-
Posts
3521 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fides79
-
ha ha ha no i Mija się pojawiła [url]http://img715.imageshack.us/i/p1060404.jpg/[/url] a Balbina jakie pozy przyjmuje i jaka kudłatą ma grzywę :loveu:
-
ha ha ha a to Balbina spryciula, no i dziecko dające reprymendę i idące z kiełbasą w asyście Arona mnie oczarowuje :loveu: ciekawe co Aron sobie myślał jak tak asystował :cool3:
-
a ja uwielbiam te działkowe winogronka, szczególnie ciemne, to jedyne winogronka jakie jadam :roll:
-
:-o:-o o kurde, taka mrówka wstrętna, kto by pomyślał:shake: znajomych sunie, w zeszłym roku coś dziabnęło w parku, nie wiedzieli co, spuchła im cała, miała czerwoną skórę i poważne kłopoty z oddychaniem
- 21590 replies
-
gratuluję, jaka ona jest fajna i śliczna :loveu:
-
no to bardzo sympatyczny weekend, ja byłam w naszym zoo w piątek, ale ponieważ nie opanowałam jeszcze dodawania zdjęć na dogo to mogę się podzielić L\linkiem do galerii w innym miejscu [url]http://deccoria.pl/galeria,id,38725[/url] miłego oglądania :)
-
ha ha ha jaką mieli zabawę :lol: a co to za mieszkaniec jeszcze na podłodze?
-
dzieńdoberek, jak tam po weekendzie, co ciekawego w Twoim klanie? ja mam dziś ciężki powrót do rzeczywistości czyli pierwszy dzień w pracy po urlopie :roll:
-
dzieńdoberek :) jak tam się miewa Józio śliczniusi łobuziak? [QUOTE]chodziliśmy na spacery na widzewską górkę, bo tam trochę psów można było spotkać, żadnych zapsionych znajomych tam nie mam a trzeba było robić spóźnioną socjalizację ;-)[/QUOTE] a ja kiedyś pracowałam niedaleko, na Milionowej :lol:
-
[quote name='jambi_']pamiętacie co pisałam o akcji PRZESTANCIE.ORG? ja przeżyłam wstrząs ujrzawszy ten widok na przystanku? no więc właśnie... ktoś podp..... smycz.... :angryy:[/QUOTE] no cóż tak to już jest u nas w kraju, ze jak niby niczyje, albo nie wiadomo czyje to może mnie się przyda :shake: i pewnie jakiś piesek ma teraz smyczkę, bo ktoś nie miał paru złotych żeby mu nową kupić, ale być może to jakaś babuleńka starowinka, która pół swojej renciny wydaje na lekarstwa albo ktoś w innej trudnej sytuacji, to jeszcze bym zrozumiała, ale jak ktoś sobie wziął bo mu się do sklepu iść nie chciało to niech go sumienie dręczy (jeśli je ma):mad:
-
ehh super są te Twoje suczydła:loveu:, a Furla z miną zdziwioną, że ryć nie można :evil_lol::Cool!: a źrebakami rozłożyłaś mnie na łopatki:iloveyou: miłego dzionka życzę pomimo bólu głowy :-)
-
co do zasady "zwierz to zwierz a insekt to insekt" myślę, ze mogłabyś zmienić zdanie gdyby taki zwierz w postaci dziko żyjącego szczura śmigającego po śmietnikach i innych kanałach wszedł Ci do mieszkania przez muszlę klozetową:-o u mnie w kamienicy takowe sobie żyły i jeden w taki właśnie sposób znalazł się w mieszkaniu sąsiadek -2 starszych pań- z pieskiem i ów niechciany gość był większy niż ten piesek :shake:
-
[quote name='weszka']Furla po raz pierwszy miała z wodą do czynienia. Najpierw poszła cała pod wodę jak straciła grunt pod łapami, tak że ja już szykowałam się na akcję ratunkową. Po paru próbach utrzymuje się na powierzchni ale pływa waląc łapami przed sobą - jak zresztą wszystkie pozostałe :evil_lol: Raczej ratują się przed utonięciem niż pływają :diabloti::evil_lol:[/QUOTE] :grin: mój Felek jak kiedyś chciał sprawdzić zawartość oczka wodnego i do takowego wskoczył, też był zdziwiony, i też skończyło się nurkowaniem, a nie miał łatwo, żeby się wydostać, bo oczko było przeszło rok nie czyszczone, zamulone, zarośnięte i pełne żabiego skrzeku, ale jakoś sobie poradził, chociaż pewnie moje przerażenie było większe niż jego:smhair2:, a potem jaki aromat roztaczał ho ho :look3:
-
hi hi hi Holly coś z początku nie wyglądała na zbyt zadowoloną ale efekt końcowy powalający, wygląda rewelacyjnie :loveu:
- 21590 replies
-
[quote name='jambi_'][B]weszka[/B]... afrykańskich ???????? :crazyeye: to są te giganty wielkości ludzkiej dłoni, z muszlą jak popielniczka ??? :shake: nie, dziękuję. A wogóle to ślimak to co to jest? w sensie klasyfikacji? bo zasadniczo to mięczak... nie, nie pasuje :stop: żadnych mięczaków! ani afrykańskich, ani winniczków, ani nawet zwykłych (które pewnie też maja jakąś fachową nazwę) odmawiam kategorycznie [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/krzywy.gif[/IMG], wystarczą mi te, które mamy na działce, a które moje dziecko z upojeniem zbiera i ... dokarmia... tak więc, ostatecznie - dziękuję Wam za troskę, ale ślimaczki to nie jest do końca to czego mi do szczęścia brakuje :p a tak z ciekawości... :cool3: jak one to robia te ślimaki? w sensie że jak się rozmnażają? a one to przypadkiem nie sa obojnaki? znaczy że same sie mogą? tak mi coś świta w głowie z czasów szkolnych ;)[/QUOTE] więc postanowiłam trochę zaspokoić Twoją ciekawość i swoją też :) ślimak to ślimak, mięczak i tyle co do tych afrykańskich to jest jeden gatunek niezwykle DUŻY, wielkości do 20 cm i wagi 0.5kg, podobno jakis wyjątkowy gigant ważył 900g i miał prawie 40 cm. ślimaki rozmnażają się kopulując z płcią przeciwną i składając jaja:razz:
-
[quote name='jambi_']:eek2: że przepraszam jak wygląda...?! :obrazic:[/QUOTE] jak buldożek, nie wiem czemu mi się tak skojarzyło, ale jakos tak, widać to też na zdjęciach i a avatara i banerka :biggrina: [url]http://img193.imageshack.us/i/arsz.jpg/[/url] a to dowód, że brudne sznaucery/dzieci to szczęśliwe sznaucery/dzieci :loveu:
-
a chciałam jeszcze zadać pytanie z trochę innej beczki, bo próbuje znaleźć i uzyskać informacje w obrębie Dogo, ale coś mi nie idzie najlepiej :shake: mam chęć założyć galeryjkę dla mojego Felka-Gamonia tylko nie wiem, czy moglabym dodawac zdjęcia z Picasa, może orientujesz się czy jest taka możliwość?
-
[quote name='jambi_']Fides.... w żadnym wypadku.... przeczytaj jeszcze raz : :razz: no i fakt, nieścisłość z mojej strony zatem prostuje: żadna gadzina z wyjątkiem ewentualnie dżółffia :p a nieletni jest w porządku, w końcu moja krew :razz: rezolutny aż za bardzo ale cieszę się, bo wszystko na to wskazuje,że chyba odziedziczył po mnie dobre cechy, lubi pieski, obok żadnego nie przejdzie obojętnie, dzieli się smakołykami stosując przy tym manewr "[I]o upadło mi[/I]", zawsze o nich pamięta jak jedziemy na działkę "[I]a Balbinka i mia idą z nami?[/I]", przed snem zawsze musi przytulić kotka na dobranoc, Myszo-szczura wręcz uwielbia i jak nie chce wracać do domu np. z placu zabaw wystarczy powiedzieć "ale trzeba myszke nakarmić" i młody juz leci :p[/QUOTE] ha ha tak to jest jak się za szybko czyta :oops: i w dodatku nie ze zrozumieniem ehhh a Młody niesamowity, gratuluje synusia :bigcool: a jak tak patrze na Balbine, to na niektórych zdjęciach wygląda trochę jak buldożek francuski z kudłatą łepetyną :-D
-
nieletni gadziną ha ha ha a to dobre ja mam wrażenie, że to bardzo uroczy i rezolutny młodzieniec :lol: najlepsza była historyjka o tym jak nazywał szczura Myszką, lub też myszkę Szczurem :grin::grin: a wracając jeszcze do gadziny, co to u Ciebie schronienia nie znajdzie to przypominam, ze ktoś tu kilka wpisów wcześniej deklarował chęć posiadania żółwia (a to gadzina na 100%)
-
:-o:-o boćkowisko:-o łooo matko ile bocianów w jednym miejscu, niesamowite sznaucero-szczury też niesamowite :loveu: a w takie upały jak były, pobyt nad wodą to dla psiurów istny raj :shiny: pozdrawiam :lol:
-
witam w ten chłodny i pochmurny dzionek :lol: fajne na tej stronie jest to, że zawiera bazę pomocnych adresów z całej polski, np. do psich behawiorystów, hoteli dla psów itp., jest ona co prawda na razie skromna w niektórych województwach, ale pewnie się rozrośnie, dajmy im trochę czasu na rozwinięcie skrzydeł. a co do akcji na Krakowskim przedmieściu to mam taką odp: [url]http://demotywatory.pl/1991178/Bialy-Dom[/url] :lol:
-
[quote name='Middledream']Ma na imię Feluś? :loveu: Uwielbiam ludzkie imiona u psów :) co pewnie widać :lol: mój Józek to pies zaczepno-obronny :lol: jak inny pies nie zwraca na niego uwagi to poszczekuje :lol:[/QUOTE] tak, od Felicjan, chociaż niektórzy chcieli z niego zrobić Feliksa, imię miał już nadane przez poprzednich właścicieli, a ponieważ jak trafił do mnie miał 7 miesięcy i ładnie na posiadane imię reagował, to postanowiłam nie dodawać mu stresu i nie robić dodatkowej sieczki w łepetynie i nie zmieniałam imienia. Czasem pieszczotliwie nazywam go Gamoniem:shiny: i co ciekawe na to też reaguje no i tez jest psem zaczepno-obronnym tzn on zaczepia ja go ewentualnie bronię, chociaż kilka razy to zaczepianie nie skończyło się najlepiej i teraz jest trochę agresywny, ale myślę, że to agresja lękowa:roll: A powiedz proszę, gdzie w Łodzi chodziłaś z Józefem na spacery?
-
świetna akcja, ciekawe czy tylko prowadzona u Was w Stolicy, w Łodzi nie widziałam takich obrazów, a mieszkam w samym centrum miasta, co ma oczywiście plusy jak i minusy (te częściej :nonono2:) przyjrzałam się stronie dokładniej i wnioskuję, że to jednak akcja tylko Warszawska, może z czasem się rozrośnie na cały kraj :fadein:
-
hi hi hi mój Felek też warczy i na dodatek podszczekuje w czasie zabawy i skacze jakby miał sprężynki w łapkach :evil_lol: czasem śmiesznie to wygląda jak taki "groźny" jest dla pluszowego szczura (który już nie przypomina szczura:cool3:) albo gryzaka ze skóry. a co do wystawy i agresywnych psów, na szczęście Józek jest takich rozmiarów, że można go mieć na rękach ;)
-
Józek jest cudowny, fantastyczny, przeuroczy i rewelacyjny :loveu::loveu::loveu::angel: a na wystawę nie zapomnij razem z Józkiem zabrać świadectwa szczepień :) proszę Józia pogłaskać ode mnie :bigcool: