-
Posts
823 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szura
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Szura replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Zmierzchnica, niektóre psy są wrażliwe i delikatne i obowiązkiem właścicieli jest pilnowanie, żeby zabawa była przyjemnością dla obu stron, a nie tylko naszego pieska. Jak jakiś pies nie reaguje na mowę ciała i cs-y mojego, to stanowczo przerywam zabawę. -
Przyznam, że szokłam. Duża suka chciała dziabnąć Yukiego, kopnęłam ją (dzięki temu tylko go ośliniła), podbiegł właściciel, zaczął mnie wyzywać, grozić, opluł i popchnął, że się prawie wyjebałam. Zarówno Tonic jak i Yuki stały koło mnie lekko przede mną i go oszczekiwały. U Yukiego to było takie trochę nie wiem co się dzieje, wszyscy się drą (groźnie, nie groźnie, nie mogę się powstrzymać, więc i ja się na niego powydzierałam :evil_lol: ) to i ja, ale u Tonica to nie było typowo lękowe, czego się spodziewałam, tylko ostro wkurwione. Myślałam, że on będzie pierwszy do ucieczki zawsze. :P Właśnie się zastanawiam, czy to zgłosić, moje psy też były luzem, a nie bardzo chcę ściemniać.
-
Khy, khy... Ni mo. :grins: Jak bedle były u górników i cyganów, to miały normalne fryzury, a jak się nimi arystokracja zainteresowała, no to przekichane. :evil_lol: Trochę tam zmienili budowę (wyciągnęli szyję i jakieś tam duperelki) no i wymyślili to 'cudne' strzyżenie, które miało podkreślić sylwetkę i unikatowość bedli. ;) Łyse wyglądają bardzo fajnie, dużo bardziej terrierowato. Tu przykład: [url]http://www.youtube.com/watch?v=ZNEhKbpIQAU[/URL] Zresztą na pewno kiedyś Yukiego ogolę, to zobaczysz. :D
-
U mnie młody może szczekać jak biega lub jak się bawi na dworze. Jak szczeka w domu, to ma wypad z pokoju, jak szczeka bo chce podejść do pieska, to się odwracamy i ni ma pieska. Ale u mnie widzę nie jest tak źle. :D
-
Katasz, klatkę w domu to ja mam ogromniastą, a transporter (Yuki nawet w domu chętniej go używa) mam za mały na dorosłego bedla. :( Jest idealny dla Tonica i młodego teraz, ale niedługo będzie za długi i za wysoki. To znaczy tak żeby godzinkę czy dwie posiedzieć w podróży to się nada i dla dorosłego, o ile pies nie ma problemu z tym, żeby się zwinąć w kłębek i iść spać, ale tak do domu, na co dzień, to malizna. :( Nie pamiętam, jakie wymiary ma mój kennel, jutro go wymierzę. Wydaje mi się, że potrzebny by był o rozmiar lub dwa większy. Wiesz co, może napisz na allo do Tess, Beza jest mniej więcej wielkości naszych (ma jakieś 40 cm w kłębie, 8-9 kilo, dość długa) i Natalia na pewno lepiej Ci doradzi. Ma na pewno jeden materiałowy kennel, a i Beza ma stojącą na stałe w domu klatkę metalową, IMO idealnie na Bza wymierzona - może stać, obrócić się, wyciągnąć. Zwinięta w kłębek zajmuje chyba jakieś pół klatki. Jak zapomnisz, to sama mogę jej spytać, bywam u niej często. :)
-
Przed przyjazdem do mnie: W wieku 3 tygodni [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/528380_510469912344038_1999218255_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/483254_510462272344802_434760769_n.jpg[/IMG] Tu chyba po pierwszym strzyżeniu [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/q74/1044807_593059377394471_1648864816_n.jpg[/IMG] I tuż przed wyjazdem z hodowli, o 5 rano. Zmęczona, ale najszczęśliwsza na świecie. <3 [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/q71/s720x720/10174_593059374061138_1692693059_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/q71/s720x720/1043862_593059380727804_660596016_n.jpg[/IMG]
-
Dalej nie wiadomo, co z przesyłką?
-
Puchuuuu,. suka bedla. :evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jeden z powodów, dla którego bym sama nie zdecydowała się na półrocznego psa. Dla mnie takie zachowanie to zaniedbanie w socjalizacji szczeniaka, a nawet jeśli się pojawiło nie od razu, to hodowca powinien to z psem przepracować jak najszybciej. Osobiście bym się czuła mocno zawiedziona. Mam nadzieję, że szybko przepracujecie problem i niedługo całkiem o tym zapomnicie. :)
-
Zdradzisz te rasy, nad którymi myślisz? Mi samej by taki pies pasował, więc jestem ciekawa. ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
evel. a jakie masz typy? :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Evel, mi się zaskakująco dobrze pracuje z moim szczeniakiem bedla, ale w sumie nie wiem co będzie, jak dorośnie. Z tym, że one, yyy, no specyficznie wyglądają. :evil_lol: Ale można ciachać maszynką na krótko i masz bonus w postaci nie liniejącego psa. ;) To jeden z łatwiejszych, łatwo nakręcających się i chętnych do współpracy terrierów. Tylko tak czy owak chyba za mały dla Ciebie (pies jakieś 8-10 kilo).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
A mi się baaardzo agilitowa tasiemka podoba. Ja lubię mocne, walące po oczach kolory i kontrasty na psie. Szkoda, że nie ma zielonej. :(
-
Dobra nowina: Yuki umie pływać! Byliśmy właśnie na fortach, spory tłok był, więc pomyślałam, że zejdziemy do ścieżki koło fosy. Zejście na dół jest w miarę łagodne, ale Yuki lecąc za Tośkiem się mega rozpędził, zawołałam go, żeby przystopował lub zmienił kierunek, a ten leci dalej, prosto na fosę. Ja serce w gardle, a ten dobiegł do brzegu i przekoziołkował do wody. No to odwalam bieg jak w słonecznym patrolu, po drodze zrzucając saszetkę ze smakami i wywalając komórkę z kieszeni, wpadam do wody z myślą, że moje dziecię się tam topi... A on wesoło pływa w kółko. :evil_lol: Złapałam tylko koniec linki i zawołałam go, żeby za mną wylazł. Wyszedł grzecznie, dostał maaasę smaków, żeby mu się na pewno miło sytuacja skojarzyła i poszliśmy dalej. Do wody jeszcze dwa razy właził, ale zawołany wracał. Za trzecim razem wybrał miejsce ze zbyt stromym brzegiem, więc znowu wlazłam za nim na ratunek. :P Mokry jest mega śliczny. :loveu: Jak już się zmoczył, no to co - to trzeba znaleźć ziemię dobrą do kopania! W końcu do mokrego psa piasek się tak fajowo przykleja... ;) Spacer był ŚWIETNY, psy się wyszalały ze sobą, z innymi psami, młody się posocjalizował z dziećmi i nie tylko, przepięknie się odwoływał, chętnie wykonywał komendy, super aportował i się szarpał. Pogoda piękna, otoczenie przemiłe - mogłabym całe życie tak z nimi przespacerować. :loveu: PS. Proszę zwrócić uwagę, jak się pięknie zlewa z piachem. :diabloti: [video=youtube;OYLhMcrmtNw]http://www.youtube.com/watch?v=OYLhMcrmtNw&feature=youtu.be[/video]
-
Yuki się zsikał mojej mamie na poduszkę... :evil_lol: I spotkaliśmy na spacerze 9 msc CTRkę i 4 msc BOSa. Młody się nimi zachwycił. :loveu:
-
W końcu mam ładne zdjęcia naszej neonki od DS. :) [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/945648_586510988046305_554644708_n.jpg[/IMG]
-
Przy obroży ma znaczek, że jest zaczipowany. Jak zaczynał się uczyć chodzić na smyczy, to nie chciałam, żeby mu się metal o metal obijał, więc chwilowo ma to. Niedługo mu zmienię na zwykłą adresówkę. :) Z Tonikiem jest super, bawią się razem, śpią dotykając się, zazwyczaj daje młodemu bawić się razem z nim jedną zabawką. Jest niesamowicie cierpliwy, Yuki potrafi traktować jego ucho jak szarpak, ja bym zabiła gnoja :P , ale Tonic załatwia takie problemy pokojowo. ;) Są coraz bardziej zżyci, myślę że jeszcze trochę i będę mogła sprawdzić, jak się zachowują zostając tylko we dwójkę. Ale jestem raczej pewna, że nie będzie problemu z lękiem separacyjnym u Tosia. Btw, sprzed paru dni: [COLOR=#000000]Idę z Yukim, zaczepiają na starsi państwo... Zachwycają się, mówią, że oni to mają identycznego niemal w domu. Z ciekawości pytam, jakiego mają psa? Terriera szkockiego. [/COLOR]:evil_lol:
-
Ahahaha, one mają takie szczurze, łyse ryje - ucho jest szersze od pyska. :evil_lol: Jak niedobrze, jak dobrze, nie mogę zostać sama z tą przypadłością. Ludzki umysł to tajemnicze miejsce, z reakcji "O BLEEEE" zrobiło mi się ":loveu:". Bedle na pewno są specyficzne i wiele osób musi się opatrzeć, zanim zaczną się im podobać.
-
No nie! Ciesz się, że to Motylek raczej nie zagląda, bo zaraz mi tutaj kłótnie z galeryjek i fejsbónia poprzenosicie! Ale wiesz, jak coś to ja też weganka, i do tego jadłam właśnie KIEŁBASKI sojowe, więc...:diabloti: Jeszcze mnie zainspirowałeś, może pójdę z młodym na żebry z karteczką "mój sceniacek ma nużeńca....:-("? Chory, słodki szczeniak - na aparat chyba uzbieramy?
-
[quote name='Aleks89']Sprzedaj pudla i kup aparat.[/QUOTE] Niegłupi pomysł, sprzedam jako import z Ameryki. ;> Aleksanrossa, też tak szpecisz psa? :loveu: Yuki mi się teraz wyjątkowo podoba. Zbrzydnąć jeszcze zbrzydnie, ale na razie ma taką fajną fazę, że szczeniak, ale już sylwetka fajna się robi. Jak dostał obróżkę 2cm, to była szeroka, a teraz jak na zdjęcia patrzę, to następne już chyba szersze będą. ;)
-
A kiedy mniej więcej dojdą piłki zza granicy? :)
-
Najsłodsze to som małe szkociki. :loveu:
-
Bo ja aparatu ni mom. :P Ale na dniach postaram się mu parę foć ustrzelić aparatem przyjaciółki. :)
-
Poza tym, że i po 10tym wywaleniu z pokoju nie rozumie, że nie drze się ryja, tak, nawet w zabawie... ;) On szczeka bawiąc się z innym psem lub gdy chce podejść do pieseczka, a nie może. Wtedy go wycofuję z sytuacji, no i chwalę za fajne zachowanie. Ale zanim do terrierowego łebka coś dotrze... :loveu: Z całą pewnością jego anielskość zależy od stopnia wybiegania i wymęczenia. Teraz przez tydzień nie robiliśmy totalnie nic, mieliśmy też mało spacerów, więc chłopak sobie szukał zajęcia na własną łapę. Nic strasznego, jakieś próby zjadania mebli, klapków i takie tam. Tym bardziej wracamy do trybu wymęczania psa. Ale po za tym to jest przerażająco wspaniały. Rodowodowo powinien mieć Simply The Best. ;) Muszę sobie powtarzać, że to szczenię, i że to normalne, że się szybko nudzi. Na szczeniaczkowie jest najmłodszy, radzi sobie super, ale muszę bardziej zwracać uwagę, kiedy mu odpuścić, odejść na bok i się 'ponudzić'. Jednak godzinne zajęcia - i to w rozproszeniach - to dla takiego malca bardzo dużo. Póki co nie skupiam się na sztuczkach, tylko klepiemy przywołanie, ładne zachowanie przy pieskach, zostawanie w miejscu. A poza tym to zajmujemy się raczej zabawami, dzięki którym lepiej ogarnie swoje ciało - obroty, obracanie się za mną z łapami przednimi na pudełku, cofanie się chcę mu zrobić. Dużo się szarpiemy, trochę aportujemy. Niedługo mu dam pudełko i zobaczymy, czy nie jest za młody na zabawę w kształtowanie. No to jest po prostu fajny, wyluzowany szczenior. :)