-
Posts
2880 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cienka
-
A teraz trochę sztuki przez małe sz:diabloti: Pudełka maja ponad miesiąc nie było czasu zrobić fotek [IMG]http://www.tomecki.serwery.pl/cienka/scrap/box13.jpg[/IMG] I magnesy jeszcze muszę poeksperymentować z klejami:cool3: [IMG]http://www.tomecki.serwery.pl/cienka/scrap/magnez01.jpg[/IMG]
-
[quote name='jamnicze'] [B]Od wczoraj Saidi palma odbija, tzn. wróciła jej cała werwa i chęć do zabawy. Łobuzica nie chciała wczoraj nawet wrócić na wołanie co by m jej nie złapała tak chciała biegać. Dzisiaj byłyśmy w ogródku ze znajomą beagielką i dziewczyny się wyszalały. Myślę, że ten jej dystans mógł być jednak podyktowany ciążą urojoną, na szczęście bez mlekotoku.[/B][/QUOTE] A mnie się wydaje że nasze trójmiejskie baski już czują wiosnę Mośki też się rozszalały wczoraj i trzaskają kilometrażówkę po domu góra do sypialni a materac na dół po schodach do salonu po każdym fotelu do drzwi z powrotem do salonu i na góre i tak kilka razy dziennie. A potem padłe kładą się spać. Najlepsza zabawa to jazda ślizgiem po panelach w holu do drzwi wejściowych i z powrotem krótki rozbieg i ziuuup i potem skok na fotel który stoi na drodze ślizgu:evil_lol:.
-
Mnie by wystarczył 1 zwykły odkurzacz na górze i jeden na dole. Najczęściej wygląda to tak, że idę na górę po coś drapie się po głowie ooo trzeba poodkurzać i myśl gdzie jest odkurzacza a na dole. No to złażę najczęściej już ze schodów znajduje sobie coś innego do posprzątanie i po godzinie jak mi się przypomni ooo miałam poodkurzać na górze to mi już motywacji brakuje by wziąć ten odkurzać i zatargać go na górę. I o to się cała sprawa rozbija. A jak bym miała odkurzacz na górze to bym wyniosła coś do składzika w nieczynnej łazience i będąc już na górze poodkurzała. I teraz do sedna tak jestem leniwa i nie chce mi się targać odkurzacza po schodach:diabloti:.
-
[quote name='C&B']:roflt::roflt::roflt: A mi od pewnego czasu śni się, że gonię Pradę po polu i nigdy nie mogę jej dogonić :shake: Dlatego teraz jak pies się oddala choć trochę zaczynam panikować :oops:[/QUOTE] [FONT=Tahoma]U nas z baskami to nie sen a rzeczywistość. Ostatnio przyjechał rzeczoznawca (gościu wjechał na w tył auta) i wyszedł na chwilę bo jakiś kwitów zapomniał po chwili wraca coś tam pisze i po 5 minutach, a zapomniałem wypuściłem psa (dodam, że jeszcze nie mamy ogrodzenia). [/FONT] [FONT=Tahoma]Wczoraj proszę kuriera niech pan trzaska drzwiami bo inaczej się nie zamkną i psy uciekną. Wszedł trzasnął drzwiami jak wychodził już nie. I co łapanka po wsi. Jak mają dobry dzień to dadzą się złapać a jak nie bawmy się w berka u wielkiej uciesze psów.[/FONT]
-
Witam się pierwszy raz i za pewne nie ostatni. Maluchy super uwielbiam te małe nieporadne karakany:loveu:
-
[FONT=Tahoma]A teraz z innej beczki. Pamiętacie jak pisałam, że Jogi stracił apetyt. W skutek czego wygląda jak półtora nieszczęścia. Rozwiązanie znalazło sie same i ma zaledwie 20cm:cool3:. Podczas sprzątania kuchni kopnęłam miski na panele do holu by umyć kafelki w kuchni (przecież schylać się nie będę). I tak sobie stały, patrzę a Jogi dopada się do mich i pożera całą zawartość. Skojarzyłam fakty póki misorki stały w przedsionku na brązowych kafelkach nie było problemu z jedzeniem. Ustawiłam je w kuchni na szarych kaflach, Jogi przestał jeść , stoją na brązowych panelach Jogusiowi wrócił apetyt. [/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Jak to czasem własne lenistwo rozwiązuje problemy. Może to przekona niektórych, że posiadanie 2 odkurzaczy w dwupiętrowym domu ma sens:evil_lol:. [/FONT]
-
[quote name='deer_1987']Z ciekawosci spytam czemu lubisz przepalone? :razz: Dziekujemy! :loveu: przydadza sie :) w piatek znow tam jedziemy to sie dowiemy jak tamta kobieta oceni to wszystko. Na pewno przed nami jeszcze dluga droga... szkoda ze tak malo wiadomo o tej chorobie u psow... leczenie to takie testowanie co i w jakiej dawce pomoze..[/QUOTE] Czemu przepalone, chyba przez to, że na przepalonych uciekają drobne szczegóły. Ja postrzegam świat jako zbiór wielu szczegółów, to mi bardzo przeszkadzało na rysunku i malarstwie w szkole. Maluje martwą jakiś czajnik i odbijający się w nim Veluks i całą masę innych pierdół które się w nim odbijały. I za ten veluks i tą masę pierdół na tym czajniku zawsze mi się obrywało, że nie maluje syntetycznie. I chyba dlatego tak bardzo lubię przepalone fotki. Cały czas myślę o Niuni nawet jak się nie udzielam na forum, nie będę się wdawać w szczegół mam tylko nadzieje, że pomoże moja magia:evil_lol:
-
To ja wam jeszcze mój opowiem sen kilka razy mi się śnił. Chodzę po mieście i toczę sobie kulkę z taśmy klejącej jak jest już wielkości ponad metra to rzucam tą kulą w małe dzieci, a potem jadę samochodem i oczywiście auto nie ma hamulców i trzeba otworzyć drzwi i hamować butami:cool3:.
-
[quote name='Asiaczek']Oj, cienka, cienka, sama piszesz głupoty... Ja generalnie ZAWSZE myślę pozytywnie, ale nie w przypadku drogowców. To są wyjątki w moim pozytywnym myśleniu... Pzdr.[/QUOTE] No juz gorzej jak jest teraz nie będzie więc może być tylko lepiej.
-
Zdjęcia fajne (uwielbiam Twoje fotki zwłaszcza te przepalone jestem maniaczką przepalonych zdjęć), ale jak się czyta to się smutno robi na sercu cały czas dopinguje Nunie i Ciebie by nie zabrakło Ci wiary, że będzie dobrze.
-
Akurat szafki są jakieś 20cmm niżej niż okna na szczęście Jogi ma jeszcze tyle przyzwoitości by nie wskakiwać na szafki kuchenne.
-
Normalnie głupoty gadasz. Przecież budują nawet węzeł zjazdowy łączący siódemkę z obwodnicą trójmiasta już stawiają wiem bo widzę go z okna. Trochę to jeszcze potrwa ale trzeba myśleć pozytywnie kiedyś skończą.
-
Przestań kiedyś w końcu zbudują tą trasą szybkiego ruchu Warszawa-Gdańsk i szybką kolej :)
-
[quote name='Asiaczek']Niedługo juz będzie PO pracy, mieszkasz i tak daleko, baski masz. Jedynie owiec brakuje...ale zawsze można je narysować hahahaha..... Pzdr. Pzdr.[/QUOTE] To ma być daleko no proszę Cię dla mnie daleko to Ustrzyki Dolne a nie wiocha granicząca administracyjnie z miastem Gdańsk.
-
Mośki to rządzą w salonie śpią tam, bawią się nawet jedzą (tz. dobra luksusowe marchewki, kości, przysmaki) i czasem pozwolą nam tam posiedzieć :cool3:. Czyli w nocy teoretycznie mamy spokój bo śpią na dole. No chyba, że Jogi chce spać z nami to mamy nocne batalie o łóżko i kołdrę. Jogi to powinien startować w skokach wzwyż dla niego parapet na wysokości 110cm to żadna wysokość
-
Joguś woli filmy:cool3: fotki go nie interesują.
-
No właśnie chromolić pracę wyjechać gdzieś daleko mieszkać w szałasie i paść owce:cool3:. Albo jeszcze lepiej niech owiec pilnują baski.
-
Ale będą opowieści dziwnej treści:evil_lol:
-
Za to ja zawsze wszystko przeżywam jak mrówka okres a moje sny to dopiero ekstremalne na szczęście rzadko je pamiętam. Zresztą takiej czarownicy jak ja pewne rzeczy pokazują się bez konieczności spania:evil_lol:
-
Nawet mam ze 2 zaległe pudełka :evil_lol: i kleją się właśnie pierwsze próbne magnesy:cool3: Szykuje też takie z baskami :lol:
-
Joguś spał przytulony do mojego boku:cool3:
-
Wyzdrowiałam :multi: I tak sobie myślę, że chyba jestem po prostu chora na pracę mam wolne i nagle wspaniale cudownie wyzdrowiałam. Efekt nie mogę chodzić do pracy:evil_lol: A tak na poważnie to 7 dni minęło i choroba jak niespodziewanie przyszła tak samo niespodziewanie poszła (wczoraj jeszcze dogorywałam) dziś czuje się normalnie.
-
Ale fajne szczylki właśnie sobie oglądamy z Piną ona uwielbia oglądać baski na kompie :lol:
-
Jak to mówią dla każdego coś miłego ale fakt Tosiek wymiata:eviltong:
-
Witam wieczorowo super, że już jesteś z nami;) Zdjęcia królikasa wymiatają:cool3: