Jump to content
Dogomania

Cienka

Members
  • Posts

    2880
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cienka

  1. Dokładnie jak piszesz
  2. A ja myśle, ze Zulika to fabryka a nie matka i zmiana partnera nie będzie mieć wpływu na ilość szczeniąt. Jak dziewczyna będzie chciała mieć dużo dzieci to będzie miała:cool3: jaj to sie chyba podoba. Zresztą u [B]zielonej[/B] to chyba klimat tak wpływa na suki, podhalanki też mało nie mogły wydać na świat.
  3. Można by to troszku sposobem zrobić. Zwłaszcza ci co mają po 2 baski. Można zawsze jednego "sprzedać" mężowi:evil_lol: i liczba właścicieli sie zwiększy:razz:
  4. My i Źółki mamy plan pojechać w rodzinne strony na wystawę do Dobrego Miasta więc może nic straconego
  5. To nie jakiś lemurek tylko król Julian:evil_lol:
  6. [SIZE=2]Baski nie szczekają jak powszechnie wiadomo, ale jak przywieźliśmy Pinę do mieszkanie (jeszcze wtedy mieszkaliśmy w wynajętym mieszkaniu) sąsiedzi zaczęli pytać skąd mamy dziecko? Takie odgłosy wydawała na początku jak wychodziliśmy z domu.[/SIZE]
  7. [FONT=Verdana][SIZE=2][B]gosiaja[/B] robiła tomeckiego aparatem ale tak jak już wspominałam sporo fotek jest poruszonych co niestety przy długim naświetlaniu zdarza się często (mnie zawsze). Nauczka dla nas na przyszłość bez statywu się nie wybierać na halę bo nawet lampa błyskowa nie pomoże .[/SIZE][/FONT]
  8. I tak jest za pewne lepiej niż ja bym robiła w chali dłużej się naświetlają fotki a mnie się zawsze trzęsie ręka więc pewnie wszystkie byłyby poruszone, [B]gosiaja[/B] nie przejmuj się:cool3:
  9. [B]tomecki[/B] mówi zapraszam i nawet wódkę stawia. Tak generalnie to mało fotek zrobiła [B]gosiaja [/B] jest sporo poruszonych i nie ma więcej co wstawić. [B]tomecki[/B] mi tu zaa ramienia krzyczy, że jutro wstawi Podhalany i Akity. Z baskami co się nadawało to wstawił.
  10. [quote name='zielona']Wszystko fajnie tylko kiedy założymy KLUB? 100 członków.Może dożyję.....[/QUOTE] Hmmm pewnie będzie ciężko, choć jak to mówią cuda się zdarzają
  11. Podam jeszcze jeden przepis na coś pysznego :evil_lol:. [B]Kubeczki czekoladowe z masłem orzechowym [/B] Powiem tak moja teściowa słysząc co chce zrobić na święta nie była przekonana, puki nie spróbowała tych pyszności:cool3:. W skutek czego stały się hitem łakociowym świąt. Przepis na 49 kubeczków:p BAZA 50g drobnego ciemnego cukru muscovado [I](jest drobniejszy od zwykłego ale dobrze jest go zmielić na jeszcze drobniejszy ja tego nie zrobiłam i troszkę chrzęścił w zębach) [/I]200g cukru pudru 50g miękkiego masła 200g masła z orzeszków ziemnych Nadzienie 200g posiekanej mlecznej czekolady 100g gorzkiej czekolady (min 70% kakao) Małe papilotki 8-50szt.(sugeruje metaliczne w papierowe robią się momentalnie tłuste od spodu ja użyłam takich: [url]http://www.tortownia.pl/sklep,891,61,Wilton,Papilotki_25cm_metaliczne_zlote.html[/url]) Mieszamy brązowy cukier, cukier puder, masło zwykłe i orzechowe na pastę o konsystencji mokrego piasku. Formujemy niewielkie kulki wielkości łyżeczki od herbaty i rozpłaszczamy na dnie papilotek. Następnie rozpuszczamy w kąpieli wodnej oba rodzaje czekolady i nakładamy po ok łyżeczce (półtorej) na cukrowy podkład. Dekorujemy wedle uznania lub nie. Schładzamy w lodówce ok pół godziny. Wydaje się pracochłonne ale efekt końcowy i smak rekompensują wszystko. My z [B]tomeckim[/B] zrobiliśmy 70 kubeczków (zwiększyłam proporcjonalnie składniki) w niecałe półtorej godziny z czego [B]tomecki[/B] pomagał mi tylko przy czekoladzie, miał odpowiedzialne zadanie dekorowania tego kubeczkowego szaleństwa:evil_lol:.
  12. Asiu obiecany przepis na deser amaretti 80ml amaretto 25g drobnego cukru (proponuje puder) 1 łyżka soku z cytryny 250ml śmietanki kremówki 250g biszkoptów amaretti Wlewamy likier do miski z cukrem i sokiem cytrynowym potem stopniowo dolewamy śmietanę (ja nie mam cierpliwości i wlewam od razu :evil_lol:) mieszając mikserem, na niezbyt sztywny krem. Łamiemy po kilka ciasteczek do 4 miseczek i przykrywamy kremem. Całość dekorujemy jeszcze pokruszonymi ciasteczkami. SMACZNEGO
  13. A u nas jest zawsze ok 20kg. Psów:evil_lol:, najpierw Pina królewna jeść nic nie chciala wyglądała jak byśmy ja głodzili a Jogi był ciut za gruby. Teraz z Piny zrobiła się serdelek a Joguś wygląda jak półtora nieszczęścia i znowu mamy ok 20kg. Psów. Może Bubuś powinien przyjechać do nas na urlop :) to Jogi przytyje a Bubu schudnie
  14. Powiem tak tamten przepis też jest Nigelli z książki Nigella ekspresowo. Uwielbiam tą kobietę i jej podejście nie tylko do gotowania A jak tomecki chce deserek to niech kupi co potrzeba to sie zrobi a tak na marginesie potem będzie go jadł tydzień :evil_lol:bo ja tam do slodyczy mam stosunek raczej obojetny
  15. [quote name='Asiaczek']A mnie się wydawało, że Muszu to najdoroślej wygląda ze wszystkich chłopaków... Co do figury Bubusia - to on ma jak ja: przeje koło cukierni i od razu 2 kg w biodrach więcej, hahaha. Moja krew;) Co do Muszu, to zawsze pięknie stał. Ciekawe, dlaczego tym razem zastrajkował? Pinka - elegantka. Pewnie, co bedzie po brudnej wykładzinie biegać. Mała, masz rację! Tez bym nie chciała. A dlaczego Pepitek padł? Pzdr.[/QUOTE] [FONT=Tahoma]Co do Pinki to [B]tomecki[/B] zdradził mi przyczynę stójki . On ma ciężką nogę jak biegnie (nie tylko wtedy), pod wykładziną przy stoliku sędziów była jakąś blacha. Tak na nią stąpnął to nawet pani sędzina podskoczyła a Pina zacięła się na amen i biec nie chciała:shake: już dalej. [/FONT]
  16. [quote name='Asiaczek']Cholibka, a juz raczej nie będzie takich wystaw, że nie będzie konkurencji. Może trzeba go odseparowywac od innych psów przed wejściem na ring...? a jak będzie z fotkami stada? Moga być przeciez tez i domowe zdjęcia:) pzdr.[/QUOTE] Kaja zrobiła wszystko co było w jej mocy trzymała Muszastego z dala od reszty basków, on po prostu wczoraj nie miał humoru na wystawę :shake:
  17. To był raczej debiut. Może i Bubuś jest za gruby troszeczke ale na pewno się chłopak wyrobi:evil_lol:. [FONT=Tahoma][FONT=Verdana][SIZE=2]Pepe i Muszu to jeszcze jak takie szczylki wyglądają a Bubuś już jak facet i myślę, że tym się mogła kierować przy wyborze Pani sędzina. [/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT=Tahoma][FONT=Verdana][SIZE=2]Bubuś był troszke zdrnerwowany ale powiedzialam mu na uszko, że w niego wierzę i chyba poskutkowało:cool3:[/SIZE][/FONT][/FONT]
  18. [FONT=Tahoma][FONT=Verdana][SIZE=2]Chwilę przed narodzinami malucha tylko ona ma wyjątkowo mocno (daleko) unerwione i dużo nie da się skrócić[/SIZE][/FONT][/FONT]
  19. [quote name='jamnicze']Zdjęcie jest fajne [URL]http://www.tomecki.serwery.pl/cienka/wystawy/2011-01-16-gdansk/29.jpg[/URL] ale żebyście widzieli na żywo Pinę jak ta fala ją pacnęła :), no po prostu zdziwko i obraza majestatu :evil_lol:[/QUOTE] No bo to obraza majestatu [B]księżniczka[/B] pochlapana wodą nie godzi się:shake:. [quote name='Asiaczek'][B]Cienka[/B] - gdzie podawałas przepis na deser na ciasteczkami Amaretti z Lidla...? Nie mogę go znaleźć... A mam juz ciasteczka i chętnie w tym tygodniubym zrobiła ten deser. Możesz jeszcze raz podać? Pzdr.[/QUOTE] [quote name='tomecki']Cienka jedzie właśnie do pracy, a ja już w pracy piję poranną kawkę po spacerku z Mośkami Poniżej link do pyszsznego deseru... [URL]http://nigellalawsonprzepisy.blogspot.com/2009/02/tiramisu-nigella-ekspresowo.html[/URL] chyba też wybiorę się do Lidla po ciasteczka... Pozdr.[/QUOTE] Misiek to nie ten przepis :evil_lol:. [FONT=Tahoma][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]Asiu wyśle Ci przepis jak wrócę do domu (z tym przepisem książka służy mi za podkładkę do myszki wiec na pewno nie zapomnę[/SIZE][/FONT])[/SIZE][/FONT]
  20. To jest Zinka miała obcinane pazurki niedawno
  21. A my nawet telewizora nie mamy to sobie nic nie obejrzę Obawiam się, że nawet na emeryturze będzie kiepo z czasem, no cóż nic nie zrobię, może dobrze jak człowiek ma za dużo czasu to za dużo myśli i łapie częściej deprechę. I tym sie pocieszam na codzień
  22. [quote name='Asiaczek']...a w kwietniu to co będzie? Pzdr.[/QUOTE] Zasilę rzesze bezrobotnych. Ale już się cieszy [B]tomecki[/B] bo będę z nim pracować [quote name='kaskaSz']Cienka, nie tylko Ty tak masz, nie przejmuj się ;) Ja też wstaje o 6, wychodzę o 7.15, przychodzę na 14 lub 15, nauka, dod.angielski 2x w tyg., o 22 lub nawet wcześniej ide spać i tak od poniedziałku do piątku. Całe szczęście w weekendy mogę dłużej pospać. No i tak sobie myślę, że mogłabym być house menager (po 'dawniejszemu' kura domowa :D ) lub na emeryturze już, co zawsze wszystkich dziwi i śmieszy. :roll: Ojj rozpisałam się.[/QUOTE] Heh jak chodziłam do szkoły to już w klasie maturalnej pracowałam więc wychodziłam z chaty przed 6 i wracałam przed 19 + soboty pracujące. Potem Studia dojazdy mnóstwo czasu zajmowały i wiadomo zajęcia w dzikich godzinach. Wtedy sobie mówiłam spoko, spoko musisz to przeżyć jakoś. Potem skończysz szkołę to będziesz pracować 8h i mieć mnóstwo wolnego czasu po pracy. I co?! nic się nie zmieniło od czasu skończenia szkoły w 2008 roku nadal mi brakuje czasu.
  23. A ja się kładę między 22 a 23 bo muszę wstać o 5.00. wychodzę z domu 5.50, jadę do pracy na 7.30 wychodzę 15.30 wracam do domu i ok 17.20 wchodzę do domu. I tak codziennie i co drugi wekeend. Właśnie sobie uświadomiłam jakie mam nudne życie. Buuu oby do kwietnia
  24. [quote name='Czarna_Owieczka']Witamy :multi: oh, jak ja kocham morze, chciałabym kiedyś mieszkać blisko plaży na którą mogłabym chodzić na spacer z psami :) [URL]http://i709.photobucket.com/albums/ww94/jamnicz/005-18.jpg[/URL] piękna tricolorka :loveu:[/QUOTE] Kochana nic nie stoi na przeszkodzie ja chciałam mieszkać nad morzem i mieszkam, wiec chcieć to móc
  25. Gratulujemy Bubusiowi ja jestem podwójnie uszczęśliwiona bo stawiałam na niego. Czekamy na wiadomości co tam się udało na finałach.
×
×
  • Create New...