Jump to content
Dogomania

kaja69

Members
  • Posts

    5770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaja69

  1. [quote name='Nikaragua']słabo mi idzie, ale mogę spróbować tylko wsparcia poproszę co tam napisać mam[/QUOTE] Dzieki Nika :) Taki tekścik moze??? Szukamy na cito dt dla maleńkiej ,młodziutkiej suni .Suczynka została znaleziona we Włocławku,prawdopodobnie miała bliskie spotkanie z samochodem,które skończyło sie połamaniem obydwu tylnych łapek i miednicy.Jest juz po operacjach,ale od 10 stycznia nie ma dla niej nigdzie miejsca,gdzie mogłaby przeczekać az wszystko sie pozrasta i bedzie mozna bezpiecznie usunąć płytkę i gwoździa,czyli za jakieś parę tygodni. Do tego czasu potrzebuje spokoju,najlepiej domu bez innych psów,które podczas zabawy mogłyby ją niechcący uszkodzić itp.Sunia ma ok 8-9 miesięcy,waży 6kg. Gdyby ktos chciał dać jej dt na dłużej byłoby super:)
  2. [quote name='Alaa']Kaja69, wszystkiego pieknego w Nowym Roku, no tom sie popisala szybkoscia z tymi zyczeniami. Mam cos fajnego na bazarek na Twoja gromadke, robimy? Dobrze nam to idzie:-)[/QUOTE] Dzieki Alu za zyczenia,rowniez wszystkiego najlepszego :) Z toba zawsze moge robić bazarki :) Ja teraz szykuję swój,bo widziałaś ta sunię połamaną ??? Od wtorku pewnie będzie u mnie,a dług za jej operacje juz mam:) Dojda potem jeszcze kontrolne Rtg i dojazdy do p.wetki:) musze zacząc juz zbierać.Miałąm zrobic wydarzenie na fb,moze jakis dt by sie znalazł dla małej,taki spokojniejszy z mniejsza gromada psiaków,ale moje dziecko ostatnio ciagle na meczach albo treningach,a jak wraca to lekcje itp a ja sie słabo po fb poruszam:roll: Nie chce zapeszać,ale chyba warto było ratowac malutką,zoperowane sa juz obie łapki ,miednica pęknieta jest w takim miejscu,że nie wymaga operacji,sama sie zrośnie i malutka juz po operacjach próbuje chodzić.Jedna łapka jest poskładana z płytka ,druga gwoździowana,potem trzeba bedzie to pousuwać...Jedyna obawa to taka,ze złamanie kosci piszczelowej było z paskudnym odłamem i nie wiadomo czy ten odłamek nie obumarł i czy sie zrośnie z kościa...
  3. Moze Kropka chciała powiedzieć ,że ona sobie domek juz wybrała;)
  4. Aga ,jesteś wspaniała :) a Twoje tymczasy to szczęściarze :) Jak finansowo dajesz radę ,bo na dzień dzisiejszy wiem,ze masz tych tymczasów juz więcej????
  5. Czyli tak jak u nas...nudy...
  6. [quote name='Havanka']Najgorsza jest ta bezradność ...[/QUOTE] Dokladnie...jak jeden pies w stadzie zachoruje to juz jest niefajnie a u mari teraz...szkoda gadać...to jakis koszmar normalnie... mam nadzieje ,ze juz niebawem to sie zakończy szczęśliwie...
  7. [quote name='Nikaragua']no tak, domki to podstawa a w ogóle jakieś telefony dzwonią? czy nie?[/QUOTE] Dzisiaj miałam jeden telefon w sprawie moich psów,ze chyba biegaja nie po tej stronie ogrodzenia co zawsze:cool3: no i okazało sie ,ze mój Dunio,Azalia i Zuzia spaceruja sobie po ulicy,tak rodzinnie,trzymajac się prawie za łapki:diabloti: .Jakis kretyn otworzył fyrtke ,mało tego oddrutował,bo ja mam na stałe( okazało sie ,ze jednak nie na stałe) zadrutowana ,zeby własnie nikt nie otwierał...a gosci wpuszczamy główna brama :evil_lol:,która tylko wtajemniczeni otworzą:diabloti: A z oferta ds nie ma zadnego,nie licząc tego o Miske...
  8. [quote name='mari23']no właśnie, tfu, tfu.... bo u mnie nudy nie ma :([/QUOTE] Wiem mari:( u Ciebie to juz reakcja łańcuchowa...dlatego sto razy wolę swoja monotonię...tylko jeszcze chociaz od czasu do czasu,zeby jakis domek sie znalazł ...
  9. Dzieki ŚWIATKU :) ja tez swoje psiaki podrzucę,bo cos cicho u nich :) moze jakby którys odgryzł sasiadowi nogę i bym to opisała ruch by sie z pewnościa zrobił,hi hi ale mam takie grzeczne psiurki,ze nuda totalna,tfu,tfu przez lewe ramie,bo mi jeszcze cos odwalą...niech juz ta nuda bedzie...
  10. atko,jak nie spróbujesz to sie nie dowiesz :)
  11. Ja również czekam i kciuki trzymam :)
  12. Lolusiu odezwij sie :)
  13. Trzymam kciuki,żeby telefony o psiaki sie rozdzwoniły :) Psiury do domków :)
  14. Trzymam kciuki za psiaki i za Ciebie Marysiu...
  15. [quote name='Nikaragua']2 tygodnie i 4 dni to nie jest 6 tygodni....[/QUOTE] O jaaa ,ale ze mnie kołek...no i cały post do kitu...
  16. O boziu...to biedactwo 6 tygodni było w schronie:crazyeye::crazyeye::crazyeye: to chyba wystarczająco duzo czasu zeby ktoś ja znalazł gdyby mu zależało... Czyli Tosia jest jakies 3 tygodnie po cieczce...to dobrze w sam raz na sterylke:) bedzie dobrze :)
  17. [quote name='olga7']Jesli ci ludzie mieli i obiecali przyjechać to p.Dorota chyba zrobila wszystko by pilnie siedzieć w domu nawet do wieczora poznego i caly dzień czekać na tych ludzi-mamy nadzieję ?? Może to akurat wielka szansa dla Lackiego by miec nowy dom ?? Tylko jakoś nie widać informacji od p.Doroty,czy obiecywana wizyta państwa doszła do skutku ?? Czy może przyjechali państwo a jednak Lucek nie przypadł im do serca ?? To taki piękny ONek przecież.. Może wizyta zostala przelożona na inny termin ?[/QUOTE] Nic wiecej nie wiem...Nie wierze ,zeby Lucek komus do serca nie przypadł :) jak juz to tylko odwrotnie :)
  18. [quote name='Bogusik']Pani Dorotko,czy był jakiś odzew na plakat od cioteczki ŚWIAT i ogłoszenia w sprawie Luckiego?[/QUOTE] W piatek albo w sobote,nie pamietam dokładnie,mieli przyjechac państwo na zapoznanie sie z Lackim :) Nie wiem czy doszło do spotkania :) ale najwazniejsze ,ze jest jakies zainteresowanie psiakiem :) czemu w sumie nie ma co sie dziwić,bo jest kawał fajnego ON-ka :)
  19. Jak biegała z cieczka to byłoby cos nie tak jakby nie była w ciązy...kado będzie dobrze... ile minęlo tygodni od zakończenia cieczki??
  20. [quote name='mala_czarna']Jak Waszce strona zadziała to ją wrzuci :) Ja już mówiłam, Dafi to prawdziwa piękność, i naprawdę się dziwię, bo telefony powinny się urywać ;) Kaja, a myślałaś może o zrobieniu wydarzenia na FB? Opis wstawiłaś taki, że mucha nie siada, zdjęcia są genialne, czego chcieć więcej?[/QUOTE] O ja głupia cipa,o fb nie pomyslalam :) tzn pomyslalam i zapomniałam ze pomyslalam,teraz mi przypomniałaś...
  21. mari,ja cały czas wchodze i czytam i ciagle z nadzieja ,ze psiakom sie polepszyło...mam nadzieję,ze w końcu sie doczekam...a swoja droga jakie one maja szczęście ,ze maja Ciebie...
  22. [quote name='mala_czarna']Kaja, proszę Cię! Ja bym bardzo chciała żeby wszystkie psy dostawały. To nie jest tylko karma Misi. Pamiętasz jak się umawiałyśmy? :eviltong: Właśnie tym bardziej, że jeszcze misi gotujesz, i ja naprawdę nie czuję się z tym komfortowo. Jak się będziesz sprzeciwiać to wpadnę w czasie urlopu i inaczej pogadamy :evil_lol:[/QUOTE] To ostatnie zdanie najbardziej mi się podoba :) kiedy masz urlop??? mała,słuchaj...machniom...Ty masz układy w sznaucerach ja mam podobno sznaucerkowata tymczaske Dafi...oceń okiem fachowca czy ona trąci faktycznie sznaucerem a jeśli tak to czy mogłabys pomóc gdzies ja umieścic gdzie sznaucerkowate sa lansowane :) co???
  23. kado,dla niej pobyt w schronie to też była trauma,nie znamy jej przeszłości,ale z pewnościa ostatnie dni wywołały w niej burze emocji,jaki by nie był jej poprzedni "swiat" wywalil się do góry nogami... Moze faktycznie jeśli ktos będzie jej szukac w końcu dotrze do schronu,tam najczęściej ludzie szukaja swoich psiaków,jesli takowy oczywiście w okolicy istnieje...
  24. [quote name='mala_czarna']Moja sunia sika na klatce. Sprzątam cały czas, ale załamana jestem. Nie wiem czy jutro nie pójść do weta po sedalin w żelu :( Umówmy się, że za 2 tygodnie zamówię taką samą karmę. Smakuje psiakom? Bo ja mam nadzieję, że inne też dostają?[/QUOTE] Qrcze ,trauma po tych wystrzałach to jeszcze długo będzie siedzieć w psiakach:-( Miśka z taka ilościa ruchu raczej nie schudnie...karme wcina :) ale tylko jej daje,bo to w końcu jej :) raz chyba inne dostały,bo kurier z dostawa dla innych sie spóźniał... Miska ,zauważyłam,ze zaczyna dopiero jeść jak inne kończą a ona wtedy powolutku po jednym chrupku wcina i ostrzegawczo powarkuje,żeby żaden sie nie zbliżał...dzisiaj dostały gotowane :) Miska też :)
×
×
  • Create New...