-
Posts
621 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Colette
-
Po półrocznej walce z wyniszczającymi skutkami depresji w dniu 30.04.2022 pozwoliliśmy odejść Abi za tęczowy most, do ukochanej SZELMY. Po śmierci Szelmy - Abi wpadła w depresję, całkowicie straciła chęć do życia, próbowała się zagłodzić. Ostatnie pół roku spędziliśmy na kilkudziesięciu wizytach u wetów, przetoczeniu krwi, 8 tabletkach na śniadanie i 7 innych na kolację, niezliczonej ilości pobrań krwi i walce z różnego rodzaju infekcjami.
-
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
Colette replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Niestety rozprzestrzeniający się hejt na coraz to większej liczbie wątków kilka lat temu mocno zniechęcił mnie do Dogomanii. Ale miałam tu kilku swoich ulubieńców, dla których przelewy mam zdefiniowane w "szablonach". Tak więc gdy płacę przyziemne rachunki za wodę, gaz czy prąd - natknę się na nie, i raz za czas łamię się by tu zajrzeć :) A przy okazji wspomóc finansowo, a to leczenie, a to szczepienie. Pozdrawiam wszystkich, którzy pamiętają i tu zaglądają. Trzymajcie się cieplutko!! -
W tym roku wybieramy się z psami do Sarbinowa. Czy ktoś się orientuje jak tam z wejściem z psami na plażę? W prawdzie jedziemy przed sezonem (koniec maja) ale wolę dopytać za wczasu :)
-
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
Colette replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Zdrowych, spokojnych oraz pogodnych Świąt w radosnej i rodzinnej atmosferze dla Duszka oraz jego rodziny, jak również dla wszystkich jego opiekunek i opiekunów, którzy czuwają aby mu niczego nie brakło :) -
Hmmm czyżby mój przelew z 14.07 nie dotarł? Tytuł: "darowizna na spłatę długu - trzy gracje" Jeśli trafił na inny wątek - to trudno - pewnie tam pieniądze były bardziej potrzebne w danym momencie. Ok. 10.08 postaram się zrobić kolejną wpłatę, a dziś idzie 50zł (z tytułem: " Darowizna na cele statutowe Trzy gracje-sterylki").
-
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
Colette replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Heh, następnym razem będę bardziej precyzyjna w tytule przelewu :) -
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
Colette replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Hej, hej! Czy dotarła moja wpłata z 11.04? -
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
Colette replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Poszło 66 złotych na zmniejszenie długu Miśka. -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Colette replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Pewnie gryzła i drapała meble, albo chodziła po stole. A do tego jeszcze pewnie miauczy. ;) -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Colette replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Co tam u kociaków? Wszystkie zdrowe i pełne werwy do harców? -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
Colette replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Jakby co to posty można udostępniać: :) -
Pomocy, nie moge zostawic mojego szczeniaka ani na sekunde
Colette replied to xXxIzuLQaxXx's topic in Lęk seperacyjny
Zgadzam się z przedmówcą - dla mnie też opis brzmi jak objawy lęku separacyjnego. Przede wszystkim wykorzystaj te ostatnie dni urlopu na dwie sprawy: Po pierwsze ćwiczenie pozostawania psiaka: zostaw go w pokoju i zamknij drzwi aby zniknąć mu z oczu - po czym natychmiast otwórz - tak aby nie zdążył zacząć wyć. Nagródź za dzielność. I tak do znudzenia powoli, bardzo powoli wydłużając czas na jaki mu znikniesz z oczu. Rozważ zakup klatki/kojca - w którym wypracujecie bezpieczną "bazę", w której psiak będzie czuł się bezpieczny i nie zrobi sobie krzywdy pod Twoją nieobecność. Przy czym uprzedzam - mała szansa, że w tydzień dojdziecie do pozostawania na 8 godzin... dlatego jako drugą rzecz równolegle sugerowałabym rozglądanie się za pomocą. Może ktoś z sąsiadów/znajomych - jest w stanie w ciągu dnia wpadać z odwiedzinami i posiedzieć z psiakiem? Ewentualnie wziąć go do siebie na te kilka godzin? Może ktoś ze znajomych/sąsiadów ma psa zostającego samodzielnie w domu i mógłby zostawiać go z twoim szczeniakiem (młode psy obserwują starsze i uczą się zachowań)? Może w okolicy jest "psie przedszkole" albo lecznica weterynaryjna, w której mogłabyś zostawiać w ciągu dnia psiaka - żeby miał człowieka na oku? Przede wszystkim nie poddawaj się i nie rezygnuj. To bardzo młody psiaczek, jest na etapie - gdy tak jak niemowlak potrzebuje uwagi i opieki. Ale gdy przezwyciężycie trudności pierwszych tygodni - na pewno będzie wspaniałym kompanem przez kolejne kilkanaście lat :) Powodzenia! -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
Colette replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Spokojnie, mnie sie nie spieszy. Ale ilekroć pieczesz ciasteczka - pomyśl proszę o mnie :) Nie wiem co oprócz swojego serca dodatkowo do tych ciastek dokładasz - ale są to jedyne ciasteczka za które moje psiaki są w stanie dać sie pokroić! :) Takze masz stałą klientkę :D A w zasadzie trzy: Szelmę, Gostka i Abi - bo ja tylko zamówienia w ich imieniu składam ;) -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
Colette replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Ponieważ Duszek znalazł stały dom, który pokochał to takim jaki jest, a na przeróżnych wątkach są psiaki, które bardziej potrzebują nawet niewielkiego zastrzyku gotówki - spieszę uprzedzić, że zgodnie z deklaracją moja grudniowa wpłata była ostatnią "stałą". Nie zmienia to faktu, że będę nadal śledzić wątek i w razie konieczności postaram się wesprzeć malucha z doskoku :) Zwłaszcza jeśli będzie się to wiązało z zakupem ciasteczek wątróbkowych "made by WiosnaA" ;) Pozdrawiam! -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Colette replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Krzysiu - jeśli maluchy potrzebują mamy to przetestujcie któreś z Białogonkowych ciotek, a nuż znajdzie się chętna do "adopcji". Nasza kotka nie miała za grosz instynktu macierzyńskiego, więc rolę ciotki przejęła Szelma (nasza suka). Wygrzała, wylizała, wypieściła - ale i ustawiła jak trzeba. Jedyna "wada" była taka, że koty zaczęły merdać ogonami na znak radości - jak to mają w zwyczaju psiaki :) -
Gdyby to był Kraków zaproponowałabym swój dom jako tymczasowke na te dwa dni... Nie ma kogoś z "naszych" w okolicy kto mógłby przygarnąć małego na dwa dni?
-
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Colette replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Sandi wygląda jak moja Maruda :) Eh... żeby moje koty się tak bawiły... Albo choć tolerowały przy temperaturze wyższej niż -15 za oknem...