Jump to content
Dogomania

Ginn

Members
  • Posts

    2812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ginn

  1. [quote name='Zuzka2'][B]Jutro jedzie transport Kielce-Sosnowiec[/B]-jak ktoś potrzebuje-szczegóły pod nr tel.w moim podpisie:smile:[/QUOTE] Dzięki Zuzka - u mnie niestety cisza z adopcjami.
  2. [quote name='aga38']Zadzwoniła do mnie mieszka w bloku w Krakowie,już wiem którą chce choć łatwo nie było:evil_lol:[/QUOTE] A co z danymi do karty adopcyjnej?
  3. [quote name='Zuzka2']Nie znam takich szczegółów o niej;-)Jak ktoś brzmi sensownie i kulturalnie,to nie przerażam się tymi budami;-)Ten mały to nie wiem czy mieszka w domu czy na zewnątrz,bo napisała tylko,że ma małego pieska.Ogólnie staram się nie wdawać zbytnio w debaty z ludźmi mailującymi nad kryteriami adopcji,bo ja tylko ogłaszam,polecam,a opiekunki sobie same maglują osobę;-) Pamiętam naszą Tośkę,której nikt nie chciał,a jedna pani szukała niby psa do budy,do pilnowania i ok.20kg wagi.Wiele osób ją na dogo przekreśliło na starcie,a okazało się,że suczka i tak mieszka w domu,pani szczęśliwa,suczka szczęśliwa,a tak to by pewnie się marynowała u Agi do tej pory,bo była naprawdę bardzo pospolitym pieskiem. Kazałam kobiecie indywidualnie rozmawiać z opiekunką psa,który jej się spodoba-może jest O.K. i może któryś psiak się nada do jej warunków:-)[/QUOTE] To prawda, nigdy nie należy nikogo przekreślać a poza tym są chyba psy, które lepiej się czują na podwórku niż w domu. Tylko ja takich nie mam. Wszystkie mi się pchają do domu. Zamiast wykorzystywać czas poza kojcem na bieganie po ogrodzie - to pchają się do domu i siedzą w domu. A szczyle to jeszcze bardzo lubią swój ślad zostawić w domu - rozumiecie co mam na myśli.
  4. [quote name='aga38']Miałam dziś telefon z okolic Krakowa w sprawie jednej z suniek,pani brzmiała sensownie,jest zdecydowana na adopcję,Ginny przekierowałam na Ciebie żeby podała dane. Dzwoniła? Jak nie to my do niej oddzwonimy[/QUOTE] Tak dzwoniła do mnie. Też mi się całkiem podobała. Miała się do mnie odezwać na mojego maila. Chciałam wysłać jej zdjęcia pojedyńczych suń aby sobie wybrała i aby nie było pomyłek. Do chwili obecnej się nie odezwała więc jak masz jej telefon to może do niej zadzwoń bo ja niechcący wykasowałam z innymi.
  5. [quote name='Zuzka2']Miałam wczoraj fajnego maila ze Śląska o Borysa-białego wilka.Kobieta wprawdzie szuka psa na podwórko,ale brzmi sensownie; buda ocieplona,na podwórku mały piesek; gwarantowane spacery-dom z ogrodem w pobliżu lasów.Ucieszyłam się,bo to byłoby być może fajne miejsce dla Mirki-taki dom mi się dla niej marzy:-)Wysłałam jej wszystkie nasze psiaki do obejrzenia-te od Ginn i p.Ani też. Coś mi dogo szaleje od wczoraj.Nie wiem co jest grane,ale ponad dobę nie mogłam się zalogować:razz:[/QUOTE] Ja mam też problemy dogo. Zuzka - kobieta może brzmieć sensownie ale trzymać małego psa na podwórku to już nie brzmi sensownie. Coś z nią nie tak jeśli zwierzaki tylko na podwórku. Jak zachoruje to pojedzie z nimi do weta??
  6. [quote name='Zuzka2'][B]Jutro jedzie transport Kielce-Warszawa[/B]-jak komuś potrzeba:smile:Nr tel.wyślę na pw.[/QUOTE] Dzięki Zuzka ale u mnie zastój.
  7. [quote name='Zuzka2']Rany,ale biedulka z tej suni:-( Reszta towarzystwa śliczne cudaki,a na Waldiego to mam od razu ileś chętnych,bo nasz kocurek o takim samym umaszczeniu wydany,a ciągle piszą o niego-to wyślę go im. Trochę nas przysypało;-)[/QUOTE] Nas nie tylko trochę. Sunia po sterylce dała mi dziś popalić. Wyła od 23-iej do 6 rano z 2-minutowymi przerwami. Dobrze, że pozostałym się nie chciało. Jest bardzo dzika. Jedyne uczucia - to głód i strach. Gada bez przerwy. Warczy na mnie, skomli, wyje. Mam nadzieję, że uda mi się podać jej zastrzyk z antybiotykiem. Bardzo stworzenie psychicznie zniszczone.
  8. [quote name='Zuzka2']Ale one śliczne!:loveu: Ta z krótkim ogonkiem śmieszna:evil_lol: Jak na 5mies.spore są-pewnie wyrosną tuż za kolano;-)[/QUOTE] Najbardziej przymilasta jest ta ze mną (zielony rękaw).
  9. [quote name='Ancyk']Niestety młody demoluje mieszkanie, dlatego też niezbędna okazała się praca ze szkoleniowcem. Będę dzwoniła na tygodniu, ale aż boje się tego co usłysze.[/QUOTE] Miejmy nadzieję, że sobie z tym poradzą.
  10. [quote name='aga38']Nie,o tą szylkretową kociczkę dorosłą[/QUOTE] Ona jest w porządku. Torbiel ma czarno-biała. Natomiast kociak z katarem dostał dziś ostatni antybiotyk i moim skromnym zdaniem powinien mieć antybiotyk przedłużony. Wprawdzie jest dużo lepiej ale nadal kicha i z noska mu leci.
  11. [quote name='aga38']Zjęcia zrobię wszystkim i wstawię a Zuzka powoli ogłosi i tak na transport trzeba czekać,jak komuś będzie zależało to zaczeka tydzień czy dwa. Mnie niestety od 22 stycznia do 3 lutego nie ma,ale Rajek będzie miał telefon od adopcji,trzeba dać im szanse się pokazać a do domu pewno że pójdą dopiero jak wydobrzeja. A co z szyrkletką?[/QUOTE] Pytasz o kociaka z katarem?
  12. [quote name='Zuzka2']Nie mam o niej zdania;-)To tylko zwykłe zamówienie;-) Po mailu mogę tylko ocenić poziom kultury i budowania wypowiedzi,ale nic więcej;-)No chyba,że ktoś od razu pisze o sobie,warunkach itd.Osoba wydaje się być kulturalna;-)[/QUOTE] OK - to czekamy ale póki co - nie dzwoniła.
  13. [quote name='aga38']Zuzka u nas jest jeden maluch,jeden podrostek i 2 kotki dorosłe jedna szylkret a druga czarna z białym,w tym tygodniu podjadę z Nadja i je obfocę a i jest jeszcze jakaś mała bieda zabrana od menela,jutro powinnam zrobić zdjęcia. Chyba że Ginny zdoła obfocić jakoś nasze kociaki i wstawi[/QUOTE] Aga - jeśli jutro nie przyjedziecie to postaram się zrobić temu pierwszemu kociakowi. Myślę, że reszcie należałoby dać z tydzień czasu aby doszły do siebie. Kociczka czarno-biała ma torbiel na ranie po sterylce, podrostek z kocim katarem - więc nie nadają się do adopcji.
  14. [quote name='Zuzka2']Jakaś pani z Miechowa ma dzwonić o kotkę Sarę:lol:Napisała o inną moją czarną kotkę,dorosłą,ale tamta już dawno w DS,a Sara to obecnie jedyna czarnulka jaką mam na portalach;-)[/QUOTE] Rozumiem, że kobietka Ci się podoba?ł
  15. [quote name='Zuzka2']To duży sukces,że ludzie dają się namówić na dorosłego kota:-) Ostatnio napisał do mnie młody facet o kocię-koniecznie 6-8tyg.-żeby,jak to wielu wierzy-bardziej się przywiązał;-)Mailowaliśmy trochę no i pojechał do niego 2letni kocur:evil_lol:Dla każdego wyszło korzystnie-kocur indywidualista-do ludzi super,kotów nienawidzi,więc robił demolkę w kociarni:evil_lol:chłopak szukał kocura jedynaka-absolutnie nie brał pod uwagę posiadania 2kotów w jednym czasie-no więc wyszło dla każdego idealnie,bo chłopak dał sobie przetłumaczyć "uroki" posiadania malutkiego kotka i wartość dorosłego:lol: Dużo ludzi pisze do mnie o koty do domu z dziećmi i tu pojawia się kłopot,bo żadne z naszych nie były testowane z dziećmi,poza moimi bardzo nielicznymi tymczasami.Polecam ludziom trochę intuicyjnie-słucham opiekunek,czytam opisy i na tej zasadzie kociaki jadą do rodzin z dziećmi.Ostatnio znów wysyp zamówień na koty dla rodzin,a swojej tymczaski nie sklonuję:evil_lol:[/QUOTE] U mnie szykują się dwa dorosłe koty (tricolor i biało-czarna) oraz dwa kociaki do adopcji. Nadja i Agnieszka przywiozły. Ale są w kiepskim stanie - trzeba trochę czasu aby nadawały się do zdjęć. Dorosłe po sterylce. Kociaki będą wcześniej do adopcji. Ale to już zapraszam na wątek Agnieszki.
  16. Kobietka była nastawiona na słuchanie rad. Dużo pytała, długo myślała i może stąd wyszło fajnie. Milutkę znałam dość długo więc wiedziałam, że dla niej ważniejsze nawet od jedzenia jest siedzenie na kolankach. Właśnie takiej szukano. Dobrze, że uwierzono mi w charakter Milutki a nie zapierano się przy kociaku, no ale trochę przy tym popracowałam. W każdym razie Zuzka dzięki Ci jeszcze raz za wszystko - za całokształ - jak to się ładnie mówi.
  17. [quote name='__Lara']Zuzka2 - dziękujemy Ci bardzo za polecenie Milutki - to dzięki Tobie grzeje się teraz w ds :D :D :D[/QUOTE] Dzięki Zuzce "grzeje się w ds" 99% kotów ze świętokrzyskiego, że już nie wspomnę o psach, o innych rejonach itp. To Zuzka ma "bank danych" co do ludzi poszukujących kotów i kotów poszukującyh domów. Ona uparcie wznawia ogłoszenia, szuka chętnych do wizyt, szuka transportu. Jest nie zmordowana. Ale Zuzka byłam przekonana, że znasz historię Milutki - coś mi się widocznie "porypało".;););)
  18. Pół godziny temu Saba pojechała do DS. Ludzie przyjechali aż za Krakowa 40 km. Kęty - dom z ogrodem. rodzina wielopokoleniowa. Rodzice, dzieci, wnuki. Wnuki 6 i 16 lat. Pani Joanna jest fizykoterapeutką. Przyjechała ze swoim bratem, który też ma spanielka mix, po którego jechał 200 km na Śląsk. Miłość z Sabą od pierwszego wejrzenia. Weszła na kolanka i już nie zeszła. Do samochodu też była niesiona. Myślę, że świetnie trafiła.
  19. Co do moich kociaczków - to malutka z prawie wygnitą pupką znalazła DS. Tam będzie leczona i zostanie. U mnie został kocurek ale on już jest w doskonałej formie.
  20. [quote name='Zuzka2']I co u suczek?Są jacyś chętni na którąś?:-) Znalazłam fajny artykuł:-): [URL]http://ulubiency.wp.pl/kat,1010779,title,Toldo-najwierniejszy-z-kotow,wid,15220168,wiadomosc.html[/URL][/QUOTE] Miałam jednego sms-a - beznadziejnego. Co do artykułu to zaraz mam skojarzenia z twierdzeniami kościoła, że zwierzęta nie posiadają duszy.
  21. [quote name='Bjuta']Zapisuję kicię.[/QUOTE] UWAGA na Kutno: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/183865-Czarne-Kwiatki-czyli-na-kogo-warto-uwa%C5%BCa%C4%87/page58[/url]
  22. [quote name='kolejna kobietka']ciesze sie, ze kotunia juz bezpieczna, teraz na spokojnie bedzie mozna szukac domku dla niej :) niestety nie mam zadnej praktyki w lapaniu dzikich kotow, ale mysle, ze kocurki to chyba lepiej zostawiac, czasami takie dzikie juz nie potrafia sie przestawic, a do tego jest dokarmiany,inna sprawa jesli chodzi o kotki, te chociazby dla sterylek warto wylapywac...[/QUOTE] Kocurki jeszcze szybciej się oswajają niż kotki tylko na początku wydają się dzikie (jak to faceci). Kocurek niestety będzie zapładniał inne.
  23. [quote name='Maruda666']Śliczna koteczka :) Bidula, ktoś się pozbył problemu na zimę :( Jeżeli w schronie jest szansa na przeleczenie i sterylkę, to chyba najlepsze wyjście na teraz.[/QUOTE] Też tak uważam. Jeśli kotka okaże się tylko przeziębiona lub po wyleczeniu - to nadal podtrzymuję propozycję jej przyjęcia w dowolnym dniu. Kocia jest cudna i szybko znajdzie dom aby tylko wyszła z choroby. Szkoda, że nie uda się dorwać jej partnera.
  24. [quote name='aga38']Kocurek został tylko jeden ,drugi okazał się kotką:evil_lol: i adoptowała go rodzina ze Starachowic :) Zobacze na aparacie czy mam jego jakieś lepsze fotki bo jak były chore to paskudnie wyszły a teraz to małe cuda:) Kocurek jest już zdrowy :)[/QUOTE] Daj znać. W razie czego to ja mu coś cyknę.
×
×
  • Create New...