-
Posts
823 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szura
-
Ooo, są 3 focie Yukiego z dzisiejszego szczeniaczkowa. Może doproszę się o więcej na maila. :) Mój śliczny, pluszowy miś. <3 [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/1002261_586510948046309_628953193_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/945648_586510988046305_554644708_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/425324_586511024712968_1143026466_n.jpg[/IMG]
-
Tylko na zdjęciach, wygląda przeobrzydliwie. Może jak trochę zarośnie, to będzie lepiej. ;) Z menela w księżniczkę w godzinę. :loveu: Byłby opitolony całkiem na zero, ale z tymi spanielo-uszami wygląda tak durnie, że MUSIAŁAM zostawić. No ale tak to jest, jak imprezuję ze znajomymi to nikt nie jest bezpieczny, nawet Tonic. :evil_lol:
-
...huehuehuehuehue. :evil_lol: [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/r270/9062_584367791596963_1012097474_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/r270/292571_584367768263632_273333043_n.jpg[/IMG]
-
Kira Pudliszon, Dziadzio Kundelek i reszta ferajny :)
Szura replied to xxxastarothxxx's topic in Galeria
Zobaczyłam to zdjęcie: [URL]http://imageshack.us/photo/my-images/692/20130608161557.jpg/[/URL] i pomyślałam, że to klon Tonica - z zapuszczonym, rozczesanym włosem. ;) To mój pseudopudel, obcięty: [URL=http://s70.photobucket.com/user/szura/media/Zwierzaki/Tonic/FOT_7657640x480.jpg.html][IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/th_FOT_7657640x480.jpg[/IMG][/URL] I zarośnięty: [URL=http://s70.photobucket.com/user/szura/media/Zwierzaki/Tonic/pies021.jpg.html][IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Tonic/th_pies021.jpg[/IMG][/URL] Zaginione rodzeństwo. :D -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Szura replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Idę z młodym bedlingtonem, zaczepiają na starsi państwo... Zachwycają się, mówią, że oni to mają identycznego niemal w domu. Z ciekawości pytam, jakiego mają psa? Terriera szkockiego. :evil_lol: -
Mi pasuje czwartek i piątek. Już z młodym więcej możemy jeździć, więc np. na Polach można by się umówić. :)
-
Yuki już po ostatnim szczepieniu, jeszcze tylko wścieklizna, ale z tym nam się nie spieszy. Czyli rozszerzamy 'działalność' o bardziej zatłoczone parki, zbiorowiska ludzi itepe. :) On już waży 5 kilo! Robi się coraz bardziej długaśny, i ma takie łapiszony długie. :loveu: Tonic jak widać na zdjęciach wyżej wygląda już jak totalny menel, ale on tak nienawidzi strzyżenia, że nie mam siły się zmobilizować, żeby go opitolić. :(
-
W Polsce jest ich coś koło 50, mioty pewnie jakieś niedługo będą, bo dorastają już suki hodowlane sprowadzane 1-3 lata temu. Ale dokładnie to nie wiem. :) Spacer na fortach: [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/2013-05-25175001_zps15c8679f.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/2013-05-25175116_zps97faa6d7.jpg[/IMG]
-
Zdecydowanie nosicieli używać warto. Oczywiście tylko w przypadku, gdy nosiciel jest psem naprawdę wybitnym, charakterowo i eksterierowo. Należy znaleźć złoty środek, przegięcie w żadną stronę nie jest dobre. W Australii w pewnym momencie mieli praktycznie samych nosicieli i chore psy (wtedy zaczęli badać), a z drugiej strony bodajże w Danii wykluczono wszystkich nosicieli, a że pogłowie małe, to pula genetyczna drastycznie się zmniejszyła, a to i tak jest rasa mocno homozygotyczna, więc dalszy spadek zróżnicowania się może negatywnie na psach odbijać. Przede wszystkim należy kryć z głową, wieloma psami a nie non stop tymi samymi, dolewać świeżej krwi zza granicy, importować suki... Żeby się nie powtórzyła sytuacja z lat 80tych, kiedy całe pogłowie było po dwóch psach, a krycie za granicą nie było takie popularne, więc albo robiono inbredy, albo rezygnowano z miotów. I w ten sposób z poziomu 250 sztuk rasa praktycznie zniknęła w Polsce. Teraz na szczęście się pomału odbudowuje, już kilka młodych suk z importu się pojawiło (zresztą Elila, mama Yukiego, to import ze Słowacji).
-
Mi przed południem pasują czwartki i większość piątków. W poniedziałki od 12stej, we wtorki przed południem może być, ale o 11-12 muszę się zbierać. :) Weekendy od 17stej, coby po szczeniaczkowie odpocząć.
-
Dziedziczy się bardzo prosto, chorują homozygoty recesywne, więc: - czysty + czysty = 100% czystych - czysty + nosiciel = 50% czystych i 50% nosicieli - nosiciel + nosiciel = 25% czystych, 50% nosicieli i 25% chorych Zakładam, że chore psy rozmnażane nie są, więc dalej nie ma co rozpisywać. ;)
-
Olson, ja ze smyczy korzystam intensywnie, tzn codziennie, w każdą pogodę, również jako linkę czyli ciąga się po ziemi, więc jest prana itd. No i zdecydowanie Rozg z nitką jest jak nowy, a tak samo traktowane miękkie i lekkie przyjaciółki zmechacone i brzydkie.
-
Olson, zobaczysz różnicę w zużywaniu się. Seria miękkie i lekkie szybko się zużywa, a nitki to najwytrzymalsza seria.
-
Widzisz jak nawaliłaś? :D Gorzej, jakbyś mi Yukiego ukradła, nie wierzę, że reszta szczeniaczków też jest taka idealna. :loveu: Daj znać kiedy ten szczeniak Twoich znajomych by się chciał spotkać. :cool3:
-
Mój szczeniak w 8 tyg ważył 3 kilo, w 10 tyg 3,8 kg, teraz w 11 tyg przekroczył już na pewno 4 kilo - docelowo będzie ważył około 10 kg.
-
Podaje się leki, które zmniejszają ilość związków miedzi i stopień ich odkładania się. Można podawać antyoksydanty, taki pies powinien unikać stresów. Bardzo istotna jest zmiana diety na możliwie wolną od miedzi - z tego co pamiętam takie psy są na dietach wegetariańskich/wegańskich. Spowalnia to rozwój choroby, a więc wydłuża i poprawia jakość życia. Więcej zrobić się nie da.
-
Nie tylko tej, problem występuje też u westów i dobermanów (choc w mniejszym stopniu niż u bedli, a jeszcze rzadziej u około 50 ras, w tym dalmatyńczyki, labradory, skye terriery), ale mało kto o tym wie. Natomiast u bedli mówi się o tym głośno i każdy dobry hodowca ma swoje psy przebadane. Choroba jest mocno paskudna. Związki miedzi gromadzą się w organizmie (głównie w wątrobie), praktycznie nie ma żadnych objawów, a później (zazwyczaj koło 4 roku życia) pies po krótkim czasie choroby umiera. Zniszczona jest wątroba, a miedź z krwią trafia do innych tkanek, przede wszystkim do mózgu, oczu, nerek. Analogiczna choroba u ludzi nazywa się chorobą Wilsona. Naprawdę jest ważne, żeby nie kupować bedla po nieprzebadanych rodzicach (chyba, że sam był badany jako szczenię). Ojciec Yukiego jest nosicielem, więc hodowczyni przebadała wszystkie szczeniaki.
-
Mamy wyniki badań genetycznych na nosicielstwo CT (zatrucie miedzią). Yuki jest czysty, niestety jako jedyny z miotu. Nie, w ogóle nie czuję teraz presji, żeby go wystawiać... :evil_lol: Młody dziś na uczelni robił za rekwizyt, miałam prezentację o bedlingtonach. Trochę mi przydługa wyszła ;) , ale zaangażowanie dostało docenione, dostałam piątkę i zaproszenie na pisanie licencjatu u prowadzącej. W ramach pracy domowej ze szczeniaczkowa uczymy się zostawania w miejscu, chłopak już skumał chyba o co chodzi, jesteśmy na etapie oddalenia o dwa kroki na pięć sekund. ;) Szarpie się jak na terriera przystało, ślicznie aportuje, chętnie ćwiczy, UWIELBIAM GO. :loveu: Tonic z zazdrości częściej śpi na łóżeczku, daje się tulić i nosić na rączkach, tiu tiu tiu. :diabloti:
-
Ja zamawiam z Wawy. Tylko przelew już zrobiłam za przesyłkę też, więc ew. jeśli Ty nie, to się dogadaj i wyślij odpowiednio mniej. :)
-
Irokezik to moje dziecko. :loveu: Śmieszne jest, a i owszem. ;)
-
Przyszły ciuszki z DS, Yuki już nie musi łazić w centymetrowej sznurówce. ;) [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/2013-05-21121334_zpsb7dceed8.jpg[/IMG] Tak książątka drzemią: [URL="http://s70.photobucket.com/user/szura/media/Zwierzaki/Yuki/2013-05-13181226_zps5f644814.jpg.html"][IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/2013-05-13181226_zps5f644814.jpg[/IMG][/URL] A to z powrotu z uczelni, czekamy na autobus. :) [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/2013-05-20114123_zps96be9dfc.jpg[/IMG]
-
Na szybko zdjęcie naszej obróżki DS, dziękuję! :) [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/9c0fef2f-d914-4beb-8ca9-721084e231c9_zps4cbc6636.jpg[/IMG]
-
Sam masz nużycę, pewnie w jakichś gej klubach złapałeś (mnie to ominęło, bo kobietów do dark roomów nie wpuszczają). :diabloti: Ano biedne te moje pieski, Tonika wyzyskuję jako pełnoetatową niańkę, spać nie może, bo zabawia szczeniaczka. :shake: Jak amstaffa go traktuję, bo właśnie tug of war mi tu odchodzi. Swoją drogą jestem bardzo szczęśliwa, że przekroczyły kolejną granicę - Tonic pozwala na wspólną zabawę tą samą zabawką. To jest miłość. :loveu: A te bedlingtony to faktycznie norowce jak się patrzy, Yuki uwielbia się wczołgiwać między ciężką kołdrę zwisającą z łóżka a łóżko, czołga się tam, kopie, warczy, poszczekuje. <3
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Szura replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
...no jakbyś spotkała, to też byś pewnie zaczęła uciekać! :evil_lol: -
Aleks, ze wszystkim powyższym się zgadzam. :evil_lol: W ogóle jaki ludzki mózg jest podstępny: najpierw było o ble, jakie paskudy kosmiczne, no w życiu, nie ma mowy. Potem, że no ogolę na łyso i nawet będzie wyglądać prawie jak pies. Stopniowo poprzez 'są alternatywnie ładne' przeszło do zlikwidowania słowa alternatywnie... No ale wiadomo - niebieskie, tylko niebieskie, piaskowe mają brązowy nos i w ogóle, kto to widział. Później już brązowe nie były takie straszne, a ostatnio jak oglądałam siostrzyczkę niebieską z miotu, to mi przez myśl przeleciało 'ona taka szara, a mój ma taki ciepły kolorek, jak kawa z mlekiem'... :diabloti: No, ale Tonic też jest paskudek, nie wierzyłam, że takie coś do domu przynoszę, a teraz jest moja owieczka najpiękniejsza. :loveu: No ale za taką obrazę majestatu... 'jadę Ci w*******ić!' [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/DSC01286_zps076587ce.jpg[/IMG] '...i wychlastać szarpakiem, szczekając po niemiecku' [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/DSC01265_zps46657e6d.jpg[/IMG] Kalunia, hej. :)