wilczka
Members-
Posts
2508 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wilczka
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
agus daj tekst tylko to ci zrobie pakiet dla jajnikow -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
andziu a tego 100latka nie wcisniesz tam co zabrali te saruszki nieadopcyjne z dymin? -
SOMA - przepiękna półroczna DONka ma wspaniały domek!!!
wilczka replied to holly101's topic in Już w nowym domu
jesli bedziecie zainteresowane podam na pw nr tel i adres panstwa jest to domek na dzialce pod kielcami(woj swietokrzyskie). dzialka okolo hektara ogrodzenego terenu. zawsze ktos jest na dzialce bo jest tam pasieka. duzy kojec,lecz sunia zamykana tam w razie potrzeby(wywoz miodu i trzeba otworzyc dzialke i zeby nie uciekla). do domu wstep wolny jednak noce musialaby spedzac na dworze:( kontakt z ludzmi zapewniony(tak jak pisalam na pasiece zawsze ktos musi byc a jak jest tylko troszke cieplej zbieraja sie tam cale rodziny z dziecmi i psiakami na grile i pikniki) tak na codzien bylaby jedynym psem. wizyty przed i poadopcyjne mile widziane. sunia bylaby sterylizowana jeszcze przed pierwsza cieczka jak cos,ale dobrze by bylo gdybyscie pomogly jakos w sterylce. jakies pytania? -
SOMA - przepiękna półroczna DONka ma wspaniały domek!!!
wilczka replied to holly101's topic in Już w nowym domu
zapisuje mam domek.wpisze pozniej to powiecie czy by wam sie podobal:) -
robi sie tak(tak jest nieladnie i moze niezgodnie z prawem ale ja tak robie jak musze)jesli ktos mnie nie zna to ide sama,jesli ktos mnie zna tak jak w twojej sytuacji to prosisz kolezanke o pomoc. ja ide i mowie ze jestem wolontariuszka i zajmuje sie zwierzetami,jestem niezrzeszona. i dogaduje sie z chlopem-np.panie albo dobrowolnie oddasz mi tego psa bo...(i tu musisz miec mocne argumentynp niedozywiony,okaleczony)i zalatwiamy sprawe po cichu miedzy nami,albo dzwonie do organizacji i tak odbiora panu psa i tak a poniesie pan dodatkowe tylko koszta sadowe,jakas grzywne za znecaniem sie.... w 80%jak ktos slyszy sad,policja i jeszcze trzeba zaplacic to oddaje psa.....
-
[quote name='Kashdog']Domek jest naprawdę super! W Tychach, dziewczyna ma jednego bordera i postanowiła drugiego psa adoptować ze schroniska. Tula miałaby pewnie dłuuuugie spacery i chcą z nią jakieś psie sporty trenować także myślę, że jej to by się przydało. Tylko mogłaby przyjechać po nią dopiero w przyszłym tygodniu i na dniach ma dzwonić :)[/QUOTE] super by bylo!!!! ona ma mase potencjalu i energii ktora szkoda zmarnowac
-
to jest juz bezsilnosc za bezsilnosc.niestety.rozumiem dziewczyny ze zwierzaka (i nie tylko) ale rozumiem tez ciebie.jestem w podobnej sytuacji.jak zaczynalam zbierac zwierzeta z ulic to nie bylo wiekszego problemu,ale jak obdarowalam juz wszystkich sasiadow i znajomych to owy problem sie pojawil-co z nimi robic.no i wtedy slyszalam sa schroniska,sa organizacje...do schroniska nie mialam serca zawiesc (bo to jeszcze za czasow puku)wiec obowiazek pomocy zwalilam na organizacje,zupelnie nie majac pojecia jak to wyglada(ewob i andziu-tu tez musicie byc wyrozumiale-to kolejny etap w amatorskim pomaganiu).do schroniska nie jezdzilam,1 marca bylam tam pierwszy raz i dopiero zdalam sobie sprawe z ogromu problemu!!!i nie chodzi tu o to ze za malo jest osob chetnych do wyprowadzania psow-chodzi o ilosc zwierzat i o pomoc jaka trzeba im zapewnic-czesto sa to chore zwierzaki itd i nie dosyc ze trzeba im zapewnic lokum to jeszcze specjalistyczna opieke. wiec mysle ze my wolni strzelcy musimy radzic sobie sami.miedzy znajomymi itp,ale nie mozemy dokladac organizacja jeszcze swoich podopiecznych. pomagajmy ile sie da i gdzie sie da,ale najpierw ocenmy sytuacje,wezmy sie za cos jesli jestesmy w stanie sami pomoc lub jesli mamy pewnosc ze mozemy liczyc na czyjas pomoc. ale jesli to nas przerasta nie zwalajmy problemu na innych.
-
znam ten bol.... ale kto pyta nie bladzi:)podobno nic w swiecie nie dziedzieje sie przez przypadek,jek jest patowa sytuacja i przychodze zaplakana do domu i mowie-kolejny psiak!czemu mam takie male mieszkanko i nie moge go zabrac i mu pomoc???!!!zawsze slysze-no wlasnie dlatego!!! ludzie chca duzych powiezchni dla luksusu,szpanu...a ja bym chciala dla zwierzakow tylko...i wtedy przytulisko wilczka murowane:)
-
wiem,tylko wiesz jak ciezko jest z domami,nie ma chetnych na potulne baranki wiec albo misiaczka wezmie jakis debil ktory zrobi z niego agresora albo wcale nie znajdzie domku,bo malo jest ludzi ktorzy zdecyduja sie na duzego psa z ktorym trzeba popracowac skoro cie tak kocha to moze ty.......?????:)
-
:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:kocham was:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: niestety do konca tyg jestem uziemiona:placz:wiec moge oglaszac tylko i was wspierac duchowo,co obiecuje czynic;) a wy dzialajcie czynnie w tym czasie:Dog_run: codziennie rano z kazdym promyczkiem slonca(lub kropelka deszczu)bede wam przekazywala i przesylala pozytywna energie
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wilczka replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
O jakim Łatku Wilczka piszesz?[/QUOTE] dostalam wiadomosc na fb,dziewczyna nie wie gdzie szukac pomocy a kiepsko jest z psiakiem. ja niestety nie wiem gdzie sie robi takie testy alergologiczne,a wy bardziej obcykane wiec moze podpowiecie