Jump to content
Dogomania

Szura

Members
  • Posts

    823
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szura

  1. Ok, to będę Was łapać przy tym jeziorku. :) Po kundlach pewnie Was rozpoznam. :evil_lol: Jak mnie wypatrzycie pierwsze, to też mnie łapcie. ;) Mój jest na zimę zarośnięty jak żul i wygląda mniej więcej tak, tylko 'bardziej': [URL]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/DSCN1094640x480.jpg[/URL] Zootechniczka, ja w czwartek chętnie na Koło bym się przeszła. :)
  2. Tak, kastracik. Tzn z większością psów on sobie sam ładnie radzi csami i mową ciała, ale niestety z nawarczeniem czy kłapnięciem ma problem, max to pokazanie zębów. A jak to na natręta nie działa, to on nie wie, co dalej robić. :evil_lol: To postaram się być, choć pewnie chwilkę później, bo prosto z egzaminu. ;) Słabo się orientuję w Polach, w jakich okolicach Was szukać? Możemy się umówić w okolicach biblioteki? A jak już Was znajdę, to połazimy dalej.
  3. A czy pies towarzyski, ale z zabaw lubiący jedynie gonitwy i źle znoszący psy namolnie próbujące się z nim poprzepychać się odnajdzie w tym towarzystwie? :D
  4. Paszczurek? ;)
  5. No wiadomo, miałam na myśli, że to jest opcja jeśli nie masz konkretnej wymarzonej rasy, nie chcesz koniecznie psa rasowego. Jeśli chcesz, no to ciężej, szczególnie z tak rzadką rasą jak dandie.
  6. Albo ewentualnie wziąć takiego młodego psiaka z DT, znasz już charakter, wybór duży... :P
  7. Szetland z kolei szczekliwy mocno. Aktywność tollera to raczej nie przeszkoda, ale nie wiedziałam, że mają problemy z wyciszeniem się. Te, o których słyszałam raczej bezproblemowo kumają, kiedy jest czas na pracę/zabawę, a kiedy na odpoczynek. Ale osobiście doświadczenia nie mam, więc się nie upieram. :)
  8. Tak na szybko kilka pomysłów poza pudlem to toller, jakiś spaniel (cavalier czy cocker spaniel angielski), sznaucer średni, płochacz holenderski, terier tybetański (zupełnie nie terierowe ;) ), corgi?
  9. Puuuudel. :evil_lol:
  10. Pomarańcz koniecznie. :)
  11. Gryf, mój (prawie) PUDEL MINIATUROWY stróżuje świetnie. Ale nie polecę pudli na stróże. ;)
  12. To prawda, fiolet się nie brudzi i jest przepiękny! Gdyby nie to, że psy mojej przyjaciółki łażą w fiolecie, to pewnie padłoby z fioletem na Tośka. ;)
  13. Motyleqq - pomarańczowy, fioletowy lub zielony. Jak będzie coś innego, to foch. :P
  14. Ale wiesz, padlina albo krowi placek to już perfuma. :lol:
  15. W sumie najbardziej mojego kupa brzydzi. Jak wdepnie to wyciąga łapę jak najdalej od siebie i macha nią lekko, odwracając głowę i pacząc na służbę znacząco, aż się nie zajmę problemem. :evil_lol:
  16. Też biorę udział, pierwszy raz żałuję, że nie mam wielu znajomych na fejsikuuuu. ;( Ale co mi tam, znaj łaskę pana, polubiłam. :evil_lol:
  17. Moim zdaniem polecanie bullowatych do stróżowania czy obrony to nieporozumienie, znakomita większość najprędzej zaprzyjaźni się z intruzem. ;) One kochają ludzi, obcych też. Jedyne co, to że ludzie się ich boją, więc mogą samym wyglądem odstraszyć. Plus niektóre mają śmieszną wokalizację jak się cieszą, wielu bierze to za agresję, a to np. pomruki radości. :3
  18. Ja zaryzykuję odważne stwierdzenie, że w kwestii chamstwa psiarzy już mnie niewiele zdziwi. :evil_lol: I tylko się cieszę niebywale, że mojego psiaka udało się zresocjalizować, i 95% nieprzyjemnych spotkań nie ma dla nas nieprzyjemnych trwałych konsekwencji.
  19. Ja na spacery jestem chętna, ale nie w roztopy. Mróz czy ciepło - mój pies jest na tak, ale kałuże i błoto brzydzą go strasznie. :P
  20. Beriet Baaj Galicyjski Wilk też miał ostatnio wycieczkę na plan filmowy, z tego co pamiętam miał za wilka robić ;)
  21. Ze smyczy polecam taksówkę z taśmy rurowej bez naszycia, żeby lżejsza była oraz El Perro. Wygodne, wytrzymałe, bardzo ładne. :)
  22. Gratulacje, śmieszny stwór. :D Zazdroszczę, Ty przynajmniej już wiesz, że ten szczeniak JEST i że będzie na Ciebie czekał. :)
  23. Ja akurat faktycznie miałam nerwicę (lękową), z tym że natręctwa miałam i mam niewielkie i nieszkodliwe (niejako przy okazji ;) ), więc się nimi nie zajmowałam. Mam z nimi kupę śmiechu, a i znajomi się nade mną lubią 'poznęcać'. :lol: A z nerwicy w dużej mierze wyleczył mnie mój znerwicowany pies. :loveu: No i psychotropy, ale ciiicho. :evil_lol: Z tymi pomarańczowymi rzeczami to nie jest lekko, bo mało kto produkuje takie. Ale to i dobrze, bo mi się kolekcja zanadto nie rozrośnie. ;) Mam kilka kompletów, z każdego wzięłam, co mi najbardziej odpowiada i teraz ciężko byłoby mi coś zmienić. Obroża Rogz, szelki AD i smycz El Perro. Do tego stopnia przywykłam, że jak zgubiłam smycz, to pierwsze co zrobiłam to napisałam do El Perro, czy by nie mogli mi na zamówienie zrobić identycznej, bo żyć bez niej nie mogę. ;) Z zielonym powinno być łatwiej, poza neonką DS wypatrzyłam już też limonkę Rogza i El Perro. Tylko chciałabym to zobaczyć na białym/szarym psie. Zauroczył mnie też żółty Rogz, ale inne żółcie już średnio. EDIT: to poproszę o KAŻDE zdjęcie neonki, zawsze coś. :D
  24. Ooo, odnośnie tej pani zwracającej uwagę, to ja miałam coś podobnego dwa dni temu. :P Jakiś pan zboczył ze swojej trasy, bo jego sunia do nas ciągnęła, suka na flexi, bez kagańca. Pan podchodzi z nią z tekstem "no co malutka, co Cię tak zaciekawiło?" Mój na smyczy, myślę sobie jak pan chce, to niech się przywitają. Pozwoliłam psu się przywitać, podchodzą do siebie i w tym momencie suka z wściekłym warkotem się rzuca na mojego. :roll: puściłam mojemu smycz, żeby się mógł wyplątać mój odbiegł, pochwaliłam go strasznie, a pan w tym czasie "no i czemu tak robisz, malutka, no czemu?" Jako że suka się dalej do nas pulta, to odeszłam 5 metrów dalej i zaczęłam macać psa, czy nic mu nie jest - wyglądało to bardziej na atak pozorowany, no ale wolę się upewnić. I teraz perełka: pan IDZIE za nami, jego suka prawie znowu dorwała mojego (30cm je dzieliło, bo szybko się odsunęłam) z tekstem "pani, nic się nie stało, w takich sytuacjach to psy używają przednich zębów (!), nic się nie stało." Ja go olewam (bo inaczej pęknę, a nie mogę się przy moim denerwować), chwalę Tośka, odchodzę, nagradzam, a pan dalej za nami, znowu jego suka prawie doskoczyła do Tonika. :evil_lol: Co takim ludziom siedzi w głowie? Sama się też ostatnio wstydu najadłam, wyszłam z psami o 1 w nocy na szybkie siku, sama zaspana, nie zauważyłam boksera, Tonik się przestraszył i naszczekał, odwołałam go i przeprosiłam, ale jednak siara. Niestety nie znam ani jednego normalnego boksera, a po tym jak go jeden bokser po ciemku wgniótł zabawowo w glebę, to się ich boi. Tak jak generalnie wielu psów w nocy (wszystkie ataki na niego były po ciemku :( ).
  25. Nigdy, przenigdy. :lol: To jakieś straszne zboczenie jest, ale nic na to nie poradzę. Próbowałam się przełamać, mierzyłam mu zielone, fioletowe, niebieskie, czerwone czy nawet o zgrozo WIELOKOLOROWE. Wszystko na nic, od razu musiałam ściągać, bo patrzeć na to nie mogłam. :evil_lol: Tonic od pierwszego dnia u mnie nosi pomarańczowe rzeczy i tak musi być. I wiem, że z drugim będzie to samo, więc się już przygotowuję. Jest o tyle trudniej, że kolor musi pasować i do psa, i nie może się gryźć z pomarańczowym! Póki co zielony wygrywa, szczególnie właśnie neonka DS, choć limonka rogzowa też jest niczego sobie. :) To takie moje natręctwo, ale niegroźne. :P
×
×
  • Create New...