Jump to content
Dogomania

wilczka

Members
  • Posts

    2508
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wilczka

  1. uuuuuu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JEST!JEST!JEST! gratulacje!!!!
  2. agus daj tekst tylko to ci zrobie pakiet dla jajnikow
  3. miales odpoczac!!!ciagnie wilka do lasu:)cialem w bergen a dusza w dyminach:)pusto bez ciebie!!!wracaj szybko
  4. andziu a tego 100latka nie wcisniesz tam co zabrali te saruszki nieadopcyjne z dymin?
  5. uffff.... a ja juz myslalam ze porzuca nas na dluzej i serce mi peklo ale jesli tylko na 2 tyg to dobra-ma pozwolenie na taki odpoczynek(nie wiem czy od psow czy od nas) czyli na jajeczko juz bedzie:)
  6. Pakuję się powolutku. Będę za Wami tęsknił.[/QUOTE] kiedy...?na ile....?dlaczego nas zostawiasz...? podaj jakies namiary na siebie. bede cie meczyc w razie niejasnosci moj ty zaklinaczu.
  7. a jak poszlo z misiaczkiem? ktory zostawil pamiatke tobie a ktory tomkowi?
  8. [quote name='illa']Małe sprostowanie Tusia zostaje już u mnie:eviltong:[/QUOTE] a nie mowilam:)
  9. jesli bedziecie zainteresowane podam na pw nr tel i adres panstwa jest to domek na dzialce pod kielcami(woj swietokrzyskie). dzialka okolo hektara ogrodzenego terenu. zawsze ktos jest na dzialce bo jest tam pasieka. duzy kojec,lecz sunia zamykana tam w razie potrzeby(wywoz miodu i trzeba otworzyc dzialke i zeby nie uciekla). do domu wstep wolny jednak noce musialaby spedzac na dworze:( kontakt z ludzmi zapewniony(tak jak pisalam na pasiece zawsze ktos musi byc a jak jest tylko troszke cieplej zbieraja sie tam cale rodziny z dziecmi i psiakami na grile i pikniki) tak na codzien bylaby jedynym psem. wizyty przed i poadopcyjne mile widziane. sunia bylaby sterylizowana jeszcze przed pierwsza cieczka jak cos,ale dobrze by bylo gdybyscie pomogly jakos w sterylce. jakies pytania?
  10. zapisuje mam domek.wpisze pozniej to powiecie czy by wam sie podobal:)
  11. oj ciotka ciotka... juz capnelas malutka? tylko tusia juz zostaje u ciebie na stale(zapomnialas dodac)
  12. slodkokwasna co sie nie chwalisz hotelem???!!!!dawaj cennik i powiedz ile masz miejsca(zaraz cie zapelnimy i rozkrecimy ci interesik)
  13. robi sie tak(tak jest nieladnie i moze niezgodnie z prawem ale ja tak robie jak musze)jesli ktos mnie nie zna to ide sama,jesli ktos mnie zna tak jak w twojej sytuacji to prosisz kolezanke o pomoc. ja ide i mowie ze jestem wolontariuszka i zajmuje sie zwierzetami,jestem niezrzeszona. i dogaduje sie z chlopem-np.panie albo dobrowolnie oddasz mi tego psa bo...(i tu musisz miec mocne argumentynp niedozywiony,okaleczony)i zalatwiamy sprawe po cichu miedzy nami,albo dzwonie do organizacji i tak odbiora panu psa i tak a poniesie pan dodatkowe tylko koszta sadowe,jakas grzywne za znecaniem sie.... w 80%jak ktos slyszy sad,policja i jeszcze trzeba zaplacic to oddaje psa.....
  14. [quote name='Kashdog']Domek jest naprawdę super! W Tychach, dziewczyna ma jednego bordera i postanowiła drugiego psa adoptować ze schroniska. Tula miałaby pewnie dłuuuugie spacery i chcą z nią jakieś psie sporty trenować także myślę, że jej to by się przydało. Tylko mogłaby przyjechać po nią dopiero w przyszłym tygodniu i na dniach ma dzwonić :)[/QUOTE] super by bylo!!!! ona ma mase potencjalu i energii ktora szkoda zmarnowac
  15. to jest juz bezsilnosc za bezsilnosc.niestety.rozumiem dziewczyny ze zwierzaka (i nie tylko) ale rozumiem tez ciebie.jestem w podobnej sytuacji.jak zaczynalam zbierac zwierzeta z ulic to nie bylo wiekszego problemu,ale jak obdarowalam juz wszystkich sasiadow i znajomych to owy problem sie pojawil-co z nimi robic.no i wtedy slyszalam sa schroniska,sa organizacje...do schroniska nie mialam serca zawiesc (bo to jeszcze za czasow puku)wiec obowiazek pomocy zwalilam na organizacje,zupelnie nie majac pojecia jak to wyglada(ewob i andziu-tu tez musicie byc wyrozumiale-to kolejny etap w amatorskim pomaganiu).do schroniska nie jezdzilam,1 marca bylam tam pierwszy raz i dopiero zdalam sobie sprawe z ogromu problemu!!!i nie chodzi tu o to ze za malo jest osob chetnych do wyprowadzania psow-chodzi o ilosc zwierzat i o pomoc jaka trzeba im zapewnic-czesto sa to chore zwierzaki itd i nie dosyc ze trzeba im zapewnic lokum to jeszcze specjalistyczna opieke. wiec mysle ze my wolni strzelcy musimy radzic sobie sami.miedzy znajomymi itp,ale nie mozemy dokladac organizacja jeszcze swoich podopiecznych. pomagajmy ile sie da i gdzie sie da,ale najpierw ocenmy sytuacje,wezmy sie za cos jesli jestesmy w stanie sami pomoc lub jesli mamy pewnosc ze mozemy liczyc na czyjas pomoc. ale jesli to nas przerasta nie zwalajmy problemu na innych.
  16. znam ten bol.... ale kto pyta nie bladzi:)podobno nic w swiecie nie dziedzieje sie przez przypadek,jek jest patowa sytuacja i przychodze zaplakana do domu i mowie-kolejny psiak!czemu mam takie male mieszkanko i nie moge go zabrac i mu pomoc???!!!zawsze slysze-no wlasnie dlatego!!! ludzie chca duzych powiezchni dla luksusu,szpanu...a ja bym chciala dla zwierzakow tylko...i wtedy przytulisko wilczka murowane:)
  17. wiem,tylko wiesz jak ciezko jest z domami,nie ma chetnych na potulne baranki wiec albo misiaczka wezmie jakis debil ktory zrobi z niego agresora albo wcale nie znajdzie domku,bo malo jest ludzi ktorzy zdecyduja sie na duzego psa z ktorym trzeba popracowac skoro cie tak kocha to moze ty.......?????:)
  18. oj misiu,misiu..... wspanialy jestes niestety z twoim charakterkiem widze szaro twoja przyszlosc....ZMIEN SIE!!!!!
  19. mlodziutka,przytulasna ale z adhd:)ale to typowe dla rasy a ona nie ma jak rozladowac energii
  20. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:kocham was:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: niestety do konca tyg jestem uziemiona:placz:wiec moge oglaszac tylko i was wspierac duchowo,co obiecuje czynic;) a wy dzialajcie czynnie w tym czasie:Dog_run: codziennie rano z kazdym promyczkiem slonca(lub kropelka deszczu)bede wam przekazywala i przesylala pozytywna energie
  21. O jakim Łatku Wilczka piszesz?[/QUOTE] dostalam wiadomosc na fb,dziewczyna nie wie gdzie szukac pomocy a kiepsko jest z psiakiem. ja niestety nie wiem gdzie sie robi takie testy alergologiczne,a wy bardziej obcykane wiec moze podpowiecie
  22. qrwa jak puknieci opiekowali sie psami to nie bylo prawa,jak teraz jest szansa to trzeba dzialac zgodnie z prawem szalu dostaje jak to czytam
×
×
  • Create New...