Jump to content
Dogomania

astridq

Members
  • Posts

    288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by astridq

  1. [quote name='magda z.']Sunię oddała babka, której amputowano nogę, jest juz zarezerwowana dla nas, więc nie zostanie wydana nikomu innemu. Zasad szczególnych nie ma - rzadko ktoś chce od nas psa na dt;) bo jest daleko i w zasadzie nie po drodze, same mamy swoje psy i nie doładujemy kolejnych. Malawaszka chciała małą zabrać do siebie, ciachnąć i wyadoptowac, a ponieważ to osoba znana powszechnie to nie musimy się martwić, podobnie było z labkami, czy psiakami zabieranymi przez fundacje czy pewne osoby. Sunia jest domowa, w zasadzie widziałysmy ją raz, agresywna nie jest, siedzi w boksie ze swoją córka i jescze jedną suczką. Jest świeżo po fryzjerze, wydaje się, ze na 99% domowa. Teraz mamy problem z transportem, bo malawaszka na Śląsku mieszka, mój brat na razie nie jedzie, ostatecznie ja pociagiem się pociągnę do Opola z suczką, bo szkoda jej, aby trafiła do pseudo[/QUOTE] To gdzie teraz jest sunia? Tu gdzieś w okolicach? Interesuje mnie kwestia kastracji, czy muszę to zrobić na własny koszt? Jak będę brała psy na DT to nie wyrobie finansowo jeśli tak będzie. Na labkach pomagają w takich kwestiach. Mój Aston jeszcze nie jest wykastrowany ma dopiero pół roku więc na pewno nie mogę wziąć suki w cieczce. Jakbym się zdecydowała ją wziąć to odrazu bym zabieg umówiła, chociaż wiem, że teraz przez te upały weterynarze przekładają sterylki i kastracje więc moze być różnie.
  2. Mam auto ale szczerze mówiąc nie wiem jak tam dojechać. Wezmę mojego chłopaka bo on kiedys pomagał-jakąś karmę przywoził.
  3. [quote name='magda z.'][EMAIL="kulam1@wp.pl"]kulam1@wp.pl[/EMAIL] Gosiu, ale szybciej będzie jak zadzwonisz, bo w schronisku nie ma neta Sabina z nieba nam spadasz, ostatnio labkowe cioteczki nam pomogły z dwoma bąblami. Teraz nic takiego nie było, jak my byłysmy. Możemy się umówic na wspólny wypad, to wszystko pokażemy. Teraz na dt ma pojechać biała sznaucerka, ale malawaszka mieszka daleko - ona jest domowa i mała, może zamiast ja wieźć dalej, to Ty byś ja przejęła w porozumieniu z malawaszką rzecz jasna. W planie była sterylka i szukanie domu, który dość sprawnie powinien się znaleźć[/QUOTE] Możecie mi coś więcej o suni powiedzieć? Chciałabym też wiedzieć na jakich zasadach wygląda u Was DT.
  4. Ogólnie jestem dyspozycyjna od sierpnia ale mogłabym przyjechać w przyszłym tygodniu. Teraz niestety mam końcówke sesji i do niedzieli muszę się na tym skupić-wiem, okropnie to brzmi. Piszę o tyle wczesniej żeby zorganizować od rodziny i znajomych rzeczy, które mogłyby się przydać psiakom. Oczywiście nie uciekam z forum, będziemy w stałym kontakcie.
  5. Witam Jestem na forum ale zarejestrowałam się specjalnie dla wątku o schronisku w Dłużynie. Mieszkam koło Zgorzelca i chciałabym jakoś pomóc. W sierpniu chciałabym przyjechać do Was i przywieźć troche rzeczy dla psiaków. Powiedzcie mi tylko co mogę wziąć ze sobą-jakieś koce, karme, kości i co jeszcze? Może nie będę mogła działać tak aktywnie jak Wy ale mogę pomagać. Jestem na forum labradory.info więc jakbyście miały jakieś labki w schronie to można im ogłoszenie zrobić, Deklarowałam się tam jako DT więc mogę adoptować od Was jakąś bidę i szukać jej nowego kochającego domu. Sama mam psa po przejściach-goldena i chciałabym dalej pomagać. Mówcie co mogę zrobić. Pozdrawiam, Sabina
×
×
  • Create New...