Jump to content
Dogomania

astridq

Members
  • Posts

    288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by astridq

  1. Najwyżej się sprawa przeciągnie. Będę próbować ale nie chce ryzykować jej zdrowiem czy życiem. Bede kontrolować pogodę-chłodek i ciachamy ;-)
  2. [quote name='lolka']Astridg a u którego weta byłaś? u Piotra Pawełka? faktycznie, sterylizacja w takie upały to niepotrzebne ryzyko.......nie wiem kurcze ...Malawaszko co robić?....a może to gorąco niebawem przeminie i problem sam się rozwiąże.....a właśnie to opóźnienie sterylki to pogodą podyktowane?, bo tak mi się samo nasunęło[/QUOTE] Ja chodzę do dr Zaręby na Daszyńskiego-bardzo go sobie cenią. Jak się pojawi jakiś chłodek na dłużej to będziemy próbować szybko robić tą sterylkę.
  3. Właśnie wróciliśmy od weta. Sterylizacja Beki to będzie jakieś 250 zł ;( Powiedział żebyśmy wstrzymali się z zabiegiem do września albo października bo będzie się to źle goić i różnie to może wtedy być z Beki. Wiem, że w umowach adopcyjnych jest taki zapis że adoptujący ma zrobić sterylke czy kastracje jeśli pies nie miał jeszcze takiego zabiegu, tutaj też tak jest? Sunia jest kochana ale źle by było żeby jej adopcja przedłużała się z powodu sterylki. Przywiąże się do mnie i znowu będzie cierpieć...
  4. [quote name='magda z.']Zdjęcia superowe. z córką - Beata i jej znajomy z Bogatyni składają sie na pół i na początku tygodnia będzie ciachanie, bo teraz wet nie zdąży. Spokojnie, zrobimy foto i znajdziemy dom też dla niej. Córka ma równie wyjściowe imię - Akina;) astridq bardzo, bardzo dziękujemy. Trzymam kciukiza chłopaka Twojego - jest śliczny, na pewno wyjdzie ze stanu osłabienia, pewnie pogoda też mu dokucza. Buziole ogromne dla całej ferajny, a sunia pewnie za Tobą tupta, bo to Ty ją zabrałaś ze schroniska.[/QUOTE] Nie ma sprawy, ja już coś kombinuje jakby tu jej córę zabrać ale nie wiem czy dam radę. Bekina i Akina...ale fantazja! Pozdrowienia od mojej hałastry!
  5. Pierwsza noc za nami...Beki jak tylko rozłożyłam łóżko znalazła sobie miejsce na kołderce ;-) Potem było różnie ale widziałam ją również na poduszce ;-) Sunia już się do mnie przywiązała, cały czas mnie obserwuje i poza spacerami na które wychodzi również z innymi domownikami to mnie nie opuszcza. Czyżby lęk separacyjny? Wiem też co najbardziej smakuje Beki...mogłaby zabić za ciasteczka maślane!!;) Mała właśnie szaleje z zabawkami Astona....
  6. Dzięki Kobiety! Mam nadzieje,że wszystko będzie dobrze i że te upały w końcu miną bo ze sterylką Beki też może być ciężko. Mała skomli, chyba będzie spać ze mną... ;-)
  7. [quote name='lolka']Astrigq ja mam do Ciebie wielką prośbę....jak będziesz coś dla suni potrzebowała to pisz proszę, tak samo jak będą jakieś problemy albo obawy to nie krepuj się pisz śmiało......:lol:[/QUOTE] Na razie nie ma takiej potrzeby, od 16 lat mam w domu psy i przerobiłam juz wiele problemów ;-) Tak tylko sobie dzisiaj smęcę bo Aston leży jak szmatka:(:( Beki chyba wybrała miejsce do spania...najbardziej miękki kocyk w domu!
  8. [quote name='lolka']a co mu dolega?[/QUOTE] Astonek kilka dni temu baaardzo mocno uderzył się szyjką w kant drzwi auta... Wszystko podeszło mu ropą i krwią i ten bąbel jest obecnie wielkości pomarańczy, szykujemy się z wetem na otworzenie tego i czyszczenie. Ropa truje organizm i Astonek jest słabiutki. Już nie wspomnę o tym, że jemu zawsze coś jest a ma dopiero 6 m-cy. Jestem załamana tym moim psiakiem, co chwile się zamartwiam czy dożyje jutra ;( Ps. Beki jest kochana ale jakoś nie potrafie dzisiaj entuzjazmu okazać... To wątek Astona na labkach [url]http://labradory.info/viewtopic.php?t=14393&postdays=0&postorder=asc&start=0[/url]
  9. Co do imienia to ja już dawno darowałam sobie Bekine i jest Beki ;-) Naprawdę nie wiedziałam, że Beki ma córke tak to bym obie wzięła ale teraz nie mogę bo mój Aston jest chory i mam z nim urwanie głowy ;(
  10. Beki w końcu zgłodniała! Kryzys zażegnany...
  11. Zdjęcia wysłałam na maila do malawaszki ;-)
  12. Już jestem ;-) DT dzwoniło bo Beki ma jakieś dziwne wymogi żywieniowe, których nie mogę rozszyfrować. Dawałam jej karmę suchą, mokrą, serek, szyneczkę a ona tylko pije. Może to z przejęcia, nie wiem.Powiedzcie mi co jadła wcześniej to się zaopatrze. Sunia ogólnie bardzo grzeczna, sama zajmuje wszystkich i prosi o zabawy z piłeczką. Nie ciągnie zbytnio na smyczy, załatwia się tylko na podwórku, do innych zwierząt przyjazna. Na razie tyle bo wiem, że wszyscy chcą zdjęcia !! Ale...jak się je wstawia?
  13. Nie miałam pojęcia o córeczce... Na pewno bym ją obfociła ;)
  14. Wieczorem będą zdjęcia-teraz mam małe zamieszanie w domu i nie mam jak zrobić. Nie wiedziałam, że Beki dzieci ma ;-)
  15. Beki jest już u mnie w domu-z powodu pcheł musiałam ją odrazu wykąpać choć i to będzie za mało. Obecnie dociera się z moim Astonem. Drogę zniosła w miarę dobrze, troche piszczała i skakała po aucie. poza tym to straszny kanapowiec i miluch-już nie mogę się od niej odkleić. Jutro będę umawiać szczegóły sterylki. Ach....jak ona szczeka!
  16. Bekina-śmieszne imię ;-) Jutro koło 11 będziemy na miejscu, zabierzemy ją i na pewno wyśle ładne nowe fotki-nie wiem w jakim jest stanie ale jak będzie trzeba to ją troche wypindrze do zdjęć! W przyszłym tygodniu na pewno przyjadę więc się spotkamy i wdrożycie mnie w schroniskowe obowiązki. Byłam dzisiaj z moim Astonem u weta i w piątek mamy umówioną wizyte więc wezme też sunię na ogólny przegląd i umówie się na sterylke.
  17. Udało mi się zamówić na jutro 6 kg kości wędzonych-wiem,że to niewiele ale będę też miała jakieś 15 kg suchej karmy. W przyszłym tygodniu postaram się załatwić 30-40 kg kości wołowych ;-)
  18. [quote name='astridq']Pasuje, będę z chłopakiem bo jak już mówiłam drogi nie znam. W razie czego podaje swój tel 607 147 568 ;-)[/QUOTE] Piękne dziewczyny!! Ps ponownie...Czy ktos pomoże mi ustawić avatara? Wielkość i waga dobra a jakiś komunikat wyskakuje...
  19. [quote name='kasia310']ja mogę być w schronisku ok 10:30, jeśli pasuje to fajnie:lol:[/QUOTE] Pasuje, będę z chłopakiem bo jak już mówiłam drogi nie znam. W razie czego podaje swój tel 607 147 568 ;-)
  20. Czyli mogę planować odbiór suni na czwartek? Jak ma na imię? ps. Nie mogę ustawic avatara ;(
  21. [quote name='kasia310']Witaj Astridq:) sznaucerka nie jest bojaźliwa, przyjazna do ludzi, wychowana w domu także zostawienie jej z tatą chyba nie będzie dla niej problemem... ja mogłabym przyjechać do schroo w czwartek ale tylko w godz. przedpołudniowych...jeśli by Ci pasowało to pisz...[/QUOTE] No to mogłabym przyjechać do południa, niech tylko Magda da znać czy na pewno ja mogę ją odebrać. Wziełabym ją tego samego dnia razem z Astonem do weta, zbadała co trzeba i umówiła na sterylke.
  22. Już jest wszystko dogadywane. Telefon wykonany, teraz czekam ;-)
  23. Kości wołowe- będę pamiętać! Mogę zakupić kilka kg wędzonych, one się tak nie psują. Odnośnie karmy to wiem, że te typu Pufi czy Chappi nie są najlepsze dla psów ale chyba lepsze takie niż żadne. Postaram przywieźć troche jedzonka. W przyszłym tygodniu jak już pozbędę się przykrego obowiązku zaliczeń itp wgłębię się w temat bazarków i na pewno cos przygotuje dla psiaków z Dłużyny. Czekam na wiadomość odnośnie tej suczki. Wezmę ją na DT bo i tak z Labradory.info nie mają dla mnie na razie propozycji. Zastanówcie się kiedy będzie dobry termin-czwartek czy poniedziałek. Jeszcze nigdy nie byłam w schronisku więc nie wiem jak to będzie wszystko wyglądać, czy będzie tam ktoś z kim umówię się przez forum na DT, albo czy pracownicy będą poinformowani? Pewnie Wy już macie tutaj swoje sposoby na wszystko.
  24. Tak poza tym to nie wiem jeszcze jak wyglądają bazarki i zbieranie pieniędzy dla psiaków ale też coś mogę pomóc. No i powiedzcie co mogę przywieźć-kości, jaką karme?
  25. [quote name='zuziaM']Sterylizacje i kastracje sa nie na koszt DT oczywiscie ... chyba, ze taki DT sam wyrazi taka chec. Zbiera sie na to pieniadze. Sunia jest teraz caly czas w schronisku w Dluzynie. Fajnie by bylo jakbys sie zdecydowala jak najszybciej .... przez upaly psiaki cierpia , bo w schronie boksy zadaszone i z zabudowanymi scianami ... A ta sunia jesli to sznaucerka, to kudlata troszke ....[/QUOTE] Mam za miękkie serce.... W czwartek popołudniu jadę do weterynarza z Astonem(jestem z Zawidowa właściwie), czy tak koło 17-18 mogłabym przyjechać? Jeszcze myślę ale pewnie zmiękne całkiem. Jutro mam egzamin we Wrocławiu a na weekend wyjeżdżam znowu wyjeżdżam do szkoły więc sunia musiałaby zostać z moim tatą a to taki jeszcze okres adaptacyjny więc nie powinnam jej chyba zostawić. Powiedzcie jak będzie lepiej? W czwartek i ją zostawić na dwa dni z ojcem czy w poniedziałek?
×
×
  • Create New...