anorektyczna.nerka
Members-
Posts
1445 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anorektyczna.nerka
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
anorektyczna.nerka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Tyle, że nie mamy dowodów na dwa inne pogryzienia, w tym mojego psa, co gorsza nawet nie mogę teraz z nim pójść do weta, a z ranki leci mu ropa. Wg. mnie pies który jest zdolny zabić inne zwierze i dotkliwie pogryźć człowieka nie ma prawa sobie luzem chodzić i rzucać się na kogo popadnie, a skoro ma chodzić luzem i prośby, groźby nie pomagają, to uważam, że lepiej by było jakby sami psa uśpili, bo wątpię, że ktoś przyjąłby takie zwierze. I wolę, żeby śmierć poniósł ten pies, aniżeli mój lub moich znajomych. Inna sprawa, jeżeli mnie by ten pies zadrasnął.. wtedy bym chyba zabiła również właściciela... wystarczy że mam już jedną bliznę po ich drugim psie. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
anorektyczna.nerka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A ja cholera jasna nie chcę nosić różnych tego typu rzeczy w kieszeniach, tym bardziej, że wtedy, kiedy jest ciepło nie zawsze mam takie kieszenie, aby pomieścić, telefon, woreczek na wszelki wypadek, "miotacz gazu" + broń rodem z Terminatora. W zeszłym tygodniu podprowadzała mnie do domu po szkole przyjaciółka ze swoim beaglem. Jak zawsze sprawdziłam, czy brama pewnego "pana" jest zamknięta no i była., więc poszłyśmy.. jakieś 50m za posesją zobaczyłyśmy wielkie bydl. Kazałam Klaudii przyspieszyć, a sama starałam się zasłonić Batona(imię psa mojej kol). Na niewiele się to zdało, bo po ok 3 minutach ten powalony pchlarz się rzucił na beagla. Na początku myślałam, że on będzie chciał powąchać, albo przydusić do ziemi Batona, ale ten kundel od razu wystartował do karku robiąc tam dwie rany szarpane na 3 szwy, a następnie złapał za bok i trząsł psem Klaudii jak jakąś szmacianą lalką. W tym czasie kopałyśmy tą agresywną kupę mięsa, dołączyła się jakaś pani, która go okładała torebką.. po 5 minutach zjawił się jaśnie pan szanowny właściciel. Wezwałyśmy policję, kretyn dostał mandat, a ten jego nieszczepiony pchlarz nadal chodzi po tym świecie bez nadzoru, a Baton oprócz ran szarpanych ledwo przeżył, ma połamane żebra i przebite płuco. Stwierdziłam, że dam facetowi ostatnią szansę i jak po nowym roku pies dalej będzie latał samopas, to przez"przypadek" mu się umrze. -
My wzywaliśmy, ale pan władza nie widział problemu, bo do tego czasu aż przyjechał to właściciel zdążył zabrać swojego pchlarza. Poliucja ruszyła tyłki dopiero jak wielkie bydle omal nie rozszarpało beagla mojej przyjaciółki.
-
Co do tego wychodzenia to ok, Twój pies nie chce, ale pies moich znajomych ma normalnie adhd, powoli przestaje byś słodziakiem i chce się bawić biegać i żeby ktoś mu poświęcił czasu, a jest wyprowadzany na półgodzinne spacery, uczy się go załatwiania do kuwety, a wtedy kiedy domownicy oglądają tv , drzwi sa zamknięte i pies siedzi sam na korytarzu/balkonie, a w skrajnych przypadkach histerycznie szczeka. Miałam na myśli to, że [B]xxxx52[/B] napisał, że żaden pies nie nadaje się na dwór i odpowiedziałam mu że aby pies był szczęśliwy niekoniecznie musi być w domu na kanapie. A nie powiedziałam, że psu d szczęścia jest absolutnie potrzebny kojec z ocieploną budą i obrotowymi miskami w kojcu.
-
[B][URL="http://www.dogomania.pl/members/6015-Gabryjella"][B]Gabryjella[/B][/URL] : chodziło mi o ogół, a nie tylko ttb. Miałam na myśli sam podgląd, że trzymanie psów wszelakiej maści i rodzaju na dworze jest be. Co do amstaffow albo np. dobermanów, to uważam, że to nie jest do końca mądry pomysł, by takiego psa na dworze trzymać... one pomimo tych mięśni mają bardzo słabą izolację i takiemu psu jest zwyczajnie zimno przy minusowych temperaturach. W sumie nie mam się z czego tłumaczyć, bo nie robię nic źle w tej kwestii, ale normalnie nie wiem czy się śmiać czy płakać, czy może zignorować to co wypisujecie na temat mojego trzymania psa w kojcu. Mój pies nie ucieka. Zdarzyło się to tylko raz, ale wtedy suka faceta mieszkającego nieopodal miała cieczkę. Zawsze dbam o to, żeby Ben spał albo odpoczywał, nawet jak jestem chora ktoś dba o to, aby pies był wymęczony. Mylisz się, husky zostały po to by pracować DLA człowieka a nie z człowiekiem. Zresztą husky nie musi dostawać dco chwilę wytycznych co do tego jak ma siedzieć leżeć i szczekać tak jak w przypadku np. goldenów czy owczarków. [/B]
-
Dzięki za info. Azie genialnie w tej obróżce :D
-
pierwsza albo druga od góry. A w grę wchodzą tylko rogzy? Agnes, masz może link na stronie pitmana do tej obroży? Bo ja takiej 4 cm, jak Ty masz za cholerę nie mogę znaleźć.. wgl, żadnej kolorowej 4 cm tam nie widze..
-
Co do budy z kartonu, to to brzmi dziwnie, ale skoro ma już robić tą budę to on nie chce jej z kartonu bo taniej tylko myślał, że lepiej, zresztą [B]xxxx52[/B] zarzucił autorowi wątku trzymanie psa na łańcuchu dopiero później. Ja tam na "większe" upały też biorę psa do domu. Co do budy to najlepsza jest taka z przedsionkiem albo z t taka zwykłą ale wejście wypadałoby zakryć taką folią, ona nie wpuszcza wiatru, ale pies spokojnie wchodzi. Takie folie są np. w magazynach i hurtowniach.
-
[B]xxxx52[/B] twoje poglądy są wręcz śmieszne. Skoro dla ciebie trzymanie psa na dworze jest znęcaniem się to jak nazwiesz trzymanie psa w bloku, który jest na dworze tylko 3 razy na dzień po pół godziny? To pewnie dla Cibie idylla bo w końcu pies nie siedzi zbyt dużo na dworze. A wiesz co ci powiem? Mój pies jets kojcowy i mam 100% pewność żer mimo to jest traktowany lepiej niż pies moich znajomych który siedzi w bloku i wychodzą z nim tylko po to, żeby im mieszkania nie zaszczał,a teraz go uczą załatwiania się do kuwety. Ot cała dogomania, chłopak sie pyta o bude dla psa, a zostaje potraktowany jak jakiś padalec trzymający psa na łańcuchu. Brawo!
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
anorektyczna.nerka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Jak się nad tym logicznie zastanowić to raczej nie ma nic śmiesznego w takim wychodzeniu i pewnie sama będę tak wychodzić jak w końcu pojadę do tego schroniska, ale no... chodzenie z kotem na smyczy jest takie jakby trochę niedorzeczne, koty wolą chodzić tam gdzie one chcą a nie nawiedzona szóstoklasistka czy starsza pani. Pomimo tych niedorzeczności z dwojga złego wolę mieć kota na smyczy i żeby żył sobie, a nie mieć kota który zasmakował wolności i znalazł się wgnieciony w asfalt. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
anorektyczna.nerka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Co do kotow to kiedyś byłam świadkiem sytuacji, że dziewczyna w powszechnej opinii uważana za jakąś nawiedzoną, jeżeli chodzi o zwierzaki(swego czasu też mi się zdarzało ją zbrechtać na wychodzenie z kotem na flexi) wyszła sobie z tym kociakiem na spacer przed blok i jakiś babsztyl zaczął szczuć jej kota psem.... oczywiście Mruczuś się zjeżył i tak podrapał burka, że ze skowytem uciekał, a jakże inteligenta pani opieprzyła ją za to tak, że całe osiedle słyszało. Nie wiem co Wam przeszkadzają koty które się stroszą i fukają albo uciekają na drzewo. Mnie bardziej irytuje bydle ważące blisko 50kg które rzuca się do gardła mojemu psu. -
Myślałam że zwymiotuję jak czytałam artykuł. Dwa lata jest ceną za życie istoty, która jest nazywana najlepszym przyjacielem człowieka?! Czy naprawdę życie żywej istoty musi mieć tak małą wartość?
-
Ja na swoim osiedlu stosuję konstruktywną krytykę("żebym tu gówna nie widziała!") a jak nie działa to rozmawiam inaczej... szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy wdepłam w kupę ostatnio.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
anorektyczna.nerka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Tyle, że dla mnie najważniejsze jest moje bezpieczeństwo, potem mojego psa a życie cudzego psa jest na szarym końcu listy życzeń. Dla mnie to trochę dziwne, że 30 kilo psa rzuca się od tylca na mojego psa, a jak próbuję swojego odciągnąć to piesio robi sobie z moich ciuchów szarpak. Na jajko mi się przydał kurs samoobrony i sztuk walki z konfrontacji z rozjuszonym agresorem. Gaz by nic nie dał, bo wiało wczoraj.. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
anorektyczna.nerka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
A ja od tej pory nie będę chodziła z gazem tylko z NOŻEM. Jajko mnie obchodzi, że to nie jest wina psa. NIE BĘDĘ SAMA rozdzielać dwóch psów w tym boksera, którego morda mogłaby mi przebić tętnicę. Trzeba być na prawdę inteligenetem żeby puszczać psa luzem o 19, kiedy ludzie wypełzają z domu. No ale dupy się nie chce ruszyć, niech się piesek sam wyprowadzi i niech zatopi ząbki w cudzym psie. Właściciel na pewno się nie obrazi. Od tej pory robię kurs na rzeźnika. Jakby było mało kundel podarł mi moją nowiutką kurtkę. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
anorektyczna.nerka replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja też kocham psy, koty i trochę gady, ale też zdarza mi się mówić "zdechł". Na ludzi, też często mówię, że zdychają, zależy... po prostu jakbym powiedziała, że pies mi umarł, to byto do mnie dotarło i bym się załamała chyba. Dlatego wybieram określenia zdechł/odszedł/padł. -
Haszczak Baski, rasowa kundelka Kropka i koci rezydent Bagir
anorektyczna.nerka replied to Baski_Kropka's topic in Galeria
Wymiziaj oboleńca i gratki po zawodach. C do tych cyfrówek to czym Ty robisz foty? -
Dzięki wszystkim, zaraz do Was wbiję :D Tak mój pies się zachowuje, jak widzi, że nie mam smaka: [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/1716/29200345.png[/IMG] <wstaw zabawny opis foty> [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9268/p23101017.png[/IMG] Tutaj ktoś tam go kusił [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/9167/27399948.png[/IMG] Hm. Gdyby nie jakość bym się podniecała tym zjęciem :> [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/2791/35765178.png[/IMG] W sobotę jadę do schroniska obczaić koty, a za dwa tygodnie jadę po jakiegoś.
-
wyścielenie psiej budy na zimę
anorektyczna.nerka replied to Monia123's topic in Klatki, kojce i budy
a myślicie że dry bed się sprawdzi? Podobno nie moczy się. -
a tak z innej beczki.. gdzie (sklepy internetowe) kupię tanio szelki dla kota? Najlepiej, żeby wzorek był fajny jakiś?
-
Znalazłam stare wzory lupine dla dużych psów [url]http://www.bewet.pl/product_info.php?cPath=2_197_198&products_id=8937[/url] [url]http://www.bewet.pl/product_info.php?cPath=2_197_198&products_id=8939[/url] [url]http://www.bewet.pl/product_info.php?cPath=2_197_198&products_id=8768[/url] Podobają mi się okropnie, ale co z tego, skoro za wąskie :[
-
odsprzedałabyś mi pół kilograma gdzieś tak za tydzień? koszty przesyłki pokryję i zapłacę za karmę? Co prawda mogę mieć próbkę, ale jedna próbka to ciut za mało a chcę aby starczyło na jedną pełną porcję i żeby sprawdzić następnego dnia czy smakuje
-
są opakowania 2kg High energy? Albo jakiekolwiek inne mniejsze niż 15 kg?
-
planet. ten nowy wygląda, jakby miał być fajny ale sie nie udałoo
-
Husky ma nieco mniej obfitą sierść niż szpic.. przynajmniej tak to na fotach wygląda, bo na żywo nie macałam szpica. Furminator M kupiony ^^ w przyszłym tygodniu dotrze i będę się podniecać :>