Jump to content
Dogomania

astridq

Members
  • Posts

    288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by astridq

  1. Ach....odnośnie wyjazdu do schroniska-od poniedziałku mamy duży remont w domu więc się nie wyrwę. Przepraszam ;(
  2. Akina całą noc po mnie skakała...o 5 razem z Astonem przejęła moje łóżko. Skończyło się ostatecznie na tym,że mała od 6 pędzlowała gryzak na podłodze a Astona spał ze mną bo był zazdrosny...Niewyspałam się ;( O siuśach też już nic nie mówie ;( I o tym,że nie idzie jej nauczyć symaptii do królików. Beki je całkowicie ignorowała a ona chętnie by je przegoniła z mieszkania. Ale tak poza tym,że to mały zbój to jest dobrze. Miśki cały czas się bawią. Przynajmniej Aston się rozrusza. 28 sierpnia Akina jedzie do Niemiec,tak mi powiedziała Mariola. Zostawiła jej papiery w schronisku żeby były w kupie ;p Mała na pewno ma już wszystkie szczepienia więc chyba nie musze jej teraz do weta brać...?
  3. Akuś nie jest taka zła...jest tylko niewychowana. Już nie mówie,że kompletnie nie reaguje na swoje imie więc jest szansa żeby je zmienić-jakieś propozycje? Ja i tak co chwile do niej Beki wołam ;p Zdjęcia poszły.
  4. Fotek nie umiem wstawiać więc jak pozwolisz to wyślę Ci na email. Na pierwszy rzut oka Akina jest stuknięta, bawiła się z Astonem w zagryzanie...ale autkiem ładnie jeździ, jest grzeczna, ma nieziemski apetyt i nie znosi moich królików ;( Nie jest za bardzo nauczona czystości w domu ale walczymy z tym ;) Oczywiście kanapy są jej, zastanawiam się jak będzie w nocy ;p
  5. Oj ten mały rudzielec kudłaty!!! On jest taki milaśny!
  6. Eh Wy jakieś chucherka jesteście ;p Pani Beki dzwoniła wczoraj jeszcze drugi raz i podpytywała o nawyki białaska-fajna,cały czas się śmiała. Co do Akiny....miała czekać dzisiaj na mnie u weta w Zgorzelcu bo psiaki były brane na szczepienia....no i zapomnieli ją wziąć ;( Miałam bardzo ograniczony czas i nie mogłam do schroniska pojechać ale umówiłam się z Panem Kulą,że do piątku już na pewno Akuś będzie u mnie. Ufff....
  7. Ja jeździłam tymi busami jak był semestr. Mam numer do koordynatorki. Jak będą jakieś rzeczy z Wrocławia to mogę podjechać do Zgorzelca i je odebrać od kierowcy i przy okazji zawieźć do schroniska.
  8. Własnie dzwoniłam do nowej Pani. Beki zrobiła siusiu na środku pokoju i obszczekuje wszystko ;-) Ale to pierwsze dni, u mnie też tak było. Mała już sobie coś podjadła i bawi się piłeczką.Nie zwraca uwagi na shitzu, nie daje się pobawić... Pani bardzo pozytywna i cieszy się z Bekusi. Powiedziała,że mogę dzwonić w każdej chwili i że będzie miała na uwadze zdjęcia dla nas. Dobry domek jej się trafił, oby tak dalej!!!
  9. Oh ja wiem,że Beki to mały aniołek!! Jutro rano odbieram Akinę, psy ze schroniska jadą na szczepienia i mała też zostanie wzięta więc ją sobie odbiorę w Zgorzelcu żeby już nie jeździć.
  10. Ale super!! Dziękuje Ci Magda za pomoc i dobrą opiekę nad Beki!! Za jakiś czas zadzwonię do nowej Pańci i popytam jak się mała sprawuje. Dzwoniłam do Marioli i możliwe,że P.Kula wziąłby jutro Akinę wracając do domu a ja bym ją odebrała w Zgorzelcu. Jak nie będzie mógł to pojadę do schroniska tak do końca tego tygodnia. 28 sierpnia Akina jechałaby już do Niemiec.
  11. Bekuś już pewnie we Wrocławiu ;-) Ciężko było rozstać się z tym białym aniołkiem!! Czekam aż Magda wróci i napisze jak Beki zniosła podróż.
  12. Super pomysł. Lolka jakbyś mogła to wyślij mi nr na pw a zadzwonie jutro wieczorem. Wiecie czy będziemy mogły liczyć na jakieś zdjęcia? Bardzo bym chciała zobaczyć Beki od czasu do czasu. Bekuś już wykąpana i wypachniona, parę włosków przycięłam-pięknie wygląda!!;-)
  13. Beki jak na złość w ten ostatni dzień jest taka kochana i skoro do zabawy,że aż żal....Trzeba Panią uprzedzić odnośnie jedzenia dla Beki. W ogóle kompletnie nie je psiej karmy ani suchej ani mokrej. Najchętniej skubie nasze kanapki i rózne gotowane rzeczy. Ze względu na nią zaczełam gotować dla psów bo wcześniej to raczej psie jedzenie było. Jeszcze kości ale to normalne. Tak tylko uprzedzam bo Pani pewnie się zaopatrzyła w różne psie przysmaki.
  14. Beki miała dzisiaj ściągnięte szwy...trzymało ją dwóch rosłych chłopaków a i tak ugryzła...skończyło się na kagańcu z bandaża i potem już gładko poszło ;p Idę szykować naszą piękność na jutro!
  15. Beki nie ma książeczki, dostałam tylko kartkę ze schronu. Beki w schronisku widnieje pod moim nazwiskiem więc chyba na mnie trzeba pisać...Zresztą nie wiem, jak coś to wyśle Ci jutro pw.
  16. Ślązaczka ;-) Żeby nie było-chytra nie jestem, po prostu ta obróżka i smycz to pamiątka po Satynce ;-) Jak nic nie znajde to może Pani się zgodzi na wysyłke... Jutro wykąpie ładnie Bekuś i wypachnie żeby się miło z nią jechało. Jutro jeszcze zdjęcie szwów. Beki ma coś na brzuchu-myślałam,że to kleszcz ale nie... Zapytam weta.
  17. Ok będę o 9.10. Bekuś ma obróżke i smycz po mojej Satynie ale chciałam je jeszcze dla Akiny zostawić (troche też z sentymentu), więc jakbyś miała coś zapasowego niepotrzebnego to możesz wziąć, jak nie to coś jej kupie choć przecież przyszła Pani ma wystroić naszą dziewczynę więc nie wiem czy jest sens.
  18. Nie ma sprawy, przyjadę z Beki. Dajcie mi tylko znać na którą godzinę i pod jaki adres ;-) Troche przykro będzie się rozstać...
  19. No prosze ;-) Jutro dam Wam znać jak z tymi szwami czy da radę zdjąć je w sobotę. Wtedy tylko mała farma piękności przez weekend i Beki gotowa!
  20. Ale się ciesze,że to byłaby taka odpowiedzialna osoba! Dajcie od razu dziewczyny znać jak ta wizyta poszła!
  21. Super! Fajnie, że taka troskliwa Pani by była. Ja zadzwonie do weterynarzki w piątek wieczorem bo wraca z urlopu to może w sobote zdejmiemy szwy ;-) Tak poza tym to właśnie ze schroniska wróciłam. Akina nadal ma kołnierz ale ma się dobrze, mały narwaniec! Piszczy troche biedactwo ale jak Bekuś pójdzie do ludzi to ją odrazu wezme.
  22. Ja jestem za tym żeby Beki pojechała do Niemiec w ostateczności , cały czas szukam dla niej rodziny u siebie bo chciałabym wiedzieć jak jej się żyje ale wiem,że samolub ze mnie ;-) Mam nadzieje,że uda nam się znaleźć niebawem dom dla niej bo chciałabym Akinę zabrać żeby nie siedziała już w schronie do tego końca sierpnia. Poza tym przewiązuje się do Beki i ciężko będzie się z nią rozstać jakby była jeszcze miesiąc u mnie. Ogłaszajmy ją gdzie się da i w końcu znajdzie się ktoś odpowiedzialny a jak nie to Niemcy... Jutro będę rozmawiać z Mariolą.
  23. To jest jakaś opcja. Ja tak się zastanawiałam czy nie można szukać domu dla małej i w ostateczności dać ją do Niemiec jak się nic nie znajdzie.
×
×
  • Create New...