anorektyczna.nerka
Members-
Posts
1445 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anorektyczna.nerka
-
Gops: na suczce te 3 cm są idealne! nie za małe nie za duże. A mi sie rozwaliła kiedyś obroża z Dino, skóra ekologiczna. Postanowiłam sobie, że nie chcę mieć nic wspólnego ani z asortymentem tej firmy ani z wyrobami skóropodobnymi.
-
pokaż ;p ja sobie zbieram kasę na Ecollara - fajnie wyglądają no i szerokość jest dobra. A ja zobaczę 5cm na DONu to będę się zastanawiać ;p No i muszę zbierać na komplecik do sportu ;p Taki kolor i wzorek ładnie bd wyglądał na moim Rudym(pies z podpisu)? [url]http://www.nutritioncenter.lh.pl/ecollars/sklep/product_info.php?cPath=1_6&products_id=53[/url] czy lepiej niebieską albo zieloną?
-
wg. mnie nawet Jesienią Dogu(?) będzie zimno. a skoro Zimą ma mieszkać w domku to czemu i nie latem?. Te psy są dosyć delikatne jeżeli chodzi o pogodę.
-
wow, ile te kwiatki mają szerokości? ślicznie jej w tym fiolecie
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
anorektyczna.nerka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Niestety nie, pomimo że to był peugot 206 (więc niezbyt wielki samochód) psiak nie przeżył, miał podobno dużo obrażeń wew. i został uśpiony. Przynajmniej tyle się na popołudniowym spacerze dowiedziałam, od koleżanki, która jest sąsiadką właściciela. Szkoda psiaka, normalnie zbiera mi się na płacz. Ciągle, bo często te jego psy wybiegają na szosę a na tamtym odcinku potrafią tak popylac tirówki że szok... a że my się napatoczyliśmy to nasza wina i to my jesteśmy mordercami. Gosia ja mam waśnie podobną sytuacje dlatego uważam, że młodzieży nie powinno się zabraniać wychodzenia z psem, Bo moim obowiązkiem jest dbać o Rudziela, a moi rodzice mogą go wyprowadzić, jak ja jestem w szpitalu, na koloniach czy w podobnej sytuacji. -
eh.. skąd się tacy biorą? wczoraj też na żywo widziałam takie akty odwagi i yneligencji ;/ Idiotka, która kiedyś była ze mną w kslasie została tam na dłużej (ja jestem w 3gim, ona nadal w 1 i na dodatek jest starsza o dwa lata) zaczęła mi na osiedlu kopać kota do góry, najpierw jej powiedziałam z pełnym szacunkiem że ma się stąd wynosić i mnie nie denerwować, to sie kretynka z agresją na mnie rzuciła. Koniec końców płakała i prosiła o to bym jej już dała spokój, a na "moim" chodniku jest kępa jej okropnych włosów. Wiem jestem podła, ale ładnie ją poprosiłam, żeby przestała, to mogła korzystać z okazji a nie próbować mi wywalić w twarz. Skąd się tacy biorą? PS: ja tak naprawdę jestem pacyfistką, ale w tamtym momencie to kopanie kota i późniejsza próba uderzenia MNIE mnie sprowokowały na tyle, by pokazać jej co o niej myślę. Nie będzie mnie jakaś ladacznica po twarzy biła, bo myśli że jak jestem chuchro to można m przywalić.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
anorektyczna.nerka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Taa, tylko ciekawe kto by chodził z moim psem, bo wedle prawa nadal jestem dzieckiem, wg mnie przepis że dzieci i młodzież do 18 nie może chodzić z psem jest głupotą, bo to co kto ma w głowie nie zawsze zależy od wieku. Zresztą zdarzają się też ogarnięte 13 latki, na wymarciu, ale jeszcze są. CarolineS, znamy ten typ ludzia ;p Pamętaj, Twój pies to nie jolecek, więc jest głupi a Ty też :D <joke> Sama się nasłuchałam o tym jaka to ja jestem delikatnie mówiąc niemądra, bo nie chcę na środku chodnika zapoznać ze sobą dwóch dominujących samców. A jak dzisiaj tata zawoził mnie do szkoły, to wbiegł nam dosłownie pies pod samochód(biegł za drugim psem, który zdążył przebiec bezpiecznie). Tata nie przekroczył dozwolonej prędkości czy coś, ale wyhamować nie zdążył. Myślałam, że tam padnę na zawał... nie mogę się otrząsnąć. Jeszcze facet (prawdopodobnie właściciel) wygłosił nam opieprz, że jesteśmy mordercami i ciągle mu zwierzęta potrącamy... ludzie ogarnijcie sie i pilnujcie zwierząt, a nie zwalacie winę za własne błędny na cały świat ;/ -
ja bym brała ten: [url]http://img413.imageshack.us/img413/8178/screenhunter23sep071502.jpg[/url] , bo ostatnio wg. mnie będzie mdło wyglądał na goldenie,
-
jeżeli karabińczyk jest rzeczywiście dość mały to nie ryzykowałabym.... A ja mam pytanko.. 30mm jest wygodne do trzymania jako smycz czy nie? on i jeszcze jedno: która taśma bardziej do Bena? [IMG]http://i26.tinypic.com/291etc1.jpg[/IMG] [IMG]http://i32.tinypic.com/wwi829.jpg[/IMG] Powiem Wam w tajemnicy, ze zamierzam o którąś z nich molestować Taks ( chwilami jej współczuję :diabloti:) i nie wiem któa lepsza... Ben to ten psiak w podpisie jak coś, a po spacerze wstawię foty kwiecistej obroży, którą zdążymy wyświnić ;p
-
a do nas doszły jakiś czas temu dwie obróżki - jedna od Taks a druga od Marty ^^ ale zdjęć nie wstawię, bo nie ma odpowiedniej aury ;p
-
komplecik jest supcio ^^ a to w kompleciki to taśma czy lina? a najbardziej ze zdobionych mi się podoba pomarańcz i róż ;p szkoda tylko, że takie wąskie bo na moim Benym 2.5cm tonie... ale
-
Hej, mój sąsiad ma pieska i niestety wczoraj miał tez zawał, pan będzie przez jakiś czas w szpitalu, jego żona za granicą. Poproszono mnie o dokarmienie pieska podczas niedyspozycji właściciela, ale tu jest pewien problem. Kupiłam kilka kg karmy suchej ( o gotowaniu nie ma mowy, bo w tym roku mam bierzmowanie i w mojej szkole ksiądz sobie wymyślił, że mam być na wszelkich możliwych nabożeństwach) i Cygan nie chce jej zbytnio jeść, mieszam mu ją z jajkiem gotowanym i rozdrobnionym, ale zdarza się że wyliże jajco i karma zostaje. I nie wiem co począć... Pies wcześniej dostawał taki psi makron z karma typu baton. Jak przestawiać na suche z takiego żywienia?
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
anorektyczna.nerka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ta kobieta powinna się cieszyć, że to nie działo się na moim ogródku, bo bym ją chyba zaszlachtowała a w najlepszym wypadku bym jej tą mądrą łepetynę wsadziła w niespodziankę po psiaku. Ja nie rozumiem, to że pies się załatwia na kawałku czyjejś posesji, to już nie chodnik i sprzątać nie trzeba? -
rozmnażajmy suczki, bo wszystkie szczeniaczki znajdują domy.
anorektyczna.nerka replied to pinkmoon's topic in Okrucieństwo
O... nawet nie wiem co powiedzieć na ten temat. Dziewczyna jest ostro nienormalna. Rzucać żywym stworzeniem jak jakąś zabawką, to jest chyba największy akt okrucieństwa. I tak mówcie, że ludzie są zdolni do miłości czy dobroci.. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
anorektyczna.nerka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
a jeszcze raz jak podbiegnie do nas szczekacz bez smyczy, to nie będę się szarpać z psem i w pyte puszczę smycz, niech właściciel pilnuje psa. Nie będę sobie rąk wyrywać, a ktoś stoi i rży jak baran, to ja dziękuję. Bym powiedziała babie co myślę, ale wolałam nie przeklinać na osiedlu. -
Mały Głód propaguje oddawanie do schronisk.Ja bojkotuję...
anorektyczna.nerka replied to Betbet's topic in Media
cóż, z bojkotowaniem, nie będę miała problemu, bo te produkty są obrzydliwe i sam smak powoduje u mnie wiadomy odruch. Ale ten żarcik nieśmieszny i więcej szkody niż dobra robi. -
a wg. mnie krzyżówka tych dwóch ras jest pomyłką., bo tak naprawdę dziecię z takiego skojarzenia nie będzie ani tak szybkie jak husky, a ni tak silne jak malamut. Jeszcze trzeba uwzględnić, to, że nie powinno się krzyżować psów które mają sporą różnicę w wielkości (porównajcie sobie sukę husky i psa malamuta)
-
stop przemocy wobec zwierząt w chinach-petycja.
anorektyczna.nerka replied to Jelly's topic in Okrucieństwo
w sumie sądzę to samo co Ursusek, tam ludzie są uważani za ścierwo, a psy, koty to już w ogóle -
n a modelu pokaż :DD
-
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
anorektyczna.nerka replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
Brezyl i ja: przepraszam bardzo pomieszało Ci się coś. Reks, nie jest naszym psem, jest to pies dziadka. Ja, ani moja rodzina nie będziemy się zajmować agresywnym, zdziczałym psem, który ma właściciela i z punktu prawnego psu krzywda się nie dzieje: żarło niby ma, wodę też, budę też. Mamy jednego psa i nie chcemy brać odpowiedzialności za drugiego, więc daruj sobie zjeżdżanie po mnie tylko dlatego, że mój dziadek ześwirował na starość i źle traktuje swojego psa. Daruj sobie aluzje co do wiejskiej mentalności, nie znasz mnie i wyciągasz pochopne wnioski na postawie kilku postów, których nawet ni do końca zrozumiałaś. Nie będę też po raz setny tłumaczyć się za coś, co nie jest zależne ode mnie i od moich rodziców. Martens: ja uważam, że na zrobienie budy i nalanie wody do miski zawsze musi być czas, ale napisałam to o tych zapracowanych rolnikach, dlatego, że ubodło mnie stwierdzenie "że komuś się nie chce", anie zawsze tak jest. Nie szufladkujmy na takich co chcą i takich co nie chcą. -
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
anorektyczna.nerka replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
marra: kup sobie ponad 50 ha pól uprawnych, 40 z nich obsiej zbożami, 1 malinami bądź truskawkami i resztę burakami cukrowymi to wtedy pogadamy. Zdarza się że tata wraca o 23 i wstaje następnego dnia o 4 rano. Na szczęście tylko w sezonie czyli wiosna, lato i jesień. Zimą za to zasiada przy biurku i odwala robotę papierową i czasami mu pomagam. Nigdy za to nie mieliśmy zwierząt hodowlanych. Na szczęście, bo przecież o taką krowę trzeba dbać, szczepić ją, a nie sądzę ze ja albo mama by tego pilnowała. U nas są 3 lecznice (mieszkam na obrzeżach małego miasta) i w jeden wet z tego co wiem ma uprawnienia łowieckie. Kiedyś jakiś tam ludziom zaproponował, że uśpienie psa to koszt 500 zł (nie siedzę w tym temacie ale uważam, że lekko nagiął prawdę w tej sprawie) więc on zastrzeli psa tak aby zmarł od razu i się nie męczył.Ciekawa jestem ile zapłacili za to odstrzelenie. -
ciekawa jestem co im ten pies przeszkadzał?! kurczę niech idą sobie grać w tibię, a nie bawią si ę w rzeźnika.
-
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
anorektyczna.nerka replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
sorki, ale mimo chęci nie dało mi się edytować posta. kury są zadbane, dziadek daje im jakieś tam żarło specjalnie przeznaczone dla drobiu etc, w końcu tego ma dochody, krowa była, ale po tygodniu sprzedana, bo dziadek myślał, że do wożenia mleka będzie tata, a do kasy on. -
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
anorektyczna.nerka replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
Martens, marra: Nie mam manii prześladowczej, ale zauważyłam, że ciągle mówicie tyle złych, rzeczy o rolnikach, że mogłabym zostać obrzucona błotem. Buda została kupiona przed zakupem psa (aż taka spontaniczna moja rodzina nie jest, aby kupić psa bez wcześniejszych przygotowań), ale pies i tak z niej nie korzystał przez pierwszy rok, bo to był w końcu szczeniak, a nie wpakuję psa, który nie ma jeszcze hasiowego futra w zimie do budy. Zauważyłam, że jak u kogoś jest suczka i nie daj boże ma szczeniaki to są rozdawane do pilnowania,to taki gospodarz bierze pieska on sobie lata luzem, póki nie podrośnie potem dopiero się mu organizuje kojec czy co tam chcecie, czyli potencjalny właściciel robi budę na dniach, niestety niektórym szkoda materiałów (mogą się na coś przydać!- ale leżą cały czas luzem, niezabezpieczone i się niszczą) lub czasu. Dla Reksa ([B]nie mój pies[/B] od razu zaznaczam) buda owszem była, ale już, że tak powiem kończyła się jej już data przydatności do użytku. Nowa buda jest zrobiona całkiem przyzwoicie, cała drewniana łącznie z dachem, ale ten drewniany dach jest też obity blachą. Co do wybiegu [B]dla mojego psa[/B] to on jest praktycznie cały zacieniony, cień daje budynek obok i drzewa. A blacha miała być do przykrycia kawałeczka tego wybiegu który zawierał tylko miski i kawałek podłogi. Chociaż może z tym drewnem pokrytym jakimś czymś to lepszy pomysł. Dziwię się że mój dziadek pali kurom światło na całą noc, a swojemu psu nie chce się zrobić porządnej budy itp. Mam 15 lat, choć po moich chaotycznych i bezsensownych wypowiedziach można wywnioskować że mam poniżej 10 :loveu: Tak, tak objedźcie mnie za to, że nie staram się dbać o psa, który nawet do mnie nie należy i właściciel najwidoczniej nie życzy sobie pomocy. Nasypałam Reksowi karmy bo dziadkowi się skończył ten śmieć z biedronki i co? Patrzę, a dziadek wywala karmę z miski do śmieci. Kiedyś założyłam psu obrożę przeciwpchelną, następnego dnia jej nie ma(ale nie wykluczam, tego, ze sama się cudem zsunęła) :angryy: -
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
anorektyczna.nerka replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
Ktoś tam kiedyś pisał że rolnikom, na wsi nie chce się zrobić budy, dla psa. Wg. mnie nie zawsze jest to prawdą, bo mój tata jest rolnikiem (czekam na wyzwiska i obelgi) i naprawdę on nie ma czasu na "pierdoły" typu buda czy kojec w okresie wiosenno-letnio-jesiennym. Mama postawiła sprawę zasadniczo, bo powiedziała, że albo tata kupuje gotową budę, albo tata wynosi się do garażu, a pies na jego miejsce do domu - poskutkowało. Ale w którym gospodarstwie gdzie w "sezonie" rolnik jest zatyrany ktoś sie przejmuje burkiem. Pies jest po prostu w gospodarstwie, tak jak np. studnia. Niby ma jakieś funkcje użytkowe, ale nie są wykorzystywane w pełni. No i Tata zaczął za stodołą (tak, mamy stodołę :D) robić sporawy wybieg dla Bena. Kupił blachę aby pokryć część tego wybiegu, a jak tata dziś pojechał cośtam robić na tych swoich hektarach, to ten stary kretyn (docelowo: mój dziadek)specjalnie wyciął ze środka, a nie z brzegu kawał blachy do przykrycia budy. Cholera dobrze że robi bude Reksowi, ale pozostały kawał blachy się nie przyda do niczego i trzeba dokupić.