Jump to content
Dogomania

Szura

Members
  • Posts

    823
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szura

  1. Ja używam taniej karmy, ale skład mi się bardzo podoba, Nutra Breeders Bag: [URL]http://www.telekarma.pl/p7262/nutra.gold.breeders.bag.20.kg.htm[/URL][URL]http://www.telekarma.pl/p7262/nutra.gold.breeders.bag.20.kg.htm[/URL] [TABLE="width: 100%"] [TR] [TD][B]Składniki[/B][/TD] [/TR] [TR] [TD]Mięso z kurczaka (20%), mączka z kurczaka (20%), mąka ryżowa (18%), kukurydza, mączka kukurydziana, tłuszcz z kurczaka (konserwowany mieszaniną tokoferoli), jaja (6%), pulpa buraczana, siemię lniane, środki wspomagające trawienie pochodzenia drobiowego, drożdże browarniane, glukozamina, chondroityna, witaminy i minerały. Dawkowanie też ma fajne.[/TD] [/TR] [/TABLE]
  2. Poza tym większość tych panów Heńków nie wnika, skąd bierze swoje kury i koguty i czy tam nie ma np. nadwyżek kogutów. A oni skądś je przecież biorą, chyba że tylko raz a potem w 100% bazują na swoich wyklutych pisklakach, ale to się w końcu chów wsobny robi. Jednak najlepiej nie jeść jajek i nie mieć dylematów czy to jajko jeszcze można, czy już nie. :lol:
  3. Mój gówniarz 7 miesięcy ma momenty głuchoty jak poleci do pieseczka... Ale dopóki to jest raz na tydzień czy dwa tygodnie, to się nie wkurzam, bo młode to głupie jeszcze. ;) Idę, biorę za fraki, odchodzimy od pieska. No, ale jakby coś takiego na treningu zrobił to by mi przykro było, bo póki co żyję w cudnym przekonaniu, że piesek woli pracę ze mną niż kolegów piesków. :eviltong:
  4. [QUOTE][COLOR=#000000]Lina fajna może sprawa , ale co bardziej przebiegłe jednostki .. bardzo szybko się uczą , że jak jest lina , to lepiej wracać po parówkę. No i wszyscy szczęśliwi , bo piesek słucha przecież. Potem nadchodzi sądny dzień ... zbieramy się na odwagę , odczepiamy linę i co ? i okazuje się , że po odczepieniu liny , pies nie lubi parówek [/COLOR][/QUOTE] Tylko spryciarzom i kombinatorom się nie odpina sądnego dnia linki, tylko baaardzo powoli tę linkę skraca. Oczywiście jest jakiś procent psów, na które i to nie pomoże, bo zawsze i wszędzie będą kalkulować, jaka jest długość linki a gdzie właściciel stoi ;), ale jednak na ogromną większość zadziała.
  5. [QUOTE][COLOR=#000000]Szura, ja uniemożliwienie czy wycofanie się z sytuacji nie uważam za awersję. i nie tylko ja, zawodowi szkoleniowcy 'pozytywni' również[/COLOR][/QUOTE] Ja też nie, nie rozdzieliłam dostatecznie awersji-korekty od reszty. :) No ale tiutianie, piłki i smaczki to nie są, dlatego dałam w tej mniej radosnej części. ;)
  6. Jezu, ale niektórzy to już by dziewczynie kolce proponowali, bez przesady, korektę można zrobić i na szerokiej, parcianej obroży! U mojego wariatuńcia sprawdzają się proporcje 90% tak niemodnych tu smaczków, zabawy i tiutiania do pieseczka, a 10% awersji w postaci szarpnięcia smyczą i unieruchomienia/uniemożliwienia wykonania danej czynności, albo jeśli do psa nic nie dociera to wycofanie się z sytuacji. Przy większości młodych, kochających wszystko psiaków, które te smaczki i tiutianie uwielbiają te 10% spokojnie wystarczy, żeby im pokazać, co się bardziej opłaca. Albo będzie po mojemu, z masą radości i nagrodami, albo nie będzie wcale, czyli będzie nudno. Tylko zakładam, bo takie znam boksery, że to nie jest pies wrażliwy na karcenie i korekta smyczą nie zrujnuje mu psychiki. ;)
  7. Pod łopatką to jest obśliniony lub ubłocony. ;) A pod drugą ma piękną szramę po kle wsiowej suki. :P Wszystkie te ciemne kropki na nim to miejsca, w których w zabawie zarobił dziaba i odrasta mu tam ciemna, szczenięca sierść. :) Ja bedle lubię albo ciemne, albo już takie mocno jasne. Jak odrośnie trochę to będzie śliczniutki. ^^ Trochę pyski jak bulle mają, w sensie stop mają słabo zaznaczony. Ale oczywiście fryzura robi swoje. ;)
  8. Dopóki mój pieseł kocha ganiać piłki, szarpać sznurek do upadłego i nie zabija przy tym wszystkiego dokoła, to mi wszystko jedno, jak to się nazywa. ;) Na inną fryzurę na pyszczku się nie zanosi, ale gdzieś wcześniej wrzucałam jego zdjęcia, jak miał mokrą twarz. ^^ Natomiast w piątek został na grzbiecie opitolony na łyso, wygląda przezabawnie i jednak wolę go bardziej kudłatego. :lol: [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/q77/5824_650263058340769_814354396_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/q77/1004986_650264855007256_1445720974_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/q77/1376604_650264831673925_714074163_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/q80/1375900_650264845007257_1598854362_n.jpg[/IMG]
  9. Jak wszyscy przestaną im dawać kasę i bulić niesamowite pieniądze za adopcje, to pozostałe psy oddadzą z pocałowaniem ręki i nowych nie przyjmą...
  10. Ja bym jeszcze musiała nauczyć pieseła łapać, bo łun ślepy i niedorozwinięty w tej kwestii. ;)
  11. No ba! Yuki jest tak nakręcony na plastik (opakowania wszelakie, miski, no i dyski oczywiście), że aż szkoda, że nie mam zielonego pojęcia jak się za frisbee zabrać. ;) We frisbee najgorsze jest to, że trzeba się nauczyć rzucać, a jak ja już mam te pół godzinki wolnego czasu, to wolę z psem potrenować. :P
  12. Nie martw się. Na treningu miałam wysłać Yukiego do miski z żarciem. Podchodzę, pokazuję żarcie, wkładam do miski, odchodzimy kilka kroków. Pies nakręcony, patrzy w napięciu na miskę. Komenda OK, pies leci do miski... Ignoruje żarcie, łapie miskę w zęby i zaczyna nią się bawić. Mina trenerek - bezcenna. :evil_lol:
  13. Jak ktoś z psem luzem przywołuje swoje, to oczywistym dla mnie jest, że robię to samo. ;)
  14. Oj tak trochę to opluć trzeba, z miłości. ;) Dziś się pochwalę wiejskimi burkami mojej babci (pomagałam przy sterylce tej suczki, fajnie było <3). [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/q71/s720x720/1377042_649629888404086_818355269_n.jpg[/IMG] I moja babcia z prawnusiami (których nie lubi i nie pozwala mi ich tak nazywać, ale ciiicho). ;) [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q82/s720x720/1379602_649633198403755_1326018500_n.jpg[/IMG] Po zimie muszę namówić ją do kastracji jej psiaka, a póki co próbuję jej wytłumaczyć, że to, że jej psy uciekają z podwórza, a moje nie, to nie kwestia tego, że ona ma 'jakąś gorszą rasę'. :diabloti:
  15. To bardzo zależy od psa, mój 6 kg pseudo pudelek spokojnie aportuje 6,5cm, a przerośnięty bedlington ponad 10 kg woli piłeczki mniejsze, około 5cm, lub 6,5cm ale miękkie lub przynajmniej nie śliskie. Ale to może wynikać z tego, że niedawno skończył wymieniać zęby i o ile chwyt w szarpaniu już mu się poprawił, to piłki dalej trzyma bardzo delikatnie i duże, śliskie mu wypadają czasem. ;)
  16. Jeśli chodzi o psy luzem, to wszędzie gdzie spacerowałam jest niepisane założenie, że pies luzem = nasz może podejść, a jeśli nie może, to właściciel psa luzem informuje. IMO to wygodne dość, większość ludzi jak ma psa niechętnego do innych to go trzyma na smyczy (lub jest z gatunku tych, co to mają w dupie jak się ich pies zachowa). :P Moim psom pozwalam podchodzić do psiaków luzem, natomiast jeśli właściciel poprosi o ich zabranie, natychmiast je odwołuję (lub w przypadku szczeniaka czasem odciągam :evil_lol: ).
  17. Kolejny furkidz z odzysku, bardzo mi się podoba (choć na co dzień wolę mocniejsze kolorki). :) [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/WP_20131017_09_18_37_Smart_zps74283d7f.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Yuki/WP_20131017_09_17_05_Smart_zpscd646f80.jpg[/IMG]
  18. Instant, ja się zgadzam, choć nie do końca rozumiem, po co ktoś bierze psa, nad którym nie może zapanować fizycznie i musi go na kolce wkładać. ;) (wiadomo, różnie się w życiu składa, mam na myśli ludzi którzy ŚWIADOMIE biorą takie psy)
  19. [quote name='dorka1403']ooo doszły :) ładnie mu...u mojej tak żywo ta obroża nie wyglądała[/QUOTE] Tak, dziękuję ślicznie. :) W tej kakaowej też mu prześlicznie, a martingale ma chyba dla niego za mocne okucia, ale zobaczymy jak się będzie sprawować na spacerze. <3
  20. Yuki w wiewiórach z odzysku. :loveu: [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/wiewioacuter_zps5928fa0a.jpg[/IMG]
  21. Boru, mi tylko chodziło o kolce i rower... :mdleje:
  22. Pudla można maszynką potraktować na 2-3cm i wygląda całkiem jak pies. :) Z bedlem to już nie przejdzie. :P
  23. Łańcuszek to bardzo indywidualna sprawa, szetlandka mojej przyjaciółki chodzi w półzacisku łańcuszkowym i ani trochę kryzy nie wytarło. Za to na pewno działa najsprawniej.
  24. [QUOTE][COLOR=#000000]Skąd zamawiasz jeśli można wiedzieć? [/COLOR][/QUOTE] Znajoma znajomej z hurtowni bierze, sama dokładnie nie wiem co i jak.
  25. Jednak częściej zawyżają wagę niż zaniżają. Choć mój szczeniak waży więcej, niż we wzorcu, choć szczupaczek. :evil_lol: Ale on jest bardzo duży i ma mocną kość.
×
×
  • Create New...