Jump to content
Dogomania

Ginn

Members
  • Posts

    2812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ginn

  1. [quote name='DORA1020']Ja nie wiem,ale nawet gdyby nie bylo,to mozna troche cementu wylac. Pamietam jak Krystyna zabierala te psiaki.Byly w jakims zasieku,w glebokim dole,a ludzie rzucali do tego dolu jakies ochlapy,albo podawali im na kiju.Krystyna zabrala ich do siebie jak mialy ok.7m-cy.Pamietam,ze wtedy rozwazala mozliwosc umieszczenia ich w schronie,ale mowilam jej,ze nie maja tam szans,no i zostaly u niej.Te psiaki zostaly zabrane juz z wypaczona psychika.[/QUOTE] Mnie chodzi tylko o to, że aby kojec stał się użyteczny to trzeba będzie włożyć jakieś pieniądze ponad te 300 zł.
  2. [quote name='wiolhelm170']tak , to same kraty.Własciwie to 350 ,ale może uda się taniej.[/QUOTE] Ale podłoga jakaś jest.
  3. [quote name='DORA1020']Tak,300zl, ktos znajomy chce sprzedac kojec w dobrym stanie.Zeby te psy nie uciekaly,nie ganialy po wsi szerzac poploch,musza miec solidny kojec.[/QUOTE] Zewnętrzny kojec za 300 zł to darmo. Rozumiem, że do tego trzeba jeszcze budę bo kojec to same kraty?
  4. [quote name='Zuzka2']Zerknijcie na to ogłoszenie-czy to nie nasze sunie???Bardzo podobne do naszych,w dodatku siostry i nawet wiek się zgadza. [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-szczenieta/krakow/oddam-dwa-psy-w-dobre-rece-486267986[/URL][/QUOTE] Dziewczyny, czy któraś mogłaby skopiować to ogłoszenie. Będzie w sam raz do sądu. Baba może wykasować ogłoszenie.
  5. [quote name='aga38']ALE OBIE W kRAKOWIE BYŁY NA UL. oKÓLNEJ JEDNA POD NR 2 A DRUGA POD NR 9. Cholewka może tam zadzwonić,ale mój nr znaja. Choć do mnie dzwoniła właśnie ta kobieta która adoptowała jedną z tych suń i ona powiadomiła mnie o wyrzuceniu suniu.[/QUOTE] Dzwoniłam do tej baby. ul. Okólna 9. Dzwoniłam jako potencjalna nabywczyni psa. powiedziała mi, że znalazła 3 sunie. Jedną oddała do schroniska a druga jest gdzieś na Płaszowie. Musi sunię oddać bo nie radzi sobie. Nie wdawałam się w dalsze dyskusje aby baby nie spłoszyć. Powiedziałam, że zadzwonię wieczorem.
  6. [quote name='handzia']Na kojec jest 100 zł...[/QUOTE] a ile potrzeba??
  7. [quote name='Zuzka2']Zerknijcie na to ogłoszenie-czy to nie nasze sunie???Bardzo podobne do naszych,w dodatku siostry i nawet wiek się zgadza. [URL]http://www.gumtree.pl/cp-psy-szczenieta/krakow/oddam-dwa-psy-w-dobre-rece-486267986[/URL][/QUOTE] No faktycznie jak klony naszych ale żadna z moich i Agi chyba też nie zostały wyadoptowane w parze.
  8. Nawet nie chcę sobie wyobrażać co sunia przeszła i jak się czuje w tej chwili. A swoją drogą ciekawy ten Pan kierownik schroniska. Zamiast się cieszyć, że ma jedną gębę mniej do wyżywienia to pokazuje co on może. Zawsze mnie zadziwiało: jak ludzie robiący dużo dobrego dla zwierząt - są podli w stosunku do innych ludzi także działających dla dobra zwierząt. Jeszcze rozumiem. Działacz organizacji niszczący właściciela hoteliku w imię lepszych zarobków dla członków rodziny lub koleżanki (też z branży hotelików). Jak nie wiadomo o co chodzi - to zawsze chodzi o jedno. O pieniądze. Ale w przypadku tu omawianym - brak sensownych powodów do tak podłego zachowania.
  9. Ja nie mam żadnej adopcji na ul. Okólną w Krakowie. Ale już wszystko wiem. Sunia poszła na kartę adopcyjną Fundacji.
  10. [quote name='Zuzka2']Są ludzie i taborety:mad:I jak tu prześwietlić czy ludzie w głowach mają mózg czy siano?:angryy: Aga,czy to ten miot,gdzie była Dosia itd.; 3sunie u Ciebie i chyba 4 u Ginn?[/QUOTE] Podejrzewam, że to te. Zaraz sprawdzę w kartach adopcyjnych.
  11. [quote name='Zuzka2']No proszę jaki ruch w adopcjach:lol:[/QUOTE] Jak u kogo Zuzka, jak u kogo.
  12. [quote name='aga38']Dziś nasze psy dostały super prezent od cioci Ancyk,bardzo dziękujemy:) Ginny część wedle życzenia Ancyk trafi do Ciebie:)[/QUOTE] Fajnie - już się cieszymy i chyba domyślam się co to jest. Dzięki Aniu.
  13. [quote name='Zuzka2']Nieźle:crazyeye::multi::multi::multi:Mazowieckie nie zawiodło:lol: Nuka się nie zasiedziała:evil_lol:a o nią z całej nowej dostawy się najbardziej martwiłam,bo jednak taka sobie zwyczajna sunieczka;) Norka:-oLepiej późno niż wcale-myślałam,że los się zawziął na nią i zapuści korzenie na kilka lat:razz: Tofik-szansa nr 2:lol:Oby się udało-Ginn,jak będą wieści z DS-napisz,pliss:lol: Mona wiadomo-nie mogło być inaczej:lol: Z klonikami pomalutku,ale jakoś nam to idzie:lol:[/QUOTE] Już wczoraj rozmawiałam. Póki co są zachwyceni Tofikiem - mam nadzieję, że tak pozostanie. Aga wielkie dzięki za transport. Zuzka - wielkie dzięki za ogłoszenia.
  14. Wczoraj na konto Handzi wysłałam pocztą 100 zł na kojec.
  15. [quote name='Zuzka2']Tak myślałam,że te 2małe daleko nie pojadą:evil_lol: Dorzucę nowe fotki:-)A komuś się szykują domy w Warszawie?:lol:[/QUOTE] Szykuje się mojemu Tofikowi. Drugie podejście. Kobietka 41 lat z synem 12 lat. Mieszkają na Bemowie (3 parki obok + wet). Ona lektorka angielskiego i niemieckiego - dużo pracuje w domu. Mają działkę nad Narwią gdzie jeżdżą co weekend nawet zimą. Rozmawiałam i z synem i matką telefonicznie. Brzmią bardzo dobrze. Miejmy nadzieję, że Tofik wreszcie trafił dobrze. Był telefon z W-wy w spr. Atosa - też brzmiał bardzo dobrze, no ale się nie powtórzył.
  16. [quote name='Sarunia-Niunia']Taruniu:loveu:, piękna dziewczyno... cicho tu u Ciebie, oj cicho... Ale ja pamiętam, przed chwilą byłam u Bafiego - On już na swoim.... Ty pewnie już też u Ginn czujesz się jak u siebie:) Zostawiam mizianka dla wszystkich, dla Taruni:loveu: szczególne:)[/QUOTE] No pewnie, że jest na swoim. Póki nie znajdzie nic "powalającego" - to jest na swoim. Dzięki za pamięć.
  17. [quote name='funia']Pisałam ,ze wieczorem dostanę dokłądne wymiary i podam . Psy maja budę na miejscu .Nie wiem w jakim stanie dokładnie .[/QUOTE] Przepraszam - nie doczytałam.
  18. [quote name='funia']Poczyniłam wstepne ustalenia co do kojca dla Krystyny . Dostałam odpowiedz abysmy szykowali transport. Kojec jest 10 km od Janowa Lubelskiego Czyli od nas tam jakieś 50 km. Dostane wieczorem dokładne wymiary kojca i podam na wątku . Kojec nie posiada dachu więc trzeba złatwić drewno i trochę blachy na dach . Kojec zostanie uzyczony bezterminowo na umowe bo to nie jest własność prywatna tylko fundacyjna. Podejrzewam,ze trzeba solidnej przyczepy lub cięzszego samochodu bo kojec jest gabarytowo duzy. Jedyny koszt to benzyna plus dach .[/QUOTE] jak duży jest kojec. Rozumiem, że budy nie ma.
  19. Podnoszę "psie dziecko".
  20. [quote name='emilia2280']Kochana Ginn, tylko nie slij na Kastora proszé! Nie moglibysmy zakupic takiego kojca bez faktury. Moze ktos inny zgodzi sié zebrac na kojec, albo na Handzi konto z dopiskiem ze to na kojec? to by bylo 150zl z tymi pieniédzmi od Funi.[/QUOTE] OK. Tak zrobię.
  21. [quote name='emilia2280']Kochana, wiem ze kilka paczek jest w drodze, jesli dojdá teraz przez weekend, po wekendzie, to bédzie troché rzeczy i jedzenia. Moze poczekac az paczki siéskonczá i wtedy zrobic zakupy? Tak myslézeby to najmádrzej wykorzystac w czasie, bo jak wszystko naraz a potem nic, to szkoda. Na kojec zróbcie osobná zbiórké i tyle.[/QUOTE] Deklaruję 100 zł na kojec. Wyślę w połowie najbliższego tygodnia.
  22. Poczytam i będę podnosić.
  23. Pilnie potrzebna pomoc: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242755-Od-30-lat-pomaga-teraz-nie-ma-za-co-wykarmic-ani-leczyc-zwierz%C3%A1t-POMOCY[/url]
  24. [quote name='Zuzka2']Wielkie dzięki strego.Niestety w promocji okazało się,że cyrku ciąg dalszy,bo nasza wysterylizowana kotka zaczęła sporadycznie zostawiać "kleksy" z krwi poza kuwetą,ewidentnie z jelita grubego.Na razie leczenie na kokcydia,bo nie wiadomo co to jest.Być może polipy,być może coś z jelitem grubym-nie wiadomo.Nic poza tym się nie dzieje ani nie działo,więc na kokcydia nie bardzo mi to wygląda.Czekamy na efekty antybiotyków.Posypał się zwierzyniec:shake:[/QUOTE] No tak. Jakby był problem z jednym zwierzakiem to mogłoby być za mało. Musi myć para. Mam nadzieję, że to nie będzie nic poważnego. Ucałuj w nochale ode mnie i mojego zwierzyńca.
×
×
  • Create New...