Jump to content
Dogomania

anorektyczna.nerka

Members
  • Posts

    1445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anorektyczna.nerka

  1. [URL="http://www.dogomania.../members/20029-Martens"][B]Martens[/B][/URL] zgadzam się. lepiej często sprząta niż co tydzień kupować odświeżacz powietrza. Z początku taki zapach jest nawet odświeżający, ale mi np. przeszkadza, bo mnie dusi. Od Reksa, który mieszka w budzie to może tak nie daje, ale czuć że tak powiem smród. A jak pies stoi w nasłonecznionym miejscu i w pobliżu odchody to już w ogóle. Kiedyś przez dwa tygodnie opiekowałam się dogiem niemieckim i praktycznie nic od niego nie było czuć, trzeba było się tak mocno zaciągać tuż przy sierści, aby poczuć zapach tego psa. Z kolei od Oskara było troszkę czuć, jak wracaliśmy w zimie ze spacerów, od Bena też. Z tym, że Ben mieszka na dworze. Raz w tygodniu mu zmiatam jego posesję, czyszczę budę odkurzaczem raz na miesiąc i w lecie jest kąpany oraz czesany (niezależnie od pory roku) i nie czuć smrodu, owszem zapach psa jest, ale bardziej czuć obrożę niż psa.
  2. [quote name='Martens']Nikt nie napisał, że jeśli ktoś mieszka na wsi, to na pewno o psa nie dba... A dziadek spuszcza chociaż tego psa na noc, zabieracie go na spacery? [/QUOTE] Póki Reks był mały to go zabierałam na spacerki i razem z Benem szalał na łące, teraz się go boję. Nie wiem jakby zareagował na nowych ludzi i inne zwierzęta. Mogłoby być tak, że nawet bym go nie utrzymała. Zresztą dziadek od początku nie życzył sobie, by jego pies miał kontakt z dziećmi, a już w szczególności ze mną. Reks był spuszczany na noc do roku 2007, bo wtedy rzucił się na jakiegoś chłopaka z domu dziecka, który zapragnął przejechać się moim rowerem. Strasznie mi szkoda psiaka i to nie jest do uwierzenia, że ja jestem przeciw łańcuchom a przed moimi oczami męczy się biedny psiak. Mam nadzieję, że jak Reks umrze to dziadek sobie nie sprawi nowego psa.
  3. [url]http://allegro.pl/item1197107019_wygodne_smycze_treningowe_lonza_okazja.html[/url] [url]http://allegro.pl/item1197107016_smycz_treningowa_5_10_15_do100m_20_30_mm_gratis.html[/url] one są od 5m, ale jakbyś uzgodniła długość wcześniej z Martą na pw, to jestem pewna, że wykonałaby taką o długości np. 3 metry.
  4. Abrakadabra dobrze, psy miłośników tej rasy są dobrze ułożone, ale co z psami, które ktoś kupił dla mody i szpanu? Obecni tacy fłaściciele stanowią około 50-60% posiadaczy yorków. A jak powiesz, że YT był pierwotnie na szczury to albo Cię ukamienują albo zawiną w kaftanik. Mam tylko nadzieję, że moda na te psy minie za kilka lat. A moja opinia na temat właścicieli yorasów osiągnęła poziom zero że tak powiem. Ostatnio grałam sobie na takim placyku blokowym z badmintona i nam lotka poleciała a ja za nią.... biegnę a tu nagle mała kudłata kuleczka wyskakuje z trawy (nieskoszona) i mi się wczepia w moje ukochane nowe leginy. Puki się dało odczepiłam psa, a tu nagle przychodzi młoda pani i się na mnie drze, że co ja robię z jej psem i że zgryz mu uszkodzę. A przepraszam moje ubranko to co? Chyba nie po to,kupuję sobie coś ładnego, żeby potem, jakiś psiak mi to zniszczył, bo pańci nie chciało się psa wychować. A już nie rozumiem, tego, że rodzice niby odpowiedzialni ludzie bo wychowują dziecko, biorą dla swojej np. 3 letniej pociechy yorka (a zazwyczaj to niby yorka), a to przecież terrier i ni9e zdziwiłabym się gdyby taki psiak po prostu nie tolerował wiecznie szarpiących i kwiczących dzieci;
  5. ja przeczytałam to ogłoszenie o owczarku niem. to padłam. Głupi jak but to chyba jest właściciel, a nie pies.
  6. o lol, tyle to ja bym nawet nie dała za rodowodowego hasiora. Ja wiem, że małe jest piękne, ale jak rodzice ważą poniżej 1kg, to trzeba uwzględnić, to, że te psiaki mogą mieć problemy ze zdrowiem ...
  7. keno-lee: widzę, że nie tylko ja spotykam się z ludźmi, którzy nie mają bladego pojęcia o rasie ich pupila. Wg. mnie ta cała lista to ostra pomyłka. Np. dogi niemieckie które znam na co dzień są b. łagodne, w stosunku do ludzi (w tym bachorów, które uwielbiają szarpać za uszy) i innych zwierzaków. Na szczęście jest tylko ograniczenie na rasy "agresywne", a nie np. zakaz posiadania przedstawiciela danej rasy.
  8. kilka miesięcy temu miała do sprzedania pani która hoduje typowo sportowe husky, jakiś inny hodowca użytkowców je odkupił z tego co wiem. Taki pan co w zimie jeździ po "moich" polach i łąkach sam skonstruował kicksledy, mówił, że waga jest ok, połączył biegówki i sanki z metalowymi częściami (tylko siedzisko było z drewna).
  9. nie doszukałam się tu mojej wypowiedzi, więc zaczynam: Poczułam się trochę obrażona, bo mieszkam na wsi( a właściwie obrzeżach miasta), a nie traktuję Bena przedmiotowo. Owszem, jest na uwięzi, pomimo tego, że mamy ogromne podwórko, ale to zasługa mojego dziadka bo na złość założył sobie farmę drobiu (nie wiem, czy dobrze się wyrażam) i pomimo specjalnie wydzielonej zagrody dla kur, ten drób chodzi dosłownie po całym podwórku i wszędzie zostawia swoje jakże cudne odchody. Na dodatek sprawił sobie psa, kiedy wyszło na jaw, że Ben nie bd szczekał i Reks jest b. agresywny w stosunku do wszystkiego co się rusza (włącznie z liściem poruszanym przez wiatr). Więc z tym bywa różnie. Nie rozumiem tego, że ktoś ma psa niby do pilnowania, bierze go na łańcuch i na tym łańcuchu pies nic nie zdziała, będzie tylko dziczał (?). W mieście też z psami bywa różnie, czasami jest dobry właściciel i dba o psiaka, a czasami aż szkoda gadać. Zgodzę się z tym, że na wsiach jest tak jakby... inne podejście. p. kiedy sąsiadka mojej abci się dowiedziała za ile kupujemy karmę i ile zapłaciliśmy za psa to stwierdziła "Taki wielki gospodarz widocznie nie ma na co pieniędzy wydać". Na wsiach ogólnie psy chyba mają gorzej.
  10. można sprowadzić z zagranicy, Jeżeli ktoś się na tym zna to można samemu próbować coś sklecić (powtarzam, jeżeli ktoś się na tym zna, bo konstrukcja musi być dobrze wyprofilowana i mieć odpowiednią wagę), czasami maszerzy sprzedają. Jakby dobrze poszukać, to by na pewno się coś znalazło, ale trzeba się liczyć z kosztami.
  11. ach, wybacz, myślałam, że jesteś jej przedstawicielką czy coś ^^ A wiesz może w przybliżeniu, kiedy pojawi się sklepik? Chodzi mi o miesiąc.
  12. czyli mogłabym przykładowo zamówić półzacisk 30-40cm o szerokości np. 4 cm?
  13. a mają może sklep internetowy? bo na allegro mało jest, a ja być może się pokuszę ^^
  14. Wcześniej mieliśmy Leonbergera, którego tata dostał od kolegi (powód: alergia) i odszedł za TM jak miałam pięć lat. Po dwóch latach pojawił się u nas Oskar - jamnikowaty kundelek, którego jakiś debil wyrzucił przez szybę z samochodu pod naszym domem, też już za TM. No i Ben, którego kupiliśmy i ph. Mimo, że bez rodowodu, nie zamieniłabym go na żadnego innego.
  15. Apollo a gdzie byli Twoi rodzice wtedy kiedy sunia rodziła szczeniaki? Nawiązując do Twojej wypowiedzi.. wszystko co piękne musi się urodzić, aby potem je zabić?
  16. Ukryty Smoku chodziło mi o to, że usypianie jednodniowego miotu, jest raczej łaską dla tych psów, bo może być tak, że te psy spędzą życie w schronisku, na łańcuchu, a co gorsza będą dalej rozmnażane i tak powstanie błędne koło. A wg. mnie jeżeli kogoś stać na uśpienie np. 6 psów to powinno też stać na sterylkę. Przykładowo moja koleżanka kupiła samca z pseudo, a po kilku miesiącach "samiec" miał cieczkę. Pierwszą cieczkę przetrwała bez utraty cnoty, ale potem moja znajoma zapewniła sterylkę, a warto dodać, że wtedy musiała robić zakupy do szkoły ( około 500 zł same ćwiczenia i podręczniki) i na dodatek miała remont w domu, więc jak się chce to można. Ogólnie to jestem za zapobieganiem.
  17. Ja bym wiele dała, aby mój pies znowu(już nie mieszka, to zasługa dziadunia, który miał jakieś problemy i specjalnie otwierał drzwi) mieszkał razem ze mną w domu. Wg. mnie wtedy jest z nim lepszy kontakt. Jak jeszcze Ben mieszkał w domu, to po deszczowym spacerze przez pół godziny był taki dzwny zapach, ale na ogół ni waliło w domu psem. Za to nie potraficie sobie wyobraźić jak daje od psa który całe życie spędził na metrowym łańcuchu, bez sprzątania budy i jej okolic.
  18. Ursusku: na ciebie też szczeka i na domowników? Ban by poszedł z każdym kto nie jest emerytem (złe wspomnienia z przeszłości), dlatego nigdy nie łączę zakupów ze spacerem.
  19. Ukryty Smoku ja Twoją wypowiedź zrozumiałam tak, że nie popierasz usypiania takich jednodniowych miotów na przykład. Dobrze zrozumiałam, czy jestem aż tak głupia :D?
  20. a ja dzisiaj napisałam im o moich pomysłach na temat nowych działów. Ciekawe co oni na to :D
  21. Ursusek: ale przecież to, że masz suke nie oznacza od razu, że będzie miała ona szczeniaki.
  22. ja bym wzięła "Brit Care senior all breeds lamb & rice. Najbardziej wg. mnie jest odpowiednia do wieku psa i trybu życia.
  23. nie przepadam za yorkami i pinczerami miniaturowymi. Jak raz taki jeden mi się w nogawkę wczepił, to go siłą od spodni musiałam odrywać. Na pewno nie sprawiłabym sobie też bordera, nie dlatego że nie lubię, ale dlatego, że nie poradziłabym sobie z nim (szybko się uczy dobrych i złych zachowań). Labradora też sobie nie kupię, bo wygląd mnie odpycha no i ta rasa potrafi być nieobliczalna w rękach laika. Na pewno też nie wzemę psa rasy myśliwskiej bo wolałabym, żeby mój pies robił inne rzeczy oprócz darcia nosem o ziemię (przynajmniej ja to tak odczuwam, gdy patrzę na basseta i beagle znajomych). Terriera też bym nie chciała.Kwestia charakteru. Nie to że nie lubie tych ras, bo pies to pies, a dopiero później patrzy się na rasę, ale wyrzej wymienione rasy mi nie pasują. Nie ma psa dla każdego.
  24. ... najlepsze, ale jeżeli chodzi o polski rynek. Poleciłam te od Marty bo cena jest baardzo niska w porównaniu z cenami proponowanymi przez inne firmy.
  25. Guciek: Wieelkie dzięki! Właśnie o coś takiego mi łaziło. Normalnie ubóstwiam Cię.. zaraz coś będę kombinować i wybierać wzór :D
×
×
  • Create New...