Jump to content
Dogomania

ataK

Members
  • Posts

    10746
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ataK

  1. No na razie wolę nie zmieniać tytułu, czekam na wiadomości z nowego domku i na wszelki wypadek z tydzień jeszcze się wstrzymam... Oczywiście pokazałam wpis w umowie, że w razie czego Reksio ma wrócić do mnie...
  2. No chyba rzeczywiście, to jedyny sposób, żeby zmobilizować nowych Państwa do wywiązania się z umowy... Jakoś sobie poradzimy, a na razie melduję posłusznie, że Reksio pojechał do nowego domku!!!:multi::multi::multi:Państwo wyglądają na ok, w dodatku on jest sportowcem, codziennie biega i Reksio będzie mu towarzyszył :) Jak znam Reksia, to będzie zachwycony :lol:
  3. No może się uda :) Nie wiem tylko, jak wyadoptować szczenięta, żeby mieć pewność co do przyszłej kastracji... Do tej pory miałam psiaki już po zabiegu, tylko Łapka poszła bez sterylizacji, ale do sąsiadów Szami, która trzyma rękę na pulsie.
  4. Bastera trzeba najpierw doprowadzić do stanu używalności ;) Poza szczepieniami i kastracją (a i to dopiero po odkarmieniu) czekają go jeszcze badania, bo wet podejrzewa coś z trzustką. Jest strasznie chudy, a na jedzenie się nawet tak bardzo nie rzuca i jest wybredny... Nie mogę ryzykować, że wyadoptuję chorego psa :(
  5. Borówko, on na razie waży jakieś 5kg, ale powinien więcej, więc chyba na mikropsiaki się nie nadaje... Jest dość wysoki, niemal do kolan, ale przeraźliwie chudy.
  6. Trzymaj, trzymaj, też się doczekać nie mogę :) W dodatku kolejny raz dzwonił jakiś pan z Krosna, czeka na decyzję tych z Warszawy, bo jak nie zechcą, to on choćby natychmiast ;)
  7. Państwo meldowali, że już są w Sączu, ale padnięci i podjadą jutro... A szczylki na szczęście nie u mnie, nawet ich nie widziałam (i dobrze, bo moi domownicy po Łapce i Reksiu protestują przeciwko jakiemukolwiek szczeniakowi w domu...). Moja Rodzicielka nawet się zastanawiała, czy nie szukać jakiejś suczki dorosłej na DT, żeby mi na pewno do głowy nie przyszło nic głupszego ;)
  8. Jak Pan finansowo, nie wiem, ale masz rację, chyba trzeba na wszelki wypadek wziąć to pod uwagę. Robale kosztują 5zł na 10kg, czyli jednorazowo będzie 1,5 tabletki, wirusówki teraz nie pamiętam, podam później, wścieklizna 20zł.
  9. Nie pamiętam co tam w książeczce było, szczepiła chyba Borówka.
  10. Na pewno powiadomię :)
  11. [quote name='Marycha35']AtKo czy Ty może wiesz jak Szorstuś stoi ze szczepieniami i odrobaczeniem??? Czy gdyby były konieczne udałoby się to zalatwić za pośrednictwem Szami? Cholerka, Pan pewnie nie da rady pójść do weta:([/QUOTE] Z tego, co pamiętam (książeczka zdrowia poszła razem z nim), to odrobaczany i szczepiony był w grudniu. Można na wszelki wypadek wziąć tabletki i może dawkę szczepionki, zapytam Szami.
  12. A ta koleżanka Zebry, która jest podobno zainteresowana Fado? Może ten Kraków byłby nie tylko do 22 lipca...
  13. Moją Myszkę też adoptowałam z Mielca... No ale u nas też sporo takich się plącze :( Teraz mamy mamusię ze szczeniakami na terenie jakiegoś zakładu, właśnie mi zdjęcia przysłali, kulawy staruszek włóczy się po centrum miasta...
  14. Fotki to zależy, czy dostanę... Ja tych psiaków nie widziałam, na razie założę wątek z tym, co mam i postawię znajomego przed faktem dokonanym - jest wątek, potrzebne zdjęcia ;) Nie wiem, czy on będzie w pracy w czasie weekendu, ale ktoś tam chyba urzęduje, bo to duży zakład. Te zdjęcia robił któryś z pracowników na prośbę owego znajomego.
  15. Dam znać, kiedy Szami będzie mogła, zadzwonię jutro, bo dziś jeszcze dzieciaki muszę poodbierać z wycieczki i z obozu, więc zaraz wychodzę...
  16. Postaram się porozumieć z Szami. No i ona pod kątem "zdrowotnym" Miśka by oblukała...
  17. Z tego, co mi mówił znajomy, to na teren jego zakładu przybłąkała się suczka i tam się oszczeniła. Wymościli jej tam schronienie i jak sobie ktoś o nich przypomni, to da coś do jedzenia... Sunia podobno wyraźnie bezdomna, szczeniąt było 5, trzy już porozdawali (zapewne bez żadnych umów, a o sterylizacji prawdopodobnie nowi właściciele w życiu nie słyszeli :angryy: ). Zostały dwa, a że znajomy jest psiarz i wszyscy bywają u mnie często (znaczy nie cały zakład pracy, tylko znajomi z dzieciakami :lol: ) i znali wszystkie moje tymczasy, to oczywiście jak więcej chętnych na psiaki nie było, zgłosili się do mnie...
  18. Dziękuję, od przybytku głowa nie boli ;) A to jest z tego co wiem, jeden tylko szczeniak, nazwali go Rumcajs. Nie mam zdjęć siostrzyczki i mamusi :(
  19. Ogonek, siostrzeniec mi właśnie przerobił i już mam!!! Zaraz zakładam im wątek :) Dziękuję :)
  20. Może się ze szczylkami uda ;)
  21. Dziękuję, Ogonek, poszło :)
  22. Trzymam kciuki, tylko tyle mogę :(
  23. Dziękuję, Kenny :) Sama masz widzę co robić... Kursujesz między Krakowem a podkarpaciem i zawsze jakaś bida się znajdzie...
  24. Napiszę, dziękuję :) Tylko ostatnio jestem dopadkami, bo ciągle dowożę, wywożę, rozwożę dzieciaki autobusami a to na jakieś miejsca zbiórki, a to z ciężkim plecakiem, a to na jakieś zajęcia tu na miejscu, a to sprawdzić, czy się do szkół dostały... Wpadam do domu, sprawdzam wiadomości i czasem mam czas, żeby odpisać. No i rozliczam bazarek, trzeba to jeszcze poważyć i podliczyć. Lada chwila robię kolejny, bo doszły jeszcze badania Bastera i lepszą karmę musi mieć... A szczylki trzeba zabrać jak najszybciej, bo plączą się po parkingu :( Tyle że na razie mam jedno zdjęcie i to w pdf i czekam, aż mi siostrzeniec przerobi.
×
×
  • Create New...