Jump to content
Dogomania

sosiczka

Members
  • Posts

    1561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sosiczka

  1. [quote name='Pies Wolny']Taaak. Amikat, ale pewnie wiesz, że pojęcie rozliczenie to dwie strony kartki : WPŁYWY versus WYDATKI, a może to ja się mylę ? Chciałaś mnie na takie lipne rozliczenie nabrać ? to w ramach tego popiołu czy posypywania. Moim zdaniem jedno tak, drugie NIE ! [B]Sosnowieckie - Ty już zasłużyłaś, ale nie mogę napisać na co .[/B]....[/QUOTE] Brawo. Jednym słowem pytania są niewygodne i tylko tyle jesteś w stanie na nie odpowiedzieć :)
  2. [quote name='Pies Wolny']Es gabt noch kein HRBnummer wenn der Verein ist in grundung, nicht war ? meine liebe WESZ dokąd wędrujesz ? znowu Ci się ulewa ?[/QUOTE] To jest Twoja merotyryczna odpowiedź na moje pytania?:lol!::lol!::lol!::lol!: No tak ja nie zasługuę na merytoryczne odpowiedzi, tylko druga strona może pytać.;)
  3. [quote name='sosnowieckie schronisko'] Teraz ja sobie popytam, mam prawo chyba. Jakie działania zostały podjęte w celu wyjaśnienia sprawy? Jakie służby zostały powiadomione. Kiedy AgaG wiedziała o transporcie, który się odbędzie? Jaką wiedzę wtedy posiadała na temat DNH? Dlaczego nie podjęła wtedy działań? Jeśli podjęła to jakie? Jakie macie doświadczenia z DNH? Dlaczego AgaG nie była na spotkaniu w programie rzeszowskim? Dlaczego powiatowy weterynarz jest dla Was wiarygodny? Nie są one neistosowne i nie na poziomie, jeśli nie dostanę odpowiedzi będzie dla mnie jasne, ze nie chodzi o prawdę. [/QUOTE] MERYTORYKA < KONKRETY< DOWODY.:cool3: Czekam. I poproszę o KRS stowarzysznia Pani AgiG, chyba nie jest tajny?:razz: Z pozdrowieniami utajona opcja niemiecka :)
  4. [quote name='ulka33']sosnowieckie schronisko, masz rację, bardziej pasuje - drobny złodziejaszek :)[/QUOTE] Dobrze, a teraz mi to [COLOR="red"][SIZE="7"]UDOWODNIJ[/SIZE][/COLOR] :) W tym roku w Polsce znaleźliśmy dom ok 86 psów, a do Niemczech pojechało kilka. A Ty ilu pomogłaś w polskich schroniskach?
  5. [quote name='ulka33'][B]sosnowieckie schronisko[/B], jesteś najbardziej zakłamaną, żałosną i śmieszną osobą na tym wątku. Zachowujesz się niczym przysłowiowy złodziej złapany za rękę na gorącym uczynku, który krzyczy:to nie moja ręka. To nie my współpracujemy od co najmniej czterech lat z DNH, ale Grupa Nadzieja Dobermana, która wchodzi w skład Fundacji SOS dla Zwierząt. Krótko mówiąc, to Ty i Twoja Fundacja SOS dla Zwierząt współpracuje przy wysyłkach psów z Polski, o czym mogliśmy się przekonać także na przykładzie Mielca. I żadne twoje żałosne kłamstwa ani głupkowate pytania tego nie zmienią. Jednego możesz być pewna - że losy wszystkich psów, które wywieźliście do Niemiec, zostaną wyjaśnione przy pomocy wszelkich dostępnych metod prawnych [B]droga aisaK[/B] , jeszcze kilka tygodni temu z dumą reprezentowałaś panią Simone w rzeszowskiej prasie, a teraz się tego wypierasz? Być może wyprzesz się też tego, że od czterech lat grupa Nadzieja Dobermana - wchodząca w skład Fundacji SOS dla Zwierząt intensywnie współpracuje z DNH, a nawet tego, że przynajmniej raz na dwa, trzy miesiące organizujecie wspólnie z DNH wysyłki psów do Niemiec. Problem polega na tym, że będzie to kłamstwem. Więc może napiszesz, jaka była twoja prawdziwa rola i rola Fundacji SOS z Chorzowa przy nielegalnych wysyłkach mieleckich psów do Niemiec, a nie opowiadaj bajeczek. I może też w końcu Ty albo twoja szefowa z Fundacji SOS dla Zwierząt amikat odpowie na pytania: ile psów wywiozła z Polski Nadzieja Dobermana wchodząca w skład fundacji amikat SOS dla Zwierząt? z jakich schronisk wywozicie te psy i czy robicie to tak samo potajemnie i bez wiedzy Inspekcji Weterynaryjnej jak to miało miejsce w Mielcu? nadal też jestem ciekawa, jak amikat wyjasni swoje słowa dla rzeszowskiej Gazety Wyborczej: "z tego, co wiem, to żadne laboratorium nie jest zainteresowane psami chorymi i kalekimi. Jeśli potrzebują psów, to zdrowych i w pełni sprawnych"?[/QUOTE] Oj ulka33 napisz coś nowego, bo z tym złodziejem to się powtarzasz :)
  6. [quote name='aanka']"Witam chcemy Was Panie poinformować że wstrzymamy wywóz piesków za granice. Pomoc dla tych zwierząt była bardzo dobra z naszej strony ,ale Wy nie dajecie spokoju , jestem ciekawa gdzie teraz Urząd Miasta będzie te biedne psiny wywoził. Będziemy opserwować jakie postępy bedziecie robić Panie ?żeby im ulepszyć życie.Urząd Miasta może Wam podziękować za skomplikowanie sprawy.Drążycie ,knujecie intrygi ,plotkujecie bezpodstawnie szukając tylko rozgłosu. Tak naprawde nie chodzi Wam o dobro tych zwierząt ,tylko o rozgłos.Żal mi tych piesków ,ale będą mogły tylko Wam Panią wyprowadzającym podziękować za lepszą przyszłość.!" To cytat z blesł. forum . bolec info .[/QUOTE] Brawo! Osiągniety cel. A teraz proszę gdzieś te psy w TYM kraju poupychać :) Do roboty zatem! [quote]Ty jesteś urażona-no to informuje,że ja też jestem urażona i dlatego sprawdzam..I jeśli ktoś nie rozumie,że potrzebny jest czas no to trudno-na takie myślenie ja nic nie poradzę.[/quote] Jeśli prze ze mnie to przepraszam, nie miałabym tego na celu.
  7. :cool3::cool3::cool3: [quote name='Pies Wolny']To w ramach podnoszenia wiarygodności na wyższy poziom,.[/QUOTE] To wszystko??? Oj, a ja tu tyle pytań zadałam, a tu masz babo placek.:roll::evil_lol:
  8. [quote name='Leila52']aisiak, sosnowieckie schronisko , amikat i inne naganiaczki DNH wywozenie masami psow do Niemiec to dla was bardzo wygodne rozwiazanie i mozna sie poszczycic ze sie tylu psom pomoglo. Tak postepuja tylko nieudolni ktorzy nie sa w stanie zapanowac nad sytuacja w swoim kraju.Naprawde pomagac psom w potrzebie to wymaga duzo pracy i czasu.Najlepiej podczepic sie do tych ktorzy juz w swoim kraju dla bezdomnych psow wszystko zorganizowali.Tylko w zwiazku z tym ze w Niemczech spekulanci wykryli ze w Polsce mozna psy dostac za poldarmo i zrobic na tym interes powstal nowy rodzaj ochrony zwierzat-handel psami i kazdemu kto jest przeciwny proboje sie z uporem maniaka udawadniac ze psy wywozone masami do Niemiec trafiaja do fantastycznych domow.W kazdym duzym miescie Niemieckim sa tak zwanne Getta gdzie mieszkaja ludzie ktorych sytuacja finansowa jest krytyczna i tam mozna spotkac bardzo duzo psow przywiezionych z Polski.Bardzo latwo to sprawdzic psy maja chip i w kazdym chipie jest zakodowany kraj z ktorego przyjechal, jak sie nie myle to pierwsze trzy cyfry sa codem kraju.Te informacje mam od znajomych z Policji w Berlinie, a takze wiem od nich ze psy z Polski sa przywiazywane w ruinach starych domow , albo male psy w kartonach trzymane w piwnicy przez asocjalny mist ktory nie wie co z tymi psami zrobic.Bajki o tym ze psy trafiaja do bajkowych domow sa dla tych ktorzy pomagaja w handlu psami.Sytuacja psow w Polsce nie jest rozowa ale nic nie robiac oprocz wywozenia masami tych psiakow do Niemiec gdzie niewiadomo jaki los je czeka nie robi sie dla tych psow nic dobrego.Te psy to w kundelki ktorych w Polsce nikt nie chce i kto naiwny uwierzy w to ze tak bogaty kraj jak Niemcy zapalali miloscia do Polskich kudelkow.W jakim celu przywozone sa te psiaki masami do Niemiec to pytanie pozostaje bez odpowiedzi.[/QUOTE] zapisuję, żeby nie zniknęło.:) wiem ilu psom pomogłam w Polsce ( jest ich więcej niż te, które mają domki za granicą). A zapisuję sobie, żeby móc zobaczyć jaki poziom reprezentuje druga strona. To takie żenujące :) To doskonale mi pokazuje, że NIC o mnie nie wiesz, co mnie w sumie cieszy.
  9. [quote name='waldi481']Sprawdzać będziemy tak długo jak uznamy za konieczne.Dla kogoś jest jasne-dla nas nie.Jesteśmy zobowiązani czuć tak jak Ty?myśleć jak Ty?Zobaczę-uwierzę I tyle. Elżbieta(żeńska część niku waldi481) PS-Nie martw się kochana o niemieckie nerwy.porządek musi być.Mnie też nikt nerwów nie zwróci od rozmów tutaj,a chamskich uwag nie brak i ze strony entuzjastów.Naprawdę nie widzisz tego,,sosnowieckie schronisko,?,..Zresztą ja nie wiem dlaczego się denerwujesz..Czytam właśnie,że dokonywane sa następne rezerwacje psów do Niemiec...Czyli nikt nie przejmuje sie niczym oprócz Ciebie.Ja się tu kłócę,a psy są rezerwowane.Ty się tu denerwujesz,a psy swoją drogą są dalej zastrzegane dla Niemców... Nie przejmuj się-przyjdzie czas będzie rada. Elżbieta(żeńska część niku waldi481)[/QUOTE] Tylko mnie chodzi o to, że moę zrozumieć, że ktoś docieka. Nawet na klatę przyjmę obelgi. Za oszczerstwa odpowiada się karnie. Fundacja na zaufanie pracuje lata i zniszczone, bezpodstawnie mienie to co innego niż moja urażona duma. Bo jak mamy pomagać psom, jeżeli nie będziemy wiarygodni, bo ktoś nie mając dowodów zniszczył nas? To tak jakbyzwała sąsiada od złodzieja, kazała mu się tłumaczyć, a okazało by się, że jest niewinny. Ja mogę być chamska, głupia czy co tam sobie jeszcze Wolny chce, ale nie jestem złodziejem, kłamcą, mordercą i handlarzem. Denerwuję się bo ktoś nie ma dowodów i mnie niszczy, pierwszy raz m takiego spotyka, jak długo ratuję zwierzęta.
  10. [quote name='waldi481'].Sprawdzać będziemy tak długo jak uznamy za konieczne.Dla kogoś jest jasne-dla nas nie.Jesteśmy zobowiązani czuć tak jak Ty?myśleć jak Ty?Zobaczę-uwierzę I tyle. Elżbieta(żeńska część niku waldi481)[/QUOTE] OK, to jest wszystko OK. Tylko zanim powiem o kimś, że jest mordercą czy handlarzem muszę to udowodnić. Apelowałam o zaprzestanie szykanowania i agitowania do momentu wyjaśnienia sparwy. Jak chcesz wyjaśnić listem otwartym? Teraz ja sobie popytam, mam prawo chyba. Jakie działania zostały podjęte w celu wyjaśnienia sprawy? Jakie służby zostały powiadomione. Kiedy AgaG wiedziała o transporcie, który się odbędzie? Jaką wiedzę wtedy posiadała na temat DNH? Dlaczego nie podjęła wtedy działań? Jeśli podjęła to jakie? Jakie macie doświadczenia z DNH? Dlaczego AgaG nie była na spotkaniu w programie rzeszowskim? Dlaczego powiatowy weterynarz jest dla Was wiarygodny? Nie są one neistosowne i nie na poziomie, jeśli nie dostanę odpowiedzi będzie dla mnie jasne, ze nie chodzi o prawdę. [quote]Nie rozumiem też paniki związanej z moim pytaniem, więc je powtórzę: ile psów wywiozła z Polski Nadzieja Dobermana wchodząca w skład Fundacji SOS, której szefową jest amikat ?; z jakich schronisk wywozicie te psy i czy robicie to tak samo potajemnie i bez wiedzy Inspekcji Weterynaryjnej jak to miało miejsce w Mielcu?:smile: Jeżeli boisz się prawdy i udajesz, że nic nie wiesz, to może twoja szefowa - amikat wykaże się większą odwagą i odpowie na te pytania?[/quote] Jaka panika? A skąd u Ciebie lenistwo? Pisałam i piszę po raz 2, rusz kilka stron wstecz, tam były wypisane wszystkie psy "wywiezione", jak Ty to ładnie ujmujesz. Nawet 2 razy było to wstawiane. CZYTAJ, a nie tylko pisz i SŁUCHAJ, a nie tylko mów:)
  11. A i czemu nikt mi nie odpowie skoro było wiadomo, że transport się odbędzie dużo wcześniej, czemu nie zawiadomiliście organów do sprawdzenia? Czemu teraz tego nie robicie, tylko szykanujecie, Wy nie dociekacie prawdy, Wy z góry założyliście, że macie rację, bo prawda jest Tylko po Waszej stronie. List otwarty, agitacja, zamiast dowodów- to jest szukanie prawdy? Zamiast klepać w klawiaturę, można zawiadomić odpowiednie organy i czekać, a co jeśli okaże się, ze jest wszystko OK, kto przywróci nam nerwy, utracony wizerunek? To jest takie typowe w dzisiejszym społeczeństwie. Wy nie chcecie konkretów bo błądzicie po omacku, raz czepiając się umów, raz, że do labo wywożą, a to, że do schronisk- przecież coś musi być nie tak, bo to niemożliwe przecież, żeby ktoś w kilka miesięcy znalazł domy dla tylu psów, niemożliwe, że ktoś bezinteresownie adoptuje psa. Potem pada zarzut, że tam biednie, a tam nie pomagają, pomagają, a co teraz zarzucicie mnichom i organizacjom, które pomagają w Afryce. Dla mnie Mielec jest taką Afryką, skoro władze miasta same nie są w stanie poprawić losu tych zwierząt, to zajął się ktoś kto widział i nie mógł bezczynnie patrzeć na śmierć tych zwierząt. Sterylizował, leczył, dawał dary, chipował, paszport ował, zabierał i dostał w ryj. [quote][SIZE=2]Doprawdy,Sosnowieckie Schronisko, nie znasz takich przypadków? No, popatrz, a ja znam.To zrzut ze strony DNH.Poczęstuj się[/SIZE][/quote][SIZE=2] Nie, nie znam nadal. [/SIZE][quote]Sprawdzimy[/quote]Od września sprawdzacie, jakby czyny szły Wam tak szybko jak szykanowanie i obrażanie to bylibyście najbardziej skuteczną grupą sygnatariuszy w Polsce. [quote]-nie wdawać się w żadne dyskusje-tylko do dzieła.[/quote]Zgadzam się, czekam. :) [quote]aisak, odpowiedziałam jedynie sosnowieckiemu, które nie znało[B] ani jednego przypadku,[/B] by świętobliwe DNH trzymało psa w schronie.Otóż, ponieważ ja znałam, więc pośpieszyłam pomóc drogiemu sosnowieckiemu.Tak mam, lubię pomagać, szczególnie w odświeżaniu pamięci.Czy znów ktoś uderzył w stół?:diabloti:[/quote]Daruj sobie złośliwości i kpiny. Nic tym nie zyskałaś i trafiłaś jak kulą w płot. :) [quote] Więc może grzecznie odpowiesz, cóż takiego robiłaś w Mielcu podczas ostatniej wywózki psów? Jaki był zakres twoich obowiązków?[/quote]Na jakiej podstawie ma ci sie spowiadać? Dociekasz prawdy to się wysil. Ja nie pytam co robisz, oprócz obrażanie innych na dogo. Jeśli fakt ten jest istotny to asisaK będzie w sądzie się tłumaczyć. Myślałam, ze jak merotorycznie odpowiemy Wam na pytania to dacie spokój, ale Wam widać chyba nie o to chodzi, ale o co to ja nie wiem. [quote] I mam nadzieję, że twoja szefowa z fundacji SOS się od ciebie nie odcina, bo nie wierzę, żeby była aż tak śmieszna :smile:[/quote] Nie nie odcina. Powiem więcej powinniśmy się dla świętego spokoju odciąć od ludzi, którzy nie chcą czytać ze zrozumieniem, albo ignorują fakty, które podajemy, chyba, że ktoś nas po prostu nieświadomie źle zrozumiał to przepraszam. Bo na razie ułatwiamy Wam chyba pyskówkę, bo myślałam, że chcecie znać prawdę i dlatego pytacie, ale powiedz mi dlaczego Twój post jest pisany kpiną i złośliwością? Jaki to ma cel? :roll: Ktoś apelował byśmy zaczęli rozmawiać normalnie, ale tego rozmową nie można już chyba nazwać.
  12. To proszę o dowód, bo ja wiem tylko o domach tymczasowych. DNH nigdy nie umieścił psa w schronisku. Jakiej ja mam prawdy dociekać? To Wy zarzucacie jakieś ciemne interesy, nie ja, dla mnie wszystko jest jasne. [quote] cóż takiego robiła Aisak (Kosińska) przedstawicielka Fundacji SOS dla zwierząt (z Chorzowa), której prezeską jest amikat, podczas ostatniej masowej wywózki psów z Mielca? Jeżeli masz krótką pamięć, to możesz sobie jeszcze raz zobaczyć ten film.[/quote]Co miała robić? Tłumaczyła, bo zna biegle niemiecki. [quote]Mam nadzieję że amikat nie odcina się od swojej własnej fundacji:lol:[/quote]Nie nie odcina, bijesz do tego posta o masowych transportach, otóż aisaK zajmuje się pomocą w mieleckim schronisku, i nic co napisała amikat nie jest kłamstwem, bo aisaK także nie organizuje masowych wywózek. [quote] Czy mogłabyś napisać, ile psów wywiozła z Polski Nadzieja Dobermana wchodząca w skład fundacji amikat SOS ? z jakich schronisk wywozicie te psy i czy robicie to tak samo potajmnie i bez wiedzy Inspekcji Weterynaryjnej jak to miało miejsce w Mielcu?[/quote]Proszę o trochę wysiłku, skoro dociekasz prawdy to cofnij się kilka stron i paszkwili wstecz i poczytaj. Napisałyśmy o wszystkich psach, ale zostało to zignorowane, bo przecież zdjęcia można podrobić, dane wymyślić... [quote] "z tego, co wiem, to żadne laboratorium nie jest zainteresowane psami chorymi i kalekimi. Jeśli potrzebują psów, to zdrowych i w pełni sprawnych"?[/quote] Miała na myśli, że obdzwoniła wszystkie labo w Polsce i instytut higieny. Dlatego, że padał zarzut, że DNH może do labo wywozi psy ze schroniska, no to odpowiadam, nie wywozi, piszę to, żeby uspokoić bo mi na gębę nikt nie uwierzy, no to możę suche fakty ukruą te obrzydliwe insynuacje. Uspokajam od razu amikat i jej fundacja, czyli także moja bo poczuwam się jej częścią i nie odcinam od niej, nie negocjuje nic z niemieckimi labo, ani z polskimi. proszę o zaprzestanie wmawiania mi czegoś i insynuowania, bez dowodów, to nieludzkie, obrzydliwe. Nie mając żadnych podstaw krzywdzicie ludzi i niszczycie im wizerunek...przykre. Zmieniacie w zależności od okoliczności żądania, ja już nie wiem czego chcecie- bo prawdy to wiem, ale chyba zdaje się prawda jest relatywna.
  13. [quote name='Pies Wolny'][B]Nie, chodzi o prawdę - proste ? Ty to kłótnią nazywasz [/B]? kto Ci posty pisze ?[/QUOTE] [quote]przepraszam za wyrażenie ale żygac sie chce ,jak Ci wszyscy ludzie zarabiający na krzywdzie zwierzat i nazywajacy sie obroncami zwierzat moga spojrzec w lustro i nie napluc na wizerunek odbity w tym lustrze .Zeby ich wszystkich szl...[/quote] [quote] Dlaczego ludzie to takie bestie myślące tylko o sobie?? [/quote] [quote]dla Bog wie kogo najwazniejsze ze dostana pieniadze za transport dlatego nie interesuja ich losy psow i nic o nich nie wiedza.Nie posiadaja wlasnej bazy do przetrzymywania psow po przywiezieniu do Niemiec.[/quote] [quote]Kłamstwo i mataczenie w tej sprawie skończy się niebawem w sądzie.[/quote] [quote]W ten sposób to możesz sobie rozmawiać ze swoimi dziećmi, woluntariuszami ew. ze skazanymi, z 'przedszkola' statanistów, których przy pomocy zwierząt będących pod Twoją opieką socjalizujesz. Skoro wzywasz już moda to dobrze, bo może odpowie także na moje pytanie, dotyczące właśnie Twojej woluntariuszki AisaK. "Po raz ostatni proszę moderatorów.." a co im zrobisz jeśli nie posłuchają Twoich żądań ?[/quote] [quote]amikat, co do pani propozycji spotkania, moje stanowisko jest jednoznacznie odmowne. Z ludźmi, dla których elementarne zasady etyki są pustym hasłem, nie chcę mieć nic wspólnego. Nasze listy świadczą jednoznacznie o tym, czego się domagamy na drodze obowiązującego w Polsce prawa, a z tymi, którzy je łamią, narażając polskie psy na niebezpieczeństwo, możemy się spotkać tylko w sądzie.[/quote] [quote]Daruj sobie swoją pisaninę do mnie, bo Twoje chamstwo i ulewanie ..... jest już publicznie znane i nic z tego nie wynika, poza jednym co jest dla wszystkich zrozumiałe. Wyedytować tego nie jesteś w stanie.[/quote] [quote]to tyle W odpowiedzi na kłamliwe i chamskie wypowiedzi osoby o nicku sosnowieckie schronisko[/quote] [quote]Twoje woluntariuszki. Widać bardzo jasno, że bardzo zaniedbujesz pracę dydaktyczną z woluntariuszami. Dowodem są kłamstwa głoszone przez nich, bezrozumny i bezsensowny misz-masz w prezentowanych stanowiskach. Z kłamstwami, niedopowiedzeniami, mataczeniem i taką głupotą nie da się dyskutować.[/quote] [quote]Oczywiście nie traktuj tego dosłownie, ale znane powiedzenie głosi, że prawie każdy złodziej złapany za rękę na gorącym uczynku zazwyczaj głośno krzyczy - to nie moja ręka I na dodatek domaga się mediatora Do tej pory nieudolnie przekonywałaś, że z wysyłkami psów jest wszystko w porządku, przynajmniej pod względem formalnym, przytaczając nawet odpowiednie przepisy. Kiedy mieleckie kłamstwo wychodzi na jaw i okazało się, że pól tysiąca psów wywieziono bez wiedzy Powiatowego Lekarza Weterynarii, co jest nie tyllko ordynarnym łamaniem prawa, ale niewyobrażalnym wręcz skandalem, to chcesz się spotykać. Jakież to naiwne i żałosne. Ale nie trać nadziei - zapewne będziesz miała możliwość spotkania. Z prokuratorem. Proponuję nawet, żebyś sama zwróciła się do niego z tą propozycją, co może zostać uznane za okoliczność łagodzącą Liczę, że wyjaśnisz mu co miałaś na myśli mówiąc dla "gazety wyborczej", że cytuję " Z tego, co wiem, to żadne laboratorium nie jest zainteresowane psami chorymi i kalekimi. Jeśli potrzebują psów, to zdrowych i w pełni sprawnych". No i oczywiście będziesz miała także możliwość wyjaśnić jaka jest rola twojej fundacji w tym procederze, wszak Nadzieja Dobermana (tak aktywna programie tvp rzeszów) nie jest ci przecież obca, zwłaszcza że macie ten sam adres.[/quote] [quote] to nie ma sensu, nikła zdolność rozumienia tekstu pisanego. Zaraz dostaniesz całe kilo bagnistych pytań i co najwyżej skoczy Ci ciśnienie. Nie idź tą drogą - tej userce niczego nie jesteś w stanie wytłumaczyć. Nikt nie ma szans trafić do właściwych zwojów w tym centrum zarządzania dezinformacją. Już widzę tą ślinkę na słowo welpiki - sceniacki i ..... furt do Reichu. Takie 'wyjazdy sceniackowe' także Mrunio lubi organizować.[/quote] [quote]Tja. Tak sobie czytam, czytam i nie żebym był złośliwy, albo jakiś taki, ale poprośmy w takim razie głośnym, wspólnym chórem usera AisaK żeby przetłumaczyła ten post. Chwaliła się , że zna niemiecki, nawet w reportażu słychać ją po niemiecku (choć co prawda już rozumiem jak mogła z pary dwu czterdziestoletnich facetów zrobić rodziców 26 letniej dziewczyny) to niech przetłumaczy - a my ..... poprawimy jak będzie trzeba .[/quote] [quote]i za każdym razem jak znowu AisaK - czyli Katarzyna K. zacznie tu odprawiać swoje diabelskie 'modły' i prezentować kłamliwą miełocz, będzie można wskazać chętnym i niechętnym, ten reportaż, do obejrzenia i posłuchania jak to było, choć prawdy do końca nie powiedziała. Jak patrzy się na tą służalczość wobec 'sponsorki i mentorki w biznesie' z DNH[/quote] Chodzi w tym wątku o dociekanie prawdy?
  14. [quote name='ostatniaszansa']No więc się doinformowuje - ŻADEN pies zabrany z PL do Niemiec przez DNH nie trafił do schroniska? Powtarzam - doinformowuję się tylko... /Agnieszka[/QUOTE] Ja nie znam przypadku, gdzie pies trafia do schroniska.
  15. [quote name='Leila52']Poniewaz ten temat w Niemczech jest tez denerwujacy dlatego wprowadzono zasade ze jezeli ktos chce oddac psa do schroniska to musi wplacic kaucje w wysokosci 300 Euro. Dlatego nie sadze ze psy ktore beda wywozone do Niemiec trafia do schronisk.Nikt nie uwierzy wto ze handlarze psami beda oddawac psiaki do schroniska i placic za kazdego 300 Euro. Co sie bedzie dzialo z psami ktore nie znajda domow mozna sobie wyobrazic przeciez one nie maja zadnej mozliwoscj powrotu do Polski.Czy naprawde ci ktorzy pomagaja w masowych wywozkach moga jeszcze spac spokojnie?[/QUOTE] DNH nie oddaje psów do schronisk, bo najpierw jest dom w Niemczech, apotem pies jedzie, najpierw raczę się doinformować zanim coś palniesz.
  16. Leila 52 kontrole dotyczyły samochodu którym jechały 2 a później 4 psy , auto to należy do Fundacji SOS. Kontrola dotyczyła pojazdu, keneli, paszportów, czipów dat, miejsca docelowego przejazdu. Żadna za nas ani ja ani amikat nie organizowałyśmy nigdy i nie uczestniczyłyśmy w masowych transportach. Simona zgodnie z rozporządzeniem z 2010 roku przestawiała dokumenty dotyczące samochodów kierowców, miejsca docelowego i trasy przejazdy. Opieramy się na jej słowie - bo nigdy my same nie woziłyśmy dużych transportów.
  17. [quote name='ulka33']to tyle W odpowiedzi na kłamliwe i chamskie wypowiedzi osoby o nicku sosnowieckie schronisko. Wystarczy kliknąć sobie w link do programu rzeszowskiej TVP wstawiony przez AgaG, by przekonać się, kto tu mówi prawdę, a kto kłamie. Fakty są takie, że pół tysiaca psów wyjechało z Mielca w sposób tajny bez kontroli powiatowego lekarza weterynarii, co jest ordynarnym złamaniem prawa i niebywałym wręcz skandalem. Jaki trzeba mieć tupet sosnowieckieschronisko, by zaprzeczać faktom już ujawnionym i niepodlegającym dyskusji i jeszcze proponować spotkanie podając argument, że rzekomo "mamy jeden cel - prawdę". Nie ośmieszaj się więc jeszcze bardziej i nie kompromituj, chociaż w zasadzie nie możesz już tego bardziej zrobić.[/QUOTE] Dla mnie to żaden dowód, bo on jest takim samym człowiekiem jak ja. I dla mnie gadanie na gębę nie jest dowodem, a co jeśli to on kłamie? Dla mnie w tym artykule nie ma nic konkretnego, co stawiało by niemieckie transporty w czarnym świetle, ośmieszające by było dla mnie gdybym sugerowała się, że prawdę ujrzę w jakimś artykule.
  18. Przepraszam, może mnie poniosło, bo ktoś najpierw mi ubliża, a potem jeszcze pisze, że nic nie jestem w stanie mu zrobić to czuję się bezsilna. To jeśli mamy jeden cel- prawdę, to może doprowadzimy do tego spotkania?
  19. Pies Wolny a czemu ja mam poprawiać byt psów w Mielcu, ja mam inne pole do działania, inny obszar, nie jestem na miejscu, ale jak tak pyszczysz to może Ty się zajmij. Myślałam, że wątek jest ogólny, a nie mielecki, tak wnioskuję z 1 postu, więc mi ryja Mielcem nie wycieraj. Kiedyś mi zarzucałeś, że c ciągle edytuję posty, a sam to teraz robisz. Chcieliście spotkania macie to nie chcecie iść, było zapraszana AgaG do programu- to nie przyszła, nie obchodzi mnie z jakich powodów, miała ku temu możliwość, więc równie dobrze na takie spotkanie może nie przyjść, chcieliście spotkania- było przy transporcie, transport był jawny, gdzie był którykolwiek z pyszczących tutaj? Umowy adopcyjne (kopie) są w Mielcu. Kontrole były, bez kontroli psy nie przeszły by granicy. Nawet jakbyś dostał adresy to byś nie pojechał w takim wypadku. [quote] a co im zrobisz jeśli nie posłuchają Twoich żądań ?[/quote] Pójdziemy do sądu, bo skoro na forum panowało by bezprawie, to ja nie pozwolę, za moje lata pracy gnoił mnie i szykanował na[U] publicznym[/U] forum. Nie umiesz się dostosować to idź do piaskownicy.
  20. [quote name='Pies Wolny']Amikat - twoje zaproszenie to szczyt hipokryzji. To już 47 strona wątku, padło już, znacznie wcześniej wiele pytań pod Twoim adresem - odpowiedź była, że jej ....nie będzie. Nadto, Sosonowieckie Schronisko, AisaK -[B] to Twoje woluntariuszki. Widać bardzo jasno, że bardzo zaniedbujesz pracę dydaktyczną z woluntariuszami. Dowodem są kłamstwa głoszone przez nich, bezrozumny i bezsensowny misz-masz w prezentowanych stanowiskach. Z kłamstwami, niedopowiedzeniami, mataczeniem i taką głupotą nie da się dyskutować.[/B] Przypominam schronisko w Mielcu jest własnością miasta Mielec i jest administrowane przez Mieleckie Towarzystwo Ochrony Zwierząt, stanowiące odrębną osobowość prawną. Pytanie główne - czy to w ogóle jest schronisko - w rejestrze obiektów dozorowanych go nie ma - proszę podać nr WIN tego schroniska, bo może coś przeoczyłem. Chciałbym zobaczyć co takiego zrobiło to 'towarzystwo', co takiego zrobiłaś Ty - jako fundacja, Twoi woluntariusze, w sprawie poprawienia bytu i dobrostanu zwierząt gromadzonych w 'schronisku-przytulisku' w Mielcu. Ile to interwencji podjęłaś w tej sprawie, ile listów napisałaś i do kogo. Teraz okazuje się, że nie ma akceptacji dla stanu technicznego tego schroniska, ilości środków finansowych, które angażuje miasto Mielec. W zdobywaniu kasy masz przecież doświadczenie. Czy organizacja DNH, zanim zaczęła odbierać masowo psy z tego schroniska wystąpiła z listem intencyjnym do władz miasta o nawiązanie jakiejkolwiek formalnej współpracy ws. zmiany tego stanu. Normą jest używanie miast partnerskich z Niemiec i innych form paradyplomatycznych, powszechnie znanych. Pomocą schronisku nie jest przekazywanie darów dla MTOZ, a powinno być dla schroniska i na stan schroniska, pod auspicjami władz miasta. Czy kiedykolwiek DNH usiłowało zawstydzić władze miasta, zmasowanymi listami organizowanymi z terenu Niemiec - NIE, bo nie o to im chodzi. O czym Ty teraz chcesz rozmawiać ? Po tej kompromitacji Twojej woluntariuszki ? Ktoś stawia zarzut nieobecności AgaG w reportażu - może nie mogła, może za późno powiadomiona. Była Twoja AisaK, była, żeby odstraszać i dalej kłamać. Wywózki psów z Polski nie są żadną metodą na rozwiązywanie polskich problemów .... - to już wiesz. Po drugie i najważniejsze, zupełnie nie widzę w jakim celu miałbym do Ciebie dzwonić, cdn. życia psów po wywózce nie pokażesz, bo go sama nie znasz, a co chciałaś już powiedziałaś, resztę jak widzę ćwiczą Twoi woluntariusze. Na mnie możesz liczyć w innych sprawach.[/QUOTE] Proszę moderatora o reakcję, mam już dość.
  21. [quote name='Pies Wolny']Jest problem, żeby pokazać ?[/QUOTE] A ja mam pytanie, bo mi się już przelało. Czy Ty oprócz klepania w klawiaturę i uczepiania się ludzi, coś robisz? Nie wiem co zrobił kto, wiem, że jechaliśmy po Miśkę, zoperowaliśmy, przetrzymaliśmy, żywiliśmy, odwieźliśmy, w odróżnieniu od Twojego klepania w klawiaturę, byłam na miejscu i widziałam psa na oczy. A Ty mi pokaż ilu psom pomogłeś? Bo dla mnie to ważne, czy ocenia mnie facet, który siedzi całymi dniami na dogo i produkuje posty nad którymi myśli dzień wcześniej, czy ktoś kto ma lata doświadczeń i pomógł wielu psom- pełen szacun. Nie pomogłeś temu psu w żaden sposób, w żaden, oprócz kilku bezproduktywnych postów, a żądasz dokumentacji, trzeba mieć tupet. Podważasz opinię weterynarza? A kimze Ty jesteś? Twoje posty są obsiane chamstwem i jadem, moderator nie reaguje, nigdy bym czegoś takiego nie napisała do nikogo, ale dalej jedziesz po mnie jak po dzikiej świni mimo apelu, więc nie zamierzam traktować Cię inaczej. Tobie wcale nie chodzi o tego psa, bo nie widzę propozycji pomocy, Ty chyba za cel postawiłeś sobie uprzykrzać życie, ludziom, którzy śpią po 3 h bo mają pod opieką masę zwierząt, gdyby więcej było ludzi do pracy, a nie mielących ozorem, gdyby organizacje wspierały się nawzajem zamiast udupiać, bo wszyscy mamy jeden cel, to działało by nam się łatwiej. Gdzie byłeś Ty i Aga G jak psa trzeba było zoperować, wycinać mu filce? Gdzie? Jak czytam posty takich ludzi to mi niedobrze. Pisać o jaki biedny piesek, mielić ozorem każdy umie. Nie obchodzi mnie jaki paszkwil teraz nasmarujesz, bo Ty tym zyjesz, obchodzi mnie, że ruszyło coś z Misią i że będzie miała kojec, bo ma Pana, który ją kocha i widziałam jak ten pies cieszy się na jego widok, Ciebie tam nie było. A jak krakowski TOZ ma takie doświadczenie w odbieraniu zwierząt jak w odbieraniu kotów, które rzekomo im uciekły, bedąc dowodem w sprawie to gratuluję. Pozdrawiam
  22. [quote name='AgaG']Jeśli dochodzenie prawdy MagdaNS nazywa linczem publicznym, to wystawia sobie opinię, która w moich oczach ją dyskwalifikuje. Z takimi osobami jak Aisak, amikat i MagdaNS (już nie mówiąc o "wolontariuszkach" z Mielca) nie zamierzam współpracowac w żadnym wypadku, a taka moja deklaracja bynajmniej nie jest odosobniona. I - jak to w waszym środowisku jest, jak widzę, w zwyczaju zawsze mataczycie, bo to nie ja w pojedynkę zajmuję stanowisko przeciwne wywózkom psów do Niemiec, lecz mnóstwo osób, nie tylko zresztą z Polski - patrząc chociażby na listę podpisów. A co do amikat, to mówiła jednym głosem z Aisak w żenujących artykulikach na temat wywózki psów z Mielca do Niemiec, które ukazywały się w lokalnej prasie podkarpacia. Cel ich wypowiedzi byl jeden: wystawić laurkę pseudo fundacji niemieckiej DNH,z którą współpracują, a przecież już są dowody (patrz: film), że potajemnie wywiozła 555 psów ze schroniska w Mielcu w okresie od 2008-2011, z czego prawie pół tysiąca nawet bez żadnej kontroli transportowej. Jeśli Magda NS chce dyskutować na temat sprawy wywózek, to niech to robi na wątku, na którym dziwnym trafem jej nie ma :) . Moje pytanie odnośnie tego, do jakiej fundacji trafi Misia, miało jeden cel: chcę wiedzieć, że nie jest to fundacja unurzana w wywożenie psów do Niemiec. i cieszę się z zapewnień zuzlikowej na tym wątku, że Fundacja Bernardyn tych wywózek nie uskutecznia. A co wypowiedzi Amikat, iż rzekomo stosuję mobbing, to pragnę zauważyć, iż to zjawisko występuje głównie w relacji: przełożony wobec podwładnego, jednak ani amikat ani jej "koleżanka Kasia" wolontariuszka fundacji SOS czyli Aisak nie mogłyby w żadnym razie być moimi "podwładnymi", bo tak zakłamane osoby od razu bym zwolniła. :)[/QUOTE] Pokaż mi jeden dowód zakłamania amikat. JEDEN DOWÓD! [B]Proszę moderatora o interwencję, przejżenie wątku i wykasowanie obraźliwych wpisów[/B]. Nie wolno niszczyć publicznie ludzi tylko dlatego ze mają inne zdanie.
  23. [quote name='waldi481']O - TAJNE PODFORUM - i to jest pewnie dowód uczciwości,przejrzystości i szlachetności.. Ciekawe-zaskoczy mnie coś jeszcze? Ciekawe czego dowiedziała się Irma,że nie chce wogóle rozmawiać? A co do całowania pięt-ja bym nie chciał aby niektórzy to robili więc może zostawmy pięty w spokoju? Basiu1968-nie martw sie oto,że zamilkniemy.Komuna ust uczciwym ludziom nie zamknęła to i teraz owych ust złość i chamstwo nie zamkną.Mnie jest szczególnie przykro,że właśnie Ty też tu tak optujesz za wywózką do Niemiec i z ogromną przykrością wprowadzam na listę ignorowanych,bo ja ludzkich sumień nie obudzę.Jak ktoś chce być ślepy to będzie-ja mogę jedno- nie chcieć niektórych znać i to właśnie robię. Nie zatrzymam tej machiny judaszowych srebrników,ale moge nie podać reki i zaraz wprowadze na ignorowanych-juz zrobione [B]Obrzydliwe jest to,że próbuje się wyjaśnić,a nie założenie tajnego forum dla załatwiania biznesików?Cichutko,pokątnie jak tchórz?Każdy widać ma inne poczucie obrzydliwości.Ktoś ma kłopoty w kontaktach z ludżmi?Jeśli z takimi którzy wykopali te nieszczęsne psy do niemieckiego kraju to życzę sobie i innym ludziom,żeby mieli takie kłopoty. Waldek[/B][/QUOTE] [quote]o nie nie, fundacja mrunio jest bardzo ciekawym tematem, ale o tym powiem [B]Ci na pw[/B][/quote] Ciekawe, ze to zawsze w jedną stronę działa:diabloti: [quote]nikomu z sygnotariuszy listu nie są potrzebni zwolennicy,bo ci,którzy podpisali list nie szukają poklasku.Podpisujący list to ludzie,którzy chcą wiedzieć jaka jest prawda o ziemi obiecanej i mają do tego prawo[/quote] Dlatego najpierw zamyka się drogę psom do domów, bo tu w tym kraju nie mają szans, a potem docieka się prawdy? Dlatego najpierw wysyła się listy z apelem, żeby podpisywać petycję, agituje się, nie mówiąc, że są organizacje, które są czyste, że są psy, które mają domy, a nie padły w schronisku, że nie ma żadnych dowodów oprócz klepania na gębę jak to jest źle za granicą? Dlatego zapraszana inicjatorka listu nie pojawia się w programie, dlatego zapraszani zainteresowani nie pojawiają się przy transporcie? Dociekanie prawdy to szukanie dowodów, ale też branie pod uwagę, że prawda może być inna niż byśmy chcieli. Tu z góry się zakłada, że coś jest albo białe, albo czarne. W tym przypadku czarne. Tu z góry jest założone, że organizacje szukające domów w Niemczech to handlarze, że psy się przerabia na skóry i lądują w laboratoriach. Wypowiadają się osoby, które wyciągają wnioski tylko ze zdań wyrwanych z kontekstu, z info wyczytanych w internecie, nie znające sprawy z autopsji. Najpierw żądano zdjęć, potem mówiono, że zdjęcia to można ciemnocie wciskać, bo można je podrobić. Fakt, że każdy pies ma paszport i przed transportem jest sprawdzany, każdy pies ma chip, jest skrzętnie pomijany. Psy są transportowane w normalnych klatkach transportowych, w takich w których nie mają sobie prawa zrobić krzywdy, bo się nie okaleczą. Czytałam insynuacje, że jedna z sygnatariuszy nie wierzy, że w czasie tego transportu część psów nie padnie, otóż, nie nie padnie i nie znam przypadku, żeby jakiemuś psu stała się krzywda. Oczekujecie adresów? Moim zdaniem to jednak niepoważne, bo spróbujcie oczekiwać adresów od polskich schronisk. Dostaniecie je? Nie. Najpierw posprzątajmy własne podwórko tak jak to ktoś ładnie ujął. Zajmijmy się tym, że w Polsce z przepełnieniem radzimy sobie wywalając psy na ulicę, wiążąc je w lesie, oblewając kwasem, że w Polsce slepe mioty tłucze isę o ścianę. W Polsce psy zamarzają w schroniskach, nie zawsze z powodu braku bud, czasem z powodu braku słomy, czy tego, że 10 nie zmieści się w 4 budach. O tym, że w Polsce pies jest, albo dodatkiem do budy, albo złem koniecznym, kaprysem dziecka, a tylko czasem jest członkiem rodziny, czy przyjacielem nie mówimy. W Polsce W schroniskach jest tak dramatyczne przepełnienie, że niektóre psy w ogóle nie trafiają w ewidencję, tylko do piachu. W Polsce lękliwe psy, z agresją lekową, ciężko chore- gdy nie trafią na dogomaniaczki, albo ludzi o dobrym sercu, których jest co raz mniej, muszą być poddane eutanazji. Ba, nawet zdrowe psy są usypiane, a powód wpisuje się jako " przypadłości medyczne" I ja to niestety znam z autopsji, a nie z klepania na gębę, prasy czy telewizji. Z autopsji znam psy zabierane do uśpienia, bo konały w boksie. Widziałam psy zagryzione, pogryzione z powodu przepełnienia, z guzami wielkości piłki do siatki, połamane i okaleczone, pozostawione same sobie. W Polsce kocięta/szczenięta nawet w mrozy wywala się w karton i wywala na śmietnik, albo zakopuje żywcem, pół biedy jak dostaną trzonkiem siekiery. To w Polsce jest moda na daną rasę i to Polacy kupując psy dla dziecka/dla mody/dla cioci czy z kaprysu, wywalają je potem i nawet rasowce lądują w schroniskach. Potem się słyszy amstaff/doerman pogryzł, potem się słyszy amstaff/doberman/rotek został uśpiony w schronisku, bo ma łatkę agresora. A pseudohodowle? A doświadczenia na psach w Polsce? A smalec z psów? Przecież smalec z psów dobrze robi, na nerki na korzonki. Gdyby zająć się i rozwiązywać powoli wszystkie te problemy, nie trzeba by było szukać domów za granicą. Psy jadące do |Niemczech muszą mieć chipy, paszporty, bo by przez granice nie przeszły, gdyby złamano przepis, przez granicę by nie przeszły, gdyby działa im się krzywda przez granicę by nie przeszły. Z autopsji wiem jak na granicy każdy samochód jest "trzepany". W Niemczech mają wystarczająco psów, żeby polskie psy sprowadzać do laboratoriów. Po co ktoś fundował by budy, karmy, sterylizował/kastrował, finansował schroniska, a potem wywoził do laboratorium? Czy organizacja DNH ma podwójną naturę? Nie. Robi to bo nie może patrzeć, na nieudolność polskich schronisk. W Polsce psy są przekazywane na usługi uczelni wet, czemu nie walczymy z tym u nas? Psy usypia się bo ktoś ma widzimisię, czemu się z tym nic nie robi? Nasze psy, fundacyjne, najpierw miały szukane domy w Niemczech, a jak znalazła się rodzina- sprawdzana, to psy jechały i tak działa DNH. Boli mnie, że mój post zacytuje teraz PIES WOLNY i będzie się ze mnie nabijał, nie zwracając uwagi na treść. Boli mnie, że szukając prawdy- bo po to miał być ten wątek, nie bierzecie pod uwagę argumentów drugiej strony, a sami nie mając dowodów piszecie, że macie wyrobione zdanie i nie będziecie się wypowiadać na tym wątku. Ja mam doświadczenia z autopsji i myślałam, że są coś warte, ale widać, to niewinny ma udowadniać swoją niewinność, a nie inni udowadniać ją winnemu. Jest to co najmniej dziwne. Propozycja spotkania obu stron była by dobra, bo ten watek można ciągnąć do usranej śmierci, bo wiem, że celem osób, które założyły, że adopcje niemieckie są złe, chcą już tylko te adopcje zablokować, nie biorąc pod uwagę, że mogą nie mieć racji. Proszę zaprzestać obrażania, szykanowania i szkalowania, proszę moderatora o pousuwanie obraźliwych postów obu stron, nie związanych z tematem. Jesteśmy dorośli i kochamy psy, chcemy jego dobra, ale nie naparzajmy się bo nic z tego nie wyniknie. Psucie czyjegoś wizerunku i mienia przez insynuacje, nie poparte niczym są już męczące i przykre, jestem wykończona, mam dość. Jak można kogoś skrzywdzić nic nie wiedząc o tym co robi, mówią np. o wątku Miśki i wpisie AgiG, ja nie mam czasu siedzieć na dogo o 5 rano czy o 2 w nocy, nie mam czasu na bieżąco wszystkiego śledzić i potem jak sobie czytam taki natłok paszkwili, czasami zastanawiam się dlaczego jeżeli nie robię nic złego i poświęcając swoje życie na ratowanie psów, jestem udupiana na sucho przez kogoś, kto nigdy nie zamienił ze mną słowa... Pozdrawiam.
  24. Pies Wolny szkoda, że tak zajadle nie walczysz o prawa zwierząt w schronisku w Sosnowcu, o smalcownie. Nie brakuje Cię na wątkach gdzie można klepać, ale brakuje Cię tam gdzie można fizycznie i merytorycznie pomóc a szkoda. A tyo na końcu to jakaś dziecinada, chcesz nas straszyć, żebyśmy gęby zamknęli? Taktyka poniżej pasa, niegodne krytyki. Zamiast udupiać, a raczej próbować udupić ludzi, którzy pomagają, skup się na tych, którzy katują, ale to już by wymagało więcej zachodu. Udupmy wszystkich, wszystkie fundacje, które się tu udzielają, niech królują zapiździałe schroniska i umieralnie, bo to jest właśnie Polska. Ja po prostu już tego nie wytrzymuję, jak zdycha pies to nie ma nikogo, chyba, że do pisania : o jaki biedny"... A oceniać kogoś jak widać ma prawo każdy, nawet nie znając jak widać na tym wątku. Pies Wolny chyba sobie kpisz myśląc, że na forum publicznym udostępnimy Ci adresy psów z Niemczech, z Polski by się nie zgodzili, a z Niemczech się niby mają zgodzić? Więc jakich chcesz dowodów skoro imiona, historie i zdjęcia nie wystarczają?
×
×
  • Create New...