiecy resocjalizowali zolzika i zadnemu nie udalo sie wyjsc z psem na spacer-od 2 dnia po ich zwolnieniu zolzik codziennie wychodzi na spacery:) patona nasi super byli pracownicy omijali z daleka-kto teraz prawie codziennie tuli go na kolanach-ja,ten podly i nielubiany przez psy opiekun jule ktora tomek chcial resocjalizowac na spacerze ktora by udusil ktora go postala i posikala ze strachu-rowniez ja znienawidzona przez psy wyprowadzam na spacery i na smyczy i na wybieg:) wiecej nie musze komentowac....