-
Posts
1286 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by memory
-
Potrącona bigielka Luna - zbieramy na pieluchy !
memory replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Dziękuję _bubu_ :) Mam jeszcze uwagę w związku z Allegro. Chyba można ją edytować? Bo warto byłoby uzupełnić informacje o koncie bankowym dla osób wpłacających w okienku bankowym lub pocztowym i tych, którzy mogliby ewentualnie wpłacić zza granicy. Przykładowo - jeśli jest to Bank Handlowy w Warszawie SA (Citibank Handlowy) to nadawcy może być potrzebny nr oddziału, a dla wpłat zagranicznych należałoby uzupełnić o SWIFT i IBAN SWIFT: CITIPLPX IBAN: PL65103000190109853000303048 -
Potrącona bigielka Luna - zbieramy na pieluchy !
memory replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Oj... To ja bardzo przepraszam, nie wiedziałam :( Wybacz nietakt :oops: Chciałam tylko być w zgodzie z regulaminem bazarków i wobec Cleo2008, bo pośredniczyłam w przelewie. -
Potrącona bigielka Luna - zbieramy na pieluchy !
memory replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Śliczna jest Luneczka, napatrzeć się na nią nie można. Fajnie, że są sukcesy :) _bubu_ , przepraszam, pewnie sie spieszyłaś, a ja nie lubię przynaglać, ale wczoraj edytowałaś rozliczenie, a nie uwzględniłaś w nim ostatnich wpływów, prywatny od Cleo2008 i z bazarków. Zwłaszcza bazarkowe powinny być potwierdzone. -
Cleo2008 - nie musisz PROSIĆ :) Wystarczy, że dasz znać - zawsze i w każdej sytuacji chętnie będę pośredniczyć. Tylko proszę na PW o podanie konta do wpłaty.
-
Niniejszym informuję, że przed chwilą, po 9 dniach przerwy doszedł nowy przelew :) Na całe 100 złotych! Ofiarodawczyni pisze: [QUOTE]To dla Kuby - poparzonego psiaka, oby rehabilitacja była krótka i owocna! Proszę informujcie na fb jakie są jego dalsze losy :) Pozdrawiam cieplutko Ela C[/QUOTE] 100,00 zł - Elżbieta C ------------ [COLOR=red][B]5.008,27[/B][/COLOR] - Ogólna kwota, jaką przelano na konto Fundacji Mrunio
-
[B]Gwoli wyjaśnienia dla osób majacych problemy z percepcją i interpretacją prawa. [/B] Wg Ustawy o ochronie danych osobowych (Dz. U z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.) obowiązującej od dnia 30 kwietnia 1998 r. [B]za dane osobowe uznaje się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej [/B](art. 6 ). O danych osobowych można mówić wtedy, gdy na ich podstawie zachodzi możliwość ustalenia tożsamości. Oznacza to, że informacja 'Adam Wiśniewski' nie jest daną osobową, gdyż przy pomocy samego imienia i nazwiska nikt nie potrafi wskazać, o jaką osobę nam chodzi. Ani lista darczyńców ani imienne przelewy nie zawierają żadnych informacji, wg których można byłoby przypisać je do konkretnych osób i nie naruszają Ustawy o ochronie danych osobowych. [B]W kwestii aktualizacji listy wpłat - jest na bieżąco.[/B] Ostatni przelew na konto PayPal wpłynął 9 lutego 2011 i w tym samym dniu pieniądze przelałam na konto fundacji.
-
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam... [quote name='Cleo2008']no zartujecie chyba, nic nie mozna zrobic?[/QUOTE] Tomaszowskie schronisko :( Dziewczyny cudów dokonują, by wyrwać stamtąd psy. Kierownictwo pod byle pretekstem a czasem nawet go nie szukając ogranicza dostęp wolontariuszom. Oni nie poddają się, przeczekują, próbują udobruchać i znowu wyrywają jakąś biedusię, by za parę dni/tygodni znowu mieć szlaban. I tak od lat :( Ot, choćby takie przykłady. Czasem się uda. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/190251[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191232[/URL] Innym razem nie. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/190382[/URL] Dotychczas próby nagłaśniania skutek dawały odwrotny do zamierzonego. Teraz znowu nie mogą wejść do schroniska :( -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Ja sobie zdaje sprawę, że nadużywam zdań wielokrotnie złożonych, ale nie potrafię się pozbyć tego nawyku :oops: Sądzę, że Event i Allegro cegiełkowe bardzo by się przydały, by zebrać trochę pieniędzy dla Nexta. On naprawdę ich potrzebuje, bo ubożuchny niezmiernie. A opiekunki zagonione, zwyczajnie nie maja kiedy, ich każdy dzień to nieustajaca walka o kolejnego psiaka. Ale ja nie zrobię :( Nie zakładałam konta na żadnym portalu społecznościowym i tym samym nie mam takich możliwości. Nawet, gdybym chciała to teraz zrobić, to wydaje mi się że zorganizowanie eventu ma szansę powodzenia jedynie przy dużej liczbie znajomych. Na zorganizowanie aukcji charytatywnej na Allegro trzeba mieć zezwolenie, a by je uzyskać, trzeba przedstawiać dokumenty. Selenga jest mistrzynią, nawet zastanawiałam się, czy nie poprosić, ale nie wiem, czy może zrobić dla każdego dowolnego pieska, a przy tym robi tak dużo, że nie wiem kiedy ma czas na życie prywatne i nie bardzo śmiałam. -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Ależ Moniko, ja dobrze odczytałam Twoje intencje :) I nawet nie wiesz, jak sie cieszę, że zaglądasz do Nexta zgłaszając przy tym chęć pomocy. Moja epistoła oparła się na pierwszym członie cytatu: [QUOTE]nie jestem w stanie pojac jak roczny pies moze miec takie powazne problemy zdrowotne[/QUOTE] Próbowałam się nad tym 'głośno' zastanowić. Jasne, że to tylko 'gdybanie', bo bez badań i diagnozy można tylko dorabiać teorie. Ale przyznam, że i mnie nurtuje podobne pytanie. To przecież taki młody psiak, przed nim jeszcze kawał życia i myśl, że ma je spędzić w samotności trochę mnie uwiera. Nie daje spokoju też nadzieja, że może diagnoza byłaby na tyle pomyślna, by podjąć jakieś leczenie i postawić psiaka na tych chwiejnych łapkach. -
[quote name='diore'].... [B]Memory[/B], a czy Ty masz mozliwosc podpytac o to rozliczenie? masz w sumie chyba najwiekszy wklada w akcje chocby z racji przekazywania srodkow :) jesli sie myle - popraw mnie; :) ...[/QUOTE] Poprawię, bo to wygląda troszeczkę inaczej. Z Panią Elżbietą kontaktowałam się raz telefonicznie i dwukrotnie krótko na e-maila. Przedstawiłam się, podałam swoje namiary, potwierdziłam, że to przez moje konto PayPal przejdą przelewy od osób zza granicy. Pani Ela już była o tym uprzedzona i wyraziła wdzięczność. Podałam swój numer konta w mBanku, z którego będą wpłacane pieniądze na konto fundacji, uprzedziłam, że nie będzie to zbiorówka, tylko każdy przekaz oddzielnie i na maila sukcesywnie wysyłać będę skany. Pani Ela poprosiła, bym raczej zatrzymała je u siebie do czasu zakończenia akcji, bo dostaje ponad 200 maili dziennie, jest przemęczona i wciąż się boi, że coś przeoczy i wykasuje. Wspomniała też, że jest w trakcie załatwiania Dot-Pay, obiecała przemyśleć założenie konta w PayPal i praktycznie na takich ustaleniach kontakt się skończył. Ma być podjęty w każdej chwili na pierwszy sygnał ze strony Pani Eli. Czekam zatem i nie przynaglam, bo mam zaufanie do tego co robi fundacja, a nie czuję się powołana ani do występowania w imieniu innych, ani tym bardziej do nacisków i prób ingerencji. Od tego są jednostki nadrzędne, ustawy i statut. Tym bardziej, że od początku ustalono, że nie robi się zbiórki na dogo, a ktokolwiek chce pomóc, wpłaca prywatnie, bezpośrednio na konto fundacji. Mój wkład w akcję? Bardzo proszę go nie przeceniać. Zrobiłam niewiele. Nie ja organizowałam akcje pomocy, nie ja prowadziłam wątki na forach, nie ja zdobywałam sponsorów, nie moje pieniążki zasilały konto fundacji. Oddałam tylko zwykłą ludzką przysługę ludziom chcącym pomóc Kubie i mam nadzieję, że samemu Kubie. Jest mi miło pomyśleć, że mam swój maleńki wkład, ale to wszystko.
-
2 łapy w gipsie - Kaja - połamany szczeniak ma dom
memory replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Widziałam, ze Kaja ma ogłoszenie na Allegro, do końca jeszcze 2 dni. Ale może warto byłoby pomyśleć o cegiełkowym, bo wspomóc jej fundusze? Nie orientuje się, czy to wymaga opłat? (Przydałoby się takie i Lunie :( ) -
Prowadzisz wątek i nie musisz się tłumaczyć :) Skoro Pani Ela nie potwierdziła rozmowy... Cóż, przykro, brzmiało wiarygodnie, bo kiedyś czytałam podobne opisy na temat leczenia plazmą w gabinetach kosmetycznych, aczkolwiek zdziwiła mnie i podana kwota i stwierdzenie, że zebrana suma wystarczy. Mimo wszystko z opinia wstrzymam się do czasu wypowiedzi Moderatora i decyzji Administracji Forum.
-
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cleo2008']nie jestem w stanie pojac jak roczny pies moze miec takie powazne problemy zdrowotne. jestem troche przerazona (nie chcac urazic nikogo), ze zostal umieszczony w hoteliku i jego terapia zostala krotko mowiac zawieszona. [/QUOTE] Z pierwszych informacji wynika, że Next najpierw trafił do schroniska, w którym przebywał około miesiąca i od początku miał problemy zdrowotne. Podejrzenie dysplazji, problemy z zachowaniem równowagi i poruszaniem się, do tego spuchnięte i obolałe 'psie narządy'. Pies w takim stanie w schronisku ma niewielkie szanse na przeżycie a jeszcze mniejsze na adopcję. Uważam, że umieszczenie Nexta w hoteliku przez Kago - uratowało mu życie. Zasługa tym większa, że Kago zrobiła to własnym sumptem i na własny koszt, nie czekając na zebranie deklaracji i wpływ pieniędzy. Zresztą mimo upływu czasu - Next do tej pory nie ma kompletu deklaracji :( Temat niknie w natłoku innych. Też nic dziwnego, przybywa wciąż tyle nowych, przerażających wątków, w których pomoc potrzebna jest natychmiast, i nawet jeśli ktoś pamięta, że Next czeka, to dotacje na Nexta uważa za mniej pilne. A na wszystko nie wystarcza. Natomiast zaskoczyła mnie ostatnia informacja Kago o autystycznym zachowaniu Nexta. Z pierwszego opisu wynikało, że pies chce się bawić, próbuje, ale nie pozwalają mu na to ogólne wycieńczenie, ból i nieskoordynowane ruchy. Z późniejszych, że lubi spacery, zabawy w wodzie. Podłoże choroby może być różne i wielowarstwowe. Kago pisała co mówił weterynarz: zagłodzenie, duża niedowaga, awitaminoza - czyli brak niezbędnych składników by mógł normalnie się rozwijać, a w efekcie zanik mięśni, przykurcz ścięgien, dysplazja. Niewykluczony uraz mechaniczny, który pogłębił chorobę. Natomiast informacje dodane ostatnio przez Kago skłaniają do zastanowienia się, czy choroba Nexta nie ma podłoża neurologicznego, lub nie jest wynikiem zatrucia toksynami we wczesnym stadium rozwoju. Mnie skojarzyło się z przypadkiem psa moich dawnych znajomych. Sprawa sprzed wielu lat, ale objawy były podobne i szukano przyczyn. Między innymi próbowano ustalić pochodzenie psiaka i ustalono, że najprawdopodobniej pochodził z dzikiego miotu, który urodził się w starej, opuszczonej cieplarni ogrodniczej, służącej już tylko jako składowisko niezużytych nawozów, środków ochrony roślin i różnego innego badziewia. Ale podłoże może być też genetyczne, albo inne, np. zniekształcenie kości czaszki i ucisk na mózg, ucisk na rdzeń kręgowy, itp. [quote name='Cleo2008'].... Ja juz deklarowalam swoja pomoc finansowa ale brak odzewu, szkoda szkoda. Cioteczki to mlody pies, ja wiem ze trzeba sie nim zajac i brak mozliwosci, ale mam pomysly, prosze o odzew! Musze tylko znac lokalizacje Nexta. Paypala poszukam na watku, ech... [/QUOTE] Pomoc finansowa na pewno jest niezbędna i bardzo pożądana. Next nie ma nawet na comiesięczne utrzymanie, a co dopiero na badania. A bez nich nie będzie wiadomo czy szanse na normalne życie. Deklaracje na Nexta zbiera o ile pamiętam Aga35, mogę podać Ci jej konto polskie, mogę pośredniczyć w przelewie, chociaż nie jestem pewna czy Aga35 nie ma także konta PayPal. -
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kago']... Next przez długi czas nie nawiązywał kontaktu z człowiekiem. Funkcjonował tak jakby był w swoim świecie. Jadł, spał, nabierał sił, ale np. nie patrzył w ogóle na człowieka. Uważałysmy, że póki taki kontakt się nie nawiąże szukanie mu domu jest bez sensu. Nie dogaduje się z psami generalnie - ani z sukami, ani z samcami, więc żeby były szanse na adopcję musi chociaż szczątkowo reagować na człowieka. Przez cały czas jego pobytu w hotelu zarówno ja , jak i Beata walczymy o uwagę i nawiązanie kontaktu i w zasadzie już możemy mówić w tej chwili o sukcesie:) ....[/QUOTE] Przeczytałam z uwagą i wciąż o tym myślę. Autyzm u psa? Nie można tego wykluczyć, nie wiem czy psy 'aktualnie' cierpią na wszystkie choroby, dotąd uważane za ludzkie, czy po prostu ludzie bardziej zwracają uwagę na fakt, że psy cierpią i widząc objawy zaczynają szukać przyczyn. Rozumiem, że Next sam nie inicjował kontaktu z człowiekiem, a nawet był mu niechętny, że nie wyrażał emocji i żył obok, psychicznie zamknięty we własnym świecie. A jak teraz reaguje na inne bodźce, w tym fizyczne? Czy nawiązuje kontakt wzrokowy, czy lubi być dotykany? Odsuwa się przy próbach, czy tylko toleruje, biernie na nie zezwalając? Czy potrafi iść w linii prostej, czy ma tendencje do chodzenia łukiem lub w koło? Czy potrafi na czymś skupić uwagę na dłużej, choćby na jedzeniu, czy 'zapomina' lub np. obsesyjnie powtarza pewne czynności? Zastanawiam się, czy oprócz rtg nie byłoby wskazane zrobienie badań hormonalnych (nadnercza, tarczyca) i toksykologicznych. Bo podobne zaburzenia mogą wystąpić na tle hormonalnym. A być może kiedyś był wystawiony na działanie toksyn, (przykładowo - mógł mieć dłuższy kontakt z trutką na gryzonie, albo z nawozami chemicznymi, lakierem, azbestem itp.) a niektóre psy są bardziej wrażliwe na toksyny, w tym znajdujące się w szczepionkach i specyfikach podawanych przy odrobaczaniu czy odpchleniu. -
Stare, niepotrzebne - a jednak:):):)3 ma domy:)Tylko jeden za TM:(
memory replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ode mnie dziś poszedł grosik. Niewielka jednorazówka, ale stałej teraz nie mogę. -
[quote name='ludwa']Zależy o jakie rozliczenia pytasz. ....[/QUOTE] Pytanie przez analogię i właściwie retoryczne. Chciałam tylko zwrócić uwagę i wykazać, że nie każdy apel o pomoc na dogo musi i może być rozliczany na dogo. :) Apel o pomoc na forum nie jest równoznaczny ze zbieraniem na nim funduszy i koniecznością rozliczenia na łamach forum. Pozwólmy więc działać organizacjom, schroniskom i fundacjom w spokoju, wg Statutów, Ustaw i priorytetów, chociaż nie przeszkadzając, jeśli nie pomagamy. [B]Pozwólmy też Administracji Forum spokojnie rozwiązać konflikt, zamiast go pogłębiać.[/B] [B]Proponuję darować sobie złośliwostki, trzymać poziom oraz wrócić do tematu.[/B] Dla Fundacji Mrunio priorytetem jest w tej chwili wyleczenie Kuby i zebranie jak największej ilości pieniędzy. Bez nich nawet najgłębsze współczucie i najlepsze chęci mu nie pomogą. Na tym się skupia, chcąc wykorzystać zainteresowanie społeczne podsycone przez media, zanim opadną emocje, a jego los pójdzie w zapomnienie. Wszyscy jesteśmy zainteresowani sumą, jaką Fundacji uda się zebrać dla Kuby. Wszyscy zastanawiamy się, czy wystarczy, jakie są i będą wydatki. Kuba wciąż przebywa w klinice. O ile się nie mylę, jest to Klinika Weterynaryjna "Niedzielscy" we Wrocławiu. Koszt leczenia najprawdopodobniej nie jest jeszcze określony, bo lekarze nie skończyli jeszcze pracy nad przywróceniem Kubie zdrowia i nie podsumowali wydatków, które na pewno są zmienne. Podsumowanie pewnie nastąpi z chwilą opuszczenia przez Kubę kliniki. Ale to nie będzie równoznaczne z zakończeniem leczenia. Kuba przez długi czas, a może do końca życia pozostanie pod kontrolą lekarzy. Będzie wymagał leków, rożnych dodatkowych zabiegów, rehabilitacji. Trzeba będzie go wozić i za wszystko płacić. Nawet najlepszy dom może nie udźwignąć takich wydatków, nawet przy pomocy fundacji, jeśli ta nie będzie miała na to środków. Na tym się skupmy - na dalszym propagowaniu akcji pomocy, na przekazywaniu apelu, zbieraniu i przekazywaniu informacji, bo tylko w ten sposób pomożemy zebrać dal Kuby fundusze zapewniające mu powrót do normalności. I cieszmy się każdym sukcesem lekarzy i samego Kuby, bo w tym całym zamieszaniu ucieka radość, że Kubusiowi lepiej, że leczenie plazmą przynosi efekty, że goja sie te straszne rany a nawet odrasta mu sierść :) Cieszmy się z tego, że w tych sukcesach mamy swój maleńki udział. Cieszmy się, że Kuba będzie miał gdzie wrócić po wyjściu z kliniki. [B]Po prostu róbmy swoje i cieszmy się tym.[/B] Chodzi mi po głowie pomysł uruchomienia na stronie fundacji sms'ów charytatywnych. I nie chodzi tylko o Fundację Mrunio, bo z takiej formy pomocy mogłyby korzystać i inne. Nie bardzo wiem, jak to ugryźć. Prawdopodobnie należałoby u jednego z operatorów sieci komórkowych ubiegać się o numer specjalny. Nie wiem, czy można takie sprawy załatwiać drogą telefoniczną, czy raczej składać pisemny wniosek i jakie są warunki przyznania takiego numeru. Ale tak sobie myślę, że Pani Ela nawiązała trochę kontaktów z mediami - czy dałoby się to wykorzystać? Z pewnością są tam ludzie, którzy mogliby coś podpowiedzieć, doradzić i ukierunkować, a może nawet pomóc? Może dałoby się coś takiego zorganizować dla Kuby? Numer można byłoby wstawiać na różnych stronach www i podawać w mediach.
-
[quote name='ludwa']Tu nie chodzi o spory prawne, tylko jasność. Owszem, fundacja nie ma obowiązku się rozliczać ale wiem (z włąsnego doświdczenia), że jest to mile widziane i wpłacający chętniej wpłacają jak mają przejrzystość. Wtedy nikt nie ma pretensji, żalu, wątpliwości. Z fundacjami też były afery, dlatego część ludzi, tutaj na dogo, nie chce np.wpłącać na fundacje, wolą na konta prywatne osób do których mają zaufanie. Ze strony fundacji jest to zwykła otwartość wobec darczyńcy i ukłon w jego stronę, bynajmniej nie chodzi o poklask ale zachętę na przyszłość dla wpłacających. I myślę, że tutaj na chwilę obecną największy żal jest o ogłone koszty leczenia i wpływy a nie szczegóły. A akurat te dwie informacje powinny się znaleźć i nie wymagają zaangażowania czasowego. I tylko tyle. Bynajmniej nie odbierajcie tego jako atak, postarajcie się spojrzeć obiektywnie na ten temat. Bo zaciekłość nie jest dobrym doradcą a tutaj już niektórzy zacielke chcą bronić swoich racji a chyba nie o to tutaj chodzi. Należy zrobić wszystko, żeby Kupba zyskał jak najwięcej a przy okazji być może jeszcze kilka psów. A w tym celu warto odłożyć swoje złości:) Pozdrawiam wszystkie Ciotki:)[/QUOTE] Pisałaś, że czytasz ten wątek od jakiegoś czasu. Zatem sama czytałaś, że wszyscy również o tym pisaliśmy i czekamy na ogólne informacje na temat przebiegu akcji, uzyskanych sum, ogólnych dotychczasowych wydatków oraz prognoz finansowych na przyszłość ze strony Fundacji Mrunio. Twoja wypowiedź jest niemal identyczna jak wcześniejsze nasze :) Staramy się uzbroić w cierpliwość i odczekać, aż Pani Ela upora się z większymi problemami i zacznie podsumowanie. Naszej uwadze umknęło, że klinika, która zajmuje się Kuba jeszcze nie przedstawiła rachunków i rozliczeń, tak przynajmniej wynikała z jednej z informacji podanych przez marta9494. Być może teraz, po wizycie Pani Eli w klinice coś się ruszy w tej kwestii. Sprawa wątku jest w rękach Administarcji Forum i Administarcja zadecyduje jak ją rozwiazać, a my dostosujemy sie do zaleceń. Dalsza licytacja nie ma sensu. Luźno podyskutować można. [quote name='irenaka']Fundacje bardzo rzadko same zakładają wątki, najczęściej zakładają osoby upoważnione. Dlatego pytałam, czy założenie wątku jest za zgodą Fundacji Mrunio, bo zgoda oznacza przyjęcie do wiadomości regulaminu i stosowanie się do niego. [/QUOTE] Prezes Fundacji Mrunio na własnej stronie www apeluje do ludzi dobrej woli o wsparcie finansowe przeznaczone w całości na leczenie Kuby. Apel ten spotkał się z ogromnym odzewem społecznym i jest przekazywany jako forma pomocy za pośrednictwem innych stron www, portali społecznościowych, mediów - w tym internetowych, organizacji, szkół i uczelni, zakładów pracy, osób publicznych i najzupełniej prywatnych. W tym przez uczestnika Forum Dogomania, by trafił także do ludzi dobrej woli zrzeszonych na tym forum. Przeznaczeniem niniejszego wątku założonego przez fanta33 nie jest zbiórka funduszy. Wątek został założony w ramach społecznego odzewu na apel Fundacji Mrunio jako wątek informacyjny i jedna z możliwych form pomocy. Wątek nie narusza Regulaminu Forum, a przekazanie Apelu o pomoc nie wymaga zgody fundacji. [quote name='irenaka'] Co do 1%, jeżeli jest zbierany na konkretnego psa lub psy, to osobiście to rozliczam, bo jest to darowizna celowa. Ale oczywiście fundacje zbierają również 1% bez określenia na jakie psy. Są przecież inne zwierzęta pod ich opieką.[/QUOTE] W wielu tematach założonych przez Fundacje i Schroniska, a także w innych wątkach nie będących ich autorstwa, a nawet sygnaturkach spotkałam informacje o uzyskaniu nr KRS i związku z nabyciem osobowości prawnej - apele o darowizny, w tym o 1% podatku. Bez względu na to, czy czy chodzi o darowizny bez określenia, czy celowe, [B]są to - podobnie jak wątek Kuby[/B] -[B][COLOR=red] apele o pomoc finansową.[/COLOR][/B] Pytam ponownie - czy mamy oczekiwać z tego rozliczeń?
-
[quote name='ludwa']Na dogo jest przyjęte, że jeśli ktoś wpłaca, potwierdza się wpłaty i nie ma w tym nic dziwnego. Niezależnie od tytułu wątku, czy jest nawoływanie do wpłat, czy nie ma. [/QUOTE] Problem jest w tym, że [B]na dogo nikt nie wpłaca[/B]. Ktokolwiek wpłaca, to na bezpośrednie konto fundacji, która nie jest autorem wątku. [quote name='irenaka'] Apel o wpłaty jest jak byk;), w pkt. 7 na pierwszej stronie, więc pytanie darczyńcy jest uzasadnione. [/QUOTE] [B]Zatem wszystkie fundacje i przytuliska [COLOR=red]apelujące[/COLOR] w swoich wątkach na Forum Dogomania o 1% podatku też powinny w tych wątkach wpisywać ten uzyskany 1% podatku i przedstawiać rozliczenie ?[/B]
-
Szczęściarz Groszek wygrał walkę z nosówką-i MA DOM
memory replied to kropeek's topic in Już w nowym domu
Trochę mało informacji o tym maluszku. Czy to na pewno chłopczyk? Czy oceniono wiek i stan zdrowia? Jaki ma stosunek do ludzi i do współtowarzyszy niedoli? Groszek (bo chyba się przyjęło?) mógłby być naprawdę urodziwym pieskiem. Ma w sobie coś ze szpica. Przy tej barwie i zadbanej szacie na upartego dałoby się z niego zrobić pomeraniana :) [URL]http://i2.pinger.pl/pgr57/71b5da3e001c361f4d21a9f8/pies_136.jpeg[/URL] Psiaczek wygląda na malutkiego, ale często fotki nie oddają rozmiaru. Dobrze byłoby wstawić go na kudłacze, a jeśli faktycznie malutki (do 6kg?) to także na mikropieski. Przy zbiórce funduszy na DT lub hotelik można ubiegać się o dotacje z Kundelkowej Skarbonki lub z innej skarpety - może mają ją kudlacze? I jakie plany - najpierw wydobycie go ze schronu, diagnostyka i lifting, czy od razu ogłoszenia? -
Spokojnie fanta33 ;) Ja również napisałam i także liczę na obiektywizm i rozsądek Moderatora. Dlaczego miałoby być inaczej? Moja sugestia do Ciebie - cofnij się o dwie strony, skopiuj zacytowane przeze mnie informacje o Kubie podawane przez Martusię i jeśli się zmieści, wklej do pierwszego posta. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-%C5%BCywcem%21%21%21%21%21%21pilne%21%21%21/page52"]http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-żywcem!!!!!!pilne!!!/page52[/URL] post #1280 Warto uzupełnić, by nie trzeba było przebijać się przez cały wątek. A Kuby przecież nie porzucimy cokolwiek by się nie stało :)
-
Szczęściarz Groszek wygrał walkę z nosówką-i MA DOM
memory replied to kropeek's topic in Już w nowym domu
Może Groszek? Taki malutki i jakby wewnętrznie zwinięty w kulkę :( -
Nie mam ochoty wdawać się w takie dyskusje, ale skoro personalnie zostałam wywołana do tablicy, czuję się w obowiązku również personalnie odpowiedzieć. [B]Do irenaka[/B] [QUOTE]Jeżeli jakikolwiek dogomaniak zakłada wątek i prosi o pomoc dla psa, to musi się liczyć z tym, że darczyńca zgłosi się i poprosi o sprawdzenie przelewu.[/QUOTE]Jest to zrozumiałe, możliwe do realizacji a nawet konieczne w przypadku, gdy pieniądze zbierane są na prywatne konto dogomaniaka. W tym przypadku dogomaniak jedynie pośredniczy promując akcję Organizacji Pożytku Publicznego, a przelewy wpływają na konto fundacji, do którego żaden z dogomaniaków dostępu nie ma. Działalność każdej fundacji jest zgodna z prawem, opiera się na podstawie Ustawy o fundacjach z dnia 6 kwietnia 1984 roku, oraz Statucie, z chwilą wpisania do Krajowego Rejestru Sądowego ma osobowość prawną, prowadzi odpowiednie rozliczenia i podlega kontroli właściwych organów. Fundacja Mrunio wszystkie te warunki spełnia. Nie ma zatem przesłanek, by jej działalność podawać w wątpliwość. Tym bardziej, że fundacje, zwłaszcza pro-zwierzęce w opinii społecznej uważa się za organizacje zaufania publicznego. [QUOTE]To jest dla Ciebie niesmaczne?[/QUOTE]Tak. Niesmacznym jest dla mnie podważanie wiarygodności Organizacji Pożytku Publicznego, jaką jest Fundacja Mrunio. Cytując moją wypowiedź, odniosłaś się do niej wybiórczo, 'wytłuszczając' fragmenty, na której oparłaś własną. Ja powtórzę raz jeszcze, prosząc o zwrócenie uwagi także na pozostałą część wypowiedzi. : [quote name='memory']Robi się nieprzyjemnie :( Nie uważasz, że to już przesada? [B]Pani Magda odpowiadając na apel dogo pieniądze wysłała na konto fundacji? Jeśli wpisała poprawny numer konta, to gdzie indziej te pieniądze mogłyby trafić? Awarii w bankach ostatnio nie było, a numer konta jest podawany oficjalnie i należy do fundacji, nie do osoby prywatnej.[/B] Jeżeli nie jest pewna, czy dobrze wypełniła, może porównać dowód przelewu z kontem, a nawet zadzwonić do banku w Kłodzku na nr 74 811 54 20, podać numer transakcji, datę , kwotę i poprosić o sprawdzenie wpływu. Czego oczekuje Pani Magda? Że fundacja rzuci wszystkie inne zajęcia i z kilkunastu (jak nie kilkudziesięciu) tysięcy przelewów wydłubie właśnie jej, po czym złoży oficjalne potwierdzenie i napisze imienną laurkę na dogo? Wtedy będzie usatysfakcjonowana? Można zrozumieć, że darczyńcy chcą mieć pewność, że ich wpłaty spożytkowane będą na Kubę i nie 'zjedzą tego' np.koszty administracyjne. Że chcieliby wiedzieć, czy zebrana kwota wystarczy, lub na jak długo może wystarczyć. Czy pozostaje na koncie fundacji, czy została wpłacona na rachunek kliniki. Czy jest należycie zabezpieczona i żadne ewentualne zmiany prawne, administracyjne czy losowe tego nie zmienią. Można zrozumieć, że dogomaniacy promujący akcję czują się odpowiedzialni za jej przebieg, a ogólne statystyki i prognozy są im potrzebne w dyskusjach i w szukaniu nowych ofiarodawców. Ale domaganie się potwierdzenia wpłaty (faktycznie 'daru serca'?) przez indywidualną osobę na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego, jaką jest fundacja - wydaje mi się niesmaczne. Życie pisze własne scenariusze. A jeśli (przecież tego nie można wykluczyć przy takich obrażeniach) nastąpią komplikacje tak poważne, że Kuby nie da się uratować? Co wtedy? Fundacja ma zwrócić każdemu jego datek? Bo nie pójdzie na Kubę, tylko na Burka, albo Azora?[/QUOTE] [QUOTE]Skąd wiesz jaki to jest człowiek, co zrobił do tej pory dla psów, jak pomaga? Życzę każdej z nas, aby na swej drodze spotykały tylko takich ludzi jak Pani Magda M.[/QUOTE]Parafrazując: Skąd wiesz jaka to jest fundacja, co zrobiła do tej pory dla psów, jak pomaga? Skąd wiesz jakim człowiekiem jest Pani Ela, co zrobiła do tej pory dla psów, jak pomaga? A jednak obie z Panią Magdą oceniacie jako niewiarygodne. [B]Do Pani Magdy, skoro czyta forum i ten wątek.[/B] Pani Magdo, jest mi przykro po przeczytaniu Pani listu. Myślę, że jeszcze bardziej przykro jest osobom bardziej niż ja zaangażowanym, takim jak [B]marta9494, Olena84, fanta33, Selenga...[/B] I chyba wszystkim, którzy przeczytali. Mam tylko nadzieję, że nie czytała tego Pani Ela. Nie wiem, jaki 'grad nieprzyjemnych słów' spadł na irenaka. Nie widzę napastliwego tonu, wulgaryzmów, wyzwisk ani personalnych ataków. Na przykład Jurka Owsiaka również powoływałam się kilka postów wstecz. Owszem, należy korzystać z dobrych wzorców. Należy jednak uwzględnić jego roczne przygotowania, dostęp do mediów, możliwości techniczne i finansowe, ogromny sztab ludzi za którym kryje się sukces. Spontaniczna akcja organizowana przez malutką, nie przygotowaną na rozmach i nikomu dotąd nieznaną fundację, amatorsko wspierana przez dogomaniaków nie sprosta takim oczekiwaniom. Technicznie aktualnie nie jest możliwa. Jeśli chodzi o wpłaty na PayPal. Rozliczane są tak skrupulatnie dlatego, że jest to prywatny numer konta. Dlatego też każdy przelew na konto fundacji dokonywany jest osobno i w możliwie najkrótszym czasie, skanowany oraz wciągany na listę, by nie było wątpliwości, że choćby najmniejszy grosik Kuby pozostanie na prywatnym koncie. W przypadku wpłat na bezpośrednie konto fundacji nie ma takiej potrzeby. Wystarczą ogólne kwoty i kiedyś na pewno się pojawią. W kwestii 'braku bieżących informacji na temat zdrowia Kubusia'. No cóż, klinika to nie Big Brother. Zajmuje się leczeniem, a informacji udziela w sposób, który uważa za stosowny. Ale udziela. Może warto skupić większą uwagę na wypowiedziach marta9494, która jest łącznikiem pomiędzy dogo a Panią Elą. Informacje o stanie zdrowia są podawane średnio co 2-3 dni. To i tak często, zważywszy, że Kuba jest w klinice we Wrocławiu, do której dostęp jest ograniczony, Pani Ela w okolicach Kłodzka, a marta9494 jeszcze gdzie indziej. Każdy, kogo faktycznie interesuje stan zdrowia Kubusia może śledzić wątek i wyłowić z niego bieżące informacje. Nie wszystko i nie zawsze da się lub zdąży umieścić na pierwszej stronie. A żeby nie być gołosłowną - informacje zebrałam wczoraj w jeden post: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-%C5%BCywcem%21%21%21%21%21%21pilne%21%21%21/page52"]http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-żywcem!!!!!!pilne!!!/page52[/URL] Jeśli chodzi o informacje na stronie fundacji - można się jedynie domyślać, że jej internetową stroną www nie zajmuje się Pani Ela osobiście. Zapewne korzysta z czyjejś grzeczności. Ale na stronie są aktualizacje i odnośniki do innych stron, gdzie można również znaleźć bieżące informacje. [QUOTE]Do Pani Eli pisać nie będę,jak ktoś sugeruje, bo szanuję jej pracę i czas.[/QUOTE]Skoro tak, to czego właściwie Pani oczekuje? Przecież irenaka przekazała w Pani imieniu żądanie potwierdzenia tego przelewu. Z Pani słów wynika, że zdaje sobie Pani sprawę, jak bardzo Pani Ela jest w tej chwili zapracowana. Szanując Jej pracę i czas domaga się Pani pisemnego potwierdzenia przesłanej przez Panią kwoty? I jednocześnie czuje się Pani dotknięta moimi słowami? Trudno to zrozumieć. Nie rozumiem też czyja 'postawa prowokuje tylko i jeszcze bardziej rodzi chęć kontrolowania'? - Pani Eli jako kierownika fundacji, do której należy konto? - Selengi, która zorganizowała i rozlicza Allegro pozostające poza dogo? - Moja? Bo to moje konto PayPal i ja rozliczam wpłaty? [QUOTE]Los Kuby bardzo mi leży na sercu, stąd moja troska o to, aby wpłaty , nie tylko moja, trafiały właśnie do niego[/QUOTE][QUOTE]Więcej pokory potrzeba niektórym osobom. Przede wszystkim nie tym tonem rozmawia się z ludźmi, którym los zwierząt tak bardzo leży na serce.[/QUOTE]Dokładnie. Zwłaszcza tym, którzy uważają, że mają monopol na troskę o los zwierząt i jedyne słuszne racje. [QUOTE] Jeśli uzna Pani za stosowne, może Pani wkleić mojego maila, lecz jeśli ma on komuś podnieść niepotrzebnie ciśnienie, to lepiej tego nie robić.[/QUOTE]Mnie nie podniósł. Zrobiło mi się tylko smutno i przykro. Było fajnie. Szkoda, że nie ostatnio.
-
Dramat Nexta - duży dług w hoteliku ... POMOCY!!!
memory replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Od dłuższego czasu przymierzałam się do tematu Nexta jak pies do jeża, bo nie chciałabym nikogo urazić. Bardzo proszę o wyrozumiałość, bo nie jest moim celem dotknięcie kogokolwiek, czy krytyka. Ale żal mi ogromnie Nexta i wydaje mi się, że wbrew pozorom dzieje mu się krzywda. Na pozór wszystko jest ok. Psiak jest w hoteliku, ma co jeść i pić, ma schronienie i od czasu do czasu spacer. W porównaniu do błąkających się bezdomniaków, psów głodzonych, przykutych łańcuchami i tych cierpiących w psudo-schroniskach - ma luksusy. I pewnie bardzo to sobie ceni. Ale Next w hoteliku przebywa już od 8 miesięcy! To już 1/3 - a może połowa jego życia! Nie ma komppletu deklaracji i wciąż boryka się z problemem finansowym. Raz w miesiącu AGA35 organizuje bazarek, rzutem na taśmę zdobywa brakujacy grosz i zapewnia psu kolejny miesiąc pobytu. Jego wątek śpi. Marazm, stagnacja i beznadzieja :( Raz na jakiś czas pada retoryczne pytanie 'Next, co z tobą będzie' albo ktoś powie 'dzień dobry, dobranoc'. Next do tej pory nie ma zrobionych prześwietleń, nie został zdiagnozowany, tym samym nie podjęto prób leczenia. Na badania nie ma pieniedzy i nie ma czasu, więc wszystko odkładane jest 'na kiedyś później'. Wiem, że z przyczyn obiektywnych. Tylko to jeszcze młody pies, nie ma jeszcze dwóch lat. Czas działa na jego niekorzyść, bo gdy znajdą się pieniądze i czas, może się okazać, że sprawa jest już zastarzała a leczenie niemożliwe. Wydaje mi się, że działając tak, jak dotychczas, pozbawiamy go szansy na normalne zycie. Może rzeczywiście mieć wadę nie do wyleczenia i na resztę życia będzie mu potrzeban renta, a spędzi je w hoteliku. Nie dowiemy się, jeśli nie zostanie zdiagnozowany. Ja wiem, że Aga35 wciąż jest zajęta innymi pilniejszymi sprawami, czytałam też, że kogo jest chora. Może jednak z pomocą innych dałoby się coś zrobić dla Nexta. Nie wiem co byłoby dobre. - Może objecie Nexta patronatem którejś z fundacji i jej pomoc w niektórych sprawach. - Może zbiórka pieniędzy na tygodniowy czy dłuższy pobyt Nexta w klinice, gdzie zrobiono by mu wszystkie niezbędne badania. - Może zmiana hoteliku na taki, który ma w pobliżu klinikę weterynaryjną i w którym można byłoby zdiagnozować, leczyć i rehabilitować psiaka, by nie musiał robić tego ktoś wiecznie zajęty i jedynie z doskoku. - Może ktoś ma inne pomysły? W ciągu ośmiu miesięcy wiele psów odkarmiono, wyleczono, w tym niektóre z ciężkich schorzeń, część z nich znalazła domki. Next nie ma tego szczęścia. Czy ma spędzić następne miesiące w hoteliku? -
Potrącona bigielka Luna - zbieramy na pieluchy !
memory replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Na konto Fundacji Zmieńmy Los przelano 20,- zł. Jest to obiecany grosik z drugiego mini-bazarku dla Luny: [url]http://www.dogomania.pl/threads/201498[/url] -
Weszła jeszcze jedna wplata na PayPal! :multi: Oczywiście już przelana na konto fundacji a do ofiarodawczyni wysłane podziękowanie i screen z przelewu. 55,28 zł - Marzena J - (19,80 CAD) ------------ [B]4.878,27[/B] Ogólna kwota jaka przelano na konto Fundacji Mrunio [B]edit:[/B] I jeszcze jedna, bardzo wzruszająca wpłata. 30,00 zł- Sylwia L - to już III wpłata od Pani Sylwi i z takim ładnym wpisem - Dla Kubusia.Oby jak najszybciej wrocil do zdrowia.Trzymam za niego kciuki,a moja 4letnia coreczka co wieczor modli sie o wszystkie pieski.Pozdrawiamy. ------------ [B][COLOR=red]4.908,27[/COLOR][/B] - [B]Ogólna kwota jaka przelano na konto Fundacji Mrunio[/B] Wpłata przelana na konto fundacji a do ofiarodawczyni wysłany screen z przelewu i podziękowanie. [QUOTE][FONT=Arial][SIZE=2]Dzień dobry, Pani Sylwio![/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Bardzo, bardzo dziękujemy za kolejną, już trzecia wpłatę dla Kubusia![/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]I za życzenia powrotu do zdrowia i za modlitwy Pani [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Córeczki.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Może dobry Bóg łaskawiej ich wysłucha, bo modlitwy dziecka są najszczersze i płyną prosto z serca.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wychowuje Ją Pani na dobrego i wrażliwego człowieka, oby spotykała się w życiu tylko z dobrem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Lekarze aktualnie leczą go plazmą, to kosztowne zabiegi, ale podobno mogą przyspieszyć leczenie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Pieniążki już przelane na konto Fundacji Mrunio i wędrują do Kubusia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Screen oczywiście w załączniku.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Pozdrawiam cieplutko, życząc wszystkiego co najlepsze Pani i Córeczce :)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Anna[/SIZE][/FONT] [/QUOTE]