-
Posts
1561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sosiczka
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
sosiczka replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']nie znalazłam na www ani na picasie - czy kojarzycie takie suczki w schronisku? prawdopodobnie oddane tam w listopadzie/grudniu - młodziutkie, nie mają jeszcze roku, nie były szczepione więc jeśli trafiły to marne szanse, że przezyły w sosnowcu :( w dodatku dzikawe były [IMG]http://lh6.ggpht.com/_MXkMDrRnqFY/TKTckGJdQFI/AAAAAAAAG9M/mccoLwpQXXg/s512/DSC_0906.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_MXkMDrRnqFY/TKTcgrc_jvI/AAAAAAAAG80/xPhVEsBRaXE/DSC_0892.JPG[/IMG] EDIT: znalazłam jednak na picasa - są nadal te suczki? [url]https://picasaweb.google.com/schronisko.w.sosnowcu/8122010#5548311152722270514[/url][/QUOTE] Tak są nadal, obydwie w tym samym boksie 21. -
Dług dalej taki sam, a konto fundacyjne: [CENTER] [COLOR=#cccccc][B][SIZE=5][COLOR=black]FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT[/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR] [/CENTER] [COLOR=DarkOrange][CENTER][B][SIZE=5]41-508 Chorzów - Maciejkowice[/SIZE][/B] [B][SIZE=5]ul. Antoniów 1[/SIZE][/B] [B][SIZE=5]Numer konta bankowego: 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 Z dopiskiem: "Dyzio" Dziekujemy! [/SIZE][/B][/CENTER] [/COLOR]
-
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
sosiczka replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wreszcie mam czas napisać to co myślę, będzie to mój ostatni post w tym temacie, a i nie wykluczam, że ostatni na dogo. agaga21 czytam, że znowu chce Ci się płakać, czytam, że tak wszystkim szkoda tej suki, że wszyscy są zrozpaczeni, ale pytam jak jednocześnie można mówić o rozpaczy i jednocześnie na innych wątkach pisać posty typu " hop śliczny pieseczku", czytam, że płakałliście, tak? Ja też płakałam i płaczę, łzami, nie klawiszami- w każdą środę i sobotę, płaczę, bo psy padają jak muchy, bo nie ma ich już gdzie upychać, a choć stajemy na głowie i to czasem dosłownie to psy lecą nam przez ręce, nie raz nie dwa, trzeba było jechać i uśpić psa na klinice bo konał, ale udawało się też ratować i wiele psów dzięki fundacji, żyje i ma się teraz dobrze, bo dzięki tym mordercom- bo tak nazywasz ludzi, którzy decydowali o uśpieniu tej suki, te psy miały szansę. Szumu jakoś nie widziałam, gdy suka była w schronisku, nikt nie ustawiał się w kolejce by dać jej DT, szum zrobił się i pojawiłaś się dopiero wtedy, gdy było już po fakcie, a co można zrobić po fakcie? Wskrzesić psa? Niesamowite jak łatwo przychodzi Wam ocenianie ludzi, których nie widzieliście na oczy, jak łatwo przychodzi Wam ocenianie psa, którego widzieliście na zdjęciu. Nikt z Was nie miał odwagi wziąć jej do siebie. Dyskusji na forum amstafów nie skomentuję, bo posty typu "gnidy", "mordercy", to nie są posty ludzi, których traktuję poważnie, bo mniemam iż jest to tchórzostwo, bo nikt do mnie nie zadzwonił, nie napisał na @, bo łatwiej klepać w klawiaturę, o tym, że istnieje coś takiego jak kultura/etykieta dyskusji, czy choćby regulamin nie wspomnę. Ciekawa jestem czy gdyby Lalka była zwykłym kundlem czy też był by takim szum, bo gwarantuję Ci, że decyzję podjęłam nie dlatego, że Lalka była astką, a dlatego, że zachowuje się w taki, a nie inny sposób, bo mnie nie robi różnicy czy ratuję asta, colaka, boksera, czy wreszcie kundla. Swoją energię skupcie na ratowaniu innych psów, bo jak na razie jest to bezproduktywne klepanie w klawiaturę, które niczemu innemu nie służy jak obrażaniu innych. Nie potrafię się przyzwyczaić do tej dogomaniackiej tradycji, że nagle jak jest afera, to zza krzaków wbiega banda- kółko wzajemnej adoracji i naparza bejsbolami, a co- nie ważne, że nie znam psa, nie wiem o co chodzi, ważne, że sobie pokrzyczę- bo zaistnieję wtedy. Nie był natomiast takiej afery na wątku Dyźka z naroślą na dziąsłach, czy na wątku Maćka, który miał guza wielkości piłki. I ostatnia prośba- tu do moderatora, proszę zamknąć watek. agaga21 i reszta osób, które zniżają się do tego by ubliżać osobie o wieloletnim doświadczeniu- Tomkowi, fundacji, która ratuje każdy beznadziejny przypadek z tego schroniska i mnie- nazywając mordercą, jeżeli macie jaja i rzeczywiście macie rację, bo skoro tak Wam zależy na suce i mieliście odwagę nazwać nas mordercami i gnidami-to proszę złóżcie wniosek do prokuratury o popełnieniu przestępstwa, bądźcie konsekwentni. Jeżeli odwagi nie macie, proszę o uszanowanie tej suki chociaż po śmierci i milczenie. Miłość do zwierząt to fajna sprawa, ale mądra miłość- nie ślepa, to rzadka cecha, mądra miłość to ratowanie zwierząt, to poświęcanie im czasu i uwagi, czasem pieniędzy, ale mądra miłość to także trudne decyzje- tu trzeba było taką podjąć, jeśli ktoś ją kwestionuje to mogło dojść do owocnej dyskusji, ale nikt nie zapytał, jak zachowywała się Lalka, nie- to nikogo nie obchodziło, jak więc można powiedzieć, że komuś zależało na tym psie? Nie dostałam @ z prośbą o zwrot pieniędzy, zatem zostaną one przekazane na innego psa. Na koniec- nikt z forumowiczów zarówno z astowego jak i z tego forum nie pomyślał, że pod nickiem kryje się człowiek, który ma uczucia, że obraża wolontariusza i fundację, nie pomyślał, że słowo pisane ma podobną wartość jak mówione, problem w tym, że to drugie wymaga czasem odwagi. Żegnam i pozdrawiam, życzę owocnej dalszej pracy. Sylwia S. sylwia39@gmail.com tel. 784 926 138 -
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
sosiczka replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dogo nie działało i zeżarło mi posta. Czy darczyńcy chcą odwołać darowiznę? Bo jeżeli nie to przeznaczymy ją na małego psiaka z sosnowieckiego schroniska, którego trzeba stamtąd wyciągnąć. Komu mamy zwrócić jego darowiznę? Jeżeli nie otrzymam odpowiedzi w ciągu tygodnia na sylwia39@gmail.com to przeznaczymy pieniądze na innego psa, który wtedy będzie miał osobny watek. -
Bari je za 3, ma posłanie przy bojlerze, ma takie dni, że trzęsą mu się stawy przy misce. Już wklejam tekst w 1 post. Bari to starszy pies, nie liczy już na wiele i nie wierzy, że ktoś jeszcze może go pokochać. Historia Barisia jest niezwykle smutna. Bari miał kiedyś dom, miał swojego ukochanego Pana- obdarzył go bezgranicznym zaufaniem i miłością, służył mu 14 lat. Za czternaście lat posługi Bari miał dostać nagrodę w postaci morbitalu. Czy tak traktuje się swojego przyjaciela? Tego nie oceniamy. Wiemy jedno- ten pies na to nie zasłużył. To zdrowy i wesoły towarzysz spacerów. Miał zostać uśpiony tylko dlatego, że nie wytrzymuje bez załatwiania się 12 godzin. Przed śmiercią uratowała go Fundacja S.O.S. dla zwierząt, pod której opieką psiak teraz przebywa. Obecnie Bari czeka na nową szansę, szuka człowieka, który pokocha go i doceni jego miły i ciepły stosunek do świata. Bari toleruje psy i koty, ładnie chodzi na smyczy, jest posłuszny i karny, potrafi kochać całym sobą, potrafi cieszyć się i przyjmować z pokorą to co dostaje od losu. Spokojny, stateczny, a jednak nie tracący pogody ducha pies- czy jeszcze znajdzie na tym bezdusznym świecie swojego człowieka? My w to wierzymy, a Bari pokornie czeka, czeka na kogoś dla kogo będzie mógł służyć przez resztę swego życia. Osoba, która adoptuje Barisia otrzyma w zamian bezgraniczną bezinteresowną miłość i oddanie. Pokochaj, uratuj, adoptuj. Pies jest wykastrowany i zaszczepiony. Możliwa pomoc w transporcie psiaka do nowego domu. Kontakt: [email]sylwia39@gmail.com[/email] tel. 784 926 138
-
Wklejam nowsze fotki: [img]https://lh3.googleusercontent.com/_IFI2FteZ5es/TU5-f0FJR6I/AAAAAAAAKQc/IwczZFr5w0A/2a1a705f02968d06med.jpg[/img] Może ktoś się zakocha? [img]https://lh3.googleusercontent.com/_IFI2FteZ5es/TU5-gJvgxVI/AAAAAAAAKQg/2Sgzxq9hKhA/s576/01071159adbbfa07med.jpg[/img] Wypatruje DS [img]https://lh5.googleusercontent.com/_IFI2FteZ5es/TU5-gYepAlI/AAAAAAAAKQk/CK67V9hP_Dg/b1c0399e03cd69fcmed.jpg[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_IFI2FteZ5es/TU5-gS7ASeI/AAAAAAAAKQo/z1sgWSfOr9E/b4eea266e704b4e4med.jpg[/img]
-
Emil ma tyle smutku w oczach - MA DOMEK STAŁY
sosiczka replied to abra64's topic in Już w nowym domu
[quote name='feliksik']do DT i szukać DS, tak jak z tymi poprzednimi - narazie się udaje[/QUOTE] Tylko skąd brać te DT? Emil był dzisiaj kastrowany. -
Okruszek - podaruj mu okruszki miłośći MA DOMEK !!!
sosiczka replied to abra64's topic in Już w nowym domu
[quote name='Itske']Wydaje mi się, ze Okruszek jest mniejszy, tu chodzi o małego psa, reszta bez znaczenia, liczą się gabryty[/QUOTE] Mamy teraz małego pieska, maleńtas kudłaczek, na watku sosnowieckim Emila wstawi zdjęcia, jest też maleńka suczka czarna. Okruszek miał testy, wszystko ok, już w domku grzeje doopkę, a Karmel ma osobny wątek, więc ten można przeniesc do działu szczęsliwych zakończeń :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/195651-Karmel-i-Hektor-nie-dotrwaja-ko%C5%84ca-kwarantanny!-Hektor-bezpieczny-Karmel-czeka[/url]! -
Emil ma tyle smutku w oczach - MA DOMEK STAŁY
sosiczka replied to abra64's topic in Już w nowym domu
Tylko problem co dalej? -
Czekolada szuka DS zatem :)
-
Myślę, że będą :), na razie może dajmy mu okres na aklimatyzację, a potem będziemy zamęczać telefonami :)
-
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
sosiczka replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie będe się powtarzać, proszę czytać ze zrozumieniem. "Chciałam się upewnić, chciałam mieć pewność, że jej uśpienie będzie koniecznością, chciałam się upewnić, że to nie schronisko na nią tak działa, upewniłam się- tak uważam, że dostała szansę." -
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
sosiczka replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To mnie na niej umieść, ja nie mam nic do ukrycia. Melisa tej suki nie widziałaś, kto przypisał Wam prawo do oceniania psa, którego znacie ze zdjęć? -
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
sosiczka replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
agaga21, poproszę Twój numer telefonu, następnym razem zadzwonię do Ciebie, jeśli czujesz się na siłach przeprowadzać tego typu adopcje, ulży mi, że weźmiesz na siebie taką odpowiedzialność, a mnie nikt mordercą nie będzie nazywał. -
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
sosiczka replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powiem tak, codziennie patrze śmierci w oczy w tym schronisku, ratuję za wszelką cenę każde życie, daję szansę nawet beznadziejnym przypadkom, byłam zrozpaczona, że nie udało się pomóc Laluni, ale jak przeczytałam, że jestem mordercą...to boli, boli, bo wypowiadają się osoby, które jej nie widziały, które na watku odezwały się już po fakcie, to skoro domowy DT był rozwiązaniem, to nic nie stało na przeszkodzie, żeby ja brać, tylko kto wziął by odpowiedzialność w przypadku zagryzienia? Mogę przekleić e-mail od Tomka, a ja mu ufam i wierzę, że podjął słuszną decyzję. Vectra dziękuję Ci za głos rozsądku, naprawdę nie było łatwo podjąć decyzji- uważam słusznej. Ci który tak bardzo martwią się o finanse- do Waszej wiadomości, miejsce astki zajmie kolejny pies z problemami, mamy wolne miejsce. Dostała tydzień, a nie 4 dni. Chciałam się upewnić, chciałam mieć pewność, że jej uśpienie będzie koniecznością, chciałam się upewnić, że to nie schronisko na nią tak działa, upewniłam się- tak uważam, że dostała szansę. To już podchodzi pod oszczerstwo, to jest chamstwo w czystej postaci- ale na dogomanii to norma, przyjść poklepać w klawiaturę i odejść, bo tak najłatwiej, bo wygodniej, samemu nie mieć nic sobie do zarzucenia. Wielokrotnie byłam przy skracaniu cierpienia konającemu, czy agresywnemu psu, nie, nie jest to łatwe, łatwiej klepie się w klawiaturę, bo nie trzeba spojrzeć w oczy temu psu, nie gładzi się po po głowie i nie przeprowadza na drugą stronę, mówisz jestem mordercą? Była bym nim, gdybym wydała tego psa do adopcji, odechciewa się pisać cokolwiek na dogo, mogłam napisać, że suka w nowym domu, cioteczki by poskakały radośnie i poszły hopać watki i nie było by afery. -
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
sosiczka replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W dniu dzisiejszym Lalunia została uśpiona, jej poziom agresji uniemożliwia dalszą pracę.... Dostała szansę, zasłużyła chociaż na to, przynajmniej nie umierała anonimowo, gdzieś w ciemnym, betonowym boksie.. Żegnaj Laluniu, skrzywdzona, niewinna istoto..:( [*] -
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
sosiczka replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:(( Laluniu, ktoś kiedyś Cię bardzo skrzywdził. Lalka nie da do siebie podejść, startuje z zębami, nie ostrzega, nie daje sygnałów ostrzegawczych, nie pomaga zmiana diety, leki, ujada, rzuca się na wszystko co się rusza :(, jak wziąć na kanapę psa, który stanowi potencjalne zagrożenie i nie da się dotknąć? -
Okruszek - podaruj mu okruszki miłośći MA DOMEK !!!
sosiczka replied to abra64's topic in Już w nowym domu
Okruszek będzie miał w środe testy na parwo i nosówkę i pojdzie do domku :) -
Zawoziła go amikat z Jasiem, nowa Pani Dyzia bardzo zakochana w psach, ciepła, miła kobieta. Dyzio na wejściu dostał suche, ale nie chciał to Pani mu rosołek gotowała, będzie miał swój fotelik, no i ogólnie jest już synusiem, obszczekał psy sąsiadów i szaleje po ogrodzie. :)
-
Dyzio już w super domku, ma super Panią i domek z ogródkiem! :)
-
[quote name='Ambra']a ja bardzo prosze o przyjęcie Bazyla fundacyjnego na SCC. Jest w dt w Kcach u Ewy - został wziety ze schronu w sc - miał paraliż i padaczkę - teraz dzielnie biega i pilnie potrzebuje domu!!! Ewa dała tymczas ale nie jest w stanie sama znaleźc dla niego dom - liczy na obiecaną pomoc fundacji. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197405-Bazyl-m%C5%82ody-pies-z-wyrokiem"]http://www.dogomania.pl/threads/197405-Bazyl-m%C5%82ody-pies-z-wyrokiem[/URL] bardzo proszę !! to był nasz charciany tymczas i zawsze szybko szła tam rotacja dzięki intensywnym ogłoszeniom i intensywnym akcjom szukania chetnych. Nie zrażajmy jej do dalszego dt'owania ;) i jeśli jest jeszcze coś wolne to może moja tymczasowiczka by i się załapała - ze schronu w sosnowcu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/201511-Zagłodzona-mikro-sunia-ze-schroniska-!-5kg[/URL]-![/QUOTE] Tak, Ewa cały czas miała deklarowaną pomoc z mojej strony jeśli chodzi o tekst do ogłoszeń i ogłoszenia, jednak nie wyobrażam sobie robić ogłoszeń w ciemno, nie znając charakteru psa, prosiłam Eden- Ewę o podstawowe informacje o Bazylu, które pozwoliły by mi napisać tekst do ogłoszeń, nie otrzymałam na razie nic, jedynie 2 dni temu ( nie siedzę codziennie na dogo, więc doczytałam to dzisiaj) Ewa napisała, że dopiero teraz poznaje Bazyla, po za tym Basia ciągle robiła mu ogłoszenia, ja nie jestem cudotwórcą, nie potrafię wykasać z rękawa DS bez zdjęć i info.
-
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
sosiczka replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
piesia to nie był przytyk do Twojej osoby, chciałam zobrazować jaka jet sytuacja w schronisku z którego pochodzi Lala. -
Dostała szansę! Amstaffka. Już za TM :(
sosiczka replied to Emiś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
piesia w ramach profilaktyki na dzień dobry pociągasz też im z buta? -
[quote name='sosnowieckie schronisko']Możesz zaktualizowac :) Wpłaty na Dyzia: S.N 40 zł K.G 100zł K.I. 100zł H.R 20zł J.L.Ł 25.71 jogolcia 50 zł Razem: 325, 71 [COLOR=red][B] Wydatki: 535, 80 Brakuje: 210,09[/B][/COLOR][/QUOTE] Ja przypominam, że Dyziu jest na minusie, to, że ma szansę na dom nie znaczy, że można zostawić saldo na minusie, tym bardziej, że mamy do leczenia kolejne psy, proszę o pomoc!
-
Okruszek - podaruj mu okruszki miłośći MA DOMEK !!!
sosiczka replied to abra64's topic in Już w nowym domu
Ten drugi to Karmel, nie okruszek.